Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Opowiadanie "Poza horyzont". Komentarze.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 23, 24, 25  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 4:09, 06 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Pewnie ja poczekam, chociaz nastawilam sie ze weekend przeczytam cos nowego.Jednak zdrowie wazniejsze.Wracaj do nas szybko!

Dzięki, Luna! Już mi trochę lepiej, więc jutro-pojutrze powinienem zacząć coś pisać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 4:31, 06 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Boginie... Zalezy jaka jest charakterystyka bostwa. Jezeli jest bardzo antromorficzne, takie jak greckie,

W pewnym sensie powinno takie być. Za daleko odszedłbym od serialu, używając bóstw typu wschodniego (zwłaszcza dalekowschodniego). Przeciwnik Xeny ne może być ideą, istotą wyższą, czymś pozbawionym fizyczności.
Cytat:
Moze byc tez posrodku wyrafinowana, bez emocji, a jednoczesnie z ludzkim podejsciem do wladzy, wplywow, troche traktowac ludzi jak ciekawy eksperyment, piekne przedmioty, wazoniki, bez rozumienia czym sie moecje, uczucia, bol.

Ten typ chyba najlepiej mi pasuje do Niji. Ona nawet wśród bogów jest istotą wyobcowaną. Przez wieki siedziała, gdzieś poza światem; później w ukryciu... Chciałaby wrócić, ale jej świata już nie ma, a nowego nie rozumie. Nie musi nawet być zła. Wystarczy, że nie potrafi go odróżnić od dobra (Podobają mi się jej oczy... Chcę je mieć). Chyba pójdę z tą postacią w tym kierunku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:43, 06 Lis 2006    Temat postu:

Jezeli ci pasuje ten srodkowy typ, to jednak powinna byc bardzije opanowana i nieobecna. Za bardzo jedzie na emocjach - sprawia wrazene czlowieka odsunietego od wladzy i obarczonego jakims kalectwem, kobiety, ktora teskni za piekna, obecnie oszpecona twarza i tylko to jej w glowie. A powinna byc wlasnie taka ponad to. Za mocno sie wkurza i zlosci od byle czego. Gniew na innych bogow ok, ale mniej ekspresyjny, bardziej mroczny, ciezki w atmosferze i slowach, ale jednoczesnie prawie bez emocji.
A co do choroby i braku ff - no co ty, pisz, pisz. Co ty myslisz, ze ja Przebudzenie pisalam jak tylko bylam zdrowa i trzezwa na umysle?
Wtedy to dopiero fajne pomysly i dialogi sie rodza (przykladem jest ta moja glupawka z Buffy, a takze all overy wlasnie). W dodatku ma sie wolny czas i wymowke, zeby prze kompem posiedziec Smile.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 12:14, 06 Lis 2006    Temat postu:

R napisał:
Lash. chyba cos pilas,

Tylko mleekoooo... i tej wersji bede sie trzymac...
Cytat:
chyba nie bede sie specjalnie mylic, jezeli powiem, ze wizja moja roznych zlych xenowych bohaterek i bogin nie rozni sie od wizji lash w tym temacie Smile

No, nie bedziesz...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:12, 06 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
A co do choroby i braku ff - no co ty, pisz, pisz. Co ty myslisz, ze ja Przebudzenie pisalam jak tylko bylam zdrowa i trzezwa na umysle?

Ależ ty jesteś... Ale OK. Dziś biorę się do roboty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 5:34, 09 Lis 2006    Temat postu:

OK. Napisałem kolejną część. Życzę miłej zabawy i jak zwykle zapraszam do podzielenia się wrażeniami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:50, 09 Lis 2006    Temat postu:

Jak znajde chwilke czasu jutro to skomentuje:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 19:00, 09 Lis 2006    Temat postu:

Sam nazekales ze w iektorych ff robia z Xeny faceta, a tam to co robisz..."jej kobiete" no zmilujcie sie bogowie....
"Polozyly wiezchowce" jak to czytalam to wlaczyla mi sie wyobraznia i mialam wrazenie ze wziely szkapy na barki i je polozyly...moze tak "sklonily wierzchowce do.." bylyby lepiej? A poza tym zeby kon sie kladl na polecienie musi byc do tejo specjalnie szkolony, nie sadze zeby wojowie zostawili tak wyszkolonego konia jadac na wojne, a nawet jakby to obecny dowodca ktory jakoby ich nie lubi nie dalby im takich koni.
"watrobka z cebulka i woda zrodlana" rozbawila mnie srasznie, a raczej nie taki mial byc cel tego tekstu...poza tym przed oczami stanelo mi X-files...
Scena treningu jest...ehmm zenujaca...za wszelka cene robisz z Gabrysi glupiego miesniaka, jak to czytalam to mialam przed oczyma przyslowiowych szyitow z fitness clubu ogolonych na lyso i noszacych ortaliony z czterema paskami...
Mowa zagrzewajaca do walki - feee rzygotworczy amerykanski hurra patriotyzm..zwlaszcza z tymi rozdziobujacymi krukami, jakby mi ktos wyglosil taka mowe kazalabym mu sie w d... pocalowac.
"Bujaj sie"..a podobno miales ograniczyc nowoczesne texty...impreza, "bujaj sie" i skuteczne zabijanie klina..Gabrysia zachowuje sie gorzej niz moi niektorzy koledzy: silownia i "zaje...ista impreza byla nic nie pamietam" i podrywa wszystko plci zenskiej...no dobra zachowuje sie tak samo, ale oni sa jednak bardziej inteligentni...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:24, 09 Lis 2006    Temat postu:

Na początek, duże dzięki za komentarz, Lash. Tym razem jesteś jako pierwsza. W dzisiejszych, szybkich czasach, trudno kogoś namówić na chwilę rozmowy.
Może na początek w kwestii ogólnej. Przyznaję, że zaczynam się już trochę bawić tym opowiadaniem. Polubiłem swoich bohaterów. Gdy zaczynałem to pisać, miałem strasznie napuszone plany, co do stylu i fabuły. Jednak takich śmiertelnie poważnych, kanonicznych fanfików, powstało już mnóstwo. Czy byłby sens dorzucać jeszcze jeden? No, oczywiście nie zamierzam robić z tego parodii. Ale parę lżejszych momentów, chyba mu nie zaszkodzi? W końcu w XWP pełno było takich zabawnych przerywników. A teraz do rzeczy.
Cytat:
Sam nazekales ze w iektorych ff robia z Xeny faceta, a tam to co robisz..."jej kobiete" no zmilujcie sie bogowie....

Fakt. Użyłem takiego określenia. A czego użyłabyś Ty, w takim momencie? Jej przyjaciółkę? Jej kochankę? Może tak byłoby lepiej. Ale, jak już mówiłem, piszę z marszu, z serca. Akurat to mi przyszło do głowy. Jeżeli jeszcze komuś będzie to zgrzytać - zmienię i więcej nie użyję. OK? Smile
Cytat:
"Polozyly wiezchowce" jak to czytalam to wlaczyla mi sie wyobraznia i mialam wrazenie ze wziely szkapy na barki i je polozyly...moze tak "sklonily wierzchowce do.." bylyby lepiej? A poza tym zeby kon sie kladl na polecienie musi byc do tejo specjalnie szkolony, nie sadze zeby wojowie zostawili tak wyszkolonego konia jadac na wojne, a nawet jakby to obecny dowodca ktory jakoby ich nie lubi nie dalby im takich koni.

No widzisz. A ja, gdy słyszę "skłoniły wierzchowce do położenia się", to oczyma wyobraźni widzę Xenę przemawiającą czule do ucha konia: "No proszę Cię kochany koniku... Połóż się łaskawie na ziemię, bo źli panowie zrobią twojej księżniczce kuku... Jak się grzecznie położysz, to Xena da Ci w domku koniczynki, owsa i cukru." Laughing Każdy doświadczony wojownik ze stepu znał chwyty, aby uwalić na glebę każdego konia; szkolonego czy nie. Bo od tego nieraz zależało życie. Jak nie wierzysz, zapytaj Res.
Cytat:
"watrobka z cebulka i woda zrodlana" rozbawila mnie srasznie, a raczej nie taki mial byc cel tego tekstu...poza tym przed oczami stanelo mi X-files...

Dlaczego? To nie miał być fragment mrożący krew w żyłach. Raczej uruchamiający wyobraźnię. Zresztą, źle wyczaiłaś. To nie X-Files, tylko "Milczenie Owiec", niemal w dosłownym przekładzie.
Cytat:
Scena treningu jest...ehmm zenujaca...za wszelka cene robisz z Gabrysi glupiego miesniaka, jak to czytalam to mialam przed oczyma przyslowiowych szyitow z fitness clubu ogolonych na lyso i noszacych ortaliony z czterema paskami...

No i jak zwykle dochodzimy do żelaznego punktu każdego komentarza. Gabi. Nie będę już więcej opowiadał o moim sposobie widzenia tej postaci, ani takich tam. Obejrzyj jeszcze raz To Helicon And Back. Najlepiej bez dźwięku. I pomyśl. Krótkie włosy, wdzianko a la gladiatorka i totalna rozpierducha...
Cytat:
Mowa zagrzewajaca do walki - feee rzygotworczy amerykanski hurra patriotyzm..zwlaszcza z tymi rozdziobujacymi krukami, jakby mi ktos wyglosil taka mowe kazalabym mu sie w d... pocalowac.

A tutaj akurat trzymałem się ściśle kanonu podobnych przemówień z innych utworów. Co miałem napisać? "Panowie, jutro będziemy się napier...ać. Złapcie się za jaja?"
Cytat:
"Bujaj sie"..a podobno miales ograniczyc nowoczesne texty...impreza, "bujaj sie" i skuteczne zabijanie klina..

Wybacz. Very Happy Ale nie mogłem się powstrzymać. Nie wytnę tego, gdyż cały akapit straciłby sens. Potraktuj to z przymróżeniem oka. Wink
Cytat:
Gabrysia zachowuje sie gorzej niz moi niektorzy koledzy: silownia i "zaje...ista impreza byla nic nie pamietam" i podrywa wszystko plci zenskiej...no dobra zachowuje sie tak samo, ale oni sa jednak bardziej inteligentni...

Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Na koniec mała dygresja. Ciekawe, że nikt jeszcze poważnie nie ochrzanił mnie za postać Xeny. Czyżbym tak dobrze ją uchwycił, że wszystkim pasuje?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 8:11, 10 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Gabrysia zachowuje sie gorzej niz moi niektorzy koledzy: silownia i "zaje...ista impreza byla nic nie pamietam" i podrywa wszystko plci zenskiej...no dobra zachowuje sie tak samo, ale oni sa jednak bardziej inteligentni...

Laughing Laughing Laughing Wybacz, ale czytając ten fragment twojego posta, zaliczam glebę, już któryś raz z kolei, i trudno mi to skomentować.... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:53, 10 Lis 2006    Temat postu:

Nie, nie, nie!
To jakis koszmar to co popelniles. Chyba faktycznie na lekach niezlych <g>
Podpisuje sie pod tym co napisala Lash w wiekszosci poruszonych scen z tej czesci. Nie podoba mi sie i nie bedzie i nie zacznie, dopoki tak to biedzie pisane, jezeli chodzi o nie dwie. Jedyne co mi sie podoba to scenki nie dot. Trojki dziewczyn. Bogini wyszla ci fajnie w tym co robi i mowi.
Twoje opowiadanie, twoj pomysl. Czytelnicy tylko ci mowia, ze robisz z G faktycznie umiesnionego meskiego debila w dodatku caly czas zachlanego. Co to ma byc? Tylko o tym jest jak jedna czy druga podniecaja cycki albo plecy, jak jedna zachowuje sie jak prymitywny facet i jak druga tez. Sad
Mowisz, ze chcesz zeby bylo wesolo, ok, ale w takim stylu jak zaczynasz p isac, to wlasnie mozesz porobic parodie (i w niej nie mialabym najmniejszej pretensji do stylu ), ale nie w kanonicznym. Ja wlasnie sie nastawialam na te forma powazna i z pomyslami jak napisales i taka historie chce poznac i przeczytac, a nie o tym jak one niby wszystkie trzy leca na siebie bez wiekszego zwiazku i przyczyny. Nieeeee
mowisz o Helikonie. No i co? Czy to dowod na to, ze ma nam sie taka G podobac i mamy ja akceptowac? Akurat G z Helikonu jest wlasnie jedna z tych wersji, ktorej fani raczej nie akceptuja, biorac pod uwage jej bezwglednosc w wysylaniu na smierc i zabijaniu wrogow. Ale ma to przynajmniej sensowne korzenie w pomysle na odcinek - okropnosci wojny. I tylko tyle. Poza tym odcinkiem i tymi okolicznosciami ona nie ma prawa tak sie zachowywac. Bo to nie jest wtedy nasza G. Xena nie pokonalaby G? Give me a breake. Akurat. Do samego konca G zdawala sobie sprawe, ze jest dobra, ale nie tak dobra jak Xena. Mala roznica wieku? To tak jakbys powiedzial, ze moj brat, mlodszy ode mnie o 6 lat jest tylko troche mlodszy ode mnie <g>. Xena ma ok 30-32 lat, Gabriela to 25. Roznica - cale pokolenie. Aha i to, ze G jest miesniakiem i byc moze silniejsza w lapie od X wcale nie oznacze, ze ta ostatnia by jej nie pokonala. A nwet przeciwnie. Jezeli G nie bedzie uzywac mozgu w walce, a ona u ciebie go nie uzywa prawie, ze w ogole, czy to w walce, czy poza nia, to nic jej nie pomoga te postronki. Xena radzila sobie nie raz z o wiele silniejszym przeciwnikiem. Nie wmowisz mi, ze 15 letnie doswiadczenie bojowe kobiety legendy moze byc przeskoczone przez dziewczyne walczaca praktycznie od 2 lat. W dodatku przewaznie nie na swoje konto, tylko pod czujnym okiem Xeny. Oczywiscie, ze uwazam, ze G spokojnie powinna pokonac Varie, ale jednoczesnie w serialu pokazano jak dostaje od amazonki lupnia, a Xena sobie spokojnie po Varii przeszla spacerkiem, spiewajaco i z usmiechem.
Xeny juz tam gdzies sie czepialam w tych wszystkich postach. wytykalam gdzie odchodzisz za bardzo. Wiec nie bede powtarzac. Generalnie momentami jest za placzliwa w relacjach z G. To G ma emocjonalnie ryczec i sie przejmowac, X ma ukrywac uczucia. Aha i te wszystkie zdrobnienia. zlitu jsie! Ja tego nawet w normalnych, wspolczesnych rzeczach nie trawie,a a co dopiero w ich ustach!
Zdaje sobie sprawe, ze watrobka to Hanibal, ale Alex powinna sie z wiekszym szacunkiem do ich obu odnosic. Na poczatku dobrze to pokazywales, a teraz to ona do nich gada jak do jakichs malolat. Po za tym, co to niby: "rybko (???? czy cos innego, rownie idiotycznego), to nie Grecja". No przepraszam, Grecy nie trkatowali sie jako jedna nacja, bili sie z kazdym, zarzneli sasiada itp. sam wiesz przeciez jak podchodzili do lojalnosci i kto jest swoj, a kto nie. Wiec nie rob z X debilki, ktorej jakas tam cypryjska malolata tlumaczy jak krowie na rowie, rzeczy, z ktorych ona sobie doskonale zdaje sprawe i widziala swaita wiecej niz ta mala bedzie mogla w ciagu calego zycia.
kladzenie wierzchowciw - nie mam nic przeciw. Chociaz podobnie jak Lash moglabym miec watpliowsci, czy tak wyszkolone konie akurat bylyby w ich posiadaniu. Widzisz, gdyby to byla Argo to by nie bylo problemu. I tak, Xena tak wlasnie postepuje w serialu jak napisales - prosi konika i on to robi Smile
Ale kladzenia nie bede sie przesadnie czepiac, owszem stepowe zachowania, Wolodyjowski, mongolowie i te sprawy Smile
Takze normlanie ciezkie bojowe konie, tez tak szkolono. Jedna tylko watpliowsc - tak jak do tej pory opisujesz okolice, warunki bytowania, to to jest las i pola ewentulanie, stepo to ci tam nie widze... Raczej puszcza pierwotna.
aha no ok, czasy prymitywne, ale gdzie sie podziala ta opisywana spokojnosc egzystencji ala Piast kolodziej, gdzie spokone zycie wioda, pola uprawiaja, lasy rabia, na polowania chadzaja i sa mile nastawieni i goscinnie do gosci? Smile
Za duzo uzywasz slowa Gabi. To imie, zdrobnienie jest ukute na uzytek fandomu i tak mowia o niej pieszczotliwe fani - NIGDY Xena. A na pewno nigdy nie jest tak nazywana kiedy ktos opisuje ja, jej mysli. Czyli strasznie mi zgrzyta i przezkadza kiedy iszesz Gabi sie obrocila, Gabi cos tam pomyslala, cos tam zrobila itp. Zawsze jest to Gabriela. Ostatecznie niech bedzie Gabby... ale zawsze to byla po rpostu Gabriela. Mozesz tez spolszczyc - Gabrysia, nie wiem tylko czy to zniesiemy na dluzsza mete. Zauwaz, ze ja piszac o niej, jakos nie musialam sie posilkowac inna forma imienia, hmm. I zle mi wychodzilo?
Jak Xena mogla ja nazwac? Normlanie. Gabriela, towarzyszka, kompanka, ukochana. ale nie kobieta. To strasznie uwlaczajace dla nich obu i dla nas <g>. No i przede wszystkim powinienes w tej czesci akcje pchnac do przodu z ich perspektywy, a nie, ze ida w teren, w akcje, w nieznane srodowisko, a zachowuja sie ponizej krytyki, lacznie z Xena, jak stado niedopieszczonych rozwydrzonych malolat na gigancie albo wycieczce co sie zerwaly z lancucha. Ten patrol to je po zapachu powinien wyczuc! <g>
Scena w nocy - no zabawna, moze byc - wyraznie nalecialosci z obejrzanego odcinka he he
No wiec (z premedytacja) ta czesc bardzo, bardzo mi sie nie podoba, za wyjatkiem fragmentow nie zwiazanych z nimi trzema. Nie masz od razu klasc sie pod tramwaj czy zmieniac, czy zarzucac pisania, tylko po prostu takie sa moje wrazenia i odczucia i pisze je wprost. Tak to odebralam.
Co do Gabinatora jeszcze - tam po prostu popelnilam literowke, nie napisala mi sie koncowka slowa. Oczywiscie, ze mialo byc Gabinator. Gabbynator, nie, bo to zle wyglada i brzmi. Gabby po ang oznacza gadule. A Terminator pisze sie jak pisze i do tego przeciez to nawiazuje, wiec zmiana na y jest bez sensu. I nie jestem pewna Lash, czy to mysmy ukuli te nazwe... Mam wrazenie, ze jednak ci zza wielkiej wody.
Dzialanie G i zachwyty, ze dopiero w 5 i 6 ona cos robi, jest owjonikiem itp. Nieprawda. 4s jest regresja. 3 sezon wspanile pokazuje rozwoj jej mozliwosci i kompromis miedzy byciem BARDEM a osoba WALCZACA fizycznie oraz UZYWAJACA MOZGU.
Aha i ja cie prosze, zanim wrzucisz na siec, wrzuc w worda i sprawdz pisownie. Masz orty. Nie chce, zebys znowu mi pisal, ze wycieczki osobiste, tylko po prostu ja na to zwracam uwage i to jest czesc mojej oceny podanego mi tekstu. Wiec, jezeli koentuje merytorycznie to i to ci wytkne jak znajde. A sa. Niewiele, ale jednak. Word zalatwi sprawe.
Cos jeszcze chcialam chyba anpisac o Xenie, ale wylecilao mi z glowy. Moze pozniej sobie przypomne.

PS hmm, wiesz, ale naprawde tak to wyglada jak Lash napisala o tej silce i kumplach... Tez mialam jakies skojarzenia z blokersami, skinami i lysymi malolatami. Aha gdzies tam, chyba w innym watku, nie tutaj, Lash napisala, ze twoja charakterystyka G przypomina Callisto. Zgadzam sie. Nie podoba mi sie uzywanie w stosunku do G slowa niezrownowazona i taka jej robienie. Oczywiscie, ze Harusi s klarjni antygabbystowcy to im to woda na mlyn, ale mnie walasnie to sie nie podoba. Moge ja iwdizec glupia momentami, lekkomyslna, naiwna, ale nie, ze jest nienormalna... Niezrownowaoznosc jest zarezerwowana dla Calli i boj sie bogow, zeby najwierniejsza towarzyszka Xeny, jej przyjaciolka i druga polowa miala takie odpaly pod czaszka i rys charakteru z elementami niezrownowazenia. Nie. No i wlasnie - totalna rozpierducha itp. Ty widzisz G nie taka jaka ona zostala naprawde stowrzona przez scenarzystow i fandom. Ty wlasnie zachwycasz sie tymi paroma wersjami wizerunku, ktore sa jej zaprzeczeniem, skretem w bok, bocznym nurtem, wypaczeniem i nie sa kaceptowane przez wiekszosc fanow, czy to X czy G, bo po prostu dla nich to nie jest TA Gabriela. Gabriela umiesniona, Gabriela bezmyslna, Gabriela pijaca jak cham, Gabriela rzucajaca teksty na "pocalowac", sama cos tam, Gabriela majaca zamiar zarznac rannego, Gabriela machajaca plecami jak na sterydach, Gabriela robiaca pompki, a nie piszaca wuersze albo trenujaca sai, albo ROZMAWIAJACA z Xena o czyms abstrakcyjnym, z rezulotnymi puentami (jej zart i rezolutnosc ma gracje i mase kamienia mlynskiego, sorry), to nie jest Gabriela, ktora ja znam z serialu, lubie, o ktorej sama pisze, ktora widze jak ptrze na ROC. To jest ktos. Obcy i w dodatku niesympatyczny.
No tak, z twoich opisow, nasze trzy panienki zaczynaja przypominac Achajki Ziemianskiego. Nie X i G.
Oki, ja tez G nie uwazalam nigdy za utalentowanego barda, jezeli hcodzi o pisanie. Raczje wlasnie za bardoz kiepska pisarke. Ale bard to cos wiecej, cos innego. To rys charakterologiczny, podejscie i pojmowanie swiata, gadanie, wiedza i umiejestnosc przekazywania ustnaie roznych rzeczy. I taka byla w 2 i 3 sezonie oprocz tego, ze nie tylko zapomoca jezyka potrafila wyjsc z opresji, ale tez i miesni. I niemusiala przy tym robic za prymitywa i od razu brac sie do bicia i mieczy, zamiast proboeac innego sposobu. Nawet w serialu G z 5 i 6s nie pierze sie po gebach az tak predko jak u ciebie. Nie ma tak porywczego charakteru. Zwraca uwage na slowa przewaznie i musi naprwde cos bardzo sie spietrzyc, zeby doszlo do klotni miedzy nia a X, czy niemilego slowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:59, 10 Lis 2006    Temat postu:

Witam
Jeżeli jeszcze Luna mnie tak objedzie, to chyba się powieszę. Laughing
Chociaż z drugiej strony, czego mogłem się spodziewać, po tym, jak potraktowałem Wasz "Buffyland"? Wink
Res, fajnie się pisze na Wordzie, co? Błędy poprawi, myśleć nie trzeba... Tylko, że ja mam wciąż wersję testową, anglojęzyczną. Ale niech Ci będzie; wgrałem sobie dzisiaj Open Office'a i sprawdziłem cały tekst. Uzbierało się raptem cztery, czy pięć ortograficznych. Oczywiście łatwiej byłoby napisać w nagłówku, że byłem wtedy młody, nie umiałem pisać, albo opętał mnie zły duch. Ale poprawiłem byki i wgram nową wersję, kiedy tylko pozmieniam niektóre fakty (Jakie, to się jeszcze zobaczy. Zależy od zdania innych fanów). Przy okazji. Miałaś rację, Res. Pisze się Atalanta; nie Atlanta. Zrobiłem sobie powtórkę z Parandowskiego. Mój błąd. Ja się upierałem, a to Ty miałaś rację. Crying or Very sad
Teraz parę krótkich odniesień, co do komentarza.
Cytat:
To jakis koszmar to co popelniles. Chyba faktycznie na lekach niezlych <g>

Jak zwykle. Garść Biseptolu popita litrem gorzały. Czyni cuda...
Cytat:
Jedyne co mi sie podoba to scenki nie dot. Trojki dziewczyn. Bogini wyszla ci fajnie w tym co robi i mowi.

Może zacznę od tego co Wam się podoba, bo to zdecydowanie krótszy temat. Cieszę się, że pozytywnie odebrałyście tę prasłowiańską (może nawet jeszcze przedsłowiańską) boginię. That's Right. Tak właśnie chciałem, aby była odebrana. Nie zła, tylko wyobcowana, nieszczęśliwa. Nie wiem, czy udało mi się to ze wszystkim, ale sytuacja zmierza w dobrym kierunku. No i to by było na tyle pozytywów. Negatywy przerobię w następnym poście. Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:33, 10 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Jeżeli jeszcze Luna mnie tak objedzie, to chyba się powieszę. Laughing

No co Ty Zico... Twisted Evil Praktycznie nie mam zadnych zastrzezen oprocz tego"bujaj sie" jak zreszta Lash wspomniała.
Śmiac mi sie zachciało jak przeczytalam o Gab robiacej pompki (lol jak w wojsku) Laughing
Wydaje mi sie ze scena kiedy X,A i G spia w namiocie jest tak jakby troszke sciagnieta z "Old Ares had a farm" dobrze kombinuje?
Oczywiscie czekam z niecierpliowscia na kontynuacje.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:31, 10 Lis 2006    Temat postu:

.Oho, widzę, że oglądalność mojego fanfika rośnie. That's Right. Jeszcze chwila, a zlecą nam się tu różne zboczylasy, spragnione zboczonych tekstów. A przecież nigdzie nie opisywałem dosłownie, jak to dziewczyna z dziewczyną... Pozostawiam to grze wyobraźni.
Cytat:
Twoje opowiadanie, twoj pomysl. Czytelnicy tylko ci mowia, ze robisz z G faktycznie umiesnionego meskiego debila w dodatku caly czas zachlanego. Co to ma byc? Tylko o tym jest jak jedna czy druga podniecaja cycki albo plecy, jak jedna zachowuje sie jak prymitywny facet i jak druga tez.

Shocked No, sam nie wiem. Muszę chyba przemyśleć ten fragment...
Cytat:
Mowisz, ze chcesz zeby bylo wesolo, ok, ale w takim stylu jak zaczynasz p isac, to wlasnie mozesz porobic parodie (i w niej nie mialabym najmniejszej pretensji do stylu ), ale nie w kanonicznym. Ja wlasnie sie nastawialam na te forma powazna i z pomyslami jak napisales i taka historie chce poznac i przeczytac, a nie o tym jak one niby wszystkie trzy leca na siebie bez wiekszego zwiazku i przyczyny. Nieeeee

Ja to rozumiem, Res. Ale daj mi trochę czasu. Daj mi się troszkę zabawić konwencją. Chcesz czegoś bardziej kanonicznego? Pracujemy nad tym z Yselle. OK. Od tej pory będę starał się być śmiertelnie poważny. Cool
Cytat:
Nieeeee
mowisz o Helikonie. No i co? Czy to dowod na to, ze ma nam sie taka G podobac i mamy ja akceptowac? Akurat G z Helikonu jest wlasnie jedna z tych wersji, ktorej fani raczej nie akceptuja, biorac pod uwage jej bezwglednosc w wysylaniu na smierc i zabijaniu wrogow. Ale ma to przynajmniej sensowne korzenie w pomysle na odcinek - okropnosci wojny. I tylko tyle. Poza tym odcinkiem i tymi okolicznosciami ona nie ma prawa tak sie zachowywac. Bo to nie jest wtedy nasza G.

Aha. Czyli stosujemy metodę Lash. Nie było, nie ma , nie będzie i nie ma prawa być? A poza tym, kto to jest "wasza" Gabriela? Ta z sezonów 1-3? A potem to co? Zjawiła się jakaś inna Gab i niepostrzeżenie zajęła jej miejsce? Nie. Ja właśnie pamiętam, co mówiła, gdy zabito jej męża. Czy potem dalej wzięła ten swój pasterski kijek? Tak. Ale mentalnie nie była już tą samą wesołą pastereczką, jak wcześniej. Przynajmniej dla mnie.
Cytat:
Xena nie pokonalaby G? Give me a breake. Akurat. Do samego konca G zdawala sobie sprawe, ze jest dobra, ale nie tak dobra jak Xena. Mala roznica wieku? To tak jakbys powiedzial, ze moj brat, mlodszy ode mnie o 6 lat jest tylko troche mlodszy ode mnie <g>. Xena ma ok 30-32 lat, Gabriela to 25. Roznica - cale pokolenie. Aha i to, ze G jest miesniakiem i byc moze silniejsza w lapie od X wcale nie oznacze, ze ta ostatnia by jej nie pokonala. A nwet przeciwnie. Jezeli G nie bedzie uzywac mozgu w walce, a ona u ciebie go nie uzywa prawie, ze w ogole, czy to w walce, czy poza nia, to nic jej nie pomoga te postronki. Xena radzila sobie nie raz z o wiele silniejszym przeciwnikiem. Nie wmowisz mi, ze 15 letnie doswiadczenie bojowe kobiety legendy moze byc przeskoczone przez dziewczyne walczaca praktycznie od 2 lat. W dodatku przewaznie nie na swoje konto, tylko pod czujnym okiem Xeny. Oczywiscie, ze uwazam, ze G spokojnie powinna pokonac Varie, ale jednoczesnie w serialu pokazano jak dostaje od amazonki lupnia, a Xena sobie spokojnie po Varii przeszla spacerkiem, spiewajaco i z usmiechem.

Oj, Res. Przeczytaj bez uprzedzeń tę scenę, to zauważysz, że napisałem tam, że Xena, aby pokonać Gabrielę musiałaby ją skrzywdzić, albo zabić. To nie znaczy, że nie mogłaby pokonać jej w ogóle. Chodzi o to, że Gab jest, po prostu, silniejsza i sprawniejsza. Nie ma morderczych umiejętności Xeny. Przykład? Trenuję Rukopasznyj Boj. To taka staroruska sztuka walki ze wstawkami ze specnazu. I co? Dobry bokser, albo zapaśnik, obłożyłby mnie na ringu, jak młodego. Bo przecież nie skręcę mu karku, ani nie wybiję oczu. Mój styl, to sztuka zabijania. Wymyślono to na wojnę, nie dla pokojowej rywalizacji.
Cytat:
Xeny juz tam gdzies sie czepialam w tych wszystkich postach. wytykalam gdzie odchodzisz za bardzo. Wiec nie bede powtarzac. Generalnie momentami jest za placzliwa w relacjach z G. To G ma emocjonalnie ryczec i sie przejmowac, X ma ukrywac uczucia. Aha i te wszystkie zdrobnienia. zlitu jsie! Ja tego nawet w normalnych, wspolczesnych rzeczach nie trawie,a a co dopiero w ich ustach!

Wiesz, pomyślałem sobie, że księżniczka po tych wszystkich swoich przejściach, nie musi teraz zgrywać twardzielki i stać ją trochę na okazywanie "kobiecych" (wiem, że mnie za to objedziecie) uczuć. A zdrobnienia, jeżeli tak Was gryzą, mogę usunąć. Ale przecież nie nawstawiałem tego aż tak dużo. Rolling Eyes
Cytat:
Zdaje sobie sprawe, ze watrobka to Hanibal, ale Alex powinna sie z wiekszym szacunkiem do ich obu odnosic. Na poczatku dobrze to pokazywales, a teraz to ona do nich gada jak do jakichs malolat.

I znowu nie doczytałaś ze zrozumieniem. Alex tak mówi tylko do Gabi. Uważa ją za kumpelę. W którym miejscu odnosi się do Xeny bez szacunku?
Cytat:
No przepraszam, Grecy nie trkatowali sie jako jedna nacja, bili sie z kazdym, zarzneli sasiada itp. sam wiesz przeciez jak podchodzili do lojalnosci i kto jest swoj, a kto nie. Wiec nie rob z X debilki, ktorej jakas tam cypryjska malolata tlumaczy jak krowie na rowie, rzeczy, z ktorych ona sobie doskonale zdaje sprawe i widziala swaita wiecej niz ta mala bedzie mogla w ciagu calego zycia.

No to patrz wyżej.
Cytat:
prosi konika i on to robi

Tak, ale to potrafi tylko Argo.
Cytat:
Jedna tylko watpliowsc - tak jak do tej pory opisujesz okolice, warunki bytowania, to to jest las i pola ewentulanie, stepo to ci tam nie widze... Raczej puszcza pierwotna.

To prawda. Ale w kilku miejscach wyraźnie podkreślam, że Slaweni (historyczni Sklaweni) dopiero co przybyli z tych swoich stepów. Już się osiedlili, ale wciąż mają pewne swoje plemienne nawyki.
Cytat:
aha no ok, czasy prymitywne, ale gdzie sie podziala ta opisywana spokojnosc egzystencji ala Piast kolodziej, gdzie spokone zycie wioda, pola uprawiaja, lasy rabia, na polowania chadzaja i sa mile nastawieni i goscinnie do gosci?

Dziewczyno, kiedy ty chodziłaś do szkoły? Shocked Myślałem, że jestem już ostatnim pokoleniem, którego uczono tych głupot. Słowianie byli hordą ze stepu (dokładnie tak, jak opisywali to niemieccy kronikarze). Zajęli pół Europy swoim rolnictwem i gościnnością? Spalili Hamburg i szli na Konstanynopol z uprzejmości? A może pływali na swych korabiach do wikingów, z sąsiedzkiej ciekawości? Może połowa wojska Wilhelma Zdobywcy to przyszła tam przypadkiem? Świat, o którym piszesz, nie miałby prawa przetrwać nawet jednego roku. Piast Kołodziej i takie tam pierdoły, to opowiadano za komuny, aby uprawnić nasze posiadanie tych ziemi. Chyba sama w to nie wierzysz? Very Happy
Cytat:
Za duzo uzywasz slowa Gabi.

To fakt. Lubię to imię...
Cytat:
Mozesz tez spolszczyc - Gabrysia, nie wiem tylko czy to zniesiemy na dluzsza mete.

O, bogowie! (wszyscy, nie tylko olimpijscy). Gabrysia kojarzy mi się z pewną osobą z wczesnej młodości, którą dzisiaj nazwalibyśmy inteligentną inaczej. I uwierz mi, że w niczym nie przypominała tej serialowej. Nawet tej mojej...
Cytat:
ale nie kobieta. To strasznie uwlaczajace dla nich obu i dla nas

Heil, Wojowniczki! Zmienię to.
Cytat:
No i przede wszystkim powinienes w tej czesci akcje pchnac do przodu z ich perspektywy, a nie, ze ida w teren, w akcje, w nieznane srodowisko, a zachowuja sie ponizej krytyki, lacznie z Xena, jak stado niedopieszczonych rozwydrzonych malolat na gigancie albo wycieczce co sie zerwaly z lancucha. Ten patrol to je po zapachu powinien wyczuc! <g>

Wiesz (wiem, po raz kolejny), nie chcę tak się spieszyć, z akcją, do przodu. A bo to, kto mnie goni - powiem po wieśniacku. Mamy czas. Mam nadzieję, że jutro nie przestaniecie być fankami.
Kurczę, te twoje obrazowe określenia... Po prostu, nie wiem co odpowiedzieć? Crying or Very sad
Cytat:
Nie masz od razu klasc sie pod tramwaj

Łał, teraz mnie złapałaś. Szyny i tramwaje, to mój najgorszy senny koszmar...
Cytat:
3 sezon wspanile pokazuje rozwoj jej mozliwosci i kompromis miedzy byciem BARDEM a osoba WALCZACA fizycznie oraz UZYWAJACA MOZGU.

I jak zwykle ten legendarny 3 sezon...
Cytat:
Co do Gabinatora jeszcze - tam po prostu popelnilam literowke, nie napisala mi sie koncowka slowa. Oczywiscie, ze mialo byc Gabinator. Gabbynator, nie, bo to zle wyglada i brzmi. Gabby po ang oznacza gadule. A Terminator pisze sie jak pisze i do tego przeciez to nawiazuje, wiec zmiana na y jest bez sensu. I nie jestem pewna Lash, czy to mysmy ukuli te nazwe... Mam wrazenie, ze jednak ci zza wielkiej wody.

No, niech będzie ten Gabinator... Chociaż mi się to kojarzy nieodparcie z polityką. Feee...
Dalszy ciąg za chwilę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:16, 11 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
PS hmm, wiesz, ale naprawde tak to wyglada jak Lash napisala o tej silce i kumplach... Tez mialam jakies skojarzenia z blokersami, skinami i lysymi malolatami.

Oj, czy Wam każdy, kto dba o swoje ciało, musi kojarzyć się z marginesem?
Cytat:
Aha gdzies tam, chyba w innym watku, nie tutaj, Lash napisala, ze twoja charakterystyka G przypomina Callisto. Zgadzam sie. Nie podoba mi sie uzywanie w stosunku do G slowa niezrownowazona i taka jej robienie. Oczywiscie, ze Harusi s klarjni antygabbystowcy to im to woda na mlyn, ale mnie walasnie to sie nie podoba. Moge ja iwdizec glupia momentami, lekkomyslna, naiwna, ale nie, ze jest nienormalna... Niezrownowaoznosc jest zarezerwowana dla Calli i boj sie bogow, zeby najwierniejsza towarzyszka Xeny, jej przyjaciolka i druga polowa miala takie odpaly pod czaszka i rys charakteru z elementami niezrownowazenia.

To, co robi Calli, jest zdeterminowane jej przeżyciami. Straciła rodzinę i nie potrafi inaczej. Gabi podąża za Xeną, chłonąc jej charakter. Może gdzieś tam napisałem - niezrównoważona, ale bynajmniej, nie z zamiarem zrobienia z niej wariatki, która ma tylko dwie alternatywy do wyboru: kochać się z tym, albo zabić to.
Cytat:
Ty widzisz G nie taka jaka ona zostala naprawde stowrzona przez scenarzystow i fandom. Ty wlasnie zachwycasz sie tymi paroma wersjami wizerunku, ktore sa jej zaprzeczeniem, skretem w bok, bocznym nurtem, wypaczeniem i nie sa kaceptowane przez wiekszosc fanow, czy to X czy G, bo po prostu dla nich to nie jest TA Gabriela. Gabriela umiesniona, Gabriela bezmyslna, Gabriela pijaca jak cham, Gabriela rzucajaca teksty na "pocalowac", sama cos tam, Gabriela majaca zamiar zarznac rannego, Gabriela machajaca plecami jak na sterydach, Gabriela robiaca pompki, a nie piszaca wuersze albo trenujaca sai, albo ROZMAWIAJACA z Xena o czyms abstrakcyjnym, z rezulotnymi puentami (jej zart i rezolutnosc ma gracje i mase kamienia mlynskiego, sorry), to nie jest Gabriela, ktora ja znam z serialu, lubie, o ktorej sama pisze, ktora widze jak ptrze na ROC. To jest ktos. Obcy i w dodatku niesympatyczny.

A niech mi tam. Sprawa będzie w końcu wyjaśniona. Mówiłem już, że Gab z pierwszych odcinków, to skrzyżowanie Heidi Pastereczki z prorokiem Jakubem. Masz rację, Res. Dla mnie to muskularna blondyna, naparzająca po gębach, każdego, kto wejdzie w zasięg napakowanych ramion. Robi to z gracją i właśnie tą słodyczą na buzi, którą tak kocham. W miarę, jak to robi coraz lepiej, bardziej ją lubię. Do tego, nie trzeba wielkiej inteligencji. Jak Conan Barbarzyńca. Cel, środek, efekt. Wszystko.
A rozmyślania i wątpliwości moralne zostawiam dla Xeny. Fini.
Cytat:
No tak, z twoich opisow, nasze trzy panienki zaczynaja przypominac Achajki Ziemianskiego.

Laughing Laughing Laughing Laughing Kurcze, gdybym to powiedział Andrzejkowi, już by leżał na glebie ze śmiechu. On z jego tramtadractwem we fanfiku. Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Już uprzedzę Wasze następne pytanie. Nie znam AZ osobiście. Jedynie z widzenia.
Cytat:
Oki, ja tez G nie uwazalam nigdy za utalentowanego barda, jezeli hcodzi o pisanie. Raczje wlasnie za bardoz kiepska pisarke. Ale bard to cos wiecej, cos innego. To rys charakterologiczny, podejscie i pojmowanie swiata, gadanie, wiedza i umiejestnosc przekazywania ustnaie roznych rzeczy. I taka byla w 2 i 3 sezonie oprocz tego, ze nie tylko zapomoca jezyka potrafila wyjsc z opresji, ale tez i miesni.

Tak. Może pamiętasz Jaskra (Sorry, Andrzejku, nie mogłem inaczej), Identico. Fakt, że z wiedźminem łączą go trochę stosunki innego kalibru, ale przemyślcie jego charakter.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:24, 11 Lis 2006    Temat postu:

A więc teraz wezmę się za komentarz mojej najbardziej ulubionej fanki. Very Happy
Chciałbym Cię przeprosić, Luna, że dopiero teraz odpisuję, ale wiesz... Ring Of The Lord's i takie tam...
Cytat:
No co Ty Zico... Praktycznie nie mam zadnych zastrzezen oprocz tego"bujaj sie" jak zreszta Lash wspomniała.

No, Lash, dodała jeszcze parę słów, ale może pomińmy je milczeniem...
Cytat:
Śmiac mi sie zachciało jak przeczytalam o Gab robiacej pompki (lol jak w wojsku)

Ja, w odróżnieniu od niektórych forumowiczów, tutaj, byłem w wojsku. Pompki wkurzały mnie na początku. Potem się przyzwyczaiłem. A w końcu nie mogłem się bez tego obejść.
Cytat:
Wydaje mi sie ze scena kiedy X,A i G spia w namiocie jest tak jakby troszke sciagnieta z "Old Ares had a farm" dobrze kombinuje?

Dokładnie. Dobrze czaisz. Podobała mi się ta scena (chyba, jako jedyna z Aresem) i postanowiłem ją przerobić po swojemu.
Cytat:
Oczywiscie czekam z niecierpliowscia na kontynuacje.

Jeżeli chcesz o coś zapytać, lub czegoś się dowiedzieć, rybko (sorry, nie mogłem się powstrzymać), to pisz w każdej chwili. Możemy porozmawiać na każdy temat, który dotyczy 'Poza Horyzont." Dla swoich fanek mam zawsze czas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:00, 11 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Jeżeli chcesz o coś zapytać, lub czegoś się dowiedzieć, rybko (sorry, nie mogłem się powstrzymać), to pisz w każdej chwili

Po pierwsze za wkurzanie Administratorki (rybko) jest kara ukrzyzowania ofc przed tem tortury(heh moze R albo Lash sie tym zajma Twisted Evil , a nie radze)
Jesli chodzi o pytania to narazie nie mam.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:20, 11 Lis 2006    Temat postu:

Zico napisał:

A ja, gdy słyszę "skłoniły wierzchowce do położenia się", to oczyma wyobraźni widzę Xenę przemawiającą czule do ucha konia:

Mniej wiecej tak to bylo serialowo:) Ale jak Ci nie pasuje to napisz ze "zmusily wierzchowce" jakis czasownik by sie tam jednak przydal...
Cytat:
Zresztą, źle wyczaiłaś. To nie X-Files, tylko "Milczenie Owiec", niemal w dosłownym przekładzie.

A z Milczeniem Owiec kojarzyloby mi sie czerwone wino do tej cebulki...
Cytat:
Obejrzyj jeszcze raz To Helicon And Back.

Widzialam 2 razy czyli o conajmniej raz za duzo....Przeciez ten odcinek jest glupi niepomiernie. I to nie tylko ze wzgledy na postac Gab. Pomyslmy...
"zrywanie epoletow" - bzdura do kwadratu. Bezposredni szturm na zamek w wykonaniu Amazonek - oni to chyba po pijaku pisali. Gab wysylajaca kloezanki na smierc bez mrugniecia okiem...malo tego ze wskazaniem palcem i lecaca za rannym z mieczem...no litosci calkowite zaprzeczenie charakteru postaci.
Cytat:
Co miałem napisać? "Panowie, jutro będziemy się napier...ać. Złapcie się za jaja?"

Hmmm do, co by nie bylo, prymitywnych plemion to by chyba bardziej dotarlo...
Cytat:
Ciekawe, że nikt jeszcze poważnie nie ochrzanił mnie za postać Xeny. Czyżbym tak dobrze ją uchwycił, że wszystkim pasuje?

Res to zrobila pare razy...Xena zachowuje sie u Ciebie jak rozchistryzowana nastolatka..coraz czesciej czytajac mam wrazenie ze ogladalismy dwa rozne seriale.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:23, 11 Lis 2006    Temat postu:

Ogolnie zgadzam sie z Res, ale....
R napisał:

No tak, z twoich opisow, nasze trzy panienki zaczynaja przypominac Achajki Ziemianskiego. Nie X i G.

Ani mi sie waz robic porowanania do mojech ulubionej "Achai" (oczywiscie do drugiego tomu..). Armia Arkach moze chleje i klnie, ale nie sypia z kim popadnie i UZYWA MÓZGU.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:25, 11 Lis 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Cytat:
Gabrysia zachowuje sie gorzej niz moi niektorzy koledzy: silownia i "zaje...ista impreza byla nic nie pamietam" i podrywa wszystko plci zenskiej...no dobra zachowuje sie tak samo, ale oni sa jednak bardziej inteligentni...

Laughing Laughing Laughing Wybacz, ale czytając ten fragment twojego posta, zaliczam glebę, już któryś raz z kolei, i trudno mi to skomentować.... Laughing

Sie znie ma z czego smiac, to pierwsze skojarzenie jak czytam Twojego ff. A koledzy sa bardziej inteligentni o tyle ze nie podrywaja inych dziewczyn kiedy ich aktualna znajduje sie w zasiegu wzroku.
I studiuja nauki scisle (w wiekszosci) wiec troche szarych komurek im zostalo i nawet czasem, w przeciwienstwie do Gab, pamietaja jak sie ich uzywa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:36, 11 Lis 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Oj, czy Wam każdy, kto dba o swoje ciało, musi kojarzyć się z marginesem?

Jesli przy tym chleje bez ustanku i porzystawia sie do wszystkiego co nie ucieka zbyt szybko to tak.
Cytat:
To, co robi Calli, jest zdeterminowane jej przeżyciami. Straciła rodzinę i nie potrafi inaczej.

Tak samo przed chwila pisales o Gab - o tym jak stracila meza i przeczla w towarzystwie Xeny.
Cytat:
Może pamiętasz Jaskra (Sorry, Andrzejku, nie mogłem inaczej), Identico.

Nie nie identico. Jaskier pisal pijackie piosenki (ale moze zostawmy umiejetnosci barda w spokoju) a poza tym byl tchorzem. A tego o Gab (mimo szczerej checi) powiedziec sie nie da. Jaskier nie byl w stanie wybrnac z klopotow (nawet za pomoca gadki, o bijatyce nie wspominajac) bez cudzej pomocy, Gab potrafila w razie potrzeby zagadac na smierc albo uzyc pokojowego draga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:38, 11 Lis 2006    Temat postu:

Luna napisał:
ofc przed tem tortury(heh moze R albo Lash sie tym zajma Twisted Evil , a nie radze)

Tez nie polecam...zwlaszcza ze obecnie przychodzi mi na mysl jedynie standardowa tortura SG...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:31, 11 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Po pierwsze za wkurzanie Administratorki (rybko) jest kara ukrzyzowania ofc przed tem tortury(heh moze R albo Lash sie tym zajma , a nie radze)

Przepraszam, Luna. Więcej nie będę. Mam nadzieję, że rozumiesz, że to z sympatii? Nie gniewasz się? Crying or Very sad
Ostatnią rzeczą, jakiej bym sobie życzył, byłoby zrażenie do siebie, jedynej osoby, której moja "twórczość" się podoba. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:40, 11 Lis 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Cytat:
Po pierwsze za wkurzanie Administratorki (rybko) jest kara ukrzyzowania ofc przed tem tortury(heh moze R albo Lash sie tym zajma , a nie radze)

Przepraszam, Luna. Więcej nie będę. Mam nadzieję, że rozumiesz, że to z sympatii? Nie gniewasz się? Crying or Very sad
Ostatnią rzeczą, jakiej bym sobie życzył, byłoby zrażenie do siebie, jedynej osoby, której moja "twórczość" się podoba. Wink

Powiedzmy ze sie nie gniewam Laughing Masz szczescie ze moj humor sie poprawił
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:55, 11 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
Mniej wiecej tak to bylo serialowo:) Ale jak Ci nie pasuje to napisz ze "zmusily wierzchowce" jakis czasownik by sie tam jednak przydal...

A teraz widzę to tak:
Xena ze złowieszczym wyrazem twarzy podchodzi do konia i zadaje mu dziwne pytanie:
-Chcesz w ryj?
Spocony ze strachu, koń, kręci przecząco łbem.
-No to kładź się, złamasie!
Zwierzę posłusznie spełnia rozkaz.
Cytat:
A z Milczeniem Owiec kojarzyloby mi sie czerwone wino do tej cebulki...

Dokładnie. Widać, że masz obycie. Do wątroby tylko czerwone. Niestety, słowiańskie Baby Jagi, nie dysponowały takowym.
Cytat:
Widzialam 2 razy czyli o conajmniej raz za duzo....Przeciez ten odcinek jest glupi niepomiernie. I to nie tylko ze wzgledy na postac Gab. Pomyslmy...
"zrywanie epoletow" - bzdura do kwadratu. Bezposredni szturm na zamek w wykonaniu Amazonek - oni to chyba po pijaku pisali. Gab wysylajaca kloezanki na smierc bez mrugniecia okiem...malo tego ze wskazaniem palcem i lecaca za rannym z mieczem...no litosci calkowite zaprzeczenie charakteru postaci.

No, nie ja to napisałem. Wbrew niektórym pogłoskom, chodzącym po forum. Też uważam, że Gab zachowywała się w tym odcinku, momentami, jak suka. Nie potrafiła podjąć żadnej rozsądnej decyzji. Chowała tyłek po wydmach, jednocześnie wysyłając swoje podkomendne na pewną rozwałkę. Bredząc przy tym jakieś smutki o honorze. Cóż, bywają i tacy dowódcy. Jednak uważam Helicon za jeden z kluczowych odcinków dla tej postaci. Po pierwsze, wychodzi tu na jaw, jej prawdziwy charakter. Po drugie, widać, ile jest warta bez Xeny. Ale Gabi to nie Bolesław Śmiały i mogę jej to wybaczyć. Nawet goniąc za tym gówniarzem, wciąż miała ten swój wdzięk.
Cytat:
Hmmm do, co by nie bylo, prymitywnych plemion to by chyba bardziej dotarlo...

"Słuchajta ziomy! Jutro idziem na ustawkę z temi leszczami z wiochy. Nie peniać mie tam, jak do was rozmawiam, karwasz twasz! Jak mie, który spier...li, to ja potem ch..ja znajdę! Joł!"
Cytat:
Res to zrobila pare razy...Xena zachowuje sie u Ciebie jak rozchistryzowana nastolatka..coraz czesciej czytajac mam wrazenie ze ogladalismy dwa rozne seriale.....

Xena zachowuje się inaczej w każdym odcinku. Nieraz jest doskonałym dowódcą, potem słodką idiotką, kiedy indziej dobrą kumpelą, a potem wredną suką, która pozwala Call utopić się w ruchomych piaskach, podkręcając dźwięk i wcinając popcorn.
Cytat:
Sie znie ma z czego smiac, to pierwsze skojarzenie jak czytam Twojego ff. A koledzy sa bardziej inteligentni o tyle ze nie podrywaja inych dziewczyn kiedy ich aktualna znajduje sie w zasiegu wzroku.
I studiuja nauki scisle (w wiekszosci) wiec troche szarych komurek im zostalo i nawet czasem, w przeciwienstwie do Gab, pamietaja jak sie ich uzywa.

Nie napisałem tak, w znaczeniu, że się z Ciebie nabijam. Po prostu rozbawili mnie ci szyici i dresowo-siłowniowe klimaty. Smile
Cytat:
Nie nie identico. Jaskier pisal pijackie piosenki (ale moze zostawmy umiejetnosci barda w spokoju) a poza tym byl tchorzem. A tego o Gab (mimo szczerej checi) powiedziec sie nie da. Jaskier nie byl w stanie wybrnac z klopotow (nawet za pomoca gadki, o bijatyce nie wspominajac) bez cudzej pomocy, Gab potrafila w razie potrzeby zagadac na smierc albo uzyc pokojowego draga.

Ale, jeżeli nie liczyć umiejętności bojowych i aspektów erotycznych, to też podobna para. Wiecznie ponury wiedźmin, zmagający się ze swoją przeszłościa i jego bard. Sztuczny wesołek, pijak i kobieciarz. W dodatku miernie utalentowany.
Cytat:
Tak samo przed chwila pisales o Gab - o tym jak stracila meza i przeczla w towarzystwie Xeny.

Obie łączy Xena. Wpłynęła na ich życie i w pewnym sensie ustawiła je. Chociaż każdą w inny sposób.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 23, 24, 25  Następny
Strona 4 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin