Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

10 ZIM TEMU - komentarze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:29, 10 Cze 2007    Temat postu:

Nie mam nic przeciwko. Mój numer jest ogólnie dostępny. Twój też mam, Res. Ale czy Ys ma gg?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:25, 24 Cze 2007    Temat postu:

Jak pewnie wiadomo niektórym, postanowiliśmy, z Res i Yselle, napisać wspólnie fanfika, rozgrywającego się w czasach Evil Xeny. Mnie przypadł zaszczyt napisania pierwszego odcinka. No i po pewnych bólach i perypetiach, wrzucam, co napisałem. Akcja zaczyna się w końcowym momencie historii przedstawionej w Adventuresach. Jest tu przedstawionych kilka retrospekcji i bezpośrednich nawiązań do serialu. Mam nadzieję, że jakoś to się rozwinie. A jak, to już zależy w dużej mierze od moich współautorek. Czekam teraz na ich odcinki. A wszystkich czytelników zachęcam do wrzucania tutaj swoich opinii, komentarzy i sugestii. Jak zwykle zresztą. Co Wam się podoba, a co nie? Czego nie rozumiecie, a co chcielibyście zmienić?
PS. Miłośników mojego fanfika POZA HORYZONT II, zawiadamiam, że nowy odcinek będzie w przyszłą niedzielę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:45, 24 Cze 2007    Temat postu:

Dobra, a więc jako cicha czytelniczka, co się nie wypowiada, tym razem się wypowiem Smile
Mimo wszystko nadal mam pewne "ale" do samego pomysłu z tym kuzynem. Co prawda jest to ładny wątek, ale mi się zdaje być takim trochę przyklejonym po to, żeby rozszerzyć akcję, przy czym trzyma się gdzieniegdzie fabuły jak jajowód jajnika. Czyli raz się trzyma, raz się nie trzyma.
No ale dobra, widzę kuzyna jako pokazanie niechęci i dezaprobaty dla wrednej, podłej i okrutnej Xeny, którą kocham, więc niech będzie Wink
Będę pisała prawie że od pauz, bo tak wygodniej Wink

Cios w nos dla Xeny (nieważne w co, no! :-]), nasz autor się wyżył na Xenie Pokazał prymitywną wyższość samca nad samicą i troszkę zwalił fabułę, bo w czasie z Adventersów Xena miała już solidną armię, która z 8 miesięcy później przerodziła się w potęgę, której Boriaszowa armia do pięt nie sięgała.
A w ogóle to skoro Xena pokonała wszystkie królowe syberyjskich amazonek to nie umiała sobie poradzić z kilkoma brudnymi wojakami?;-P

Podoba mi się Xena. Jest na prawdę zła, zepsuta, zdemoralizowana. Nie ma granic i hamulców w swoich mrocznych zakamarkach.
Mój ulubiony fragment to ten o poronieniu, ah... prawdziwa evil Xena, zło w czystej postaci Smile

No i tak teraz trochę to zamykając to apeluję do czytelników (hehe, mówcie mi Skarga) o docenienie tego, że autor na prawdę trafnie i z dużym wyczuciem odwzorował charakterystyczne teksty i zachowania postaci (choć gdzieniegdzie zmienił teksty z odcinka ), to mi się na prawdę podoba, bo nie znoszę jak czytam o jakiejś postaci mi znanej i nagle w czyimś ff ona mówi zupełnie nie swoim stylem, używając słów, czy robiąc coś, czego nigdy w życiu by nie zrobiła z racji swojego serialowego charakteru.

Czekamy teraz na dzieła R i Ys. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:11, 24 Cze 2007    Temat postu:

bardzo fajny ficzek Very Happy
Zico, czytalam wszystkie Twoje opowiadania jakie sa na tym forum. masz talent! doskonale opisujesz poszczegolne wydarzenia. oczami wyobrazni widze dana akcje niczym odcinek w telewizji, brawa, wieeeelkie brawa!!! dawno nie czytalam tak dobrze dopracowanych fanfikow.

fik pisany jest ladnym stylem. lekkim i latwym do przyswojenia [czy przysfojenia? wybaczcie, mam dysleksje i czasem nie chce mi sie w slownik zagladac...]. co do gramatyki i ortografii sie nie wypowiadam, bo ja i tak nie zauwaze wielu bledow

to ze fik nie trzyma sie miejscami fabuly to akurat dziala tylko na plus tych opowiadan, bo sa one po prostu ciekawe Wink

podoba mi sie przeslanie 10 Zim. pokazuje nam jaka Xena byla zla, okrutna, wredna... jest to przedstawione w bardzo klarowny sposob.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:08, 24 Cze 2007    Temat postu:

Przede wszystkim dzięki za pochwały i słowa wsparcia. Very Happy To miłe.
Szerzej wypowiem się wieczorem, bo teraz chciałbym się jeszcze przespać (siedziałem nad tym ff dwie ostatnie noce. ). Teraz tylko tytułem wyjaśnienia:
Xenka napisał:
troszkę zwalił fabułę, bo w czasie z Adventersów Xena miała już solidną armię, która z 8 miesięcy później przerodziła się w potęgę, której Boriaszowa armia do pięt nie sięgała.

Nie wiem, Lara, skąd Ci się wzięła ta armia Xeny w Adventuresach, kiedy wyraźnie powiedziane jest, że Xena jest podwładną Boriasza. Choćby w pierwszej scenie z Cyane. Oglądałem te epsy z 10 razy i nigdzie nie ma wzmianki o jakiejś osobnej armii Xeny. Pojawia się taka dopiero w Past Imperfect, w kontekście oblężenia Koryntu, gdy Xena mówi: "Wtedy miałam już własną armię." Czyli, że Xena mogła ją stworzyć dopiero po Adventuresach, w okresie o którym piszemy, tak jak to przedstawiam. Wątpię, czy armia Boriasza nie sięgała xenowej do pięt, skoro mógł skutecznie zaatakować jej obóz i porwać ją (to ostatnie, niestety, nie udało się, ale nie dzięki sile armii Xeny, tylko przez Satrinę Evil or Very Mad ) W Adventuresach, Xena była de facto wspólniczką Boriasza, ale nominalnie dowodził on.
Xenka napisał:
A w ogóle to skoro Xena pokonała wszystkie królowe syberyjskich amazonek to nie umiała sobie poradzić z kilkoma brudnymi wojakami?;-P

Po pierwsze sytuacja była inna. Przeciwniczek było tylko kilka, walczyła z każdą osobno i była dobrze przygotowana (pułapki, uzbrojenie). Tutaj był środek obozu pełnego wojaków, a ona miała tylko sztylet. Równie dobrze, mogłabyś się dziwić, po co Xena poddawała się w dziesiątkach innych podobnych sytuacji. Choćby w jaskini Callisto (Return of Callisto), gdzie przeciwników było tylko kilku, nie było wśród nich wojownika klasy Boriasza, a ona była uzbrojona po zęby i posiadała o niebo większe umiejętności, niż w Adventuresach. Wreszcie po co miałaby walczyć z Boriaszem? Bo ją uderzył? Nie pierwszy raz. Wtedy Boriasz był jeszcze Xenie zbyt potrzebny, żeby się miała na niego obrażać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:44, 24 Cze 2007    Temat postu:

Cytat:
Zico, czytalam wszystkie Twoje opowiadania jakie sa na tym forum. masz talent! doskonale opisujesz poszczegolne wydarzenia. oczami wyobrazni widze dana akcje niczym odcinek w telewizji, brawa, wieeeelkie brawa!!! dawno nie czytalam tak dobrze dopracowanych fanfikow.

Embarassed Jeszcze raz dzięki. Smile Fakt. Wrzuciłem tu już kilka ff. Części jeszcze nie skończyłem, ale z czasem skończę. Lubię takie niezobowiązujące opowiadania, kiedy mogę pisać tak, jak chcę, a nie jak mi narzucają różni "wydawcy". Zawsze staram się aby opowiadanie było szybkie, proste i dobrze się czytało. Właśnie jak film. Bez łamiących język cudaków słownych i niepotrzebnych, przewlekłych opisów, czegoś, co i tak wszyscy wiedzą, jak wygląda. Laughing

No dobra. Wracając do 10 ZIM TEMU... Nikt nie chce już nic dodać? Śmiało... Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:05, 25 Cze 2007    Temat postu:

hmm... do Zim juz nic nie dodam, ale powiem Ci, ze moglbys pisac 7 sezon Twisted Evil

nikt tego tu nie robi, a uwazam, ze ty bylbys idealnym autorem polskiego wirtualnego 7 sezonu [ale w takiej formie w jakiej piszesz opowiadania!]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
narya
Królowa Amazonek



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:39, 25 Cze 2007    Temat postu:

Tak, ciekawe jakby Zico rozwiązał ostatnią scenę kissową Chyba, że Xena przywrócona do życia nic nie pamięta - biedna Gab, a pewnie już się cieszyła
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:45, 25 Cze 2007    Temat postu:

hehe, ja mam gdzies na dyskietkach fika na podstawie AFINow
ale musialabym zgrac to na kompa brata a potem slac msnem do siebie... pozatym nie pamietam ktora to dyskietka Laughing

jesli go kiedykolwiek znajde to chyba nie wrzuce...

o ile pamietam fik jest kompletna szmira. pisalam go kilka lat temu i jesli mnie pamiec nie myli to jest to opowiesc o tym jak do tej sceny przy fontannie wparowuje laska z 2012r, wskrzesza Xene i mowi, ze tylko ona moze zabic Jezusa Chrystusa, ktory w jej czasach stanie sie poslancem apokalipsy jaka przewidzial sw.Jan... nie pamietam zbyt dobrze co ja tam pisalam
kompletny mix czasowy tam jest, zawijka taka ze hej i mi sie on wcale nie podoba Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:46, 25 Cze 2007    Temat postu:

Oj red, Ty go już tak nie komplementuj, bo nam rozsadzi głową kopułę naszej Świątyni Chakramu ;-D


Cytat:
kompletny mix czasowy tam jest, zawijka taka ze hej i mi sie on wcale nie podoba Laughing


A mnie wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba ten pomysł Smile Ciekawa jestem czy zabije Jezusa, a jeśli tak to w jaki sposób.
Jeśli znajdziesz ten ff to koniecznie wrzuć, bardzo proszę Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:56, 25 Cze 2007    Temat postu:

Cytat:
Oj red, Ty go już tak nie komplementuj, bo nam rozsadzi głową kopułę naszej Świątyni Chakramu ;-D

nie moja wina, ze bardzo podobaja mi sie jego opowiesci Wink

Cytat:
A mnie wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba ten pomysł Ciekawa jestem czy zabije Jezusa, a jeśli tak to w jaki sposób.
Jeśli znajdziesz ten ff to koniecznie wrzuć, bardzo proszę

z tego co pamietam, to fik jest niedokonczony... a jego znalezienie graniczy z cudem, bo to jak szukanie igly w stogu siana
ale jesli przypadkiem znajde i uda mi sie przypomniec co mialam dopisac, to go skoncze i wtedy sie zastanowie nad jego zamieszczeniem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:50, 25 Cze 2007    Temat postu:

ej, nie offtopikowac tutaj.
szczegolnie, ze nam te komentarze potrzebne sa do dalszej pracy <g>
ja nie bede komentowac, bo to mija sie z celem, jak cos mam to Zico dowiaduje sie na priva i robimy burze mozgow Smile
7 sezon - ktoras polska xenitka to popelniala. Dla reszty raczej to sie mija z celem. Ja osobiscie uwazam to bez sensu, Inga nie lubi z zalozenia, a Zico to nie wiem, ale chyba tez nie przepada za wirtualnozezonowa tworczoscia w czyimkolwiek wykonaniu.
I ja bym raczej nie chciala, zeby pisal 7 sezon. Wole, zeby spozytkowal wene na fajniejsze pomysly. Wirtualne sezony sa przewaznie bardzo nuuudne, glupie, wtorne i niedorobione. To jednak jest robota na wiecej niz 1 osoba i trzeba to robic z pojeciem o pisaniu scenariuszow, produkcji tv itp. Samo fanowanie to za malo, zeby to bylo zjadliwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:46, 26 Cze 2007    Temat postu:

Oj, Res. Nie blokuj dziewczynom swobody wyrażania opinii... Laughing Laughing
Ale fakt, faktem. Bardziej przydałoby się nam trochę konkretnych opinii i komentarzy do konkretnego tekstu. To pozwala w przyszłości lepiej dopracować takie kawałki. Napiszcie konkretnie, co Wam się w tekście podobało, a do czego macie zastrzeżenia. Najlepiej na przykładzie konkretnych fragmentów i dialogów. To nam pomoże w pracy. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:50, 26 Cze 2007    Temat postu:

co mi sie podobalo...
1. opis sytuacji
2. obrany przez ciebie temat
3. ukazanie Xeny jako bestialskiej i zlej wojowniczki
4. dialogi
5. lekki styl pisania, co obliguje w tak samo lekki styl czytania

co mi sie nie podobalo
1. dlugosc - krotsze juz nie moglo byc? Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:57, 26 Cze 2007    Temat postu:

O. I od razu lepiej. Laughing Dzięki.
Co do długości, to wiesz... To ff w odcinkach, w dodatku pisany przez trzy osoby. Nie możemy się od razu wyprztykać. Poza tym to wymaga czasu, żeby było dobrze zrobione. Nie chciałabyś chyba czytać czegoś niedopracowanego? A wszyscy mamy obowiązki. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:27, 26 Cze 2007    Temat postu:

niedopracowanych szmir za duzo sie w zyciu naczytalam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 17:25, 26 Cze 2007    Temat postu:

Ważne, żebyście poszli w stronę evil evil evil Xeny, bo taka właśnie była jak ją Zico ujął w tej scenie z poronieniem ;>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:20, 26 Cze 2007    Temat postu:

no to juz zalezy od Ingi, ale ja tez widze NA RAZIE taka fajnie zla, zla Xene
Byleby nie okazala sie gorsza od Alti, wyjdzie mi dupa blada, a nie zly charakter
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:08, 26 Cze 2007    Temat postu:

Tak. Evil Xena jest zła. Ale jej zło, zdecydowanie różni się od zła Alti. Przynajmniej ja tak to widzę. Alti jest zła, bo jest naprawdę zła; a Xena - bo źle robi. Smile Wiem, trochę idiotycznie brzmi, ale postaram się wyjaśnić. Alti to taki mutant. Człowiek, ale o naturze demona. Jest zła, zawsze taka była i zawsze będzie. Nawet, gdyby nie chciała. Xena ma rogatą i niepokorną duszę. Jest zła, bo tak po prostu wyszło. Tak jej się życie ułożyło, takie ma podejście do tego życia i dlatego, że ją to zwyczajnie bawi. Aktualnie. Gdyby jej się znudziło być złą, albo w innym miejscu i okolicznościach - nie byłaby taka. Nie musi taka być. Dlatego później może się zmienić (A przynajmniej zmienić częściowo, bo w całkowitą zmianę, nie wierzę. Xena to nie Callisto i nie formatowano jej dysku, przerabiając na anioła. Very Happy). Dlatego w WFC, pozbawiona wszystkich złych doświadczeń, jest dobra, miła i sympatyczna. Zachowując przy tym wszystkie cechy swego właściwego charakteru i nie zamieniając się w pokorne zombi. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:55, 26 Cze 2007    Temat postu:

e, ja to odrobine inaczje iwdze.
Xena nie jest zla dlatego, ze chce i jej to odpowiada, tylko przeszla te swoja traume i troche ja skrzywilo. Gabby ja naprostuje, ale najpierw Herk Smile
Jak jej pokaza swiatelko i sens trzymania sie tego swiatelka to zacznie walczyc z sama soba. Zaczyna sie to w Debtach, troche w Japonii, ale jest tam zmasakrowane, mocno wykwita przy Solanie, a potem znow na jakis czas wraca do poziomu zgorzknialego zla, ale juz nie tak szalonego i szukajacego wyzwan jak po smierci Galijki.
Za to Alti widze jako osobe, ktora swiadmie wybiera i pozbywa sie calego dobra z siebie w imie potegi. I ze faktycznie od samego poczatku nie ma w sobie ani krzty dobroci. U niej nie ma zadjne traumy, nieszczesliwego dziecinstwa, skrzywdzenia przez innych. Po prostu odkryla mozliwosci i dazy po trupach do celu, bez zalu, bez wyrzutow, lubiac pokazywac swoja moc slabszym, mscic sie i wyciagac moc od silniejszych. Jej naprawde jest wszystko jedno czy zabije kogos godzinnymi torturami, czy jednym uderzeniem. To co wybierze bedzie zalezalo od jej celow w danej chwili, nastroju lub obiecanej zemsty. Nie jest typem Callisto, ktora po prostu bawi rozpierducha i ma tak zmienne nastroje, ze moze zabic z kaprysu lub glupoty. U Alti kazda rzecz, kazde posuniecie czemus sluzy. Moze byc wyrafinowana i slodka przez lata, cierpliwie knuc albo zalatwic kogos wyrywajac mu serce. Ma jedna wade - uwielbia sie napawac porazka przeciwnika i pokazywaniem mu jeo marnosci, a wlasnej potegi. Co ja niestety gubi Smile Ale potrafi tez schowac ogon pod siebie i wycofac sie na upatrzone pozycje, schowac, przeczekac, nie traca jednak sytuacji z pola widzenia. Jest chyba odpowiednikiem Hope tylko gorszym, bo ma dusze i doskonala swiadmosc czynienia zla i wyboru tego. No i nie boi sie niczego, bo czego wlasciwie? Smierc tylko raczej ja wkurza, nie po to jest szamanka z odpowiednia wiedza, zeby sie takimi rzeczami przejmowac, bo to po prostu zmiana formy. Co najwyzej moze to byc nieco uciazliwe. Bogow nie dostrzega, bo ma wlasne cele, a jakies tam pieklo, niebo albo tartar, zupelnie jej nie obejmuje Smile
Jej przeciwnikami moga byc jedynie postacie z zaswiatow, z szamanskiego podworka, ktore moga zemscic sie na jej duchu, ale poki ma moc, moze sie im przeciwstawiac.
Tak ja widze Smile
Co prawda w Adwenczersach bylla pokazana jako ktos ograniczony tylko do waskieigo poletka, ale dalsze odcinki z nia, wyrwaly ja z tych ram i pokazywano ja jako groznego przeciwnika Xeny, siegajacego dalej niz zadupie syberyjskie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:35, 27 Cze 2007    Temat postu:

Cytat:
e, ja to odrobine inaczje iwdze.
Xena nie jest zla dlatego, ze chce i jej to odpowiada, tylko przeszla te swoja traume i troche ja skrzywilo.

To nie stoi w sprzeczności z tym co ja powiedziałem. Xena to po prostu osoba, która ma w sobie jakieś tam zadatki, aby stać się w przyszłości dobrym człowiekiem. Nosi pewne pokłady dobra i ma pewne właściwe nawyki. Ale TO NIE JEST DOBRY CZŁOWIEK, który nagle, na skutek jakichś zdarzeń, zmienia front o 180 stopni i staje się zły. Takich cudów nie ma. Xena, od urodzenia ma warunki, żeby stać się zła. Z normalnej dziewczynki, staje się rozrabiaką, potem bandytką, a w końcu mordercą i potworem w ludzkiej skórze. Tak to widzę. Jako postępujący proces. Logiczny ciąg zdarzeń, a nie nagły impuls, wywołany w sumie nie wiadomo czym. Evil Xena nie cierpi z powodu swego zła; nie targają nią wyrzuty sumienia; nie zrywa się nocami na wspomnienie swych ofiar. Wręcz przeciwnie. Wydaje się świetnie bawić i być szczęśliwą. W odróżnieniu od pierwszych trzech sezonów, gdzie chodzi wiecznie ponura i przygnębiona. I tak samo, jak pewne osoby i zdarzenia, na jej drodze, wpędzają ją w coraz gorsze bagno, tak później, pewne osoby i zdarzenia, zawracają ją z tego bagna. Ale pewnych cech charakteru, które właśnie uczyniły ją złą, nie pozbywa się nigdy. Nawet dobra Xena jest niespokojna, porywcza, łatwo ulega złym wpływom i ma rozbuchane ego. To egocentryczna awanturniczka, która nie patyczkuje się z bliźnimi. I mimo wszystko, raczej trudno nazwać ją szlachetną. Nikt nie zrobi z niej drugiej Gabrieli.
Cytat:
Za to Alti widze jako osobe, ktora swiadmie wybiera i pozbywa sie calego dobra z siebie w imie potegi. I ze faktycznie od samego poczatku nie ma w sobie ani krzty dobroci.

Tak. Ja tak samo widzę Alti. Myślę, jednak, że powinniśmy trzymać się wizji z Adventuresów. Czyli, że prawdziwą moc zdobywa dopiero dzięki tym wydarzeniom. I późniejszym, o których nie będę tu pisał. Wcześniej jest tylko zwykłą szamanką. Potężną, ale bez przesady. Jej moc jest jeszcze ograniczona i potrzebuje pomocy ludzkich narzędzi. Jak Cyane i Xena.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 10:50, 27 Cze 2007    Temat postu:

no i wlasnie ja sie z tym nie zgadzam, jezeli chodzi o Xene. Wlasnie jest dobra osoba, ktora na skutek wydarzen w zyciu gorzknieje i staje sie zla.
Wybacz, ale najgorliwszymi katami Hitlera byli zwykli ludzie. Gdyby nie okolicznosci, przezyliby do konca swoje dni bez zabijania i minia czegos na sumieniu, byliby zwyklymi, szarymi obywatelami. To okazja czyni zlodzieja i inne rzeczy moga obudzic zle instynkty.
Ludzie sa z gruntu zli, ale walcza z tym i jezeli nie wydarzy sie cos w ich zyciu, co ich zmieni o 180 stopni, to nie dopuszczaja sie swiadomie jakichs wielkich zbrodni.
Ze niby rozrabiaka? Give me a breake. Od kiedy rozrabiactwo i to do tego w starozytnosci jest dowodem na bycie zlym?
Ty jako nastolatek byles zawsze, grzeczny, mily, nie bawiles sie saletra, nie sprobowales papierosow, nie laziles po drzewach, nie lapales zab, nie ciagnales dziewczynek za warkocze, nie podlsuchiwales starszych, nie bawiles sie w wojne z zabijaniem czy policjantow? I co? Wyrosles na zamaskowanego Niszczyciela Narodow? Smile
Nie, serial wyraznie pokazuje, ze Xena stala sie jaka sie stala, pod wplywem dwoch bardzo traumatycznych przezyc i cos w niej peklo. Przestaly ja obchodzic normy spoleczne, ktorych kazdy "dobry" czlowiek jest uczony od dziecka. Zerwala z tym, bo okazalo sie, ze inni swiadomie tego nie przestrzegaja i robia jej krzywde. Przez garstke ludzi zaczela uwazac, ze wszyscy ludzie sa tacy jak oni i ze przetrwa tylko silniejszy, a serce to zbedny balast.
To samo zreszta zaserwowala Zielonemu Smokowi i w jakis sposob jest winna temu, ze stal sie despota, ale juz wczesniej mial predyspozycje wynikajace z wychowania tak a nie inaczej i obserwowania otoczenia. Gdyby go wychowywala Lao Ma byc moze troche inaczej by to widzial, a moze nie, jezeli i tak, i tak mial w sobie chec niszczenia i uwazania ludzi kierujacych sie empatia za slabych.
Ale Xena nie, jako dziecko nie zachowywala sie tak i nie myslala w ten sposob. Byla rozrabiaka, ale kochala swoja rodzine, nawet ojca, miala honor, uczucia i chciala swoimi umiejetnosciami i zyciem bronic mieszkancow Amfipolis. W zamian dostala kopa w dupe <g>. Ciebie by to nie rozczarowalo ani troche? Robilbys - zyjac w starozytnosci - za tego Chrzescijanina co nadstawia drugi policzek, czy wypial sie i mscil na takich maluczkich chlopach, ktorzy wsadza ci w brzuch widly przy pierwszej okazji, kiedy przestaniesz byc potrzebny?
Zreszta ona tlukla sie raczej z innymi armiami, dzikusami, porywala dla okuu, napadala na bogatych. Szaraki rzadko kiedy ja interesowaly i raczej nie latala po goscincach i nie obcinala glow napotkanym ludziom tak jak Eve, w ktorej ujawnil sie charakter Calli, a nie Xeny.
Jezeli cos robila, grabila lub zabijala wiazalo sie to z korzyscmi, planem, bitwa, a nie zabijaniem ot tak. Dopiero pozniej po Cesarze jej odbilo na modle Calli i wtedy to owszem. Ale wczesniej nie i nie zgodze sie, ze od malego to byla zla i tylko nie wiadomo co powstrzymywalo ja od przemienienia sie w malego Omena <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:05, 27 Cze 2007    Temat postu:

Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu, gdyż pewien jestem racji w tym sporze. Tak czy inaczej, oboje chyba zgodzimy się, że Xena, w okresie o którym piszemy, jest zła. I nie ma co udawać, że jest inaczej. O ile jeszcze na Chiny i Japonię można patrzeć przez palce (zagubienie, niepewność swojej sytuacji, świeże rany w pamięci), to Syberia, i to co później, wynika już z czystego draństwa. Jest zła i taka pozostanie, dopóki nie oberwie po łbie od własnych ludzi (notabene, myślę, że to bardziej przywróciło jej zdolność właściwych osądów, niż spotkanie z Herculesem Laughing ). A to, w jaki sposób taką się stała, to dla nas nie jest najważniejsze, gdyż nie o tym piszemy. Oczywiście, Xena jest zmienna i ma wahania nastrojów, więc nie zawsze jest zła w równym stopniu. Przebłyski dobra, mogą być, jak najbardziej, na miejscu. Mam jednak nadzieję, że nie zrobicie z tego 1 sezonu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4179
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 16:56, 27 Cze 2007    Temat postu:

Amen
w Advenczersach jest zla, zla, zla, i dalej az do powicia Solana
Ale nie jest zla od kolyski, tylko od zycia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:25, 28 Cze 2007    Temat postu:

Cytat:
Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu, gdyż pewien jestem racji w tym sporze.


to po co nam to forum? heh

akurat rano wpadłam na "Warrior Princess" na AXN, miło było obejrzec tę prehistorię, i nie da się ukryc, że Xena z Arkadii była bad, bad girl heh oczywiście dawnymi czasy wszyscy zgodnie uważali, że chęc pozbycia się Herkulesa nie była wcale objawem niegodziwości ale poprawnej postawy obywatelskiej no ale to nie zmienia faktu, że Xena zaczynała jako villain, czyli była "ta zła".
natomiast moim zdaniem pierwiastek dobra był w niej w każdej chwili, nawet wtedy gdy z błyskiem w oku patrzyła jak Herk i Jolaos starają się (nieudarnie) zaszlachtowac czy też gdy poczęstowała czakramem gardło swojego tchórzliwego adjutanta (swoją drogą to, że brała partaczy na swoich "zastępców" jest dowodem na to, że nie była przesiąknięta do szpiku kości tym złem, bo inaczej wyszukiwałaby maszynki a nie ludzi).

Cytat:
Jest zła i taka pozostanie, dopóki nie oberwie po łbie od własnych ludzi (notabene, myślę, że to bardziej przywróciło jej zdolność właściwych osądów, niż spotkanie z Herculesem ).


Sądzisz? A ja wcale tak nie uważam. Gauntlet mógł jej jedynie zagrac na strunie zwanej dumą a nie przywrócic zdolnośc właściwych osądów.
Ja tam myślę, że po prostu przyszedł na nią czas - każdy się zmienia, jedni mniej wyraziście, inni bardziej (o, a ilu jest świętych co to najpierw byli łajdakami, niby nie zasługują na te honory, tak? bo są źli?).

pozdr.
ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin