Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Instytucja malzenstwa (wydzielone z kawalow)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Luźne pogawędki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 7:31, 06 Sie 2009    Temat postu:

no nie ty KD, tylko Zico, ktory do zartu od razu dorobil ideologie, ze ta ksiezniczka zle wybrala i tak dalej.
Ksiezniczka dobrze wybrala ukatrupiajac zabe, ktora miala jej do zaoferowania tylko zachwycanie sie soba i obowiazki domowe. Gdyby zas oferowal jej milosc, zrozumienie, pomoc, wspolprace, to pewnie by go cmoknela, nie?
No. Po co odnosci zaraz takie gowienko do jakiegos jednog czy paru przykladow z zycia albo raczej do wlasnego przekonania, ze tak w zyciu jest, kiedy prawdopobodniej niestety jest tak jak z ta zaba <g>
Ale nic to, pewnie, ze bym chciala, zeby dobierajace sie pary zyly dlugo, moze nie skrajnie slodko i szczesliwie, ale jak ludzie ze soba i zeby chcieli byc ze soba na staros, a nie dostawali wysypki na swoj widok i uprawiali seks przedpokojowy tylko <g>
I nie sadze, ze kwestia samotnosci i ucieczki przed nia na starosc kosztem bycia nawet z naeikszym draniem i upierdliwcem, niezaleznie od plci jest cos warte. Jezeli ktos ma zly charakter, jest zlym partnerem to nie zapewni tak naprawde braku samotnosci i opieki tej drugiej osobie... Uwazam wiec, ze lepiej juz byc samemu niz nawet w ostatnic hchwilach sluchac jak to jest sie niedorobionym czlowiekiem i jak smiem sobie chorowac, umierac, kiedy ja tutaj cos chce i tez mnie boli.
Ja mojego faceta jako meza nienawidze, nie chce go takiego wlasnie w domu, takiego pewnego siebie i chcacego cos egzekwowac, a niestety kazdy facet taki jest, chce miec prawo wlasnosci w dupereleach roznych, babki zreszta tez, ale raczej ograniczaja sie do rzadzenia w warunkach domowych, rzeczy codziennych z tym gospodarstwem zwiazanych, zle jezeli sie rzadzi i poniza druga polowa publicznie. Nie jestesmy malzenstwem a kazde z nas moze na drugie naprawde liczyc z zlych i ciezkich chwilach, bo nam zalezy i sie nie znienawidzilismy, mimo wad i utyskiwania na wlasne glupot i tego, ze nie raz ciezkiej kurwicy dostaje od zagran typu wciskanie mi kitow, ze nie idziemy do restauracji, bo sie zle czuje, a wrzeczywistosci sie spil albo przywiezenie surowej ryby w prezencie zamiast kwiatkow ze slowami, masz zrob mi, albo zostawienie mnie z plecakiem na peronie bo sie spieszy do latajacych szczurow, albo wybieganie z restauracji zeby ratowac ptaszka, a ja kurna razem z nim, mimo ze chetniej bym tego ptaszka utrupila <g>. Hmmm wiem, ze malo ktora kobieta by na moim miejscu zniosla konkurencje z "misja".


Ostatnio zmieniony przez R dnia Czw 7:35, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:30, 06 Sie 2009    Temat postu:

R. W pierwszej chwili zrobiło mi się Ciebie żal. To straszne, jak otoczenie może wpłynąć na własny światopogląd. Masz pecha, że masz kontakt z takimi ludźmi, a nie innymi. Ja mam inne spojrzenie na małżeństwo, bo mam widocznie szczęście do innych ludzi. Nie mówię, ze jest różowo. Moje małżeństwo ma też wzloty i upadki. Ale niczym się nie różni od Twojego związku. I małżeństwa z mojego otoczenia są raczej podobne. Nawet rozwodów nie ma. Kurde. W porównaniu z Twoim, mój świat jest idealny. Chyba jednak grzeszę, kiedy na niego narzekam Wink A co do znoszenia konkurencji z "misją", też muszę to znosić. Moze nie z misją, ale facet zwykle wychodzi z założenia, ze rodzina sobie bez niego poradzi, a np praca nigdy. Jemy wspólne śniadanie, ale jak ktoś zadzwoni w sprawie służbowej, to zwykle to jest ważniejsze. Bo przecież tam się wali. Wrrr... Ja umawiam się z moimi klientami, ale jemu coś ważnego wyskoczyło i nie przyjedzie zająć się dziećmi itp. My akurat mamy pecha, ze oboje mamy własną działalnośc. To cholernie trudne w związku, gdzie są dzieci. Ja muszę w wielu przypadkach rezygnować z własnych ambicji. Ktoś musi. Choć i tu bywają wyjatki i mam wielu znajomych, gdzie kobieta realizuje się zawodowo, a facet wraca z pracy i zajmuje się dziećmi i domem Wink Takie życie.

Ostatnio zmieniony przez Z dnia Czw 8:39, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:07, 06 Sie 2009    Temat postu:

To trzeba by dać coś dla równowagi.
Pewne małżeństwo przeżyło wspólnie 60 lat. Była z tego spora sensacja przyjechał reporter i przeprowadza wywiad z męzem, jak oni dali rade wspólnie przeżyć tyle lat. Pytał o dzieci i o inne rzeczy. W końcu spytał jak udało im się w zgodzie przeżyc tyle lat i jak jest ich na to recepta. Mąz odpowiada jak chcieliśmy sobie coś niemilego powiedziec, to żona piekła ciasto, a ja wychodziłem na podwórko, posiedzieć sobie na ławeczce. I tak minęło mi te60 lat na jedzeniu ciasta na ławeczce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:35, 06 Sie 2009    Temat postu:

Wiesz co, Res? Szkoda mi ciebie. Tym razem mówię poważnie i bez złośliwości. Ty nigdy nie będziesz szczęśliwa. Ani w związku, ani sama. Bo z tym swoim chorym wypaczonym spojrzeniem na życie nie wierzysz w szczęście. Uważasz je za wymysł i fanaberie. No coz. Moge ci tylko poradzic udanie sie do jakiegos terapeuty i zaczac sie leczyc. moze jak bedziesz w moim wieku i przezyjesz tyle co ja to ci sie poprawi? i rzuc te robote przez ktora widzisz w zyciu tylko skurwysynstwo. jestem wstrzasniety. zaczynam rozumiec te twoje pelne zolci i czepiania sie zachowanie na forum. wiecej nie bede sie z toba klocil. moge ci tylko wspolczuc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:39, 06 Sie 2009    Temat postu:

Kura. A może jakiś dowcip o innej tematyce? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:28, 06 Sie 2009    Temat postu:

daruj sobie
czy jestem szczesliwa, czy nie, to moja srpawa i akurat nie ozwiazek chodzi
ja ci psychoanalizy na forum malzenstwa nie robie
roboty nie rzuce moj drogi, bo mam kredyt do splacenia, dom do utrzymania, rodzicom pomagam finasowo, na emeryture odkladam, nie wiem, moze ty mozesz sobie pozwolic na luksus rzucenia pracy i zycia bez niej, nawet tej, ktorej sie nienawidzi. poza tym co to ma do rzeczy? Ze przestane pracowac tu gdzie pracuje to skurwysynstwo tych ludzi co widze nagle zniknie? W tych malzenstwach? U tych ojcow? Mniej bym sie denerwowala i byla zlosliwa, gdybys rozmawial ze mna jak czlowiek, a nie szedl zaraz w obrazanie, burmuszenie i wmawianie mi, ze sie nie znam, nie wiedzac tak naprawde czy sie znam, czy nie i ze ty wiesz lepiej. Ja na forum czuje sie dobrze i nie czepiam sie wszystkich i wszystkiego o wszystko. Czepiam sie o konkretne sprawy i to od lat wszystko jedno jak mi w zyciu i wszystko jedno kogo.
Poziom skurwysynstwa zalezy od ludzi i akurat nie od tych, na ktorych tylko patrze jak sadzisz, ale od tych w moim otoczeniu prywatnym, wiec jak sam zaczynasz to potem masz. Tutaj tak samo, KD wrzucila zart, nie, ty musilas oczywiscie wsadzic kobietom szpile?
A to ja wylalam zolc na autorke z pinezki?
Dajesz dobre rady, pomysl tez o sobie, bo ja tez moge wyawac werdykty czemu sie zachowujesz tak, a nie inaczej, piszesz tak a nie inaczej, czy cos robisz.
Aha, daj mi zdrowe uszy to bede najszczesliwsza na swiecie, tak nigdy nie bede szczesliwa ani sama, ani z kims, ani z milionem dolarow, ale jedno wiem, ze nie klade krechy i nie uciekam w zadne inne odskocznie poza znajomymi, netem, a tak prowadze cholernie powazne i odpowiedzialne zycie, niemila robie sie dopiero jak ktos probuje mnie chamsko udeptywac i wmawiac mi niewiedze czy lekcewazyc rozmowe ze mna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 11:44, 06 Sie 2009    Temat postu:

Cytat:
niestety kazdy facet taki jest, chce miec prawo wlasnosci w dupereleach roznych, babki zreszta tez, ale raczej ograniczaja sie do rzadzenia w warunkach domowych, rzeczy codziennych z tym gospodarstwem zwiazanych, zle jezeli sie rzadzi i poniza druga polowa publicznie

Tu sie nie zgodze. Ten, ktory sie kolo mnie kreci od paru lat nie jest taki. Nie nazwalabym go pantoflem, ale jest taki milusi i do rany przyloz. Choc podroczyc tez sie umie - na wesolo. Ja z nim sie doskonale dogaduje i naprawde nie mam z nim zadnych klopotow. A jest niewiele starszy ode mnie, bo tylko 3 lata. Ale to moze dlatego, ze mial ojca alkoholika, ktory znecal sie na zonie i dzieciach... Mysle, ze wiele zalezy od srodowiska, w ktorym sie ktos wychowal. On jest spokojny, cierpliwy... A ja zazwyczaj predka. Doslownie woda i ogien i mysle, ze on dobrze na mnie wplywa pod tym wzgledem, ze czesto mnie hamuje i wybija ze lba jakies durne pomysly czy mysli. No i wie jak mnie objesc Do tej pory sie na nim jeszcze nie zawiodlam, jest moim najlepszym przyjacielem plci meskiej. Ufam mu po calosci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:25, 06 Sie 2009    Temat postu:

List do matki...


Koniec roku szkolnego. Pod koniec dnia matka zagląda do pokoju córki i znajduje na łóżku córki następujący liścik:
Droga Mamo!

Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana i postanowiliśmy się z moim chłopakiem w końcu "się urwac". Wiem, ze Tobie się to nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże! I piercing na każdym kawałku ciała...A ten jego motocykl!
Ali( tak na imię ma mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest na moim punkcie całkiem zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol w końcu by go zabił...Aha, i najważniejsze. Bedziesz miała wnuka!...Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować, nie ma w niej światła, ani wody, ale to bedzie nasz nowy dom. Nie martw się! Będziemy mieli z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł. Będziemy uprawiac marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy. Tak się ciesze! I nie martw się proszę. W koncu kończę14 lat i na prawde mogę na siebie uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko wynajdą szczepionke na AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...

Twoja ukochana córeczka.

PS. To wszystko bzdura! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy jak to świadectwo, które znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:31, 06 Sie 2009    Temat postu:

Rotfl Rotfl Rotfl
Cudnoooowneeeeee!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:44, 06 Sie 2009    Temat postu:

Nie muszę psychoanalizowac. Przecież widzę że masz ciężką depresję. Możesz sobie winić mężczyzn za całe zło świata ale nawet dziewczyny ci mówią że grubo przeginasz. A piekna chata i nowe gadzety na depresje nie pomoze. Red, za co dostalem ostrzezenie?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:54, 06 Sie 2009    Temat postu:

No jak ty nie wiesz to ja Ci nie pomoge. Pomysl sobie... Spojrz na siebie, swoje zachowanie wzgledem innych, swoje wlasne problemy i to jak pouczasz ludzi, a moze zrozumiesz. Ja sie tlumaczyc nie musze. Uzgodnione z administracja i ciesz sie, ze tylko ostrzezenie dostales.

Ostatnio zmieniony przez red dnia Czw 13:56, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:22, 06 Sie 2009    Temat postu:

Zico napisał:
Nie muszę psychoanalizowac.


Fakt, nie musisz, to czemu to robisz?

Cytat:
Przecież widzę że masz ciężką depresję.


Nie, stanu chorobowego depresji nie mam i nigdy nie mialam. Depresje moge miec co najwyzej humorzata, ale wlasnie po to mam net, luk, kota, znajomych, fika, ksiazki, rower i tego faceta (tak napisalam go na koncu, bo on jest ostatnim zlotym srodkiem jak pozostale takie malusie zawioda, ale bez potrzeby nie bede go obarczac tym, ze ktos wobec mnie byl skurw... i mi krwi napsul).

Cytat:
Możesz sobie winić mężczyzn za całe zło świata ale nawet dziewczyny ci mówią że grubo przeginasz.


Zaloz okulary. Gdzie ja ci winie mezczyzn? Bosh, ty naprawde usilujesz zrobic ze mnie jakas wojujaca feministke co facetow nienawidzi i pewnie uwaza, ze kobiety to chodzace niewinnosci i super istoty. Wiesz, mnie nie przeszkadza, ze facet mi potarga ciezary, nie przeszkadza mi, ze ja mu ugotuje i podsadze pod nos, przeszkadza mi, ze chrapie i bede go budzic, ale nie kopne w jajka od tego, a moglabym, przeszkadza mi, ze oczekuje, ze wszystko ja sprzatne, zrobie, zmyje, nie przeszkadza mi, ze facet ma swoje pasje i z nimi nie raz przegram, tylko go puszcze, bo rozumiem, ze jest mu to potrzebne, nie przeszkadza mi, ze nie umie naprawic klamki, zrobic obiadu. On nie umie sobie jajka ugotowac, ale za to umie mi zrobic pranie, buntuje mi sie na wyrzucanie smieci kiedy ma po drodze i nie widzi nic zlego w tym, ze nie przyniosl mi kwiatka na przeprosiny, obrazil sie na mnie za probe umycia mu glowy i siedzial naburmuszony pol nocy, a potem stwierdzil, ze fajnie bylo i ze to on nie mial racji. Takie rozne glupoty i drobnostki, ktore do facetow nie docieraja. SG go znaja i sami sie dziwia, ze ja mam cierpliwosc. A mam, ale na stale na papierku nie chce. A ty go nie znasz i tyle twoje sady.

Cytat:
A piekna chata i nowe gadzety na depresje nie pomoze.


Huh?
nie mam pieknej chaty, tylko zwykla, gadzety kupuje kiedy sa mi potrzebne do czegos, a nie z powodu deprechy, poza tym na depreche ja mam ludzi, strzelanie, taichi, a nie przedmioty, moze ty tak masz, nie wiem. Pic do lustra tez nie pije i w zyciu sie na amen nie zachlalam.
Ja lubie byc sama, potrafisz to zrozumiec?
Nie z deprechy, nie z nienawisci do kogokolwiek.
Glownie dlatego zeby innym nie szkodzic i nie gryzc i wytrzymuje z jednym czlowiekiem duzo, duzo wiecej i dluzej niz gdybym go miala na okraglo pod jednym dachem.
Nie nastrajaloby mnie swietnie swiadomosc, ze wracam, a tam mi ktos siedzi. I jeszcze czegos chce.
I wlasnie skonfrontowalam twoja ideologie z kolezankami z pracy, zadna nie widzi tego tak jak ty, czyli wszystkie sa w depresji i feministki? I widze tez jak te ze starszych malzenstw zaczynaja nienawidzic mezow za to jacy teraz sa wobec nich - fochujacy, obrazalscy, drazliwi, mimozy, do obslugi, z pretensjami, robiacy chlew wokol siebie, marudzacy. Tak, tak jak mowilam, to faceci maja szczescie na starosc. Jezeli kobiety zyja statystycznie dluzej, to one opiekuja sie tymi zrzedami i to nie nad nimi wisi to widmo, ktore opisales. A faceci najczesciej zostawiaja kobiety same duzo, duzo wczesniej niz ona zdazy byc ta 80 letnia zgorzkniala ksiezniczka <g>.
I gdzie mi dziewczyn napisaly, ze przegielam?
Za to ja napisalam, ze lubie facetow.
A klocic sie, jak mam o co, to kloce sie z kazdym, niezaleznie od plci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:28, 06 Sie 2009    Temat postu:

Pewnie że wiem za co. Bo ośmielam się mieć inne zdanie i głośno o tym mówić. Inne zdanie niż święte krowy tego forum. Świętej krowie wolno wykrzykiwac seksistowskie bzdety i wyladowywac na mnie swoje frustracje ale ja nie mam prawa sie bronic bo to was obraza? obraza was gdy mowie o murzynach, o lesbijkach, o czymkolwiek. ale jak wy wypisujecie chamskie lewicowe pierdoly o mezczyznach, religii czy prezydencie to ja mam siedziec cicho bo to przeciez takie zabawne? OK. wy dwie wlasnie pokazalyscie jak to dbacie tu o wolnosc slowa. oraz jakimi zamordystami sa faceci i jak to zico banuje ludzi za inne zdanie. za zgoda administracji, tak? xenki takze? czy jej juz za administratorke nie uwazasz?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:56, 06 Sie 2009    Temat postu:

Zico napisał:
Pewnie że wiem za co. Bo ośmielam się mieć inne zdanie i głośno o tym mówić. Inne zdanie niż święte krowy tego forum. Świętej krowie wolno wykrzykiwac seksistowskie bzdety i wyladowywac na mnie swoje frustracje ale ja nie mam prawa sie bronic bo to was obraza? obraza was gdy mowie o murzynach, o lesbijkach, o czymkolwiek. ale jak wy wypisujecie chamskie lewicowe pierdoly o mezczyznach, religii czy prezydencie to ja mam siedziec cicho bo to przeciez takie zabawne? OK. wy dwie wlasnie pokazalyscie jak to dbacie tu o wolnosc slowa. oraz jakimi zamordystami sa faceci i jak to zico banuje ludzi za inne zdanie. za zgoda administracji, tak? xenki takze? czy jej juz za administratorke nie uwazasz?


Nie Zico. Wyciagasz prywaty, pouczasz choc NIE MASZ NAJMNIEJSZEGO PRAWA TEGO ROBIC bo sam nie jestes swiety i za przyklad robic nie powinienes. Obrazasz uzytkownikow, obrazasz ludzi o innych pogladach, obrazasz ludzi spoza forum etc etc etc. Nagrabiles sobie i tyle.
Xenki w to nie mieszaj, nie ma jej - to po pierwsze, a po drugie ona tu robi za cicha wode. I sam zes wszystkie swoje decyzje ustalal TYLKO z Xenka, a ja nie mialam tej decyzji nawet pewnej. I serio sie ciesz, ze to nie Luna tu ingerowala.
Nikt sie tu skrajnie zle o facetach nie wypowiadal. NIKT. Ani o prezydencie czy religiach. To ty wszedzie widzisz zlo i spisek i obrazasz murzynow, lesbijki, ludzi, ktorzy nie maja takiego samego podejscia do zycia jak ty. Sorry, Zico, nie masz racji. To nie ban, to ostrzezenie i mam nadzieje, ze wezmiesz je sobie do serca i przestaniesz sie w koncu zachowywac jak skonczony cham. Jeszcze zebys prowadzil rozmowe na poziomie, to pol biedy, ale ty nawet tego nie robisz. Jak sie czyta te Twoje teksty, to przed oczyma staje niezrownowazone psychicznie dziecko z ADHD, ot co. Takie jest moje zdanie. I z tego co wiem nie tylko moje. Naprawde spojrz na siebie, zobacz co pisales, jak pisales, w jaki sposob oceniasz i zwracasz sie do innych, w jaki odzywasz sie do ludzi, ktorzy nie podzielaja Twojej opinii. Ja nie wiem, ze ty nie dostrzegasz tego jaki ty jestes, za to wszyscy w kolo sa be, fe i w ogole. A ty to swiety, tak? Chyba ta Twoja "kawusia" Ci sie za mocno juz rzucila na glowe... Jak przyszlam na to forum byles zupelnie inny, dalo sie z Toba normalnie rozmawiac. Nie wiem co sie z Toba stalo i mowie to zupelnie swiadomie. Ja jestem niezmienna, jaka wariatka bylam taka jestem. No, moze troche wzielam sie za bary ze soba i nie rzucam sie na kazdego z pazurami tylko staram sie po ludzku rozmawiac i nie obrazac nikogo, za to ty, ktory powinienes byc dla mnie przykladem jako, ze starszy, nie robisz tego. Przypominasz mi mojego ojca, w wielu przypadkach... Tez wszystko wiedzial, slyszal, widzial. Ale on w odroznieniu od Ciebie potrafil sie przyznac do byka jak mu pokazalam, ze sie myli i mam na to dowod w postaci ksiazki, artykulu, notki ze szkoly czy czegokolwiek. Ty nie. Nie dopuszczasz do siebie nic i to absolutnie, za to prywaty wyciagasz nie tam gdzie trzeba i pod publike. I jeszcze grozisz ludziom, straszysz... Nie bronisz sie na poziomie. Robisz to w sposob czesto wulgarny. Widzisz... Zwykly zart obrociles w klotnie i przepychanke. Spojrz sobie na okresy, w ktorych strzelales focha na forum i Cie nie bylo. Jak tu wtedy bylo? No? Spokoj. Kazdy sie czul dobrze, nikt nie byl szykanowany, a jak tylko przyszedles to rozpetales kilka klotni, w ktorych nadszarpnales regulamin i to pare razy. I nadal nie widzisz za co to ostrzezenie? nadal nie widzisz swoich bykow? Swojego podejscia do zycia? Moze sobie czaty powinienes poprzypominac... I te twoje procentowe gadaniny, ktore na forum rowniez sie zdarzaly. To nie ja grozilam obijaniem mordy komus, kto mnie obrazil, nie ja grozilam polamaniem rak i nog za obraze ROC czy cos tam innego... To ty. I wybacz, ale wiele z Twoich tekstow mozna spokojnie podpisac pod paragrafy prawa karnego. Gdyby tu siedzial jakis prawnik, prokurator, sedzia, glina czy ktos taki to nie wiem czy by nie zareagowal. Pamietaj, ze rasizm i nienawisc do ludzi o innym kolorze skory jest karalny. Tak samo grozby - nawet te w internecie. Popatrz sobie sam. Mowisz, ze kilka osob cos mowi R, tak? Ja tego sie zauwazylam... Raczej sie z nia zgadzaja, ale nie do samego konca (jak rowniez i ja). Za to ty, kiedy Ci kilka osob mowi i UDOWADNIA swoje racje, w ogole ich nie zauwazasz. Nie dopuszczasz do siebie tych faktow. Masz je w dupie. Bo ty wiesz lepiej i juz... W domu masz tak kolorowo? Po co kogos pouczasz i dajesz dobre rady skoro sam nie jestes swietoszkiem? Czemu oceniasz publicznie? Krytykujesz w taki a nie inny sposob? Nie potrafisz tego zrobic po ludzku albo w ogole odciac sie od rozmowy, widzac, ze sie robi burdel? Naprawde zastanow sie czasem nim cokolwiek napiszesz... Bo jak jeszcze nie zauwazyles, wszystkie klotnie zaczynaja sie od Twoich wypowiedzi. Serio to zaczyna byc niesmaczne, ze nie mozna sobie normalnie porozmawiac tylko od razu jakies przepychanki, fochy, obrazanie innych i chamstwo.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Czw 17:21, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:25, 06 Sie 2009    Temat postu:

spokój to był na tym forum dopóki ciebie na nim nie było. Nie było kłótni i obrazania sie. trzymaliśmy klasę. Nawet z res i luna świetnie się dogadywaliśmy. Myślisz że nie wiem że wykopali cię z forum TXF za wieczne klotnie i prowokowanie awantur? a teraz postanowilas rozbic to forum? nie wiem co masz ze swoim ojcem, ale ja nim nie jestem, wiec przestan mnie oceniac i przypisywac mi niestworzone historie, bo tak naprawde guzik mnie znasz. mam cie juz dosc. ten swiat jest za maly dla nas dwojga. wroci xenka to niech decyduje. albo wypieprza stad ciebie albo mnie razem ze wszystkim co napisalem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:51, 06 Sie 2009    Temat postu:

Zico napisał:
spokój to był na tym forum dopóki ciebie na nim nie było. Nie było kłótni i obrazania sie. trzymaliśmy klasę. Nawet z res i luna świetnie się dogadywaliśmy. Myślisz że nie wiem że wykopali cię z forum TXF za wieczne klotnie i prowokowanie awantur? a teraz postanowilas rozbic to forum? nie wiem co masz ze swoim ojcem, ale ja nim nie jestem, wiec przestan mnie oceniac i przypisywac mi niestworzone historie, bo tak naprawde guzik mnie znasz. mam cie juz dosc. ten swiat jest za maly dla nas dwojga. wroci xenka to niech decyduje. albo wypieprza stad ciebie albo mnie razem ze wszystkim co napisalem.

No taaaaaaaak i co jeszcze? Nie osmieszaj sie! xforum ma przerwe techniczna, nie zostalam z niego wykopana i nie zostane. Tkwie tam od 2004r i zostalam razem z gronem nielicznych SW i podtrzymujemy jego "zycie" w necie. Ale oczywiscie, ty wiesz lepiej... Nie mam na koncie ani jednego ostrzezenia. Jakbys je czytal to bys wiedzial, ze tam sie nie prowokuje klotni. Sa kulturalne ostrzezenia slowne i prosby. A jesli sie ktos rzuca, to takie prostaki jak ty, ktore tylko chamskimi odzywkami probuja cos zdzialac. I zebys sie nie zdziwil... Ale to nie ja tam sie nie musze wyklocac jak tu (bo tam jest pare innych, bardziej kasliwych ode mnie osob), bo neo albo zrozumie, ze przegial i sobie idzie bo mu wstyd albo sie dostosowuje i jest ok. Przestan klamac i zmyslac bajki z kosmosu! Kolejne grozby? Bardzo nice... Naprawde... Wez lepiej odejdz stad z wlasnej woli do swojej wielkiej swiatyni ROC rysowac jej serduszka. Moze mam powyciagac Twoje brudy na wierzch? Co? Pienisz sie, bo w czuly punkt uderzylam? Bo potrafie Ci pokazac palcem jakie byki popelniasz? Widzisz, klamiesz, rzucasz sie, plujesz, nie umiesz nic powiedziec jak czlowiek na poziomie.
Nie dam Ci obrazac ani mnie ani innych ludzi na tym forum. Xenka sie kurna wyslugujesz, jeszcze mnie nia straszysz... Nie, czlowieku, ty idz sie leczyc, ogarnij te swoje zwoje zapedy bo to sie robi niebezpieczne dla otoczenia.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Czw 18:10, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Luna
Bogini - Administratorka



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: 320 m n.p.m.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:06, 06 Sie 2009    Temat postu:

Chyba ktoś pomylił tematy. Zico za mało masz ostrzeżeń? Już Ci chyba powiedziałam, że jak się nie podoba to droga wolna.
Ja mam tutaj władze ( i Xenka ) więc albo dostosujesz się do moich/naszych warunków albo żegnam.
To tyle z mojej strony.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:53, 06 Sie 2009    Temat postu:

1. uwazam, ze akurat w tym topiku dawanie ostzezenia zicowi nie jest konieczne, bo ja nie czuje obrazona, zico podal swoja teorie - nie wiem czemu, uwazajac, ze takie skomentowanie zartu kobietom, nie zaowocuje zadna reakcja. Zico, albo nie myslisz, albo specjalnie to robisz, zeby reakcje wywolac, wiec nie ma co sie potem oburzac, ze sie pojawila i ze ty sie podzieliles swoja teoria albo przykladem z zycia, a ja swoim przykladem z zycia.
2. Jednak wycieczki osobiste na forum, z wiedzy prywatnej sa niedopuszczalne, a ty czy tutaj, czy w kazdym innym topiku poprawisz w dyskusji siegnac po emocjonalny argument, a ty to taki, owaki, powiedziales, zrobiles to, tamto, zle, glupio wg ciebie. Co innego pisac cos ogolnie, co bedzie zrozumiale tylko dla tej osoby, ktorej chcesz cos przekazac, a co innego takie specjalne wykorzystywanie jako ostatni argument, zeby komus dokopac, bo cie zdenerwowal. Zarzucasz mi zolc, ale popatrz na swoje posty i riposty. Kiedy sa one rzeczywiscie czescia dyskusji i wymiany zdan, a kiedy zwykla odzywka, zeby jednak wyladowac frustracje, bez zwiazku z tym co ktos juz napisal i tematem. To twoje guzik i nie powiem ci, nie pokaze itp. i inne.
3. W czesci tego co napisala red ma racje, w czesci nie i uwazam, ze nie powinna po pierwsze poruszac prywatnej wiedzy i tematow, po drugie rzeczywiscie odpuscic sobie z tym ojcem, a po trzecie nie uzywac epitetow. Za to red tez ci sie ostrzezenie nalezy. Wiec albo prowadzimy dyskusje i zwracamy sobie uwage slownie jak nam sie cos podoba bez ostrzezen, slowami na poziomie choc pewnie nie da sie unikanac podminowania i emocji w literkach albo dajemy ostrzezenia po rowno.
4. red, nie, tez zaostrzasz sytuacje, a kiedy i gdzie juz ci mowilam. Zgadzam sie z porownaniem do kogucika. Jezeli teraz jestes spokojniejsza, to nie wiem jaka bylas kiedys <g>. Pisalam ci, zebys wkleila nasza rozmowe na gg, to nie, bo nie. Tak samo dostawalas glupiej kurwicy na tle kolesia, ktory ci prywatnie zalazl za skore. Szybko sie rzucasz, ale zico tez szybko zrzuca te oglade i niby honorowe podejscie i wystarczy maly prztyczek w nos od ciebie, a juz leci post wlasnie niskich lotow. Zico nie raz do mnie pijesz bardzo wrednie i brzydko, a nie lece o banowanie i ostrzezenia, tylko mowie ja jako ja, ze tutaj mi przegiales. No coz, ale mimo twojego honorowego podjescia, rzadko reakcja jest, ok, przepraszam, a jak jest to na sile, bo sam tak naprawde te przeprosiny ci zwisaja i uwazasz, ze nie masz za co.
5. A co sie stalo z podporzadkowywanie sie administracji i innym guru? Ile razy bylo, ze jak ten "co ma wladze" zadecyduje, to ty sie podporzdkujesz i slowa nie powiesz, a potem jest wlasnie taki post jak wyzej. Czy Lune tez zaczniesz okreslac w pewien sposob, dlatego, ze ci nadepnela na odcisk?
6. Meczace jest to u ciebie, ze wlaczasz sie do dyskusji, nie zgadzasz sie z czyms, ale trzeba cie wrecz blagac na kolanach, zebys sie podzielil zrodlem tej wiedzy, koniec koncow konczy sie klotnia, bo ty nie podasz, bo nie, a inni sa glupi i nie bedziesz z nimi dyskutowal. Strasznie tez cie wnerwia niby przekrecenie twoich slow. Zamiast normalnie podac jak wyglada to z twojej strony - istnieje cos takiego jak nie przekroczenie dozwolonej granicy interpretacji dowodow - czyli po polsku nie ma obowiazku ani kary za to, ze ktos powiedzial innymi slowami czyjes slowa, a nawet zmienil w mniemaniu wypowiadajacego sie jego wypowiedz. Jezeli uwaza, ze nie tak, po prostu to przytacza i wyjasnia swoimi slowami. Ja tak robie, czasem ostrzej, czasem mniej, ale staram sie jak moge najdokladniej pokazac swoj punkt widzenia, to co mialam na mysli. Ty sie zacietrzewiasz i wolisz nie wyjasniac nic.
7. Rzucanie ultimatum z twojej strony, ze albo ty, albo red tez jest nie na miejscu. Bo terrorzyowanie i proba wymuszenia decyzji. Pare razy sie juz na tym przejechales, po ci to? A potem bedziesz zalowal. Red do ciebie tak samo. Twoje ultimata tez mi sie nie podobaja. Nie podoba mi sie ocenianie kogos bo ma tyle lat, a tyle, albo wg kogos nic nie wie o zyciu, a ta druga osoba wie. Oboje na tym jedziecie i jest to glupie. Kazdy ma jakies doswiadczenie zyciowe i jezeli teoria zica czy kogokolwiek, chociaz zica najczesciej, bo on przewaznie sypie przykladami ze swojego zycia, jest inna od tego co ja znam, to w ramach nie zdradzania rzeczy prywatnych podziele sie tym. I jezeli ja przyjmuje do wiadomosci, ze czyj przyklad tez jest prawdziwy - acz moge uznawac, ze nie jest regula - to tak samo oczekuje uznania od drugiej strony mojej wiedzy zyciowej, a nie twierdzenie, ze ja to na pewno to, czy tamto.
8. Zico powaznie wez sobie do serca to, ze nie tylko red i ja o cos sie ciebie czpeiamy czy nie zgadzamy sie z toba, nie tylko my zawsze podejmujemy te paleczke i probujemy mowic, ze uwazamy, ze nie masz racji. Zgadza sie, ze ja i red jestesmy glownymi adwersarzami, ale jest i tak, ze ja sie z toba w czyms zgadzam, bronie, inne osoby tez, ale i tak, ze wcale nie ja i ona zaczniemy, a inna osba z forum sie z toba nie zgodzi. A ty widzisz tylko nas i bierzesz wszystko do siebie prywatnie. Nie potrafisz sie spierac, klocic bez powagi, tylko z jajem, owszem z powaznym podejsciem do tamtu i zacietrzewieniem, ale z luzem co do skutkow i drog, ktorymi dany temat, klotnia tematyczna podaza. Jak koniecznie ci zalezy, ze chcesz na powaznie cos komus udowodnic, ze sie myli, to sie postaraj i wygrzebm wydlub i mu pokaz, a jak nie chcesz to sie nie angazuj tak i nie denerwuj, ze uwazasz, ze wiesz lepiej.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Czw 18:56, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:17, 06 Sie 2009    Temat postu:

Poczytaj tylko te dwa swoje ostatnie posty. Ile w nich jadu inwektyw złośliwości zmyslonych zarzutow i zwyklych wrednych klamstw. Przecież ktoś inny to by ci po prostu za to dał w mordę. A ja cię nawet nie potraktowałem żadną obelga. I tak jest zawsze. Powiem cos co jest wam nie po nosie to dostaje od was stek osobistych wycieczek. Myslisz ze ludzie tego nie widza? I to ja wszystkich obrazam, tak? Rozstawiam po katach? Dobra. Przekonajmy sie. Niech napisza tu dwie osoby sposrod aktywnych uzytkownikow, oprocz RR, ktore chociaz raz poczuly sie przeze mnie osobiscie obrazone lub stlamszone i powiedza kiedy, a sam odejde. Uznam ze to wy macie racje i odejde. Nie bede sie gniewal. Moze to faktycznie te dwie maja racje? Prosze bardzo. Macie okazje wreszcie sie wypowiedziec i pozbyc neo z forum. Jezeli nikt nic nie powie to utrzymuje w mocy to co mowilem w poprzednim poscie. Albo ona albo ja. edit: teraz to juz troche spozniony obiektywizm, res. trzeba to w koncu rozwiazac jezeli to ma byc normalne forum. ale doceniam i to.

Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Czw 19:35, 06 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Setra
Królowa Amazonek



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 380
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:34, 06 Sie 2009    Temat postu:

Ta dyskusja odeszła od oczekiwanego poziomu. A dla mnie wszelkie wypowiedzi kto ma racje, a kto jej nie ma są bezcelowe. Załatwcie to między sobą. Czy ludzie o odmiennych zdaniach nie potrafią dyskutować z kultura i szacunkiem wobec siebie? Jak nie jestem w czym dobra to się po prostu nie kompromituje i nie odzywam. Nie zniosłabym gdyby mi ktoś tu wyciągnął moje życie prywatne albo powiedział, że mam iść do lekarza. Masz inne zdanie? Ok., wolny kraj, rób co chcesz. Ale nie rób komuś innemu krzywdy bo nie zgadza się z twoimi myślami. Czasem lepiej milczeć i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać złudzenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:34, 06 Sie 2009    Temat postu:

Cytat:
3. W czesci tego co napisala red ma racje, w czesci nie i uwazam, ze nie powinna po pierwsze poruszac prywatnej wiedzy i tematow, po drugie rzeczywiscie odpuscic sobie z tym ojcem, a po trzecie nie uzywac epitetow. Za to red tez ci sie ostrzezenie nalezy. Wiec albo prowadzimy dyskusje i zwracamy sobie uwage slownie jak nam sie cos podoba bez ostrzezen, slowami na poziomie choc pewnie nie da sie unikanac podminowania i emocji w literkach albo dajemy ostrzezenia po rowno.

Nie poruszam prywatnej wiedzy. A jak to robie, to i tak nie zrozumie nikt oprocz niego. I moze paru osob z irca. Epitetow uzywam sporadycznie (bardzo sporadycznie, o czym kazdy na tym forum wie), to on sie nimi zazwyczaj bawi (czyli kiedy tylko moze).

Cytat:
4. red, nie, tez zaostrzasz sytuacje, a kiedy i gdzie juz ci mowilam. Zgadzam sie z porownaniem do kogucika. Jezeli teraz jestes spokojniejsza, to nie wiem jaka bylas kiedys <g>.

Rzucalam sie z pazurami i piana w pysku.

Cytat:
Pisalam ci, zebys wkleila nasza rozmowe na gg, to nie, bo nie.

Wyjasnilam to w inny sposob zamieszczajac wszystko co bylo podczas naszej rozmowy. Tez do niego nie trafilo. Gorzej, zjechal ostro mnie i wszystkich, ktorzy uwazaja tak jak ja w tym bliskie mi osoby.

Cytat:
Tak samo dostawalas glupiej kurwicy na tle kolesia, ktory ci prywatnie zalazl za skore.

No jak ktos mi mowi takie paskudne rzeczy publicznie to sorry...

Cytat:
Szybko sie rzucasz

Oj juz nie tak szybko... Na poczatku probuje slownie, ale jak idzie niczym grochem o sciane, to cierpliwosc sie kiedys konczy.

Cytat:
Poczytaj tylko te dwa swoje ostatnie posty. Ile w nich jadu inwektyw złośliwości zmyslonych zarzutow i zwyklych wrednych klamstw. Przecież ktoś inny to by ci po prostu za to dał w mordę. A ja cię nawet nie potraktowałem żadną obelga. I tak jest zawsze. Powiem cos co jest wam nie po nosie to dostaje od was stek osobistych wycieczek.

To nie ja mowie:
- jestes glupia/i
- nie mam o czym z toba gadac
- pogadamy jak podrosniesz
- nie osmieszaj sie, bo nie masz racji (choc podaje linki i cytaty na poparcie moich racji)
- zlamasie
- trollu
- asfalt
- pocaluj mnie w d...
- swiete krowy / swieta krowa
- debilu
Ani innych o przywalaniu w morde etc. To nie ja bawie sie wulgaryzmami zeby podkreslic to co mowie.
Tak, sa zlosliwosci w moich postach, bo juz mnie nie powiem co strzela jak to wszystko czytam, Zico. W ciagu ostatnich tygodni sobie poczytaj ile zes ty zlosliwych uwag popisal. Ile razy naobrazales mnie i innych ludzi. Rowniez tych spoza forum. Nawet nie wiesz jak zes mnie wkurzyl, gdy obraziles moich sensejow i znajomych o takich zainteresowaniach jak moje. Powiedzialam... Ostrzezenie to nie koniec swiata. Jak przestaniesz pisac kasliwie, zaczniesz brac pod uwage czyjes poglady, zrodla i wiedze oraz zaczniesz sam podpierac swoje i prowadzic rozmowe na poziomie a nie wyzywajac i gadajac typowe "nie, bo nie, bo ja to wiem i juz" to bedzie zupelnie inaczej. Nie interesuje mnie co sobie myslisz prywatnie, ale jak plujesz jadem tu na forum to mi sie bardzo nie podoba.
Och i niby gdzie te klamstwa widzisz? Klamstwem jest raczej wciskanie mi kitu o wywaleniu mnie z TXF i wszczynaniu tam awantur.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Pią 12:28, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:28, 06 Sie 2009    Temat postu:

Setra napisał:
Ta dyskusja odeszła od oczekiwanego poziomu. A dla mnie wszelkie wypowiedzi kto ma racje, a kto jej nie ma są bezcelowe. Załatwcie to między sobą. Czy ludzie o odmiennych zdaniach nie potrafią dyskutować z kultura i szacunkiem wobec siebie? Jak nie jestem w czym dobra to się po prostu nie kompromituje i nie odzywam. Nie zniosłabym gdyby mi ktoś tu wyciągnął moje życie prywatne albo powiedział, że mam iść do lekarza. Masz inne zdanie? Ok., wolny kraj, rób co chcesz. Ale nie rób komuś innemu krzywdy bo nie zgadza się z twoimi myślami. Czasem lepiej milczeć i wydawać się głupim niż się odezwać i rozwiać złudzenia.

J\W.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:15, 07 Sie 2009    Temat postu:

No tak. Jakoś nie widzę tu kolejki obrazonych przeze mnie osób. Nawet Luna się nie zgłosiła. Ba. Nawet res nic takiego nie mówi. Może mam się skontaktować przez ROC z Jedem Sura? Moze chociaz jego obrazilem i mi to wytknie? A moze jednak problem jest w tobie? Moze to ty masz jakies kompleksy? nie mozesz zniesc faktu ze ktos moze wiedziec cos wiecej od ciebie? nie przesadzaj. sa dziedziny w ktorych jestes lepsza niz ja i nigdy tego nie podwazalem. rozne seriale, chinskie kino, czy chocby grafika. tam uznaje twoja wiedze i nie wtryniam sie. dlaczego ty nie chcesz uznac mojej tam gdzie ja wiem lepiej? no dobra. nie chce isc na konfrontacje. mozemy sie pogodzic. to jeszcze mozliwe. zdejmiesz mi to ostrzezenie i przyznasz ze bylo udzielone pod wplywem emocji. potem ja ciebie przeprosze za wszelkie inwektywy jakimi cie obdarzylem i przyznam ze nie mialem racji tak o tobie mowiac, a nastepnie ty zrobisz to samo wobec mojej osoby. i sprobujemy jakos tu zyc od nowa. zgadzasz sie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:09, 07 Sie 2009    Temat postu:

Ja nie mam kompleksow. Mam zle dni, co nie znaczy, ze mam kompleksy. Tak, zagralam na emocjach i sie do tego przyznalam juz. Zagralam specjalnie zeby Ci pokazac, ze to co ty robisz moze pojsc w druga strone. Nie dalo sie inaczej pokazac jak to kole w oczy kiedy trafia do jakiejs osoby, to zrobilam to tak jak uznalam za sluszne, choc przesadzilam w paru sprawach i za to przepraszam. Co nie znaczy, ze w czesci spraw, ktore poruszylam nie ma racji, bo jest i to przyznala rowniez R. Ja jestem sklonna do kompromisu, ale prosze Cie zebys bral pod uwage rowniez to co ja wiem i co podpieram okreslonymi linkami czy cytatami z ksiazek albo artykulow, a nie zwracal sie do mnie jak do dziecka, ktore nic nie wie i jest glupie. Bo to nie sa brednie jesli maja swoje poparcie w zrodlach i osobach, ktore mnie nauczaly. Jest kilka kategorii wiedzy, na ktorej sie znam, nie tylko te, ktore wymieniles. Interesuje sie tym i owym bardziej, a tamtym i siamtym mniej co nie znaczy, ze rowniez czegos tam nie wiem. Nie interesuje mnie historia i w tych tematach staram sie nie udzielac, co zapewne zauwazyles. Nie znam masy dat, wydarzen, rzeczy, o wielu nie slyszalam i tu sie staram nie wcinac, chyba, ze rozmowa schodzi na boczny tor albo wykracza poza reguly netykiety. Mnie historia po prostu nudzi... Wiec staram sie ja omijac.
Tak, ostrzezenie bylo przyznane pod wplywem emocji, ale nie tylko. Regulamin i netykieta maja w tym swoj udzial.
Luny nie wciagaj teraz w nic, ma dosc problemow osobistych i rodzinnych w tej chwili na glowie i nie bedzie sie zajmowac jeszcze forumowymi. Nie sadze zeby miala w ogole czas zeby tu teraz zajrzec...
Tam gdzie ty masz racje i byles w stanie mi je przestawic, to Ci ja przyznawalam (dawno to bylo, ale bylo, np - Alti), a tam gdzie nie umiales ich przedstawic, to ich nie popieralam. A wiele z nich bylo odmiennych od moich i wiedzy oraz nauk jakie ja posiadam. Wiedz tylko, ze sztuki walki to jeden z moich punktow zaczepnych, mam z nimi do czynienia od malego. Jezdzilam na zawody, pokazy, poznalam niejednego mistrza, niejedna bron w reku trzymalam i niejedno widzialam. Ksiazki rowniez czytalam na ten temat i jak mowie, ze jestem odlamu uznajacego definicje tradycyjnych, starozytnych sztuk walki wywodzacych sie z glownie Azji, to nie rob mi i innym takim jak ja objazdu, bo obrazasz glownie ludzi, ktorych ja szanuje i ktorych uwazam za wzor do nasladowania.
I owszem, podwazales nie raz moja wiedze, ktora mam akurat lepsza od Ciebie. Przyklad? Jezyk angielski i slynna ircowa sprawa - sword. Ty stales po stronie poprawnosci jezykowej, ja po stronie ogolnie przyjetego znaczenia dla tego slowa. nie da sie udowodnic kto mial racje, ale nie mozesz skreslac kompletnie mojej opinii tak samo jak ja nie moge skreslac kompletnie Twojej czego nie robie, bo wg poprawnosci to ty masz racje - co rowniez przyznalam jeszcze na ircu - ale wg ogolnie przyjetego znaczenia np w slangach i mowie potocznej - ja mam racje, czyli de facto oboje mamy racje).
Setra i KD sie wypowiedzialy (choc ta ostatnia tylko poparla te pierwsza), ale przypomnij sobie temat o autorce tekstu z pinezki i przeanalizuj go dokladnie. R tez Ci pare rzeczy tutaj wytknela.
Wiec, ja swoje rozpisalam, kolej na Ciebie. Zdejme Ci to ostrzezenie... Ale obiecaj wszystkim tu obecnym, ze nie bedziesz wszczynac awantur i ze postarasz sie nie rzucac epitetami, a rozmowy beda prowadzone ladnie i na poziomie z uwzglednieniem wiedzy i pogladow osob bioracych w niej udzial.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Pią 23:17, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:25, 07 Sie 2009    Temat postu:

zico mialam sie nie odzywac tak? Mialy dwie osoby sie odezwac, ale nie ja. Napisalam, ze akurat tutaj nie czuje sie specjalnie obrazona, gdzie inedziej, sam domysl sie, w ktorym momencie mialam ochote cos ci zrobic. Chciales wypowiedzi dwoch osob i tak powiedzialy "cale mozrze slow" jak na siebie.
Osobiscie uwazam, ze poobrazales w topiku pinezki, w topiku fanfikowym pare razy, w spartakusie, w innych luzno pogawedkowych. Jest to na forum, niekt ci nie musi pokazywac tego palcem, pop rostu sam odszukaj swoje posty i tak jak mi i red zarzucasz zlosliwosci, zolc, czpeianie sie, to popatrz pod tym katem na swoje posty. Ja tak robie nie raz, wracajac do starych watkow i analizujac jeszcze raz co ja npisalam czy ktos i mowie szczerze, nadziewam sie co jakis czas na posty, przy ktorych sie dziwie, ze mnie jednak wieksza cholera nie trzasnela, ze do mnie, osobiscie, prywatnie i na powaznie ktos tak mnie traktowal.
Aha i jezeli jestes facet, jezeli tak sie roznisz od kobiet, a my cie nie rozumiemy, to czemu zachowujesz sie rownie irracjonalnie niby jak my? Zawsze mi sie wydawalo, ze faceci maja jakis tam zyciowy instynkt w zachowaniu sie wobec kobiet. Wiedza kiedy przestac.
Nie wiem po co ten post wyzej, o Surze, kompleksach itp. Jak baba. Jak typowa baba, no naprawde. Wiec moze wcale az tak bardzo cie nie nieznamy i nie rozumiemy <g>.
Ja ci juz na privie nie napisalam co mysle. Ale nie moge cie bronic tam, gdzie sam robisz samoboje...
Ja moge sie z toba klocic albo nie odzywac sie, wiedzac, ze nie ma sensu, ze z toba dyskutowac luzacko sie nie da, tyle, ze ty i tak wciaz zuznajesz, ze brak reakcji to przyznawanie ci racji i ze ja na pewno masz. Dalsza dyskusje uwazam, ze przeniscie sobie na priv.

edit
Ok, dalsza czesc postu jest wreszcie taka jak trzeba, porzadnego faceta Smile Tylko ja bym chciala zeby ta chec pogodzenia i wyciagania reki, nie byla pozosrna, ze do nastepnego razu, ze ja i tak mysle co mysle, a to po wierzchu... Po prostu wiecje dystansu w tych klotniach, nie sieganie po prywaty, nie sieganie po argumenty nie zwiazne z dyskusja i spelnianie prosb wspol piszacych, a przede wszystkim wyrazanie swoich opinii o kims nie od razu z niskiej polki i szpilowato... Troche z tonu... Troche inny dobor slow... Przeczytanie posta 10 razy zanim go sie wysle... Ze moze cos za bardzo zgrzytnie... Ze moze nie warto tak albo w ogole..

edit2: nie lubie mozliwosci edycji postow na forach, bo to falszuje wrazenie... wiec zamiast kasowac cos gdzie sie jedbnelam, wole pisac dalsze ciagi wyjasniajace i mam nadzieje, ze to widac. Mam nadzieje, ze sie doczekam tych zrodelek... Zico i moze w te strone, jezeli ja wiem, ze ty mi nie przyznasz racji, kiedy ja jestem swiecie przekonana, ze mam racje i po prostu przechodze nad tym do porzadku dziennego, nie robiac z tego sobie centrum myslenia, ale po przelaniu morza slow, bo lubie takie dyskutowanie, to ty rob tak samo ze mna, bez slynnego zakanczania.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Pią 23:50, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Luźne pogawędki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin