Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pozostali wrogowie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mitomaniak
Wnuczek Gabrieli



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 20:35, 23 Cze 2006    Temat postu: Pozostali wrogowie

Czy Odyn był poważnym wrogiem? Zasłaniał się Walkiriami. Za pierwszym razem żeby nie dopuścić Księżniczki do Złota, za drugim żeby nie zwróciła go do Renu. Za trzecim razem nie widzieliśmy walki choć powiedziane było że trochę pomogła Xenie Grymhilda (ale czemu nie Brunhilda?)
Zauważyłem że na liście wrogów brak tzw. Księcia Morlocha. Oczywiście nie był najgorszy. Odniosłem wrażenie że przy całym swym niedorozwoju umysłowym (bez potrzeby upierał się aby z Nią walczyć) był groźny. Na tyle że zranił Xenę , Ona go też ale to normalne. Walka trwała z 5 minut to znaczy długo. Oczywiście nie był w stanie walczyć uczciwie (miał zakładniczkę) a kto walczy nieuczciwie jest przez to groźny. Że w końcu tak łatwo zginął i to z własnej głupoty? Może okazał się bardziej głupi niż groźny.
Czy Varię zaliczyć do wrogów? Z głupoty porwała się na Xenę w „Dangerous Prey” i o mało nie spadła gdzieś do dołu – tylko dobroci i przytomności Księżniczki zawdzięczała wywindowanie z powrotem. Walka w„Path of Vengeance” też trwała z 5 minut. Atrakcyjne dziewczę {http://www.warriorprincess.com/seasonsix/s6_offimages/ep126_images/pathofvengeance_24.jpg} chore z nienawiści. A przecież „gniew cię osłabia”! Czy Ares ją tak wyszkolił (wcześniej Xena zadała jej na próbę cios któremu Varia się oparła – została przeszkolona!) czy Księżniczka nie chciała zrobić jej krzywdy? Czy jedno i drugie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 22:26, 23 Cze 2006    Temat postu:

Odyn nie byl wrogiem Xeny, nigdzie nie jest powiedziane ze chce ja zabic, czy w jakikolwiek sposob skrzywdzic (tj sam z siebie, dopuki mu nie zagrazala). Nie chcial zeby zdobyla Zloto? Niby od kiedy? Chcial, chcial tylko nie miala go wykorzystac (tj zlota nie Odyna). A kiedy walczyl z nia o jablka...ja sie nie dziwie tez bym nie chciala zeby pod nosem pojawila mi sie ewentualna niebezpieczna boginii.
Brunhilda nie mogla jej pomuc bo byla w postaci (wtedy juz zgaszonego) ognia.
Morloch byl lowca, i tyle. "Polowal" juz na wiele ofiar wiec sila rzeczy musial byc wyszkolony skoro to przezyl. Xene zranil z zaskoczenia poza tym walczyl dla sporty nie dla ideii.
Varia to ciezki przypadek...glupoty glownie. Woszkolona byc musiala (nawet bez Aresa) bo w koncu na krolowa-regentke amazonki nie wybralyby ostatniej lamagi. Poza tym straszna fanatyczka, myslenie zastepujaca ideologia - taka odwrotnosc Morlocha. A Xena miala ochote zrobic jej krzywde (przelozyc przez kolano i wtluc troche rozumu Smile ), nikt mi nie wmowi ze nie, ale Xena jednak umiala myslec - jakby utlukla Varie to niby kto mialby prowadzic amazonki? Varia jednak, co by o niej nie mowic, byla dobra wojowniczka, chciala bronic plemiania i taktyke tez miala lepiej opanowana niz Gabrysia.

I moze tak troche mniejsze te obrazki, co?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:24, 25 Cze 2006    Temat postu:

No co ty Lash opowiadasz!
Odyn chcial ja zabic te 25 lat pozniej, kiedy ponownie pojawila sie w Norwegii. A kiedy sie okazalo, ze nie wie jak sie nazywa to sobie tymczasowo darowal.
A to don't make me kill you, to co to mialo byc? Gra wstepna? <g>
Takze mam wrazenie, ze ganianie Xeny po niebie i turlanie sie z nia po sniegu z Walkiriami tez nie bylo samodzielna inicjatywa blondynek...
Odyn chyba jednak sie wkurwil jak go rozkochala w sobie, a potem zdradzila...
Zlota tez nie chcial, zeby zdobyla - nie po to je ukryl w Renie z dziewicami, zeby je sobie wydlubywala. Jako glupi, zaslepiony miloscia facet zdradzil jej co i jak, ale byl pewny, ze ona go nie zdobedzie. Na ile znam mitologie germanska, to nie wchodzilo w gre pozwolenie zagarniecia tego przekletego zlota przez kogokolwiek, sam Odyn tez dostawal na jego tle malpiego rozumu i nie pozwalal nikomu go tknac.
Morloch faktycznie wydawal sie grozny i gonym przeciwnikiem, ale... Ale Xena od poczatku go lekcewazyla i olewala, czyli byla przekonana, ze nie jest specjalnie duzo wart czy tez grozny. Naprwde wymagajacych dla niej wrogow, jednak Xena tak nie traktowala. Albo podejmowala walke jeden na jednego albo dostawala becki, wycofywala sie i obmyslala fortel, zeby go pokonac. Przy Morlochu mialam wrazenie, ze traktuje go jak natretna muche albo kogos w rodzau Joxera co duzo gada, ale umiejetnosci niewielkie. Nie mialabym nic przeciwko temu, pod warunkiem, ze facet by wczesniej nie pomordowal Amazonek i zapewne mial na sumieniu wcale nie takich sobie najemnikow i stracencow, co z wlasnej woli sobie z nimi pojedynki toczyli. I dlatego dziwilo mnie, ze Xena dla samej zasady nie postanowila go spacyfikowac od razu, w pojedynku czy nie nie, wszystko jedno, tylko trzeba bylo ja wrecz szantazowac. Ja wiem, ze nie chciala mu dac stysfakcji, ale to nie mialo w tym momencie znaczenia. Wg jakiegos tam kodeksu Xeny, zlego trzeba wymazac z mapy swiata, zeby innym juz nie szkodzil, przykladnie i szybko go zaciukac i juz. Wyraznie jej w parade te jakies wspolczesne i gabrielowate wartosci moralne powchodzily. Przeciez go mogla zabic bez bawienia sie w jego gierki, bez pojedynku, bez honorowych bzdur i wyzwan jakby byli sobie rowni, o ktorych mu sie marzylo. Darowanie mu zycia mialo go dodatkow upokorzyc, ale tez bylo niepotrzebne, bo oszczedzanie kogos kto zabijal ot tak dla sportu, polowal i kto bedzie to dalej robil, to nie sposob i Xena dobrze o tym wiedziala. Ewentulanie moglaby g osobie wsadzac do kicia jak jej sie na moraly inne niz zarzniecie zebralo. Jedyny plus Morlocha i co podnosi nieco poprzeczke, to to, ze poslugiwal sie odpowiednikiem czakramu, a to w swiecie xenowym naprawde malo kto potrafil. Z drugiej strony nie robi lwrazenia groznego, tylko nadetego dupka. No coz tutaj wlasnie wychodza na wierzch braki ROC, jesli chodzi o rezyserke, a oprocz tego sama slabizna wielka scenarousza. Ot tworcy zerzneli sobie pomysl z filmu z Hongkongu i bardzo chcieli go do odcinka wsadzic, ale reszta juz im zwisala i tylko ja dokleili, zeby cos towarzyszylo zerznietej scenie.
A Varia...
A Varia to jeden wielki dziwolag.
Babka jak zyleta, bic sie umie super (fani uwazali, ze lepiej jakby ona byla corka Xeny i jako postac i jako aktorka Smile niz ta cala niewydarzona Eve), a jednoczesnie bezmozgownica wjatkowa, glupio uparta jakby lat miala 10 (co tez swiadczy o degrengoladzie nacji amazonskiej, kiedy przy wyborze przywodczyni kryterium glownym jest lanie po pyskach, bez towarzyszacej temu inteligencji, co z tego, ze krolowa to umie jak zarzna je wszystkie przy pierwszej okazji, bo nie bedzie umiala wycofac sie).
Piszesz, ze Xena jej nie zabila, bo kto by poprowadzil Amazonki?
No wiesz, ja jej nie uwazam za specjalnie dobry wybor. Juz wole te Cyane z odcinka z Joxerem podgladaczem. Uczyla sie na bledach. Varie Xena poczatkow ooszczedzala, bo wygladalo na to, ze dziewczyna po prostu jest tylko troche glupia na poczatku i trzeba ja tylko nakierowac na sciezke i otworzyc oczy, i ze tak naprawde ma w sobie potencjal na dobra przywodczynie (jak Efinia, ktora poczatkowo byla do Varii nawet dosc podobna, agresywan, ale no moze nie az tak glupia). No, ale niestety, z kazdym kolejnym odcinkiem, w ktorym Varia sie pojawiala scenarzysci robili z niej coraz wieksza, nielogczna kretynke, wcale jej rozumu zyciwego nie dodajac. A Xena powinna byla ja utluc za zdrade i probe zabicia G. Za to jej sie nalezalo. A co do wybierania lamagi... Lash przeciez to byla najwieksza lamaga na swiecie! Jezeli gdzies byla jakas pulapka, to mur beton Varia w nia wpadala. Nie pamietasz juz tekstow o tym, ze te wnyki bez sensu co to w niej wpadl Amber na srodku drogi, to byly na Varie, ale jakims cudem tym razem jej sie upieklo? Smile
Varia byla lepsza wojowniczka od Gabrieli owszem, ale nie od Gabinatora. I za jedna wielka bzdure uwazam pozwolenie naklepania jej w tym amazonskim pojedynku. Gabrysia po przejsciach i drenazu mozgu powinna tylko troche sie spocic, a nie wyladowac na deskach, wszystko jedno czy ja lubie czy nie, generalnie i po drenazu mozgu w niebiesiach.
PS MITOMANIAK W TEJ CHWILI ZMIEJSZ TE WKLEJONE KOBYLY. TROCHE SZACUNKU DLA NETYKIETY POPROSZE. XENA BEDZIE ROWNIE DOBRZE WIDOCZNA NA OBRAZKU TRZY RAZY MNIEJSZYM. A JAK CI ZALEZY NA DUZYM OBRAZKU TO WRZUC GO NA ZABKE, A TUTAJ TYLKO LINKA DO NIEGO, A NIE GIGANTY!
dzieciaki netowe <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 10:33, 27 Cze 2006    Temat postu:

R napisał:

Odyn chcial ja zabic te 25 lat pozniej, kiedy ponownie pojawila sie w Norwegii.

Pozniej chcial ja zabic, juz po tym jak zwinela zloto, na poczatku nie
Cytat:
A to don't make me kill you, to co to mialo byc? Gra wstepna? <g>

Biorac pod uwage Stranger in a starange world to nie zdziwilabym sie jakby byla :>
Ale wlasnie "make me kill you" sam z siebie nie chcial jej zabic, nie latal za nia z mieczem czy innym zelastwem z rzadza mordu w oczach tylko dlatego ze to Xena. Wkurwil sie na nia za zdade i za to chcial ja zabic, co by nie bylo nawet slusznie, jakby nie chcial to by mu sie te valkirie porozjezdzaly i zrobily bajzel w krolestwie bo mialyby by go gdzies.
Cytat:
Jako glupi, zaslepiony miloscia facet zdradzil jej co i jak, ale byl pewny, ze ona go nie zdobedzie. Na ile znam mitologie germanska, to nie wchodzilo w gre pozwolenie zagarniecia tego przekletego zlota przez kogokolwiek, sam Odyn tez dostawal na jego tle malpiego rozumu i nie pozwalal nikomu go tknac.

Ok przyznaje sie nie pamietam dokladnie jak to bylo wiec dyskutowac o tym nie bede; Trylogie ogladalam dawno temu.
Cytat:
co tez swiadczy o degrengoladzie nacji amazonskiej, kiedy przy wyborze przywodczyni kryterium glownym jest lanie po pyskach, bez towarzyszacej temu inteligencji, co z tego, ze krolowa to umie jak zarzna je wszystkie przy pierwszej okazji, bo nie bedzie umiala wycofac sie.
No wiec wlasnie jakby chcialy inteligentna krolowa to by sobie wybraly Cyane - znaczy ta jej nowa wersje. Bo Gabrysia tez nie potrafila sie wycofac kiedy trzeba bylo.
Cytat:
. A Xena powinna byla ja utluc za zdrade i probe zabicia G. Za to jej sie nalezalo.

Za to to Gabrysia powinna ja utluc/kazac utluc a nie "epolety" jej zrywac. Ale Helicon jest ogolnie durny.
Cytat:
A co do wybierania lamagi... Lash przeciez to byla najwieksza lamaga na swiecie! Jezeli gdzies byla jakas pulapka, to mur beton Varia w nia wpadala. Nie pamietasz juz tekstow o tym, ze te wnyki bez sensu co to w niej wpadl Amber na srodku drogi, to byly na Varie, ale jakims cudem tym razem jej sie upieklo? Smile

To raczej nie byla kwestia bycia lamaga tylko glupoty, przeciez ona w te pulapki wlazila tam gdzie bylo je widac/byly zastawione tam gdzie wszystko wstazywalo ze beda. Amazon nation wybraly sobie krolowa chyba na zasadzie szefa blokersow - umie komus obic gebe i starczy, myslenie, prewidywanie, logika sa nikomu niepotrzebne
Cytat:
Varia byla lepsza wojowniczka od Gabrieli owszem, ale nie od Gabinatora. I za jedna wielka bzdure uwazam pozwolenie naklepania jej w tym amazonskim pojedynku.

Pojedynek sam w sobie byl tak durny ze glupota odbierala czlowiekowi radosc ogladania jak Gabrysia obrywa...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mitomaniak
Wnuczek Gabrieli



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 11:21, 31 Lip 2006    Temat postu:

Szanowne Lashano i R! Przyznaję. Sorry, mój błąd.
W tym rozmiarze... To już ostatni raz! Słowo!
Moja erudycja nie śmie się równać z Waszą.
Mam Nadzieję (przepraszam za to dwuznaczne słowo)
że Ktoś z Was zechce tu opisać także innych pomniejszych wrogów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:59, 31 Lip 2006    Temat postu:

Pisz, pisz. Nie masz co sie porownywac, tylko pisac. My najwyzej wlaczymy sie do dyskusji i odpowiemy na trzy strony Smile Ja tam sie stylu nie czpeiam, no chyba, ze jest zupelnie niezrozumialy dla mnie, wtedy kaze sobie tlumaczyc Smile
Jedyne czeog sie czepiam to ortow, ale to nie ma znaczenia co zawartosci merytorycznej posta.
Ok, przeprosiny przyjete, a teraz wez wcisnij klawisz edit w swoich postach (bo Xenka slepa i glucha najwyrazniej na rozne prosby zawarte w postach forumowiczow nt. skasowania czegos, przeniesienia postow do watku itp. i tylko predka do straszenia banami <g>) i ZMNIEJSZ te obrazki, albo wklej tutaj TYLKO same linki do nich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin