Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Pani Wysokiego Brzegu" komentarze
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 9:53, 21 Paź 2006    Temat postu: "Pani Wysokiego Brzegu" komentarze

Zalozylam nowy topic zeby sie komentarze nie pomieszaly. Skomentuje pozniej. Glosowanie tez skomentuje pozniej.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:10, 21 Paź 2006    Temat postu:

To w takim razie przeniose swój komentarz tutaj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:12, 21 Paź 2006    Temat postu:

Oddałam głos na kontynuację opowiadania "Poza horyzont" juz pisze dlaczego...
1.Pomysł-zdecydowanie podoba mi sie pomysł w opowiadaniu PH, jak dla mnie wiecej sie tam dzieje i ogólnie jest jakoś ciekawiej.
2.Brak Gabrielli- nie jestem jakas napalona fanka Gabrysi ale jednak ta postac jest potrzebna w opowiadaniu, przynajmniej dla mnie(czym bylby w koncu serial XWP bez G).
3.16 letnia niewolnica-amazonka probująca dobrac sie do X.Nie wiem przed oczami stanęla mi czysta pedofilia, bo mialam wrazenie ze X jeszcze zdazy sie z nią przespać Shocked
Takie sa narazie moje pierwsze wrażenia po przeczytaniu nowego ff:)A jak bedzie dalej to zobaczymy.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 14:31, 21 Paź 2006    Temat postu:

Tez glosowalam na "Poza horyzont". Wypadalo by uzasadnic...
Narobiles sobie (przynajmniej u mnie) duzej autoreklamy z ta Medea, i po opowiadaniu z najwieksza suka mitologii spodziewalam sie czegos...innego.
A jesli chodzi o drugie opowiadanie. Fabularny koszmar (uzasadnie kawalek dalej). Z wykonania - czytalo sie calkiem milo jedyne co mi zazgrzytalo to "skasowal naleznosc" i "malolatki". To pierwsze zbyt wspolczesne, to drugie...hmm 16 latka w tamtych czasach to byla juz kobieta. Mlodsze dziewczyny wydawane byly za maz, a jesli chodzi o amazonki to szkolone byly juz od dziecka, wiec 16 letnia amazonka na pewno nie sikalaby po nogach i nie byla trzyma na tylach podczas bitwy.
A jesli chodzo o fabule...nie to ze jest nielogiczna, po prostu nijak do Xeny nie pasuje, tym bardziej ze piszesz ze to dzieje sie zanim spotkala Gab. Piszcze tez ze nie bedzie kanoniczne, ale brak kanonu (np to ze Xena boi sie kogokolwiek i daje zlapac - co przy odpowiednim uzasadnieniu dalo by sie przelknac) to jedno, ale moim zdaniem tu wychodza braki w Twojej serialowej edukacji.
Xena zanim spotkala Gab nie wlaczylaby dla slusznej sprawy - za nic. Dla pieniedzy jako szeregowa najemniczka tez nie. Raczej sama zebralaby armie wytlukla i amazonki i wojsko w zadzila tym co zostanie. Nawet jakby byla oficerem w najemnym wojsku to nie bronilaby amazonek - sama by jej pewnie radosnie zarznela (nie mylic ze zerznieciem chociaz jakby miala czas to to pewnie tez). Xena - zanim spotkala Gab - sama nie raz kazala podzynac gardla bezbronnym, a teraz nagle ma opory..jakos w to nie wierze.
Poza tym - Xena i Medea, kompletnie mi to nie pasuje. Bardziej moim zdaniem odpowiednie (i bardziej serialowo poprawne) byaby taka sytuacja jaka byla miedzy Xena a Alti - Xena przylacza sie do armi najemnikow - dla Medeii - dla wladzy jaka ta jej moze dac. Albo prowadza ta armie razem.
I niby czemu X boi sie czarnej magi, czy Medeii jako takiej? z czarna magia miala do czynienia nie raz, z szamanstwem, czarostwem tez. Sama pragnela "rzadu dusz" jaki miala Alti, wiec czemu ona u diabla boi sie Medeii kiedy nie ma jeszcze powodow by to robic (slyszala tylko plotki o czarnej magii).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:16, 21 Paź 2006    Temat postu:

Zgadzam sie prawie w 100% z Lash. Tym razem ona napisala wlasciwie prawie wszystko to co i ja bym napisala jako serialowy guru Wink
Na twoja obrone Zico, co do postepowania Xeny w stylu, ze stawia sie za Amazonkami, moge tylko powiedziec to, ze uzywasz zdaje sie Xeny po spotkaniu z Herkiem, ale przed spotkaniem z G. Na to wskazuje czakram i Argo. Ale calej reszty nie da sie wytlumaczyc. Jak napisala Lash - wychodza braki serialowe. Moim zdaniem nie mozna brac sie za takie fanfiki tematyczne w momencie jak wlasnie nie ma sie bardzo dobrej wiedzy o calym serialu. Bo beda wychodzic rozne, ciezkie do przelkniecia, kwiatki. No mozesz kontynuowac oba opowiadania, czemu nie, ale w przypadku tego drugiego powinienes jednak porzadnie zapoznac sie odcinkami dot. przeszlosci Xeny oraz roznych wrogow w jej zyciu, a w tym przypadku wlasnie Alti. To chyba jedyna czarownica, ktorej Xena mogla i bala sie momentami. Ta Medea po niej, to maly pikus. Ja bym mogla jeszcze taka Xene zrozumiec jakbys opisyl jak to ona jest gowniara i trafila do pierwszego wojska w swoim zyciu, ale nie tak. Nie ta Xena, ktora spotkala Alti, wytlukla cale plemie Amazonek, spotkala LaoMa, Cezara, Horde... Nie. To ona moglaby opisywac to co ten gieroj od zagryzania psow. To ona bawila sie w berka z wilczarzami w Qin. No i byla niewolnica pare razy. W serialu nienaprwde, ale w swiecie dziel fanfikowych czesto i gesto, to jej dorobiono do biografii obowiazkowo, a w szczegolnosci zaden slash bez tego obejsc sie nie mogl. Twoj ff dialogowo niezly, scenki niezle (ta w kaczmie jak sie malolata do niej dobierala), ale tak jak juz mowiono - przesadzasz z tym jezykiem. Mozesz marudzic, na Sapkowskiego sie powolywac, ale to sa po prostu przegiecia.
Ja widze, ze ciebie strasznie korci, zeby napisac jakigos ubera i slasha. No to prosze, zrob to, zamiast wciskac w nie te konwencje co trzeba inna. Jako uber to byloby niezle. Np Xena jako wolny strzelec w rzeczwistosci Afryki Pd, ratujaca jakas mala z pogromu plemiennego. Ta masz do wykorzystania voo doo, a w prawdizwym uberze mozesz dowolnie tworzyc wiedze i umiejetnosci postaci opartej na Xenie, tyle tylko, ze zachowujesz jej rys charakterologiczny.
Co do samego fanfika - to juz nie jest subtext, to sie slash nazywa. Czemu nie, tylko jak by ci tu... Watki slowianskie sa oryginalne, a slash to pelno jest tego na sieci i niestety ten ma wyrazne braki fabularne w postaciach. Czyli ze jest wiele lepszych ang w tej tematyce. Zeby nasze polskie bylo czyms lepszym i wiecej, to na razie ma za malo w sobie tego czegos. 16 latka to duza krowa juz. Xena miala o rok wiecej jak przezyla pierwsza bitwe i zabila w niej Cortiza. I nie wygladala na specjlanie spanikowana, chociaz byla tylko grecka wiochmenka, a nie corka nacji wojowniczek z babki prabaki, ktore w wieku 6 lat sadzano na konia i z ktorego prawie nie schodzily do wieku lat 70, a wspolczesni im Grecy bali sie ich jak diabel wody swieconej. A i ten diabel sie gdzies tam palet ci po slownictwie jak filip z konopii... One od tego to maja Bachusa, Aresa albo Hadesa lub Furie. Tez jestem za Horyzontem. Tam juz bardzije mozna przelknac twoje braki serialowe, jakos sie to tam wpasowuje, poza tym jak napisalam tematyka slowianska ciekawa i znasz sie na tym dosc dobrze, a na ortodoksyjnej biografii Xeny zupelnie nie Smile
No i tak jak napisalam - widac, ze ciagnie cie do ubera, a jednoczesnie nie mozesz sobie darowac staroslowian. Na dluza mete to tak nie mozna. Trzeba sie zdecydowac. Zrob dwa ff w swoich konwencjach albo zrezygnuj z czegos i trzymaj sie konsekwentnie swiata jednego. A w Horyzoncie to chyba troche Wieze Blaznow czuc, co? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:46, 21 Paź 2006    Temat postu:

Witam
No cóż, spróbuję wyjaśnić część wątpliwości i udzielić odpowiedzi na pytania.
Na początek chciałbym zastrzec, że nie zamierzać bronić tego opowiadania, jak lew. Napisałem ten wstępny odcinek, korzystając głównie z pomysłów brata i wrzuciłem, poniekąd, na próbę, aby sprawdzić, czy chwyci.
Może po kolei. Widzisz, piszesz, że szesnastolatka to już kobieta, podczas, gdy dla Luny ociera się to o pedofilię. To są właśnie rozterki twórcy... Jak trafić w gust wszystkich odbiorców? Jak zmieścić się w tych wąskich granicach, aby nie przegiąć zanadto w jedną, bądź drugą stronę? Tak właśnie staram się pisać. Ale nie zawsze wychodzi.
Teraz może przejdźmy do szczegółów
Cytat:
Narobiles sobie (przynajmniej u mnie) duzej autoreklamy z ta Medea, i po opowiadaniu z najwieksza suka mitologii spodziewalam sie czegos...innego.

No właśnie. Ale konkretnie, czego? Jest zbyt niewiarygodna? Zbyt mało okrutna? A może wręcz przeciwnie?
Cytat:
Mlodsze dziewczyny wydawane byly za maz, a jesli chodzi o amazonki to szkolone byly juz od dziecka, wiec 16 letnia amazonka na pewno nie sikalaby po nogach i nie byla trzyma na tylach podczas bitwy.

16 latka, zawsze była 16 latką. Tak samo kiedyś, jak dziś. To, że młodsze dziewczyny wychodziły za mąż, to nie znaczy jeszcze, że od razu stawały się doświadczonymi kochankami. Wiele bywało osobistych dramatów. Nie wydaje mi się, aby Amazonki (zakładając, że istniały) wysyłały do prawdziwego boju szesnastoletnie dziewczęta. Pożytku z tego wojska, wielkiego, by nie było. Tak, jak nie było wielkiego pożytku z kikunastoletnich chłopców, których Hitler wcielił do Volkssturmu. Po prostu, mięso armatnie i tracenie zasobów ludzkich. Nawet jeżeli Amazonki były szkolone do walki od dziecka, to w wieku 16 lat nie mogły mieć jeszcze żadnego praktycznego doświadczenia wojennego, choćby z tej przyczyny, że musiałyby zaczynać w wieku 12-14 lat. Taka dziewczynka nigdy nie pokona dorosłego wojownika, bo nie ma na to warunków fizycznych. To tylko na głupawych komedyjkach familijnych, wielki, napakowany drab odlatuje, jak piłka, po ciosie kilkuletniego karateki. Wyobrażam sobie takie wojsko, złożone z kilkunastoletnich dziewczynek, w szturmie na falangę spartańskich hoplitów. Jak zapewne pamiętasz z historii, 7000 hoplitów przez długi czas powstrzymywało 100 tysięczną armię perską pod Termopilami. Nawet 300 tych wojowników stawiało długi czas opór Persom. A przecież nie były to nastoletnie dziewczynki, tylko armia, która podbiła całą Azję Mniejszą. Bo tak naprawdę, o wyniku bitew nie decyduje indywidualna umiejętność machania mieczem poszczególnych żołnierzy, tylko doświadczenie całego wojska. Jego dyscyplina, odporność na stres, umiejętność wykonywania wspólnych manewrów. A tego nabiera się z wiekiem. Dlatego właśnie ustawiłem najmłodsze Amazonki z tyłu, aby tego doświadczenia nabierały.
Cytat:
A jesli chodzo o fabule...nie to ze jest nielogiczna, po prostu nijak do Xeny nie pasuje, tym bardziej ze piszesz ze to dzieje sie zanim spotkala Gab. Piszcze tez ze nie bedzie kanoniczne, ale brak kanonu (np to ze Xena boi sie kogokolwiek i daje zlapac - co przy odpowiednim uzasadnieniu dalo by sie przelknac) to jedno, ale moim zdaniem tu wychodza braki w Twojej serialowej edukacji.
Xena zanim spotkala Gab nie wlaczylaby dla slusznej sprawy - za nic.

Zaraz. Teraz to ja chyba nic nie rozumiem. O ile dobrze pamiętam z serialu, okoliczności spotkania naszych milusińskich były takie, że Xena uwolniła z rąk bandytów grupę porwanych kobiet, wśród których była Gabriela. Czyli, że jeszcze zanim spotkała swojego blondaska, była już zdolna do czynów szlachetnych. Zatem pozytywne zmiany w jej charakterze musiały nastąpić już wcześniej. Dlaczego nie miałaby przyłączyć się do słusznej sprawy? Z zasady? Zwłaszcza, gdy ze słuszną sprawą wiązałyby się osobiste korzyści? Przecież nawet Medea się przyłączyła...
Cytat:
Nawet jakby byla oficerem w najemnym wojsku to nie bronilaby amazonek - sama by jej pewnie radosnie zarznela (nie mylic ze zerznieciem chociaz jakby miala czas to to pewnie tez). Xena - zanim spotkala Gab - sama nie raz kazala podzynac gardla bezbronnym, a teraz nagle ma opory..jakos w to nie wierze.

Cały kłopot w naiwności scenariusza. Oto nagle, ktoś bezwzględnie zły, zmienia się nagle w obrońcę ucieśnionych. No dobra, trzeba to przyjąć na słowo. Może dawna Xena rzeczywiście, zerżnęła i zarżnęła by (niekoniecznie w tej kolejności), młode Amazonki. Ale my przyjęliśmy założenie, że jest już w niej dobro i takich rzeczy nie robi.
Cytat:
I niby czemu X boi sie czarnej magi, czy Medeii jako takiej? z czarna magia miala do czynienia nie raz, z szamanstwem, czarostwem tez. Sama pragnela "rzadu dusz" jaki miala Alti, wiec czemu ona u diabla boi sie Medeii kiedy nie ma jeszcze powodow by to robic (slyszala tylko plotki o czarnej magii).

A mówiłem Garrinchy, że sponiewierana Xena nie przejdzie. Ale cóż, uparł się... Spróbuję rzucić nieco światła na ten wątek. Jak napisano we fanfiku, czarna magia to najłagodniejsza z rzeczy, które ludzie mówią o Medei. Wiedźma posiada dar wpływania na umysły i odczucia swoich ofiar. Potrafi paraliżować je strachem i pozbawiać woli (może, za wyjątkiem socjopatów, takich, jak oficer Terteus), dlatego Xena jest tak przerażona w tej gospodzie i pozwala robić ze sobą, na co tamta ma ochotę. Zresztą, chyba dobrze to zrozumiałaś. Dlaczego zatem boi się już wcześniej? Bo wyczuwa to zło, na które nie może mieć wpływu. Czyni ją to w pewnym sensie bezradną. I stąd bierze się niepokój.
Ale, jak to mówią, nie wszystkie historie muszą zostać spisane. My tak to widzieliśmy, inni mogą widzieć inaczej. Nie piszemy tylko dla siebie.
Pozdrowienia
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:33, 21 Paź 2006    Temat postu:

Witaj Res
Tego ostatniego posta napisałem, zanim jeszcze przyszedł twój, więc chyba jakoś powinienem się do niego ustosunkować.
Nie ukrywam, że cenię sobie bardzo twoje zdanie. Większość z tego, co napisałaś, to zapewne prawda. I jak już napisałem, nie zamierzam upierać się przy tym drugim opowiadanku. Nie chwyciło- trudno. Zatem już dziś mogę ogłosić, że koncentruję się na "Poza horyzontem". Dwóch na raz pisać nie mogę, choćby z racji braku czasu. Może kiedyś do tego wrócę, ale niekoniecznie.
Aha
Cytat:
A w Horyzoncie to chyba troche Wieze Blaznow czuc, co?

Po czym to wnosisz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:08, 21 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
Xena zanim spotkala Gab nie wlaczylaby dla slusznej sprawy - za nic.


ja się z tym nie zgodzę (ale moja opinia jest w oderwaniu od opowiadania, bo jeszcze go nie czytalam), nie uważam aby Gabriela sprawiła, że Xena zmieniła się nagle jakby dostała obuchem w łeb, wydaje mi się, że ona miała w sobie ten płomień "dobra" cały czas więc stawianie tezy, że Xena przed spotkaniem z Gab nie zrobiłaby nic dla słusznej sprawy jest w moim odczuciu nadinterpretacją, i na dodatek ignorowaniem wydarzeń z trylogii Herkowej, w której to walki dla słusznej sprawy jest pod dostatkiem (jeśli to mało to weźmy pod uwagę traktak pokojowy z centaurami i oddanie im Solana), cały pikuś z Xeną polega na tym, że nie jest tylko jednego koloru - nie była "czarna" dawniej, nie jest "biała" teraz, dlatego jeśli w jakimkolwiek fanfiku zostanie pokazana jako całkiem dobra wersja złej Xeny nie wzbudzi to we mnie nadmiernego sprzeciwu

dawno temu zaczęłam opowiadanie o losach Xeny "10 winters ago" i czuję, że warto je dokończyć, głównie po to by pokazać, że nie warto szufladkować ludzi :P, a fanfik Zico przeczytam (promise) i wtedy napiszę więcej...

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:33, 22 Paź 2006    Temat postu:

przeczytałam fragment opowiadania i jestem pod wrażeniem, i zaraz tu wyłuszczę kilka powodów dla których to opowiadanie jest jak najbardziej w konwencji serialu (lub jak uargumentować to, że pasuje do konwencji)

może najpierw subiektywne uwagi na minus:
- co do języka opowiadania - słowo "suczka" nijak mi pasuje, a że pojawia się dość często tym bardziej kłuje w uszy, proponowałabym prosty zamiennik - choćby "suka" - co brzmi lepiej w moim odczuciu. Również słowo "stokrotka" jest z księżyca, w życiu nie słyszałam w Xenie czegoś takiego, definitywnie mój mózg ignoruje to słowo, proponuję inny epitet... innych niefortunnych słów i zwrotów nie chee mi się wytykać, da się je przeżyć
- co do treści - rozumiem, że "xena jaka jest każdy wi" ale przydałoby się nieco opisów wojowniczki, plus ta blondyneczka amazońska również jest dość anonimowa jeśli chodzi o wygląd, brakowało mi danych aby stworzyć w głowie jej wizerunek
- co do idei - duży poślizg z amazonkami - żadna z nich nie chciałaby "wracać do mamy" ponieważ klan był ich domem a amazonki matkami (przynajmniej w serialu było tak, że amazonki raz na jakiś czas wybierały się na łowy, dopadały facetów, zapładniały hmm "się" i to był ich wkład w rozwój klanu, vide 'Herkules i Amazonki') nie miały dokąd wracać defacto ponieważ wioska i inne siostry były wszystkim co znały a skoro nie żyły to ich świat nie istniał praktycznie, tak więc jeśli składasz hołd szlachetnym żołnierzom ze Sparty pamiętaj o tym, że Amazonki odwagą i walecznością nie ustępowały im, błagalne szlochy w ich wydaniu są naprawdę nie na miejscu... zgadzam się, z ideą "oddania w niewolnictwo" -Xena uratowała życie tej blondynce więc ta poszła za nią, jak Amarice za Gabrielą, super, ale błagam bez targania się na życie i szlochów w obawie przed śmiercią... to definitywnie jest do poprawki... inna rzecz do poprawki to dialogi Medeii, zwłaszcza ten:

Cytat:
Ty mała, grecka dziwko... Przez ciebie straciłam autorytet... –Medea już nie mówiła, ale warczała, jak zwierzę. –Poznasz teraz, co to mój gniew...


czy naprawdę uważasz, że człowiek, któremu właśnie nadepnięto na odcisk, będzie na głos informował o rodzaju uczucia jakie wywarło na nim nadepnięcie na odcisk? takie rzeczy roją się w GŁOWIE, od takich rzeczy zaciska się zęby, zaciska pięści aż paznokcie wpijają się w dłonie, ale nigdy nie daje po sobie poznać, że przeciwnik uzyskał przewagę!
powinieneś włożyć więcej pracy w zbudowanie postaci Medeii, osobiście widze ją jako wyniosłą kobietę, która umie stworzyć dystans pomiędzy sobą a "plebsem", ma na tyle charyzmy i wewnętrznej siły, że nie musi posuwać się do gróź aby jej podwładni raczyli wykonać rozkaz (to apropos zastraszania żołnierzy, że ich rodziny, przyjaciół...itp.)

ale aby nie było depresji kompletnej oto zalety tego opowiadanka:
jeśli wyobrażę sobie, że jest to historia umiejscowiona pomiędzy opuszczeniem Amphipolis (po obronie wioski przed bandą Korteza) a spotkaniem z Cezarem, w tym momencie wszystko układa się jak bajka, mamy doczynienia z Xeną ok. 18-20 letnią, stawiającą pierwsze... no, drugie kroki w rzemiośle wojennym (to że jest najemniczką pasuje jak ulał, póki co nie uformowała własnej armi), ma już wypracowaną technikę walki, która powoli ujawnia przewagę nad przeciwnikami ale nadal nie jest tą pewną siebie, dojrzałą wojowniczką, nadal ma prawo obawiać się silnych osobowości takich jak Medea (pamiętajmy, że jesteśmy przed spotkaniem z Alti) i nadal ma prawo do typowo ludzkich odruchów (bronić życia, bronić honoru)

co więcej jeśli weźmemy pod uwagę niewyjaśnioną siłę, jaka połączyła Xenę i M'Lilę (Destiny) to patrząc na relację Xena-blondyneczka znajdujemy w nich pewne podobieństwa, gdybyś Zico dodał drobny element "mentorstwa" tzn. coś co ma w sobie blondyneczka czego Xena chętnie chciałaby się nauczyć od niej to w tym momencie relacja ta jest uprawniona w 100%

Xena popadała w amok wojowniczy powoli - Cezar, Ming Tzu, pierścień ze złota Renu - po kolei kolejne osoby i wydarzenia z jej biografii kusiły ją i odbierały jej odrobinę siły, dzięki której była w stanie dostrzec drogę dobra. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie by postać Medei (odpowiednio wykorzystana) stała się tą pierwszą, która zmusiła Xenę do myślenia tylko o sobie samej. Warto aby Medea zabiła blondynkę (oj wredna jestem, wiem heh) bo tego typu traumatyczne wydarzenia mocno działały na Xenę. To mogłby stanowić wstęp do rozdziału o Xenie-dowódcy armii - czy będzie to armia odbita Medei po wygranej walce, czy będzie to armia stworzona by pokonać Medeę, to już up to Zico. Ja tylko podpisuję się 2 rękoma pod tym opowiadaniem, służę pomysłami i pomocą (nawet w skakaniu po piwo mam doświadcznenie :-P).

Zico, moim zdaniem, całkiem instynktownie (bo z tego co rozumiem nie oglądałeś wszystkich odcinków Xeny) uchwyciłeś wczesną Xenę, taką której scenarzyści nie pokazali nam za wiele (taką jaką ja ją widzę heh). I może masz braki w edukacji serialowej ale jak widać nic ci nie brakuje jeśli chodzi o umiejętność konstruowania profilu postaci z psychologicznego punktu widzenia.

Podobała mi się również reakcja Xeny na "zaloty" blondynki. Myślę, że bez względu na etap życia Xena zawsze była dość opanowana oraz wygadana jak licho - a tu pokazała i opanowanie i cięty język. Nie mam problemu z tym, że ta 16 latka się do niej dobierała, wiek nie gra roli. Raczej problem stanowi argumentacja dziewczyny bo "jestem amazonką" to wcale nie znaczy "lubię kobiety" heh. Choć w tym wypadku to wyglądało bardziej jak zapłata, co jest nie do końca zrozumiałe bo amazonki raczej nie uczyły tego rodzaju wdzięczności. Oddać życie za kogoś, rozumiem, oddać ciało hmm to jednak nie ten klan (może blondynka z haremu trafiła do klanu? heh)

kończę bo nie oderwę się od klawiatury jak tak dalej pójdzie

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:13, 22 Paź 2006    Temat postu:

yselle, na bogow, ale wlasnie problem w tym, ze to nie jest wczesna Xena
Zico wsadzil tam wojowniczke z czakramem i Argo. Kobiete po przejsciach serialowych jakie wszyscy znamy, ktora u niego zachowuje sie jakby wczoraj wyjechala z Amfipolis. I dlatego to takie niedorzeczne i niedorobione jako ff o tematyce glownego nurtu.
Niech zrobi z tego ubera, wywali ciagoty do Spartan i hoplitow (ktorzy szybko dla Grekow stali sie przestarzali jak i dla innych armii i raczej smiano sie z ich zacofania). Jezeli juz sie zacwycac falanga to macedonska, ktora jest esencja najlepszych wzorcow i oprocz tego zostala upgreadowana do rzeczywistych warunkow. A Spartanie nie potrafili ewoluowac, lubili to, co Xena uwaza za smierc - rutyne <g>.
Pedofilia - 16 lat w naszych warunkach to mozna sie jeszcze upierac, ze pedofilia, choc wiekszosc dziewczyn w tym wieku wcale nie ma nic w sobie niewinnych, nieuswiadomionych nastolatek. W swiecie serialowym tez oczywiscie trzeba by bylo byc poprawnym i scenarzysci robili by z niej jak najbardziej dziecko. Ale to fanfik. I na realia fanfikowo starozytne to zadna pedofilia nie jest. I w druga strone - to dorosla kobieta jest na tamte warunki. Zico poczytaj troche o kulturze Amazonek, realiow plemiennych, kobiety w starozytnosci. Byc moze myslisz kategoriami 16-17 wiecznej Europy, a to nie to, chociaz i wtedy w te wielkie tragedie nie wierze, bo pannice byly przygotowywane do roli w zyciu, a nie raz bardzo wczesnie stawaly sie paniami na wlasnych opuszczonych wlosciach i musialy walczyc o przetrwanie, zapedy innych i utrzymywac to wszystko. Wiec nie rob z dziewczyn sprzed 400 lat a tym bardziej sprzed paru tysiecy ofiar losu, co to nie wiedza co to zycie dorosle. Moze jakby ta mala miala 7-9 lat to tak, ale nie po przekroczeniu 13 roku zycia. Srednia zycia to bylo 32 lata, tak wiec ponad polowe ma juz za soba.
I nie, 16 latka kiedys, a 16 latka teraz to nie to samo. Tak samo jak 40 latka kiedys a dzis to nie to samo.
Oczywiscie inaczej to bedzie wgladalo jak fabule umiescisz w XXw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:14, 22 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
yselle, na bogow, ale wlasnie problem w tym, ze to nie jest wczesna Xena :/ Zico wsadzil tam wojowniczke z czakramem i Argo. Kobiete po przejsciach serialowych jakie wszyscy znamy, ktora u niego zachowuje sie jakby wczoraj wyjechala z Amfipolis. I dlatego to takie niedorzeczne i niedorobione jako ff o tematyce glownego nurtu.


Res, ale ja napisałam, że można "zrobić z tego" fanfik o dawnej Xenie.
Bo emocjonalnie to JEST o Xenie "przed przejściami" i sama zauważyłaś, że czakram i Argo są nie na miejscu.
Czakram i Argo i inne nie pasujące rzeczy da wyciąć...
Dlatego uwaga dla Zico - nie poddawaj się, to może być fajny ff o Xenie "przed przejściami". Nawet jak się zostawi tych Spartan, te napaloną blondynkę oraz przerotyzowaną Medeę. Odnów go i będzie git.

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:18, 22 Paź 2006    Temat postu:

Witam,
No proszę, jakie życie pełne jest niespodzianek...
Yselle, duuuże dzięki za słowa poparcia. Very Happy Przemyślałem dzisiaj sprawę jeszcze raz, pogadałem z bratem i zdecydowałem się przerobić PWB według Twoich wskazówek i sugestii. Będzie również kontynuacja (Specjalnie dla Ciebie), chociaż jeszcze dokładnie nie wiem kiedy (2-3 tygodnie?). Zobaczymy, jak to się dalej rozwinie (czyli, jak będę stał z czasem). Z chęcią też skorzystam, w przyszłości, z Twojej pomocy; chociaż ze skakaniem po piwo może być kłopot... Chyba, że ty skoczysz dla siebie i ja dla siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:21, 22 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
Z chęcią też skorzystam, w przyszłości, z Twojej pomocy


pisz na [link widoczny dla zalogowanych] jeśli chcesz więcej sugestii i wskazówek, myślę, że nie trzeba dużo pracy aby doprowadzić opublikowany już fragment do stanu akceptowalności przez większość fanów (jak chesz mogę go przerobić pod siebie :-P)

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:49, 22 Paź 2006    Temat postu:

no toc napisalam, ze jezeli to bedzie Xena serialowa gowniara, 18, pierwszy raz w armii, to ok. Ale nie Xena po 5 sezonach
Ale ja i tak wolalabym, zeby to byl wspolczesny uber Smile
Yselle nie kus Smile
Zico, uwazaj, bo potem bedziesz zalowac Wink
Ona pije reedsy, to nie piwo Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:19, 22 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
Ona pije reedsy, to nie piwo


a tak, robię to właśnie w tej chwili!
a jak wypiję +1 redds więcej to łatwiej daję się skusić :)

Uber? Jaki uber? Na cholere uber? Xena to Xena, starożytna wojowniczka, Grecja, Herkules i takie sprawy! W tym starożytnym świecie jest nadmiar scenografii do stworzenia wspaniałych przygód, po co wynosić Xenę w jakikolwiek inny czas? heh

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:19, 22 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
Ona pije reedsy, to nie piwo

Pochodzę z krainy specjala, więc obiektywnie rzecz biorąc, wszystko inne to nie do końca piwo...
Cytat:
a tak, robię to właśnie w tej chwili!

Ja też... No to, zdrowie Xeny!...
Cytat:
a jak wypiję +1 redds więcej to łatwiej daję się skusić Smile

Łał... Wolę się nawet nie domyślać, co by to miało znaczyć... Laughing

A tak poważnie. Popoprawiam, co się da i podeślę Ci. Może coś dorzucisz od siebie, albo poradzisz.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:43, 22 Paź 2006    Temat postu:

yselle napisał:

Uber? Jaki uber? Na cholere uber? Xena to Xena, starożytna wojowniczka, Grecja, Herkules i takie sprawy! W tym starożytnym świecie jest nadmiar scenografii do stworzenia wspaniałych przygód, po co wynosić Xenę w jakikolwiek inny czas? heh

pozdr.
ys.


po to, zeby sobie Zico pouzywal suczek, stokrotek, diablow, fajek, metalowych kubkow itp. do woli i mnie nimi nie denerwowal Smile
oraz eksperymentowal ile dusza zapragnie z wizerunkami naszych bohaterek. Bo w czasach Herka, Grecji i co tam jeszcze wymieniasz, to mu koncepcje mocno nie w tym czasie ida Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 9:44, 24 Paź 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Widzisz, piszesz, że szesnastolatka to już kobieta, podczas, gdy dla Luny ociera się to o pedofilię.

Jakby to byl uber to tez by mi zachaczalo o pedofilie...
Cytat:
No właśnie. Ale konkretnie, czego? Jest zbyt niewiarygodna? Zbyt mało okrutna? A może wręcz przeciwnie?

Jest zbyt niewiatygodna a okrocienstwo zbyt gruba kreska kreslone, wydaje mi sie srasznie...komiksowa. Jakos nie przekonuje mnie wiedzma dajaca sie dusic zolniezowi blagajaca o litosc a potem prowadzaca armie zbirow.
Cytat:
16 latka, zawsze była 16 latką. Tak samo kiedyś, jak dziś.

Rzecz w tym, ze wcale nie tak samo.....
Cytat:
To, że młodsze dziewczyny wychodziły za mąż, to nie znaczy jeszcze, że od razu stawały się doświadczonymi kochankami.

Bede logiczna do bolu: jak wychodzily w wieki 13 lat to jako 16 latki juz mogly nimi byc.
Cytat:
Wiele bywało osobistych dramatów.

A teraz to niby ich nie ma.? Nie tylko malzenskich (w wieku starszym).
Cytat:
Nawet jeżeli Amazonki były szkolone do walki od dziecka, to w wieku 16 lat nie mogły mieć jeszcze żadnego praktycznego doświadczenia wojennego, choćby z tej przyczyny, że musiałyby zaczynać w wieku 12-14 lat.

Jesli mowiac o doswiadczeniu wojennym masz na mysli to ze zarznely w bitwie 10 chlopa to na pewno nie, ale przy jakiejs potyczce jakis trup pewnie by sie znalazl. Poza tym kogos trzeba bylo poslac na pole po lupy i zeby dobil rannych.
Cytat:
Taka dziewczynka nigdy nie pokona dorosłego wojownika, bo nie ma na to warunków fizycznych.

Daj takiej dziewczynce luk.....
Cytat:
Jak zapewne pamiętasz z historii, 7000 hoplitów przez długi czas powstrzymywało 100 tysięczną armię perską pod Termopilami. Nawet 300 tych wojowników stawiało długi czas opór Persom. A przecież nie były to nastoletnie dziewczynki, tylko armia, która podbiła całą Azję Mniejszą.

Nie to byli nastoletni chlopcy.
Cytat:
Bo tak naprawdę, o wyniku bitew nie decyduje indywidualna umiejętność machania mieczem poszczególnych żołnierzy, tylko doświadczenie całego wojska. Jego dyscyplina, odporność na stres, umiejętność wykonywania wspólnych manewrów. A tego nabiera się z wiekiem.

Nie z wiekiem. Tego nabiera sie przez cwiczenia. A Spartanie byli zabierani do koszar w wieku 6 lat. Pierwsza bitwe przezywali (pewnie ze nie w pierwszych szeregach) w wieki lat mniej wiecej 12. Wiec niby dlaczego nie dsaloby sie wyszkolic w ten sposob Amazonek? Bo baby? No bez jaj...
Cytat:
O ile dobrze pamiętam z serialu, okoliczności spotkania naszych milusińskich były takie, że Xena uwolniła z rąk bandytów grupę porwanych kobiet, wśród których była Gabriela. Czyli, że jeszcze zanim spotkała swojego blondaska, była już zdolna do czynów szlachetnych. Zatem pozytywne zmiany w jej charakterze musiały nastąpić już wcześniej.

Pamietasz dobrze, ale...
Wygladalo to mniej wiecej tak: Xena ze swoja armia wyzyna kolejna wioche -> Xena uwodzi Iolaosa i skloca go z Herkiem -> wyzyna kolejna wioche -> Iolaos tlucze sie z Herkiem -> Xenie nie spodobalo sie ze jej armia nie slucha rozkazow tak jak powinna (przy wyzynaniu kolejnej wiochy) -> spotyka Herka -> przechodzi przez sciezke zdrowia -> laduje z Herkiem na skorach przed ogniskiem -> pokonuja razem jej byla armie i zwierzatko Aresa -> Xena jedzie naprawiac swoja przeszlos po drodze trafia na wooche wyrznieto przez jej armie -> przybita widokiem w lesie zakopuje zbroje -> widzi bande porywajaco Gab i pomaga.
Serialowo wyglada to tak ze spotyka Herka zmienia sie i zraza potem spotyka gabriele - nie ma tam miejsca na walki i szlajanie sie z armia.
A nawet jakby bylo - to tak jak na pisalysmy z Res: Xena po spotkaniu Alti nie balaby sie Medeii.
Cytat:
Dlaczego nie miałaby przyłączyć się do słusznej sprawy? Z zasady?

Z zasady to moglaby sie przylaczyc po spotkaniu Gab, a wtedy po pierwsze raczej wyslalaby Gab na pertraktacje (albo poszla sama - zalezy ktory sezon), a po drugie zaciukala by Mede po cichu jak tylko zorientowalby sie kto zacz.
Cytat:
Zwłaszcza, gdy ze słuszną sprawą wiązałyby się osobiste korzyści? Przecież nawet Medea się przyłączyła...

Bo Medea dostala za to port, jakby jej ten port zaproponowal kto inny to nie mialaby oporow. A Xena nie miala z tego zadnych osobistych korzysci. Zold najemnika to raczej korzysc dosc dyskusyjna.
Cytat:
Ale cóż, uparł się... Spróbuję rzucić nieco światła na ten wątek. Jak napisano we fanfiku, czarna magia to najłagodniejsza z rzeczy, które ludzie mówią o Medei. Wiedźma posiada dar wpływania na umysły i odczucia swoich ofiar.Potrafi paraliżować je strachem i pozbawiać woli (może, za wyjątkiem socjopatów, takich, jak oficer Terteus), dlatego Xena jest tak przerażona w tej gospodzie i pozwala robić ze sobą, na co tamta ma ochotę.

[quote]
Jedym slowem: serialowa Alti. Miala dokladnie takie umiejetnosci + mozliwosc skakania do kolejnych wcielen. Wiec niby czemu Xena mialaby sie bac tego co zna i wie jak pokonac?
A jesli o scene w gospodzie idzie: Xena byla w stanie czesciowo oprzec sie Alti majacej takie same mozliwosci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 9:55, 24 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
nie zrobiłaby nic dla słusznej sprawy jest w moim odczuciu nadinterpretacją,

No, nie wiem....To ta sama Xena ktora kazala bez mrugniecia okiem poderznac gardla zwiazanym jancom (i to nie raz), ta ktora przylozyla w szczeke nimfie/rusalce (czy jak to sie te Renskie blond dziewice zwaly), ktora wczesniej w sobie rozkochala, pomijajac juz takie fakty jak: dowodzenie armia i podbicie polowy swiata...
Cytat:
i na dodatek ignorowaniem wydarzeń z trylogii Herkowej, w której to walki dla słusznej sprawy jest pod dostatkiem

Nie ignorowanie, odpisujac na post Zico ustosunkowalam sie do Trylogi Hercowej.
Cytat:
(jeśli to mało to weźmy pod uwagę traktak pokojowy z centaurami i oddanie im Solana),

To byl wyjatek w ramach "szczegolnych okolicznosci".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:01, 24 Paź 2006    Temat postu:

lash jak cytujesz - pozostali tez - a mieszasz cytaty roznych ludzi, to dawaj chociaz na poczatku nicka tej osoby, bo nie wiem czyje cos komentujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:22, 24 Paź 2006    Temat postu:

Na początek napiszę, że może faktycznie trochę namieszałem w tym opowiadanku. Spróbujemy wyprostować błędy i napisać to od nowa.
Cytat:
Jakby to byl uber to tez by mi zachaczalo o pedofilie...

Ale nie będzie.
Cytat:
Jest zbyt niewiatygodna a okrocienstwo zbyt gruba kreska kreslone, wydaje mi sie srasznie...komiksowa. Jakos nie przekonuje mnie wiedzma dajaca sie dusic zolniezowi blagajaca o litosc a potem prowadzaca armie zbirow.

W pewnym sensie powinna być trochę komiksowa. A w każdym razie teatralna. Jak w antycznej tragedii. Tak tę postać widzę.
Cytat:
Cytat:
16 latka, zawsze była 16 latką. Tak samo kiedyś, jak dziś.

Rzecz w tym, ze wcale nie tak samo.....

Cytat:
Cytat:
To, że młodsze dziewczyny wychodziły za mąż, to nie znaczy jeszcze, że od razu stawały się doświadczonymi kochankami.

Bede logiczna do bolu: jak wychodzily w wieki 13 lat to jako 16 latki juz mogly nimi byc.

Cytat:
Cytat:
Nawet jeżeli Amazonki były szkolone do walki od dziecka, to w wieku 16 lat nie mogły mieć jeszcze żadnego praktycznego doświadczenia wojennego, choćby z tej przyczyny, że musiałyby zaczynać w wieku 12-14 lat.

Jesli mowiac o doswiadczeniu wojennym masz na mysli to ze zarznely w bitwie 10 chlopa to na pewno nie, ale przy jakiejs potyczce jakis trup pewnie by sie znalazl. Poza tym kogos trzeba bylo poslac na pole po lupy i zeby dobil rannych.
Cytat:
Taka dziewczynka nigdy nie pokona dorosłego wojownika, bo nie ma na to warunków fizycznych.

Daj takiej dziewczynce luk.....
Cytat:
Jak zapewne pamiętasz z historii, 7000 hoplitów przez długi czas powstrzymywało 100 tysięczną armię perską pod Termopilami. Nawet 300 tych wojowników stawiało długi czas opór Persom. A przecież nie były to nastoletnie dziewczynki, tylko armia, która podbiła całą Azję Mniejszą.

Nie to byli nastoletni chlopcy.
Cytat:
Bo tak naprawdę, o wyniku bitew nie decyduje indywidualna umiejętność machania mieczem poszczególnych żołnierzy, tylko doświadczenie całego wojska. Jego dyscyplina, odporność na stres, umiejętność wykonywania wspólnych manewrów. A tego nabiera się z wiekiem.

Nie z wiekiem. Tego nabiera sie przez cwiczenia. A Spartanie byli zabierani do koszar w wieku 6 lat. Pierwsza bitwe przezywali (pewnie ze nie w pierwszych szeregach) w wieki lat mniej wiecej 12. Wiec niby dlaczego nie dsaloby sie wyszkolic w ten sposob Amazonek? Bo baby? No bez jaj...

Na te zagadnienia udzielę odpowiedzi w temacie "O Słowianach, Spartanach, Amazonkach, Aleksandrze i innych"
Cytat:
A nawet jakby bylo - to tak jak na pisalysmy z Res: Xena po spotkaniu Alti nie balaby sie Medeii.

Cytat:
Z zasady to moglaby sie przylaczyc po spotkaniu Gab, a wtedy po pierwsze raczej wyslalaby Gab na pertraktacje (albo poszla sama - zalezy ktory sezon), a po drugie zaciukala by Mede po cichu jak tylko zorientowalby sie kto zacz.

Cytat:
Bo Medea dostala za to port, jakby jej ten port zaproponowal kto inny to nie mialaby oporow. A Xena nie miala z tego zadnych osobistych korzysci. Zold najemnika to raczej korzysc dosc dyskusyjna.

Cytat:
Jedym slowem: serialowa Alti. Miala dokladnie takie umiejetnosci + mozliwosc skakania do kolejnych wcielen. Wiec niby czemu Xena mialaby sie bac tego co zna i wie jak pokonac?
A jesli o scene w gospodzie idzie: Xena byla w stanie czesciowo oprzec sie Alti majacej takie same mozliwosci.

Na wszystko powyższe zgoda. Jak już powiedziałem- trochę namieszaliśmy. Koncepcja była dobra, ale dał o sobie znać, brak znajomości serialowych niuansów. Zwłaszcza czas osadzenia akcji. Spróbuję to naprawić przy pomocy kogoś bardziej oblatanego. Trochę cierpliwości...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:02, 24 Paź 2006    Temat postu:

glusi, glusi... nie? <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:08, 24 Paź 2006    Temat postu:

Cytat:
glusi, glusi... nie? <g>

Wybacz, ale chyba nie czaję...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:18, 24 Paź 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Cytat:
glusi, glusi... nie? <g>

Wybacz, ale chyba nie czaję...


ech... pisac te nicki przy cytatach! Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 23:45, 24 Paź 2006    Temat postu:

Zico napisał:

Cytat:
Jest zbyt niewiatygodna a okrocienstwo zbyt gruba kreska kreslone, wydaje mi sie srasznie...komiksowa. Jakos nie przekonuje mnie wiedzma dajaca sie dusic zolniezowi blagajaca o litosc a potem prowadzaca armie zbirow.

W pewnym sensie powinna być trochę komiksowa. A w każdym razie teatralna. Jak w antycznej tragedii. Tak tę postać widzę.

No ja widze ja raczej bardziej...realnie. Tatralna to moze sbie byc w sztuce tetralnej pod wiadomym tytulem, poza tym nie. Czarny charakter z krwi i kosci. W takiej formie jest rownie realna jak...hmm Ultraviolet - postac moze prezentujaca sie efetkownie, ale to co sie z nia dzieje jest mi kompletnie obojetne. To co sie wokol niej dziej zreszta tez. Jest tak przerysowana ze traci caly swoj urok o wiarygodnosci nie wspominajac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin