Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Opowiadanie "Poza horyzont". Komentarze.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 23, 24, 25  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:45, 30 Lis 2007    Temat postu:

dopsz wiedziec, zem taka zdolna
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:15, 01 Gru 2007    Temat postu:

Tak, jak obiecałem, wrzucam kolejny odcinek PH II. Smile Tym razem w sobotę. Nie wiem, czy mi się uda, ale spróbuję już utrzymać taką tendencję. Odcinek sporo dłuższy niż zazwyczaj, więc mam nadzieję, że będziecie zadowolone. Miłej zabawy. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
narya
Królowa Amazonek



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:20, 01 Gru 2007    Temat postu:

W końcu coś nowego xD
Właściwie to mi się podoba, coś się dzieje i dobrze. Zakończenie jakieś dziwne, ale co tam Laughing
Poza tym trochę zbyt mocno odcinek ten obrodził w różnego typu suczki, wieprzki, wydymanka czy zajebanka, itd. Ale po takim czasie obcowania z Twoim ff, Zico, można choć w pewnym stopniu przywyknąć, choć nie ukrywam, że mi do końca nie pasuje to.

PS. "Słyszałam o was, zboczone Greczynki..." <- to było śmieszne Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:19, 01 Gru 2007    Temat postu:

Narya napisał:
W końcu coś nowego xD
Właściwie to mi się podoba, coś się dzieje i dobrze.

No wiesz, trzeba było trochę zagęścić akcję. Ileż można tylko jechać i gadać? Smile Wprowadziłem kilka nowych wątków i postaci. Nie wiem tylko, co z tego się spodoba, a co nie. Zobaczymy.
Cytat:
Zakończenie jakieś dziwne, ale co tam

Dziwne? Nie no, po prostu stanowi wstęp do następnego odcinka. Smile
Cytat:
Poza tym trochę zbyt mocno odcinek ten obrodził w różnego typu suczki, wieprzki, wydymanka czy zajebanka, itd.

Taki już koloryt tego konkretnego ff i to się nie zmieni. Smile
Cytat:
"Słyszałam o was, zboczone Greczynki..." <- to było śmieszne

No, takie było założenie. Chciałem nadać tej scenie trochę humoru. Smile

PS. => do administratorek
Co to ma niby być? Confused Wprowadzacie cenzurę na forum? Wykropkowałyście mi połowę tekstu. Wygląda to teraz ni w p... ni w oko. Macie coś do mnie? Confused Przecież widzę, że zostało to wprowadzone ad hoc w ostatnim czasie i wyraźnie pod wyrazy, których ja często używam w tekście. O co chodzi? W postach nie używam wulgarnego słownictwa. A tekstów literackich nie będziecie mi wykropkowywać. Confused To ma być szybko zmienione.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:40, 01 Gru 2007    Temat postu:

OFF-TOPIC:

Zico napisał:
PS. => do administratorek
Co to ma niby być? Confused Wprowadzacie cenzurę na forum? Wykropkowałyście mi połowę tekstu. Wygląda to teraz ni w p... ni w oko. Macie coś do mnie? Confused Przecież widzę, że zostało to wprowadzone ad hoc w ostatnim czasie i wyraźnie pod wyrazy, których ja często używam w tekście. O co chodzi? W postach nie używam wulgarnego słownictwa. A tekstów literackich nie będziecie mi wykropkowywać. Confused To ma być szybko zmienione.


Nie będzie, ja wprowadzałam cenzurę na forum i te wyrazy są automatycznie cenzurowane i kropka. Nie mów, że chodzi o słowa, których Ty używasz w ff, bo to dość potoczne prostackie słowa i je cenzurowałam dla ogółu, a nie dla skopania Twojego ff Cenzura zostaje tak, jak była od początku istnienia tego forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:02, 01 Gru 2007    Temat postu:

Xenka napisał:
Cenzura zostaje tak, jak była od początku istnienia tego forum.

Nieprawda. Teraz znacznie rozszerzyłaś cenzurę. Od czasu ostatniego odcinka. I właśnie na słowa, których ja używam w ff. Więc nie opowiadaj mi, że to dla ogółu. Przedtem nie było takiej potrzeby, a teraz jest?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:02, 01 Gru 2007    Temat postu:

he he, to zacznij zico uzywac innych slow albo pisz je tak, zeby nie lapala ich cenzura. Ale nie ma tego zlego, teraz sam widzisz jak zalosnie moze ff wygladac, w ktorym w kolko i na okraglo uzywasz przeklenstw, ktore sa najprostszymi, utartymi wyrazami obrazliwymi, ktorych uzywa gowniarstwo na forach.
Wiecej inwencji
Ciesz sie, ze ci gowien i suk nie zakropkowalo
Jak byly same slowa, to nic nie moglo ci tego wytlumaczyc, jak sa kropki, to bardzo sie to rzuca w oczy i widac nadmierne nagromadzenie i maly wybor.
I nie, ze ja sie tak bardzo przejmuje zlym slownictwem. Samo w sobie mi nie przeszkadza, moze mi sie nie podobac, ze uzywasz go bez sensu i nie do tych ppostaci co trzeba, ale samo ich znaczenie mi powiewa. To co mi sie w nich samych nie podoba to powtarzalnosc, trzy na krzyz i nuuuuuda <g>
Ta czesc bardzo mi sie nie podoba - technicznie. Za duzo bledow stylistycznych nawet jak na ff. I juz zupelnie mi rece opadly na durne proby wrzucania w jedno zdanie "eksperiencji", "opieprzyc", "albowiem", "proweniencja"
upierasz sie przy uberowym slownictwie, to badz konsekwnetny do cholery i przestan uzywac archaizmow. I nie mow mi, ze to taki styl, bo to sa bledy na poziomie 6 klasy, ktore ci najgorszy edytor wylapie i posle do diabla. Nie sa tez to slowa, ktorych trzeba uzyc w takiej formie w tych zdaniach. Nie jest to wypowiedz kogos z innej kultury czy zabieg jezykowy. To sa slowa narratora i mysli postaci, ktora TAK NIE MOWI ani u ciebie, ani w serialu. Sam wlasnych regul nie przestrzegasz.

Cytat:
Jednak Gabrieli także nie brakowało eksperiencji w tych sprawach. Uwielbiała wszelkie bitki uliczne, w których mogła wykazać się swoją sprawnością i siłą fizyczną. Teraz rozważała swoje szanse w ewentualnym starciu. Była niższa od Amazonki, ale sporo cięższa. A cała ta różnica w wadze, zawierała się właśnie w okazałych mięśniach Macedonki.


Przy tobie, to scenarzystow ja moge jedynie po glowkach poglaskac. Az takiego skrzywienia nie mieli przy pokazywaniu G w koncowych sezonach. Ich Gabinator mimo wszystko jest dziewczyna, narwana, bitna, ale dziewczyna. Ta to jest glupawa miesniara po prostu. Nic sie nie nauczyla przy Xenie przez 6 lat. I nie tlumacz mi, ze czarne jest biale, ze to niby ewolucja i takie tam. To nie jest G w zadnej ewolucji. To jest twoj wymysl na jakas napakowana potwornice, zabijajaca ludzi w karczmach, bo krzywo na nia spojrzeli. Taki ronin co to ludzi przecinali na goscincu dla zabawy. Nie wmowisz mi i nie uwierze, ze G KIEDYKOLWIEK uwielbiala glupie bitki uliczne. Wlasnie takie podejscie do tej postaci jest tym za co scenarzysci dostaja od nas po lbie i na szczescie za czesto tego nie robili, widzac, ze to nie jest to co ta postac ma w sercu i charakterze. Ona zawsze walczy za cos, w imie czegos albo gdy po prostu sie broni i nie ma wyjscia, ewentualnie przez pomylke, bo sie zagoni i zaraz po tym dostpaje opieprz oc Xeny jak nalezy <g>. Bojki uliczne tez mi cos. Zapomniales o listach gonczych w tym ff i jakims szeryfie, ktory na koniec ja zgarnie i zamknie na rok w jakims kiciu za to co zrobila. Sama Xena powinna obic ja po mordzie jak pierwszego zbira, bo nawet ci bandyci i herszci zachowywali sie milej i honorniej ze swoimi napadami i rozrubami niz ona. Nie, ten fragment naprawde mnie wkurzyl.
Nawet nie musisz mi go tlumaczyc. Jest do kitu postaciowo. A i ta waga. Napisz wprost, z ona wyglada jak Minotaur i wazy 123 kg i miejmy to z glowy, a nie jakies owijanie w bawelne, ze ona u ciebie ma cos z kobiety.
Plus jeszcze ten kawalek ze zlamaniem komus byczego karku uderzeniem piesci. Litosci. Ale to tylko podkresla to co wyzej napisalam.
Kawalek z Xena jest ok, no moze za wyjatkiem tego rzucania sie na M i przykladaniem przez niego piesci do glowy. Powiedzmy, ze wierze w te tlumaczenia Xeny. E, tam. Naturalniej dla iej byloby po prostu przyznanie sie, ze tak wyszlo i juz, a dopiero potem rozwazania, ze moze szuka tej stabilizacji i ma dosc. Byloby to jakies normlaniejsze, a nie wyskakiwanie za takimi gornolotnymi przyczynami od razu przy przespaniu sie z facetem...
wiem, czepniesz sie zaraz, ze przy odpowiednim odcinku marudzilam, ze nie moze sie przespac z nim, bo go lubi. Zgadza sie. Nadal to podtrzymuje. Nie wiem czy uda mi sie to wytlumaczyc, dla mnie jedno nie przeszkadza drugiemu i nadal ma sens, ot podskorne wyczucie wynikjace z kobiecej natury Smile
Nie moze sie przespac ot tak i z takich powodow, ale tez nie musi tlumaczyc tego wyzsza ideologia PO, jezeli juz to troche nizsza ideologia PRZED Smile
Do kawalka z Alti i Tamara nie mam wiekszych zastrzezen. Moze nie idealnie, ale dobrze sie czytalo. Z tymi brodami dopasa to przesadziles <g> Chyba, ze ci chodzilo o ironiczne skojarzenie z krasnoludkami i tego typu zagraniami w rozniastych amerykanskich niskich lotow parodiach na cokolwiek. To tam sa zawsze groteskowe, krwiozercze karly w okolicy przejaskrawionego czarnego charakteru...
Dobrze, ze G troche pomyslala i tym razem jej dzialanie, mimo ze pod wplywem emocji, mialo troche sensu. Nie mogla wiele wiecej zrobic niz umozliwic dziewczynom ucieczke, jezeli wieczorna perspektywa byl talerz. Co prawda powinna takie zagranie wczesniej juz planowac, przygotowywac dziewczyny, kazac nosic Dorze pewne rzeczy <g>
Sytuacja z Tamara bylaby w tym momencie tylko nadarzajaca sie okazja, a nie kompletnym przypadkiem. Nie wierze tez zupelnie, ze by ich zaraz nie zlapaly, szczegolnie, ze na jednym koniu. I kusza tylko jedna? Akurat (kuszy sie nie czepiam, bo byla w serialu, choc bym mogla, jezeli ty w swoich ff probujesz siegac do historycznych podstaw, a nie srialowych). Troche mi sie poprzewracalo oczami nad bezradnoscia Alex niby na stepach, ale milo, ze pod koniec kawalka sobie jednak przypomniales, ze to nie Britney Spears z BH, tylko dziewczyna, ktora LATA spedzila w PODOBNO gorszych warunkach (sam sie upierales bez sensu, ze takiej zimy jak u Slowenow, to X i G w zyciu zobaczyc nie mogly, wiec nie mydl nam teraz oczu tym <dwa paluszki, dwa paluszki>strasznym, zimowym stepem<dwa paluszki, dwa paluszki>) i raczej nie chowali ja pod kloszem. Dora z tekstem o zboczonych Greczynkach? To ona do tej pory slepa, glucha czy generalnie niedorozwinieta byla? Ta sodoma i gomora wsrod Amazonek jakos jej umknela? Zboczone to sa twoje Amazonki, a nie jakiekolwiek Greczynki <g>
No i do ogrzewania sie zdejmowanie majtek nie jest konieczne. To twoje meskie zachcianki i tyle <g>

Wlasciwie to ja nie wiem czy to ff czy jakis Kopciuszek Anny Rice, bo fabuly to ja tam CIAGLE nie widze. W jednej czesci powinno dosc do spotkania z Tamara i dopelzniecia wreszcie poscigu. Za dlugo to wszystko i za rozciagniete i niepotrzebne sieksistowskie scenki w zaden sposob nie posuwajace akcji do przodu, a same zaluzje do posuwania sa po prostu juz nudne zieeeew.
Staniki mnie rozsmieszyly, chociaz wiesz, ze to za daleko posuniete slownictwo. <g>
Bardzo dziwne jest dla mnie to rozpasanie rudowlosej i jej goryla. I slepota Alti. Zaraz potem ruda sie malo nie posika ze strachu, a Alti zaczyna sie zachowywac jak nalezy, ale to powinno byc na stale i wczesniej.
Walniecie w krtan - sorry nie byloby co ratowac. Bez tracheotomii by sie nie obeszlo i latania krtani o ile nie zostala dokumentnie zmiazdzona. No i przy duszeniu takim sie nie sika. To tez LP, ale niech ci bedzie. Chciales oddac groze, jak dla mnie nie w ten desen poszedles, ale pewnie tylko dla mnie tak, z racji wyksztalcenia. Innym pewnie pasi. Nieodpowiadaly mi odglosy przy tym, bo te onomatopeje pasuja raczej do smiechu, nie charchania, ale ok, moge uznac.
Nie stawiaj przecinkow przed i, uzywaj mniej specjalistycznych wyrazen - mozna je zastapic wspolczesnymi, ale nie jak z ksiazki medycznej (oddajac mocz <g>).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 5:36, 02 Gru 2007    Temat postu:

Hehe... Na początek podziękowania dla administracji za zdjęcie cenzury z mojego fanfika. Very Happy To przecież tylko opowiadanie, dziejące się w konkretnej rzeczywistości i środowisku, a nie moja chęć nabluzgania komuś, czy obrażenia kogoś. Od takich sytuacji jest system ostrzeżeń, a nie cenzura. Kropki nie oddadzą właściwego klimatu opowiadania. Dzięki za zrozumienie. Smile
Hmm... Chciałbym odpowiedzieć jakoś mądrze na komentarz Res, ale nie bardzo wiem jak. Broń Boże, nie dlatego, że jest niemądry, czy niezrozumiały, ale głównie dlatego, że gros tego komentarza, to właściwie stare zarzuty, powtarzające się w niemal każdym jej komentarzu. Przecież wiesz, Res, że ja niektórych założeń fabularnych i warsztatowych w tym fanfiku nigdy nie zmienię (dlatego właśnie, że je sobie założyłem i uważam za dobre i właściwe). I ja też wiem, że one Tobie nigdy się nie spodobają i nie oczekuję tego. Smile Po co więc mamy się wzajemnie męczyć, skoro wszystko zostało już wielokrotnie powiedziane? Very Happy Wolałbym, zamiast tego, usłyszeć więcej Twoich opinii, o tym, co mnie naprawdę interesuje: o fabule, akcji, jej rozwoju, postaciach, ich wzajemnych interakcjach, czyli o tym co w opowiadaniu najważniejsze. A tego niestety nie ma zbyt wiele. Wciąż cisną mi się na myśl pytania typu: co myślicie o tej i o tej postaci, jak znajdujecie to i to rozwiązanie, jak Wam się podoba ta i ta scena, czy ten i ten dialog. Takich opinii potrzebuję. Rozumiesz, Res, o co mi chodzi? O podstawy. O "mięso". Przecież ja właściwie w ogóle nie wiem, czy opowiadanie się podoba, czy nie. A przecież od tego wypadałoby zacząć. Zawiązuję jakąś fabułę, tworzę jakąś scenę, wprowadzam jakąś postać i nie wiem, jak jest odbierana. O tym najbardziej chciałbym porozmawiać. Pamiętasz? Przy pierwszej części PH, rozmawialiśmy właśnie głównie o tym. Odnosząc się do konkretnych akcji, postaci i dialogów. Do konkretnego tekstu. Przerabialiśmy sceny i postaci. I efekt tych rozmów był chyba jednak lepszy? Smile Teraz ciężko mi się odpowiednio ustosunkować do zarzutów, bo właściwie nawet nie wiem, jak one brzmią. Jestem facetem. Nie potrafię myśleć ogólnie i intuicyjnie. Very Happy Nie docierają do mnie te komentarze i nie potrafię na nie nic mądrego odpowiedzieć. A nie chcę się bawić w odbijanie piłeczki jakimiś dowcipnymi puentami. Podoba mi się, jak komentuje Narya, czy przedtem Luna. Konkretnie (chociaż niestety króciutko Very Happy ) . Ta scena mi się podoba, ta nie, a tej nie rozumiem. Ta postać mi się podoba, a ta jest irytująca. Ten dialog jest zabawny, a ten mnie drażni. Smile Wtedy mam się do czego odnieść i wiem co odpowiedzieć. Rozumiem, co jest nie tak, mogę wyciągnąć wnioski i w efekcie dostarczyć Wam lepszej rozrywki. Zrobisz to dla mnie? Very Happy
No dobra. Na razie spróbuję wyciągnąć z tego jakieś fragmenty. A zatem:
Cytat:
I nie mow mi, ze to taki styl, bo to sa bledy na poziomie 6 klasy, ktore ci najgorszy edytor wylapie i posle do diabla.

Nie. Nie wszystko to styl. Mi także zdarzają się szkolne błędy. Staram się, żeby było ich jak najmniej, ale nie zawsze to możliwe. Gdy piszesz 10 stron opowiadania w ciągu jednej nocy, wyłącznie z głowy, bez żadnych notatek, planów, czy konspektów, to nieuniknione. A nie mam czasu na systematyczne pisanie. W ogóle moje życie dalekie jest od usystematyzowania. Smile Łapię wolną noc i zasuwam w klawisze, na kawie i papierosach. Smile Nie zawsze to potem wygląda jakbym chciał, ale cóż... Nie piszę za kasę, ani na konkurs. Ostatni tekst sprzedałem chyba ze trzy lata temu. Piszę, bo lubię pisać. Bo lubię fantasy i mam masę pomysłów, którymi chciałbym się podzielić. Smile
Cytat:
I nie tlumacz mi, ze czarne jest biale, ze to niby ewolucja i takie tam.

Niczego nie będę Ci tłumaczył. 7 sezonowa Gabriela to jeden z tych tematów, w których nigdy się nie zgodzimy i nie zrozumiemy. Szkoda naszych nerwów. Very Happy Przyjmij, że tak jest i koniec. Albo napisz sobie lepszą.
Cytat:
Naturalniej dla iej byloby po prostu przyznanie sie, ze tak wyszlo i juz, a dopiero potem rozwazania, ze moze szuka tej stabilizacji i ma dosc. Byloby to jakies normlaniejsze, a nie wyskakiwanie za takimi gornolotnymi przyczynami od razu przy przespaniu sie z facetem...

No, tak to właśnie widzę. Nie przesadzajmy z tymi górnolotnymi przyczynami. Xena nie próbuje jakoś szczególnie się usprawiedliwiać ze skoku w bok. Mówi raczej o swoim ogólnym nastawieniu do życia, które ulega zmianie, a częściowo może być też przyczyną takich zachowań. Po prostu, zaczyna lubić ludzi. To próbuje uświadomić Ewie, a nie tłumaczyć się jakąś chwilą słabości.
Cytat:
Do kawalka z Alti i Tamara nie mam wiekszych zastrzezen.

Właśnie. To jeden z elementów, co do których chciałbym poznać szerzej Wasze zdanie.
Cytat:
Z tymi brodami dopasa to przesadziles <g> Chyba, ze ci chodzilo o ironiczne skojarzenie z krasnoludkami i tego typu zagraniami w rozniastych amerykanskich niskich lotow parodiach na cokolwiek. To tam sa zawsze groteskowe, krwiozercze karly w okolicy przejaskrawionego czarnego charakteru...

Skojarzenie jak najbardziej trafne. Smile Dodatkowo chodziło też o nadanie tej całej menażerii elementu obcości.
Cytat:
Co prawda powinna takie zagranie wczesniej juz planowac, przygotowywac dziewczyny, kazac nosic Dorze pewne rzeczy <g>

Nie przesadzaj. Gabi w każdym sezonie była słodka i kochana, ale planowanie długofalowe nie było jej mocną stroną w żadnym. Nawet ja to przyznaję. Smile
Cytat:
Troche mi sie poprzewracalo oczami nad bezradnoscia Alex niby na stepach, ale milo, ze pod koniec kawalka sobie jednak przypomniales, ze to nie Britney Spears z BH, tylko dziewczyna, ktora LATA spedzila w PODOBNO gorszych warunkach

Daj spokój. U Slawenów to ona była niewolnicą od zajmowania się starą kobietą. Lekcji stepowego survivalu raczej nie przechodziła. Radzi sobie na tyle, na ile potrafi. Nie rozkłada rąk i nie wpada w stupor.
Cytat:
No i do ogrzewania sie zdejmowanie majtek nie jest konieczne. To twoje meskie zachcianki i tyle <g>

Powiedzmy, połączenie przyjemnego z pożytecznym.
Cytat:
Nie stawiaj przecinkow przed i

O ile wiem, według nowych zasad interpunkcji, jest to dopuszczalne. Ale nie będę się sprzeczał. To efekt przelecenia się po tekście openofficowskim narzędziem do sprawdzania pisowni. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:27, 02 Gru 2007    Temat postu:

Więc od początku...

Alti się robi zwykłą cieniarą Zawsze było pokazywane, że Alti działa, zastrasza i walczy raczej psychicznie, a nie fizycznie. Nawet jak walczyła hand to hand to było to podszyte mocą duchową, albo wręcz całkowicie duchowo jak w Adventuresach, czy mordowanie G w Them bones.
Dlatego walenie w grdykę mi do Alti nie pasuje, to zagrywka gwałconej panienki w ciemnym zaułku, a nie tak wielkiej szamanki jak Alti.
Poza tym Res ma rację (Res, żeby wiedzieć takie rzeczy nie trzeba być po studiach bio ), to sikanie po nogach aż raziło próbą wepchnięcia jak największej ilości rzeczy, które by w mózgu rysowały okropny obraz - dusząca się, sikająca po nogach, i może jeszcze poroniła przy okazji, żeby było bardziej dramatycznie Twisted Evil Próbowałeś zrobić coś brutalnego, a wyszło niestety coś komicznego, nie umiesz opisywać klimatycznie takich kawałków i potem wychodzi coś w stylu "kopnęła, zgwałciła, rozpruła, wywlekła flaki, rozdarła wątrobę biednej Amazonki, która kopała, walczyła ze śmiercią, sikała po nogach, wymiotowała, błagała" Takie bez składu i ładu nagromadzenie brutalności.
Nie podoba mi się tuląca i żartująca Alti. Wkurza mnie to Alti miała ironiczną gadkę, ale na pewno nie uskuteczniała żarcików i nie dajcie bogowie jakichś przytulanek na dzień dobry...
No, co do plusów to Xena w końcu potraktowała z buta tego niedorozwiniętego mydłka MM, powinna go tam na stepie zostawić, a nie ciągnąć za sobą nie wiadomo po co.
Ta nauczycielka Alti za szybko odpuściła z prezentem. Zresztą jakoś Alti Xenie podarowała Anokin, swoją uczennicę, a teraz nie mogła tej podarować nowej uczennicy?
I co? Tamta najpierw aż się śliniła do prezentu a potem odpuściła w zamian za obiecankę, że dostanie po? Wolne żarty...
Tak czy siak Alti paląca fajkę przebija wszystko Very Happy
Res Ci już powiedziała na temat przekleństw i tego, jak marnie wyglądają typowo nowoczesne słowa pochodzące w dodatku ze slangu, więc się powtarzać nie będę, tylko poprę
Gabinator naturalnie jednym palcem rozwalił wszystkich wokół, a jakby. Właściwie powinno to opowiadanie wyglądać tak : Gabinator chuchnął, dmuchnął i po Alti było Smile
Nadal jest głupim, dziecinnym, napakowanym sterydami robotem i widzę, że nie masz zamiaru tego zmienić. Jak również wizerunku Xeny-cioty, która coraz częściej się roztkliwia i rzuca w "szalonej żądzy" na rzymskie penisy

Właściwie mówisz, że kontakt z czytelnikami Ci pomaga, bo ukierunkowują oni jakoś opowiadanie. Akurat! Gabriela nadal jest durna, Xena nadal jest dupowata, MM nadal żyje, a w opowiadaniu nadal roi się od slangu i słów elementu społecznego, widać ten ogrooomny odcisk opinii czytelników na kolejne epsy

Niestety, dla mnie PH to nadal prosty schemat : wypili, zlali mordy, zgwałcili się i nadal tego nie zmieniasz, dlatego nie licz na moje pochwały.
No dobrze, może podoba mi się jeszcze tak ogólnie Alti, ale to wszystko Smile Fakt, Alti i jej wredność to jedyny, acz duży plus Smile)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:15, 02 Gru 2007    Temat postu:

he he dobre Xenka, popieram Smile
ale z przeklenstwami to nie chodzilo mi o to, ze sa, tylko takie dziecinnie powtarzalne i wlasciwie zamiast przecinkow...
Zico uwazasz, ze ja ci nie mowie konkretnie co i jak. No to przeczytaj jeszcze raz co napisalam i co jest do kitu w tej czesci. Jezeli sam to odnosisz, ze nie napisalam nib cos nowego i ze sa to te same zarzuty, ktore mozna odniesc do calosci tym lepiej. Ma racje Xenka - mowisz, ze ci potrzebne uwagi czytelnikow, ale sam piszesz, ze te uwagi masz gdzies i bedziesz pisal jak piszesz. Pokazujemy ci bardzo konkkretne bledy i logiczne, i stylistyczne, ale ty sie upierasz, ze nieprawda i mamy ci wytknac cos innego, a to sie nie liczy. Anie ma nic innego i nie wymagaj od nas, ze na twoj uzytek wymysle cos czego nie ma. Sa bledy, ktore wytknelam, ale ty nie masz zamiaru nic z tym zrobic i juz.
I nie rozsmieszaj mnie tym, ze G nie byla w stanie pomyslec i uprzedzic Dore, zeby kurna nosila przy sobie krzemien i rozne utensylia. To ty robisz z G kretynke, ktorj ani ja, ani nawet Lash by nie zrobila. Dla niej i dla mnie to oczywiste, ze G mogla o to zadbac. Jako dziewczyna zdragiem umiala przeprowadzic obrone Potadei, dowodzi armiami (jak ruski general co prawda, ale jednak) i nagle AZ tak glupia? Ja jej nie odmawiam rozumu i umiejetnosci wojowniczki, nie wiem czemu ty tak.
Jezeli w innych scenach czegos nie wytknelam, to znaczy, ze sa ok i nie ma co sie rozpisywac. Tez moge uwazac, ze za bardzo Alti robisz podobna do tych Amazonek, ale zwisa mi to. I tak mam inny rys tej postaci i nie bede na twoja zwraca uwagi. Zadne Tamary mi do szczescia nie potrzebne. Ale powtarzam, ze sceny z nimi dwiema sa fajne.
I po raz kolejny powtarzam, ze dokladnie ci napisalam co mi sie w tym odcinku nie podoba, z dokladnym wyszczegolnieniem.
Aha i jak chcesz co innego to zrob maly eksperyment - wytnij z odcinka wszystkie sceny, w ktorych one klna, opisuja co to ktorej zrobi, jak ofiary sa zmeczone, pobite i schorowane, poowe dialogow o tym jak ktos zostaje pobity, zjedzony albo jak wyglada nago. A potem zobacz ile zostaje konkretnej fabuly, czyli kregoslupa opowiadania i dokad ta historia prowadzi oraz jak watki rozwijana. Zreszta o czym ja mowie, nie masz planu prawda? Nie masz zadnych pnktow fabuly, wg ktorych podazasz, dodajac tylko sceny poboczne? Piszesz tak: widze jak Gabriela widzi gola Carris robiaca przysiady, robie opis teg co mysli i porownianie, potem troche zmaltretowania, potem daje te scenke z Tamara, aha i dopisze cos z ta Xena i M, zeby dziewczyny mnie sie znow nie czepialy.
Dla mnie wazne jest myslenie calosciowe. TRZEBA wymyslic calosc na poczatku, punkty od poczatku do konca i wypelniac te kosci miesem. I nie mow mi, ze to zabija cos tam albo, ze tak sie nie da, bo ty piszesz na zywiol. To nie ma znaczenia. Trzeba miec szkielet, a potem dopisywac sobie do niego te rozne zywioly. Ale nie pisanie, posiedze cala noc i jakos to bedzie.
Nie mysl, ze chce cie zniechecic do pisania, doceniam to, ze piszesz, tylko uwazam, ze zupelnie niepotrzebnie robisz z tego wyscigi, deadline'y i upierasz sie, zeby sekscesy i przemoc byly glowna zawartoscia, a nie dodatkiem wynikajacym z obmyslanej fabuly i intrygi.
Nikt cie nie goni. Wyrzuc do kosza narzucane sobie terminy. Bo w tym nie chodzi o termin, ale o dopracowanie. Lepiej napisac cos w noc jak ma sie wene i przez tydzien to cyzelowac, sprawdzac i poprawiac niz wrzucic takie od razu. No i jednak dobrze by bylo podeslac to betatesterowi, a potem jednak wziac pod uwage jego uwagi, nie odwrotnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 3:26, 03 Gru 2007    Temat postu:

E, tam. Wiecznie marudzicie. Nie potraficie bawić się czytaniem i tyle. A tego co Wam tłumaczę nie przyjmujecie do wiadomości, bo to się kłóci z Waszą wspaniałą wizją XWP. Smile Ja mam własne spojrzenie na serial, nie gorsze od Waszego i będę się go trzymał. Na szczęście, pisanie wciąż mnie bawi i nie zamierzam pozbawiać się tej przyjemności. Chyba, że mnie stąd wykopiecie. Mówicie, że nie słucham głosu czytelników? Wybaczcie, ale dla mnie dwie malkontentki to jeszcze nie głos wszystkich czytelników. Very Happy Mam po prostu pecha, bo jedyne dwie aktywne czytelniczki, którym chce się zabrać głos, są z góry negatywnie nastawione do mojego fanfika. Smile
Doceniam to, że znajdujecie czas i ochotę, żeby podzielić się swoimi wrażeniami i mam nadzieję, że dalej tak pozostanie. Naprawdę. Ale jest jeszcze większość, która nie zgłasza jakichś specjalnych zastrzeżeń, a nawet czasami twierdzi, że się im podoba. Nie będę burzył całej swojej wizji z powodu dwóch niezadowolonych głosów. Zwłaszcza, że każdej z Was nie podoba się co innego, a co innego chwali. Gdybym miał słuchać Was obu, musiałbym wywalić wszystko.
Xenka napisał:
Alti się robi zwykłą cieniarą Zawsze było pokazywane, że Alti działa, zastrasza i walczy raczej psychicznie, a nie fizycznie. Nawet jak walczyła hand to hand to było to podszyte mocą duchową, albo wręcz całkowicie duchowo jak w Adventuresach, czy mordowanie G w Them bones.
Dlatego walenie w grdykę mi do Alti nie pasuje, to zagrywka gwałconej panienki w ciemnym zaułku, a nie tak wielkiej szamanki jak Alti.

Gdybyś zapomniała, to przypominam, że w Indiach, Alti wali Gabrielę drągiem prosto w grdykę i korona "tak wielkiej szamanki" jej nie spada. Nikt też nie musi robić Gabrieli tracheotomii. Scenarzystom XWP wolno, a mnie nie? Czy po prostu czepiacie się, same nie wiecie o co? Confused Dla zasady. Bo WAM się całość nie widzi i trzeba się do czegoś przyczepić.
Cytat:
Poza tym Res ma rację (Res, żeby wiedzieć takie rzeczy nie trzeba być po studiach bio ), to sikanie po nogach aż raziło próbą wepchnięcia jak największej ilości rzeczy, które by w mózgu rysowały okropny obraz - dusząca się, sikająca po nogach, i może jeszcze poroniła przy okazji, żeby było bardziej dramatycznie Twisted Evil Próbowałeś zrobić coś brutalnego, a wyszło niestety coś komicznego, nie umiesz opisywać klimatycznie takich kawałków i potem wychodzi coś w stylu "kopnęła, zgwałciła, rozpruła, wywlekła flaki, rozdarła wątrobę biednej Amazonki, która kopała, walczyła ze śmiercią, sikała po nogach, wymiotowała, błagała" Takie bez składu i ładu nagromadzenie brutalności.

Daj spokój, bo to już śmieszne się robi. Laughing Najpierw czepiałaś się przez kilka postów o te nieszczęsne haki, teraz znowu o to. Czy Ty aby na pewno jesteś fanką właściwego serialu? Może odejście z forum o telenowelach było błędem? Skoro jesteś taka wrażliwa? Bo z tego co ja pamiętam z XWP, to ścinają tam sobie łby, wieszają się i bagrują sobie mieczami w bebechach, a farba leje się gęsto.
Cytat:
Nie podoba mi się tuląca i żartująca Alti. Wkurza mnie to Alti miała ironiczną gadkę, ale na pewno nie uskuteczniała żarcików i nie dajcie bogowie jakichś przytulanek na dzień dobry...

Gdybyś nie zauważyła, to nie było tulenie, tylko powitalny uścisk. Taka już moda na wschodzie. Młoda jesteś, to nie pamiętasz Gierka i Breżniewa uskuteczniających słynnego "niedźwiedzia".
Cytat:
Ta nauczycielka Alti za szybko odpuściła z prezentem. Zresztą jakoś Alti Xenie podarowała Anokin, swoją uczennicę, a teraz nie mogła tej podarować nowej uczennicy?
I co? Tamta najpierw aż się śliniła do prezentu a potem odpuściła w zamian za obiecankę, że dostanie po? Wolne żarty...

Masz ostatnio gorączkę, czy co? Alti szykuje się do decydującej rozgrywki z Xeną i w jej przeddzień ma pozbyć się swojej najlepszej wojowniczki? Ma też z góry pooddawać niepewnej sojuszniczce, zakładniczki, którymi można szantażować Xenę? Myślisz czasem? Strateg z Ciebie godzien medalu Gabrieli.
Cytat:
Gabinator naturalnie jednym palcem rozwalił wszystkich wokół, a jakby. Właściwie powinno to opowiadanie wyglądać tak : Gabinator chuchnął, dmuchnął i po Alti było

Czep sie, co? Evil or Very Mad Jak w serialu, Xena z Gabrielą, we dwie, rozpieprzają trzy potężne armie, w międzyczasie kołysząc do snu Ewę, to jest dobrze? A u mnie nie prawa obezwładnić trzech osób, tak? Ech...
Cytat:
Nadal jest głupim, dziecinnym, napakowanym sterydami robotem i widzę, że nie masz zamiaru tego zmienić. Jak również wizerunku Xeny-cioty, która coraz częściej się roztkliwia i rzuca w "szalonej żądzy" na rzymskie penisy

I jak zwykle stara mantra na koniec. Ot tak. Bez żadnego uzasadnienia. Bo tak widzimisię. Ręce opadają.
Cytat:
Właściwie mówisz, że kontakt z czytelnikami Ci pomaga, bo ukierunkowują oni jakoś opowiadanie. Akurat! Gabriela nadal jest durna, Xena nadal jest dupowata, MM nadal żyje, a w opowiadaniu nadal roi się od slangu i słów elementu społecznego, widać ten ogrooomny odcisk opinii czytelników na kolejne epsy

Niestety, dla mnie PH to nadal prosty schemat : wypili, zlali mordy, zgwałcili się i nadal tego nie zmieniasz, dlatego nie licz na moje pochwały.

Właściwie to cofam to co powiedziałem we wstępie. Kontakt z takimi czytelnikami, wcale mi nie pomaga. Jest irytujący. Nie wnosi niczego. Czepiasz się jakichś szczególików. Używasz durnych przykładów, które można obalić jednym zdaniem. Masz pretensje o coś, czego w serialu pełno jest na każdym kroku i wydajesz niczym nie uzasadnione opinie o postaciach. Wszystko po to, żeby za wszelką cenę uzasadnić fakt, że fanfik Ci się nie podoba. Confused Próbujesz prześcignąć w złośliwości Res, ale atakujesz z niewłaściwej strony. Niestety, wiele jej docinków jest celnych i dotkliwych, chociaż otwarcie się do tego nie przyznaję. Twoje, to tylko frustracja na kogoś, kto ma inne spojrzenie na XWP.
Cytat:
No dobrze, może podoba mi się jeszcze tak ogólnie Alti, ale to wszystko

Laughing Po tym wszystkim co napisałaś o Alti, takie zakończenie brzmi jak ponury żart...
R napisał:
I nie rozsmieszaj mnie tym, ze G nie byla w stanie pomyslec i uprzedzic Dore, zeby kurna nosila przy sobie krzemien i rozne utensylia. To ty robisz z G kretynke, ktorj ani ja, ani nawet Lash by nie zrobila. Dla niej i dla mnie to oczywiste, ze G mogla o to zadbac.

Nie. To Ty próbujesz robić kretyna ze mnie i moich czytelników, a nie ja z Gabrieli. Jak niby widzisz to przygotowywanie do ucieczki kogoś, kto nawet słyszeć nie chciał o ucieczce, a już nawet po jej fakcie, z chęcią wróciłby z powrotem? Confused Niby skąd Gabriela miała wiedzieć, że wyniknie taka sytuacja? Pewnie. Xena na pewno by to przewidziała. Ale Gab planowała to rozegrać w inny sposób i wyciągnąć je wszystkie.
Co do reszty Twojego posta, powiem tylko, że grubo się mylisz. Nie mam wprawdzie spisanych jakichś wypunktowanych planów, których miałbym się trzymać, ale szkielet całego opowiadania mam w głowie. Dokładnie wiem, co chcę napisać. Co będzie dalej i w jakim kierunku fabuła się rozwinie. Oraz, jak się skończy. Owszem, po drodze obudowuję to nowymi pomysłami, dodaję różne boczne wątki i inne wypełniacze, które wydają mi się akurat ciekawe. Jestem autorem, nie księgowym. Nienawidzę tej całej buchalterii, planowania i systematyczności. Podobnie rzecz ma się z deadline'ami i pisaniem zrywami. Ja tak po prostu pracuję i cześć. Inaczej nie napisałbym niczego. I myślę, że mam rację. Ile już wleczemy się z tymi 10 zimami?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:21, 03 Gru 2007    Temat postu:

Zico napisał:

Kontakt z takimi czytelnikami, wcale mi nie pomaga. Jest irytujący. Nie wnosi niczego.


Bo oczekujesz, aż ktoś Ci wytknie to, co Ty chcesz, żeby Ci wytknął, ale zaraz potem żeby padł na kolana z zachwytu i jeszcze przeprosił, że jakiś błąd zauważył.
Dziewczyny tak robią, więc są Twoimi "dobrymi, mądrymi, nieirytującymi czytelniczkami"
Więcej gadać mi się nie chce...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:54, 03 Gru 2007    Temat postu:

moze nie wszystkie uwagi Xenki sa trafione i podparte tylko konkretami, a nie emocjami, ale nie przesadzaj. Powtarza zarzuty, ktore mam ja, maja i inni, i twoje "dziewczynki" takze, ale te ostatnie albo po prostu nie chca tak komentowac jak my, bo nie pisza duzo, albo im zwisa jak to jest pisane byleby bylo, albo nawet jak cos ci wytknal, to samo co my, to w ogole na to nie zwracasz uwagi, wiec im sie nie dziwie, ze nie chca.
O komenatarze sam sie prosiles, ja ostrzegalam jak to moze wygladac. Sam doskonale wiesz, ze piszesz kontrowersyjnie i BARDZO ANTY SERIALOWO I KLASYCZNIE. W tym co napisales w zaleznosci od wygody albo sie zaslaniasz, ze "tak bylo w serialu", albo negujesz i piszesz "ze w serialu to bylo glupio i bedzie po mojemu, bo ma byc realnie". Jestes niekonsekwentny sam wobec siebie.
I niestety, tutaj z Xenka sie zgodze - interesuja cie tylko te wytyki, ktore ci pasuja i nie sluchasz czytelnikow wbrew temu co piszesz. Sluchasz tylko tych, ktorzy sa ci na reke. Tacy sa ok, pozostali to malkontenci <g>
Nie, nie jestem od razu na nie nastawiona do twojego ff. Komentuje na biezaco pojawiajacy sie tekst i opowiadanie, nie zakladam z gory, ze kolejna czesc bedzie mi sie nie podobac, ba, mam nadzieje, ze kolejne co napiszesz moze jednak pokaza, to sluchanie czytelnikow i zobacze w nich przeblyski tego czego mi brakuje. Albo zaskoczysz mnie jakims zabawnym dialogiem czy interesujaca scena.
Nie, nie mam swojej wizji XWP, po prostu ty masz za bardzo wizje odstajaca od czegokolwiek, ani sie nie trzymasz serialu, ani logiki postaci niezaleznie kim ona jest. Nawet jakby G nie byla Gabriela, to ja widze mozliwosc u wyszkolonej wojowniczki zwrocenie gowniarze uwagi, zeby byla gotowa w kazdej chwili, miala przy sobie to i owo. Nie chodzi o Dore, ze chciala czy nie chciala, tylko o G, ktora mogla taki tekst rzucic, dajac wyraz swojej madrasci i przewidywaniu systuacji. Xena nie jest, chociaz na koniec serialu i u ciebie ona taka xena jest, nawet gorsza, ale mowisz, ze nieprawda. Ale w niczym to nie przeszkadza, ze na tyle przewidujaca moglaby byc jako G, jakakolwiek G. Po prostu jako czlowiek.
A to, ze potem Dora to olewa to juz inna sprawa, nawet ciekawie by bylo jakby beczala, ze sie G nie posluchala, tej madrzejszej i doswiadczonej od niej
aha i nie, nie masz pecha, ze tylko my dwie cos ci piszemy wiecej niz dwa zdania. Mozliwe, ze masz szczescie <g>
Ja rozmawiam z ludzmi, probuje ich namowic na skomentowanie jakies tego co piszesz, oni maja wlasne zdanie, w duzej mierze zblizone do ogolu, klasyki i czego tam jeszcze nie cierpisz, ale wlasne i w wiekszej ilosci niz to co lubisz. Tyle tylko, ze im sie nie chce tracic swojego czasu, bo: a po co mam pisac, przeciez i tak go nie przekonam, przeciez i tak napisze po swojemu, a mnie, ze sie myle, idealizuje i za bardzo sie trzymam klasyki, ze sie nie znam na G i ze jestem zaslepiony Xena i wizja serialu.
No to zrobmy tak - ja potraktuje ten ff tak jak traktuje ksiazki jako zwykly czytelnik - nie wale autorowi komenatarzy i recenzji, tylko po prostu mowie znajomym, wiesz, kupilam, poczytalam, ale nie podoba mi sie dlatego i dlatego. Moj znajomy albo mi uwierzy i nie siegnie, albo sam przeczyta. A autor o tym nie wie, nie ziebi go to, nie grzeje, interesuja go tylko recenzje zawodowcow, ktorzy ksztaltuja rynek i wplywaja mu na ilosc sprzedanych egzemplarzy.
Ty w zaden sposob tego ff nie zmienisz ani G, wiec po co mamy sie denerwowac. Bo zastrzezenia negatywne beda takie same. A samych pochwal pisac nie ma sensu, bo wyjdzie, ze sa tylko pochawaly. Mnie w tym ff brakuje fabuly, pewnie nie zrobisz tego eksperymentu i sprawdzisz tego o czym pisalam - ile zostaje jak odrzucisz to wszystko co nie popycha akcji na przod, a denerwuje dziewczyny.
Mnie sie tam Rzymianin podoba, tak samo Tamara, Alex. amazonki ogolnie nie, bo nie widze sensu w ich schamieniu, nawet, jezeli sluza Alti.
Aha co do aspektow medycznych - znow ci wygodnie to zaslaniasz sie serialem. Ma byc po twojemu, realistycznie, to w takim razie rozwiazania serialowe, w ktorych walniecie konarem wywoluje tylko skowronki, jest nie do przyjecia.
A co do tego sikania, to na moje oko, Xenka napisala, ze niezamierzenie wyszlo absurdalnie, a nie wlasnie spotegowanie grozy i zla. Cala reszta bez sikania wspaniale by wystarczyla i oddala atmosfere.
Nie mam nic przeciw rekoczynom Alti, ona lubi znecac sie, w jakis sposob lubi kontakt, ale mam wrazenie, ze unika dotykania ciala, skory, po to wlasnie, zeby nie byc przypatkowym odbiornikiem wizji. Wlosy, ubranie tak, cialo, nie, jedynie wtedy kiedy jest to element wplywania na przeciwnika, walki lub chec zdobycia informacji. Kazdy kontakt wizyczny z taka umiejetnoscia meczy, oslabia, wylacza swiadomosc, czyni przewodnik bezbronnym. Ona to wlasciwie prawie taka Rogue Smile
Zobaczymy ci Misiak ci napisze. Pozostali nie chca sie wdawac w dyskusje, bo wiedza, ze w koncu bedzie ona wygladala jak ta twoja z Xenka. Obie strony sie wkurza i tyle sensu, a autor i tak nie poslucha zadnej rady.
Nawet to co ja ci napisalam na temat strony technicznej opowiadania tez olejesz, a ja mimo ze sama w wielu sprawach jestem uparta, tego typu rad nie lekcewaze od nikogo, nawet, jezeli mi nie pasuja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:22, 03 Gru 2007    Temat postu:

btw z 10 zimami wleczemy sie dlatego, ze jest nas 3 i kazdy ma akurat nieciekawa sytuacje czasowo-zyciowa.
Chetnie bym sie zatopila w pisaniu ff, zamiastt tego co musze, ale nie planowalam awansu i nie mam mozliwosci pisania w pracy jak kiedys, a o 20 padam na pysk. Zlecenie tez zawalam. Pochorowalam sie po drodze i wszystko musialam poprzesuwac.
Planowanie nie wplywa na przewlekanie opowiadania, poprawia jego jakosc. Przewleklosc to skutek tego, ze nie zyjemy z pisania, tylko z innych rzeczy.
A u ciebie jest odwrotnie, dajesz sobie terminy, ale kosztem jakosci. Ja chyba jednak wole odwrotnie. Wole poczekac nawet pol roku niz dostac powiedzmy wersje z ortami, nie uwazasz?
Jak juz naprwde przysiade, to zabaczysz jak mi idzie pisanie, bo wiesz, ze pisze szybko i duzo Smile
Ale tutaj to nie post pisany caly dzien w przerwach na kawe, tutaj trzeba sie zapasc w to i tylko to pisac i o tym myslec. Wezyra pisalam tak jak ty dokladnie, wiec moze wlasnie dlatego sie nie podoba
Bo prawie, ze na kolanie, na terminy i odcinki i po nocy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:14, 03 Gru 2007    Temat postu:

Xenka napisał:
Bo oczekujesz, aż ktoś Ci wytknie to, co Ty chcesz, żeby Ci wytknął, ale zaraz potem żeby padł na kolana z zachwytu i jeszcze przeprosił, że jakiś błąd zauważył.
Dziewczyny tak robią, więc są Twoimi "dobrymi, mądrymi, nieirytującymi czytelniczkami"

Nie. Oczekuję tylko, że krytyka będzie podparta realnymi argumentami, a nie takimi typu: "Nie, bo mi się tak nie podoba. Ja wiem najlepiej, a inni to głupki"
Cytat:
Więcej gadać mi się nie chce...

Jak chcesz. Łatwiej pisać złośliwe, napastliwe komentarze, niż spokojnie i rzeczowo wyjaśnić swoje stanowisko. A Twój taki właśnie był. Ani razu nie padło zdanie "dlatego, że..." Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś. Ty nie komentujesz, nie przedstawiasz swojego zdania, tylko wyśmiewasz to co ja napisałem. Bez uzasadnienia i w mało elegancki, pseudodowcipny, sposób.
R napisał:
maja i inni, i twoje "dziewczynki" takze, ale te ostatnie albo po czasamiprostu nie chca tak komentowac jak my,

"Moje dziewczynki" potrafią mówić za siebie i nie potrzeba im adwokata, który będzie przemawiał w ich imieniu. Gdy coś im nie pasuje, piszą o tym. To Ty zawsze lubisz przemawiać w imieniu ogółu. Xenka przynajmniej krytykuje na własne konto. Smile
Cytat:
W tym co napisales w zaleznosci od wygody albo sie zaslaniasz, ze "tak bylo w serialu", albo negujesz i piszesz "ze w serialu to bylo glupio i bedzie po mojemu, bo ma byc realnie". Jestes niekonsekwentny sam wobec siebie.

Zauważ, że tak samo Wy postępujecie. Gdy coś Wam się nie podoba krytykujecie, nie patrząc, że w serialu stało to jak byk. A jeżeli czegoś nie było w serialu i Wam nie pasuje, krytykujecie właśnie za to, że nie było. Też jesteście niekonsekwentne.
Cytat:
Nie, nie mam swojej wizji XWP, po prostu ty masz za bardzo wizje odstajaca od czegokolwiek, ani sie nie trzymasz serialu, ani logiki postaci niezaleznie kim ona jest.

Logika postaci. Dobrze wiesz, że całe XWP napisane jest ad hoc na kolanie, w zależności od aktualnych pomysłów scenarzystów i możliwości produkcyjnych. I logika postaci jest ostatnią rzeczą, jakiej należy tam się doszukiwać. Tam samo logika fabuły, czy nawet jej ciągłość. Nawet klasyczna Xena zachowuje się czasami, jak głupia niedoświadczona gówniara. O odcinkach kontrowersyjnych nawet nie wspominając.
Cytat:
Nawet jakby G nie byla Gabriela, to ja widze mozliwosc u wyszkolonej wojowniczki zwrocenie gowniarze uwagi, zeby byla gotowa w kazdej chwili, miala przy sobie to i owo. Nie chodzi o Dore, ze chciala czy nie chciala, tylko o G, ktora mogla taki tekst rzucic, dajac wyraz swojej madrasci i przewidywaniu systuacji.

Owszem, można to było tak zrobić. Można - nie trzeba. Można też było zrobić zapewne jeszcze inaczej. Ja wybrałem takie rozwiązanie. Nie uważałem, aby Gabriela mogła już na tyle ufać Dorze, żeby wyjść do niej z czymś takim. Zauważ, że od momentu, kiedy Dora przynosi dziewczynom lekarstwo i jedzenie, do ich ucieczki, mija zaledwie doba. W dodatku spędzona w mało komfortowych warunkach. Być może gdyby G miała więcej czasu, mogłaby coś przedsięwziąć.
Cytat:
Xena nie jest, chociaz na koniec serialu i u ciebie ona taka xena jest, nawet gorsza, ale mowisz, ze nieprawda. Ale w niczym to nie przeszkadza, ze na tyle przewidujaca moglaby byc jako G, jakakolwiek G. Po prostu jako czlowiek.

A tego zdania po prostu nie rozumiem. Very Happy
Cytat:
A co do tego sikania, to na moje oko, Xenka napisala, ze niezamierzenie wyszlo absurdalnie, a nie wlasnie spotegowanie grozy i zla. Cala reszta bez sikania wspaniale by wystarczyla i oddala atmosfere.

Tak było na początku. To zdanie dopisałem później. Zgadzam się, że chyba niepotrzebnie.
Cytat:
No to zrobmy tak - ja potraktuje ten ff tak jak traktuje ksiazki jako zwykly czytelnik - nie wale autorowi komenatarzy i recenzji, tylko po prostu mowie znajomym, wiesz, kupilam, poczytalam, ale nie podoba mi sie dlatego i dlatego. Moj znajomy albo mi uwierzy i nie siegnie, albo sam przeczyta. A autor o tym nie wie, nie ziebi go to, nie grzeje, interesuja go tylko recenzje zawodowcow, ktorzy ksztaltuja rynek i wplywaja mu na ilosc sprzedanych egzemplarzy.

Spoko. Jeżeli tak Ci będzie wygodniej, to zrób tak. Smile W takim razie nie będę się wcinał do Twoich recenzji i pozwolę na dowolną ocenę. Chyba, że wyjdziesz z jakimś pytaniem bezpośrednio do mnie. Xenka też może tak zrobić, jeżeli jeszcze ma na to ochotę. Inne dziewczyny też. Załóżcie sobie topic "Recenzje - Autorom wstęp wzbroniony!" i nie będziemy się nawzajem wkurzać. Very Happy Będę czytać, być może wyciągać wnioski, nie będę polemizować. Pasuje?
Cytat:
Zobaczymy ci Misiak ci napisze. Pozostali nie chca sie wdawac w dyskusje, bo wiedza, ze w koncu bedzie ona wygladala jak ta twoja z Xenka. Obie strony sie wkurza i tyle sensu, a autor i tak nie poslucha zadnej rady.
Nawet to co ja ci napisalam na temat strony technicznej opowiadania tez olejesz, a ja mimo ze sama w wielu sprawach jestem uparta, tego typu rad nie lekcewaze od nikogo, nawet, jezeli mi nie pasuja.

OK. Od tej pory wszelkie recenzje, także na liście, będę tylko czytał. Nie zapytany, nie będę odpowiadał. Polemikę pozostawiam Wam - czytelnikom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:18, 03 Gru 2007    Temat postu:

Cytat:
btw z 10 zimami wleczemy sie dlatego, ze jest nas 3 i kazdy ma akurat nieciekawa sytuacje czasowo-zyciowa.

Mówiłem, że Was nie naciskam. A nawet jeżeli trochę, to w dobrej wierze. Nie zaszkodzi Wam.
Cytat:
Wezyra pisalam tak jak ty dokladnie, wiec moze wlasnie dlatego sie nie podoba Razz
Bo prawie, ze na kolanie, na terminy i odcinki i po nocy...

Jeszcze nie powiedziałem, że mi się nie podoba. Smile Na sobotę przygotuję Ci recenzję po całości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:28, 03 Gru 2007    Temat postu:

mnie sie obecnie nie podoba technicznie, a i logicznie pewnie by sie cos znalazlo, wiec nie podejrzewam, ze u ciebie wypieknieje
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:50, 03 Gru 2007    Temat postu:

Zico napisał:
Nie. Oczekuję tylko, że krytyka będzie podparta realnymi argumentami, a nie takimi typu: "Nie, bo mi się tak nie podoba. Ja wiem najlepiej, a inni to głupki"


Nie, tak to Ty mówisz "jak ktoś nie uważa jak ja, to jest głupek" Twisted Evil
A ja jak najbardziej wypowiadam subiektywną, nasyconą emocjami (dobrymi i złymi) opinię, bo wypowiadam swoją opinię. Nie wypowiadam się z pozycji jakiegoś mądralińskiego eksperta, tylko zwykłej czytelniczki i mówię, co mi się nie podoba, a nie podoba mi się, bo mi się nie podoba i tyle, czysto subiektywnie.
Ten serial nadal wzbudza we mnie emocje, więc jak jakaś wizja fanowska mi się nie podoba to podchodzę do tego bardzo emocjonalnie - ciskam gromami i wbijam szpile, a jak mi się podoba to wpadam w niepohamowany zachwyt, nie będę okiełznywać moich emocji
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:39, 03 Gru 2007    Temat postu:

Xenka napisał:
A ja jak najbardziej wypowiadam subiektywną, nasyconą emocjami (dobrymi i złymi) opinię, bo wypowiadam swoją opinię. Nie wypowiadam się z pozycji jakiegoś mądralińskiego eksperta, tylko zwykłej czytelniczki i mówię, co mi się nie podoba, a nie podoba mi się, bo mi się nie podoba i tyle, czysto subiektywnie.
Ten serial nadal wzbudza we mnie emocje, więc jak jakaś wizja fanowska mi się nie podoba to podchodzę do tego bardzo emocjonalnie - ciskam gromami i wbijam szpile, a jak mi się podoba to wpadam w niepohamowany zachwyt, nie będę okiełznywać moich emocji

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Subiektywne i nasycone emocjami komentarze. Czyli przeciwieństwo obiektywnych i rzeczowych. Właściwie nie muszę nic już dodawać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:48, 04 Gru 2007    Temat postu:

tak ogolnie, to czytalam bardzo na odwal, bez werwy i wogole... wybacz Zico, ale sil mi brak, choc czuje sie troszke lepiej w moim koffanym domeczku [a jestem tu dopiero 4h i nie spalam dobrze od prawie 38h]

teraz kilka uwag dobrych i zlych...

„No i co, dziwko? Kto kogo wydymał?” - drugi czlon zdania bardzo mi sie podoba Smile odrazu przypomina mi nasze teksty rzucane do Jamesa w Dunnes Stores Laughing

-Dziwne, że mnie nie zeżarłaś...[...]
-Słyszałyście, cielęcinki?
- znow o jedzeniu?

hmm... zakonczyles w bardzo interesujacym momencie. tak sie zastanawiam teraz: ugotuje Gab, czy nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:52, 04 Gru 2007    Temat postu:

red napisał:
hmm... zakonczyles w bardzo interesujacym momencie. tak sie zastanawiam teraz: ugotuje Gab, czy nie?


Przecież Alti sto razy powtarzała, że Gabrieli nie ma prawa spaść włos z głowy
Alti potrzebuje haka na Xenę, a poza tym, gdyby od tak zabiła Gabrielę, to kto wie czy te szamańskie moce by jej pomogły, jakby się Xena wnerwiła Twisted Evil
A poza tym końcówka wygląda tak :

Bardka podniosła się z kolan. Wiedźma mierzyła ją przez chwilę wzrokiem, aż wreszcie powiedziała krótko:
-Rozbieraj się i właź do balii...


Czyli chodziło o balię-wannę. Alti jej się kazała rozebrać i wskoczyć z sobą do bali-wanny.
Zico z małymi poprawkami przemyca nam niewykorzystany pomysł z WFC Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:43, 04 Gru 2007    Temat postu:

oj taaaam, goraca woda w bali moze i ugotowac bardke w koncu Alti to wiedzma z szatanskimi mocami. moze przerobi Gab na pulpety i poczestuje Xene, ktora przyjmie podarunek i poprosi jeszcze o dokladke ochoczo popijajac zarelko solidna iloscia wina? Twisted Evil

czaje na kolejna czesc Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:10, 04 Gru 2007    Temat postu:

Dzięki za komentarz, Red. Very Happy
Cytat:
moze przerobi Gab na pulpety i poczestuje Xene, ktora przyjmie podarunek i poprosi jeszcze o dokladke ochoczo popijajac zarelko solidna iloscia wina?

Okrutna jesteś, wiesz? Choć sam pomysł interesujący...
Xenka napisał:
Zico z małymi poprawkami przemyca nam niewykorzystany pomysł z WFC

No wiesz, balia, z Alti w środku, jeszcze o niczym nie świadczy. Czyżbyś wietrzyła subtekst? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:30, 22 Gru 2007    Temat postu:

Sorki, Moje Panie. Odcinek miał być dzisiaj, ale nie będzie. Chłopaki Zico (moi synowie) byli tak zdolni, że skasowali rano wszystko, to, co miało być wieczorem. Dobra, Mnie też mało szlag nie trafi... Spróbuję to odtworzyć
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:48, 22 Gru 2007    Temat postu:

buu... szkoda... wieeeelka szkoda...
mam nadzieje, ze uda Ci sie to ladnie odtworzyc i to w niedlugim czasie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 16, 17, 18 ... 23, 24, 25  Następny
Strona 17 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin