Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

przeniesiony
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:46, 30 Lis 2006    Temat postu:

schematy mowisz?
a skad sie biora co?
albo kto ci wmawia, ze tak cos w tym temacie sie przedstawia?
scena wojenna ala swiete drzewo, europa, a kraj wisni to trzy rozne wersje i dlaczego pierwsza czysto amerykanska patriotycznie mam uwazac za jakis schemat?
pzypomnij sobie sceny i mowy z aleksandra i troi - jako zywo czegos takiego nie bylo w czasach tamtych ludzi - przede wszystkim gledzenia o jednym narodzie z misja, ginieciu za te misje i niesieniu wolnosci ciemiezonym ludom. Byli bardzo konkretni, bardzo przyziemni, bardzo egoistyczni i na pewno nie byli jednym narodem. Ba, nawet nie istnialo takie pojecie.
To sa shcematy, owszem, ale amerykanskiego pojmowania patriotyzmu. I wcale nie potrzeba do tego turbanow, zeby wionelo tym z ekranu. Jest to nawet w spiderze i az sie flaki do tego przewracaja. Nie tylko ja to widze - takze w Heliconie - ale srednio 90% ogladajacych. Prosze cie bardzo, pusc sceny z helicona losowym ludziom i spytaj sie z jakim filmem, z jaka wersja patetycznosci im sie to kojarzy. Nawet polacy w swoich wersjach patriotycznych roznych rzeczy sa mniej pompatyczni. Raczej wola tragizm wrodzony, a u amerykanow to jest wlasnie takie gledzenie o jednosci i wymachiwanie flaga, nawet jesli czysto wirtualna.
Ale dobra, zeby nie mowic za innych i sprawdzic na ile myle spytam forumowiczow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:19, 30 Lis 2006    Temat postu:

Nie chcę znowu się kłócić, Res, ale próbujesz za wszelką cenę udowodnić coś, w co wierzysz, nie oglądając się przy tym na niepodważalne fakty. Nie podoba Ci się hollywoodzki pokazowy patriotyzm i ja to rozumiem. Ale nie neguj zjawiska jako takiego. Czy Polacy nie śpiewali Bogurodzicy przed bitwą pod Grunwaldem? Czy nie walczyli o sztandar? Po co ułożono Mazurka Dąbrowskiego? Czy francuski marszałek pod Sewastopolem nie powiedział: Tu jestem i tu zostaję? Czy Napoleon nie wygłaszał płomiennych przemówień do żołnierzy? Przecież to wszystko, to są te żygotwórcze, według Was, przykłady amerykańskiego hurrapatriotyzmu i wymachiwania flagą, od których flaki Ci się przewracają . Owszem, Grecy, na co dzień, tłukli się nawzajem i zdradzali, ale w obliczu najazdu Persów potrafili się zjednoczyć i wygrać. Czy "Przechodniu powiedz Sparcie..." też ułożyli spece z Hollywoodu?
Do Heliconu można przyczepić się pod wieloma względami, ale ja tam nie widzę wymachiwania amerykańską flagą. Jeżeli już to amazońską, na przykładzie starych, dobrych, ogólnoeurpoejskich wzorów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:09, 30 Lis 2006    Temat postu:

patton to nie jest europejski wzorzec
a sparta...
fajnie - masz tam cos o grekach jako narodzie, o innych, ktorzy byli ze spartanami?
zawsze i wszedzie jest my - jaks tam nacja, sczep
narodowosciowe ciagoty w filmach o tematyce starozytnej to patent ameryknskiego patriotyzmu wlasnie
a nie chocby odrobiny realizmu, czy tak moglo byc
prosze cie bardzi, spytalam sie forumowiczow - czy wam sceny z heliconu kojarza sie z wymachiwaniem amerykanska flaga, czy z jakimkolwiek innym wzorcem nieamerykskim podejscia do filmu wojennego? A jesli to drugie, to z jakim?
na razie mnie nie przekonales
owszem jestem przeswiadczona o swojej racji, bo wiem, ze nawet zalozenia tego odcinka byly wlasnie takie proamerykanskie, tyle tylko, ze mi nie chodzi o nacje, tylko o wtrynianie wszedzie wlasnie tego ich wzorca patriotyzmu, ktory dla uproszczenia nazywam amerykanskim
a co nie jest jednak takie jak im sie wydaje wszedzie na calym swiecie
to znaczy - nie wiem juz jako to jasniej napisac - amerykanskie pokazywaniw takich scen, wojennych, podniosle i z takimi tekstami - wcale nie jest standardem na calym swiecie. Jest tylko ich pomyslem, ich wersja, ktora nam wmawiaja, bez ogladania sie choc troche na realia i jest im wszystko jedno, czy kreca film o Grekach, Indianach czy Anglikach - zawsze, wszedzie w kulminacyjnej scenie, przed lub w trakcie bitwy zasuna ci taka stylistyke i glodne hurra mowy.
oczywiscie, ze inne narody maja tez swoja pomatycznosc i wzniosle pokazywanie scen, ale w przeciwnienstwie do hollywoodu nie chrzania o jednosci narodu i walki za wolnosc nasza i wasza w kazdym czasie i miejscu. A Bogurodzica jest faktem historycznym, istnieje cos takiego, wiec przyklad troche w plot. Ja mowie o wciskaniu wszedzie wzorcow z amerykanskiego, wspolczesnego patriotyzmu. Ewentualnie Wietnamu, co zrobil rezyser w Aleksandrze <g>
Podobnu etap przechodzila swojgo czasu kinematografia wojenna radziecka.
Tyle tylko, ze chyba tracimy sedno dyskusji.
Mnie chodzi o to, ze w Heliconie jest ten amerykanski patriotyzm i wylazi z ekranu. O nic innego. Wiekszosc widzow tez to raczej widzi.
Co do patriotyzmu amazonskiego, to to tak jakbys powiedzial, ze Indianie repreznetowali patriotyzm i poczuwali sie, ze naleza do jednej nacji, a nie pilnowali tylko interesow wlasnego szczepu i nie tlukli sie z innymi.
Albo wyznawcy jednego boga naprawde uwazali sie za wspolnych wyznawcow tylko jednego boga i nie probowali innych takich wyznawcow zwalczac w realu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:57, 30 Lis 2006    Temat postu:

Cytat:
patton to nie jest europejski wzorzec

Patton? A gdzie ja podałem Pattona?
Cytat:
fajnie - masz tam cos o grekach jako narodzie, o innych, ktorzy byli ze spartanami?

Grecy, jednak, pomimo rozbicia na państewka, uważali się za jeden naród. Hellenów. Może tylko Macedończyków i Traków mieli za coś gorszego. Jak niektórzy tutaj jedną Macedonkę... Cool Ale pod Termopilami byli nie tylko Spartanie przecież. Byli i Beoci i Ateńczycy, czyli późniejsi wrogowie.
Cytat:
A Bogurodzica jest faktem historycznym, istnieje cos takiego, wiec przyklad troche w plot.

No ja przecież pisałem o faktach historycznych, a nie o filmach.
Cytat:
narodowosciowe ciagoty w filmach o tematyce starozytnej to patent ameryknskiego patriotyzmu wlasnie
a nie chocby odrobiny realizmu, czy tak moglo byc

No pewnie, że naród jest pojęciem dziewiętnastowiecznym, ale w takim razie kim byli wojowie Mieszka pod Cedynią? Czy nie byli Polakami? Pewnie tak o sobie nawet nie myśleli. Byli Ludźmi Pól. I mieli wroga, który mówił w innym języku. Czuli jakąś tam wspólnotę, a z czasem, z tej wspólnoty wykształcił się naród.
Poza tym jeszcze raz powiem, że nie widzę w Heliconie amerykańskiego hurrapatriotyzmu. Pewne schematy i wzorce - owszem. Ale brakuje tutaj najważniejszego. Czyli walki o wolność i szczęśliwość. Rozgrywka między Amazonkami a ich wrogiem to sprawa, jak najbardziej prywatna. Ktoś tam się mści, ktoś rusza na ratunek. Nie ma innych pokrzywdzonych. Kto wie? Może i ten Behe-jakiś tam, był świetnym królem, którego kochali poddani?
Ale też chciałbym poznać opinie innych forumowiczów na ten temat, więc na razie zmilczę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 10:37, 02 Gru 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Poza tym jeszcze raz powiem, że nie widzę w Heliconie amerykańskiego hurrapatriotyzmu. Pewne schematy i wzorce - owszem.

Te schematy i wzorce to wlasnie ten hurra patryiotyzm. I nie wazny jest w tym momencie temat filmu, dzieki tym schematom wylazi to wszedzie - czy w serialowych amazonkach czy w filme s-f typu Armageddon.
Jedyny film wojenny z zachodu w ktorym ja tego hurra parytiotyzmy nie widze to Czas Apokalipsy.. nakrecony wlasnie bez uzycia tych schematow.
A i jeszcze Lowca Jeleni.
Cytat:
Ale brakuje tutaj najważniejszego. Czyli walki o wolność i szczęśliwość.

Eee....ze co prosze.....walczyly zeby sie pozbyc wroga, i dla zasady...czyli standard filmowy
Cytat:
Rozgrywka między Amazonkami a ich wrogiem to sprawa, jak najbardziej prywatna.

Hmm..trudno nazwac wojne wszystkich plenion sprawa prywatna...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:19, 02 Gru 2006    Temat postu:

Łowca Jeleni? Kurcze, przecież wszyscy bohaterowie to Ukraińcy, którzy uciekli do Ameryki przed systemem. A scena z Wietnamczykami? Tam wręcz kładą do łba łopatą amerykanizm. A jak się kończy? Odśpiewaniem amerykańskiego hymnu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 11:21, 08 Gru 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Łowca Jeleni? Kurcze, przecież wszyscy bohaterowie to Ukraińcy, którzy uciekli do Ameryki przed systemem. A scena z Wietnamczykami? Tam wręcz kładą do łba łopatą amerykanizm. A jak się kończy? Odśpiewaniem amerykańskiego hymnu.

No ok, ale wojna i to co sie dzieje potem nie jest przedstwiona w stylu "jacy my dzielni i niepokonani" - inne zdjecia inna stylistyka, zadne "hajda na wroga my sa amerykany".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:16, 13 Gru 2006    Temat postu:

A ja jeszcze raz powtórzę, że dla mnie amerykański film hurrapatriotyczny, to taki, w którym co chwila plotą o obronie wolności, wartości i amerykańskiego stylu życia. A nie taki, gdzie pokazuje się męstwo żołnierzy, wywijanie flagą, czy patriotyczne śpiewy. Bo to cechy wspólne dla wszystkich nacji i każdego światopoglądu. Każda kinematografia to stosuje.
W Heliconie niczego takie nie widzę. Amazonki ruszają po swoją królową i dokopać Belle...jakimuś tam. A nie bronić wolności, demokracji i amazońskiego stylu życia.
edit: Jeżeli chodzi o fantastykę, to prawdziwie hurrapatriotycznym filmem był Dzień Niepodległości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:50, 13 Gru 2006    Temat postu:

W Aleksandrze jest hurra amerykanski patriotyzm i w Troi, a nie uswiadczysz tam obrony amerykanskiego stylu zycia.
Po prostu durne mowy, nie psujace do norm moralnych danej nacji i czasu. To wystarczy. W Helikonie mozesz nie widzec, twoja sprawa, ale odcinek zostal przerobiony na podstawie mow Pattona i paru bitew amerykanskich i swiadomie sie do tego scenarzystki przyznaja. Ty nie widzisz, 90% widzi, w tym sami tworcy. Najwurazniej im nie wyszlo pokazanie tego co wlasnie chcieli pokazac, w twoim przypadku <g>.
I jest roznica kiedy w filmie jest hurraptriotyzm lokalny, a kiedy jest czysto hollywodzki-amerykanski. To sie po prostu widzi podskornie i juz i nie trzeba nikomu tlumaczyc.
Zakladam, ze cos podobnego wyczujemy takze w najnowszym filmie Gibsona, a nie widac tego w takim Micie - nie ma sladu hollywoodzkiego podejscia do wojny, walki, chociaz patriotyzm jako taki bardzo jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:21, 13 Gru 2006    Temat postu:

Cytat:
W Aleksandrze jest hurra amerykanski patriotyzm i w Troi, a nie uswiadczysz tam obrony amerykanskiego stylu zycia.

Aleksandra nie oglądałem. Ale sądząc po gejowskich konotacjach, wiele nie straciłem. Natomiast Troja, to po prostu słaby film i hurrapatriotyzm jest jego najmniejszym problemem. Bardziej razi popieprzenie historyczne faktów i mitów (w odróżnieniu od Xeny - potraktowane bardzo serio).
Cytat:
W Helikonie mozesz nie widzec, twoja sprawa, ale odcinek zostal przerobiony na podstawie mow Pattona i paru bitew amerykanskich i swiadomie sie do tego scenarzystki przyznaja. Ty nie widzisz, 90% widzi, w tym sami tworcy.

Widocznie starannie to ukryli przed moimi oczami. A może, po prostu, plotą teraz bzdury, każdemu co innego, w zależności od tego, co ten chce usłyszeć? Po zamachu na WTC taki styl kombatancko - patriotyczny stał się modny. U nas też, po obaleniu komuny, każdy grafoman pozował na kombatanta.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin