Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
czy Ewa miala dzieci?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Wszystko o Wojowniczej Księżniczce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:33, 16 Wrz 2009    Temat postu: czy Ewa miala dzieci?

Takie pytanie z serii spekulacji. Istnieje jakas tam szansa, ze geny Xeny - gdyby byla realna osoba - mogly przetrwac w corkach w dalszych pokoleniach. Ale sam serial raczej dawal nam do zrozumienia, ze jak juz to tylko klon i koniec, nie ma naturalnej linii xenowej
No wiec wlasnie... Jak sadzicie? Jako Dziwka Rzymu Ewunia zapewne dziewica nie byla i nie folgowala sobie w uciechach zycia, no chyba ze podchodzila do tego jak druga duchowa mamusia... Choc watpie. Jako obywatelka Rzymu mogla tez spokojnie skorzystac z obyczaju zostawiania noworodkow w kamiennych zlobach przy drodze zeby ktos je wzial albo zeby umarlo.
Co prawda Ewa o niczym takim nie wspomina - ze miala dzieci przed objawieniem, ale o ile scenarzysci o tym nie chcieli lub pomineli, o tyle ona moze powinna jako ta co przezywa te swoja przeszlosc potem...
W kazdym razie jakas szansa na posiadanie przez nia dzieci i ze te dzieci przezyly jest.
Do czego zmierzam. Otoz do tego czy po objawieniu Ewa mogla miec dzieci, rodzine...
Nie mowie o fanfikowaniu Zica, tylko o tym, ze ona nadal jest taka jak w serialu i czy ta cala jej religia nie pochlonela jej tak bardzo, ze zero seksu, bachorkow itp., tylko in the name of eli i tak dalej do wyschnietej macicy <g>
Jako Rzymianka mogla miec zaszczepiony kult meskiego potomka i przekazywania po nim linii...
Jako sympatyzujaca z Amazonkami i wlasna matka mogla z kolei jednak strzec linii zenskiej...
Chlopcy tylko w pierwszym pokoleniu mogli przekazac gen xenowy i to tylko corce. Syn i dzieci tego syna oraz corki juz by go tracily...

BTW drugi X Ewunia musiala miec po Calli, wiec corki moglt tracic cechy Calli albo je powiekszac
Genetyka w tym momencie wyklucza rodzicielstwo faceta, tylko i jedynie dwie babki No chyba, ze Ewunia jest mutantem


Ostatnio zmieniony przez R dnia Śro 12:36, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:48, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Hmm... Nie sadze by miala dzieci. Lubila uciechy co nie znaczy, ze chciala dziecka. Mogla sie zabezpieczyc albo potem cos brac. A nawet jesli urodzila, to sadze, ze jako wredna pipka zabilby je zamiast zostawic gdzies.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:18, 16 Wrz 2009    Temat postu:

ale ja mowie pozniej jak juz sie nawrocila.
czy mogla miec dzieci - pewnie chciala je miec, czy moze to byl pierwszy religijny celibat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:28, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Hmm... Nie sadze by droga Eli zabraniala miec dzieci Mogla urodzic, kto ja tam wie. Po nawroceniu na sciezke dobra faktycznie mogla chciec miec rodzine, zwlaszcza, ze niestety zostala sama ze soba. Moze poznala swojego ksiecia z bajki na bialym koniu, odjechala w sina dal, zaszyli sie w jakiejs chacie w srodku lasu i splodzili 10 dzieci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:17, 16 Wrz 2009    Temat postu:

no, ale wtedy jej misja by ucierpiala, a zobacz ona szla w zaparte z tym Elim
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:27, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Gab w pewnym momencie tez. Rowniez Eve musiala w ktorejs chwili siegnac z pewnoscia po bron. Walczyc dziecie umie, bronic sie musi zeby nie pasc. Zwlaszcza, ze jest teraz sama i nie ma matki, ktora dupe zloi komus, kto bedzie chcial corci kuku zrobic.
Isc w zaparte za Elim nie jest jednoznaczne z niemozliwoscia posiadania dzieci Smile


Ostatnio zmieniony przez red dnia Śro 21:28, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:01, 16 Wrz 2009    Temat postu:

no jak dla mnie jest
moze przeszkadzac
pokaz mi starozytnego faceta, ktory by sie godzil na jej misje, inna niz gospodarstwo domowe. Sama wiesz, ze to 200% etat i ze albo dziecko, albo misja. Nie moglaby tak intensywnie tego realizowac, a przeciez jest zalozycielka, przejela paleczke, ma jakos tak kierowac tymi masami wyznawcow... I na koniec kto by bral powaznie babe i to z dzieckiem?
Musialaby sie zaszyc na rok, przez ten czasy wyznawcy poszliby w dluga, Eliemu by sie nie spodoboalo i Michalkowi, podejrzewam, ze by ja tam poganiali, ze nie ma, ze do roboty krzewienia dobrej nowiny. Od razu by sie Ares i stare bostwa wtracily i zaczely niszczyc to co osiagnela i pacyfikowac. W tym wlasnie problem, ze Ewa mogla nie moc pozwolic sobie na dzieci w obliczu misji, jej realizacji, tempa, obowiazkow, konkurencji, zagrozen i postrzegania jej jako krzewicielki wiary Eliego. A jak juz by sie odpowiednio umocnila w swoim kosciolku, to juz za stara... No i ktory facet by sie osmielil kochac sie z wybranka? To tez tak troche ochote odbiera... Dla mnie podstawowa przeszkoda mogla byc wlasnie intensywnosc misji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:08, 16 Wrz 2009    Temat postu:

A czy Xenie przeszkadzalo dzieko w jej misji zaprowadzania pokoju na swiecie? Nie. Mysle, ze i Ewie by nie przeszkadzalo. Co z tego, ze robi za jakies tam guru w swiecie wyznawcow Eliego? Eli nie byl gnojkiem, byl dobry, kochal zycie, czcil je, wiec posiadanie dziecka byloby jak najbardziej dobre i akceptowane. Przez wyznawcow i przez tych, ktorzy zastanawiali sie nad przystapieniem. To droga dobra, ciepla, swiatla. Pokaze mi taka droge z zakazami posiadania rodziny, dzieci, meza. To by nie mialo dopiero racji bytu i byloby raczej przez wyznawcow zniszczone.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:13, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Macie problem. Przecież Ewa od dawna ma męża i córeczkę - Callisto.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:17, 16 Wrz 2009    Temat postu:

W fiku? Sie nie liczy, hyhy.
Ale wlasnie moim zdaniem moglaby miec.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:25, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Zico napisalam, ze nie u ciebie w fiku, tylko serialowa. U ciebie to jej w ogole przeszlo wszystko lacznie z charakterem, wiec trudno mowic o konkurencji z misja.
Red ja nie mowie, ze wyznwacy i Eli uwazaliby dziecko za cos zlego, tylko za technicznie niewykonalne i ze nie ten priorytet.
Zauwaz, ze wielcy zalozyciele religii zwykle sa sami jak palec, bo albo z egozimu maja tylko bostwu sluzyc albo fizycznie nie maja czasu na rodzine, dzieci i jeszcze realizacje celow.
Wyjatkami sa konfu i tao, ale to sa systemy moralne, filozofie, a nie religie i bostwa. Filozofowie zony mieli i zycie nieco znali w przeciwienstwie do nawidzonych roznych...
A przy Xenie patrz, gdyby nie G to ja nie wiem... Okazalo sie, ze X w ciazy malo taka samowystarczalna.
Ewie nie przedzkadzaloby, skad, jedynie by przegapila swoje 5 minut w zdobyciu prymu i umocnienia pozycji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:30, 16 Wrz 2009    Temat postu:

moze Ewa tez upatzyla sobie kogos? A moze znalazla faceta, ktory sie nia opiekowal, rozkochal i zyli dlugo i szczesliwie z dzieckiem i gromadka wiernych? Nie wiemy, mozemy sie domyslac, mozemy spekulowac. Wg mnie mogla rodzine miec i jest to jak najbardziej realne, zwlaszca, ze kobieta w sile wieku i zdolna do rozrodu i mysle, ze nie zaprzpascilaby takiej okazji. Poza tym, wydanie na swiat potomka i wychowanie go w tej religii plusuje na przyszlosc, bo pociagnie to dalej, jego dzieci jeszcze dalej etc etc. Z pokolenia na pokolenie misjonarze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:33, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Co się nie liczy? Dla mnie jak najbardziej się liczy. Very Happy A tak w ogóle to:

1. Myślę, że za bardzo podpinasz pod to swój światopogląd, Res.
2. XWP to nie serial historyczny i w nim bycie kobietą i posiadanie dzieci w niczym człowieka nie ograniczało.
3. Po trzecie i najważniejsze - wszyscy przesadzacie z tą MISJĄ Ewy, tym jej POSŁANNICTWEM i KRZEWIENIEM słowa Eliego. Ewa nie była żadną misjonarką, założycielką, ani krzewicielką. Nie zbierała wyznawców, nie zakładała kościołów, nie robiła właściwie nic. Poza odcinkiem piekielnym w ogóle ma niewiele wspólnego z Elim. Jest zwykłą dziewczyną, która stara się żyć według reguł nowej wiary, ale też ciągnie ją do bitki i innych uroków życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 22:40, 16 Wrz 2009    Temat postu:

No, bylo powiedziane, ze Ewa wyruszyla z misja szerzenia slow i nauk Eliego, wiec jednak misjonrka byla Nawet byl odcinek, komediowy bo komediowy, ale byl, i tam byla pokazana wlasnie jako misjonarka. Zalozycielka to ona na pewno nie bylo, zaczac wszystko zaczal Eli przeciez i to 25 lat przed jej urodzeniem
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:58, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Chodzi ci o You Are There? Nie przypominam sobie, żeby tam była mowa o misjonarstwie sensu stricto. A nawet jeżeli, to nie można traktować tego odcinka jako części klasyki XWP. Bo wtedy trzeba by za klasykę XWP uznać też tę współczesną gówniarę z Lifeblood i jeszcze parę takich kwiatków.
No niby się przyjęło uważać, że Ewa wyrusza i szerzy te nauki. No właśnie. Ale na jakiej podstawie właściwie tak uważamy? Gdzie to jest pokazane? Gdzie wyraźnie powiedziane? To jeszcze jeden z xenowych mitów. Ewa podróżuje z X i G i nie szerzy żadnego słowa. Uczy walczyć Varię, pomaga X i G w ich przygodach i wcale nie przypomina w czymkolwiek misjonarki (chyba że lubi się kochać po misjonarsku?). Jedynie w odcinku piekielnym używa mocy od Eliego, a w tym amazońskim wykonuje misję od cesarza. I to wsio. Całą resztę czasu to zwykła dziewczyna.


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Śro 23:06, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:31, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Zico ty tez podpinasz swoj swiatopoglad (ze niby jaki moj?), gorzej, uwazasz, ze jest tak jak uwazasz i juz.
No wlasnie, Ewa byla wszystkim tylko nie zwykla dziewczyna. Od poczatku byla Wybranka i raczej nie zwyklym czlowiekiem. Nie wiem jak za zwykla dziewczyne mozna uznac kogos kto nie ma ojca, za to zdaje sie dwie matki i w dodatku pojawia sie w brzuchu przez swiatelko <g>
Ewa ciagle latala z tym in the name of Eli na ustach i dla mnie malo prawdopodobne jest w serialu nagle polozoenie odlogiem tego jej ognia i olania tego i zrobienie sobie rodziny. Nawet ty nie zapedziles sie tak daleko w swoich pomyslach - najpierw ja odmisjonowales.
Zauwazcie Eli byl sobie zwyklym czlowiekiem, doznal obajwienia, diametralnie go to zmienilo i jego tryb zycia, doprowadzilo do smierci. Ewa od poczatku nie jest ZWYKLA, bija sie o nia byty niebieskie i piekielne, mamy namacalnie widzoczne aniolki, diabelki, Eliego i Calli i oni by tak pozwolili jej porzucic misje? A owszem krzewi, chociazby w odcinku z Caligula kiedy przybywa na dwor i go tam potepia i wytyka mu palcami.
Tak jak wczesniej Ewa byla dziwka zacietrzewiona, tak po nawroceniu jest rownie zaangazowana i dla mnie ta postac nie jest typem, ktory moze sobie ot tak porzucic i zajac sie macierzynstwem. W dodatku ona ma koszmarna traume po tym co robila i wydaje mi sie, ze tak ja pokierowali by pokazac, ze ona bedzie starala sie do konca zycia odkupic to zlo. Nie tak jak Xena mieczem, ale wlasnie krzewieniem slowa Eliego. Poza tym ona jakies tam niby moce miala, odczyniala to zlo w nawiedzionym A, egzorcyzmy, widziala czarne dziury w sercach... To sa umiejetnosci ZWYKLEJ dziewczyny?
Zwykla dziewczyna to byla Gabriela... no prawie... nie byla zwykla wiochmenka, ale dziewczyna... no owszem. Taka tylko z idealami z ksiazek. Ewa nie. Od poczatku nie jest zwykla.
Jest Mesendzerem i to jest podkreslane w serialu oraz dzieckiem samospelniajacego sie proroctwa. Ja wiem Zico, ze ty bys chcail, zeby bylo tak jak ty sobie w fiku wymysliles, ale w serialu nie ma kompletnie podstaw do czegos takiego, a ja mowie o sierialu, a nie o teoriach, ze ona w dupe kopnela wiare w idealy Eliego. Ja powaznie tez sadze, ze to macierzynstwo kosztem misji uruchomiloby od razu reakcje tych wszystkich duszkow, patronow i stworow niebieskiech. Bo w serialu oni sa rzeczywisci i wtryniajacy sie.

O nie, do bitki jej nie ciagnie. Zadna miara. W jednym odcinku i potem jak sie bronila, a potem juz nie.
A czy do innych urokow zycia? No wlasnie nie wiadomo. Nic na to nie wskazuje. Gabriela byla przez krotki czas uczennica Eliego, ale zawiodla go na calum froncie... Przegrala pierwsza probe, druga wlasciwie tez, bo dawala sie prowokowac i zabila czlowieka przez to... Okazala sie marna wyznawczynia tego kultu. Ewa jednak bardziej konsekwentna w tym co robila. W serialu ona jest jasno prowadzona postacia: do tego momentu taka, od tego momentu taka.
Mogla miec w swoim zyciu dzieci, watpie jednak, ze dzialo sie to tak, ze misja na bok teraz dziecko. Raczej zajela sie tym, umacniala i dopiero wtedy moze sie zdecydowala, kiedy wiara Eliego zaczela juz spokojnie sobie dominowac i zaden Ares nie mogl juz tego zaburzyc...

I jescze jedno - brak hintow, ze geny Xeny przekazane dalej. Zawsze mamy reinkarnacje albo klony... Czyli tak jakby nie bylo tych dalszych pokolen Smile


Ostatnio zmieniony przez R dnia Śro 23:42, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:44, 16 Wrz 2009    Temat postu:

Ale Eli nie jest chamem i raczej cieszylby sie, gdyby Ewa wydala na swiat potomka, ktorego wychowywalaby w tej wierze i zakorzenila w nim wszystko i przekazala mu. Nie uwazam zeby maciezynstwo bylo przeszkoda w misjonarstwie. Sadze, ze co jak co, ale wyznawcy i sam Eli nie zdeptaliby jej za to.
Owszem, byla zaangazowana w to co robila i to bardzo, ale byla tez jedyna z takimi mocami (przynajmniej tylko o niej nam wiadomo), wiec MOGLA chciec przekazywac je dalej - dzieciom. Zeby to przetrwalo, a nie umarlo razem z nia. Nigdy nie bylo tam powiedziane, ze nie moze miec dzieci, bo nie, bo sie bostwa, duszki i aniolki nie zgadzaja. No, Ewa byla takim przypadkiem sama w sobie, ale niechcianym przez bostwa olimpijskie, wiec jej nie licze. Eli jej chcial, Call jej chciala, mogli chciec rowniez tego by ta niezwyklosc jednak na swiecie pozostala juz po smieci Ewy. A ona jako ta niezwykla nigdy swojej pozycji nie straci. Nie wazne czy by zaszla w ciaze i urodzila czy nie, bedze ta, ktora zostala naznaczona przez samego Eliego i ktora byla spelnieniem proroctwa.

Co z tego, ze brak hintow? Pamietaj, ze drogi Ewy i X&G sie rozeszly Wink


Ostatnio zmieniony przez red dnia Śro 23:46, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:55, 16 Wrz 2009    Temat postu:

no nie zgadzac sie mogly gdyby to oznaczalo, ze misja na drugi plan i ze wtedy wrogowie wykorzystaja.
Zauwaz, ze pokazano w serialu i w Herku jak to Aniolki sa manipulatorami i duzo ich nie obchodzi zdanie i dobro smiertelnikow, jeszcze mniej niz bostw greckich. Mordowali tysiace ludzi, zeby tylko Herka poddac testowi, gotowi byli Xene do piekla wtracic ot tak, a na koniec za kare jej zabrali moc, bo zachowala sie nie po ich mysli.
Nie, juz mowilam, ze nie chodzi o to, ze Eli i wyznawcy by nie chcieli dziecka, chodzi o konkurencje, co wazniejsze, w danym momencie.
Miala moce, ale na jakiej podstawie sadzisz, ze to przejdzie na dzieci?
Chyba nawet Ewa zdawala sobie sprawe, ze to jakis dar albo zwiazane z jej urodzeniem, a nie ze taka cecha jak kolor oczu i juz...
Uwazam, ze poki miala misje, w dzieci sie angazowala. A misje miala ci ona jak dla mnie do konca swojego zycia, patrzac na to jak do tego podchodzila w serialu. Jezeli udalo jej sie osiagnac cel, a byla jeszcze wtedy w wieku zdatnym, to mogla miec dziecko. W innym przypadku, takiego swiadomego pojscia w te strone u serialowej Ewy nie widze, po tym jaka ja zrobiono.
No trzecia wersja - zicowa, ale to tez pod warunkiem, ze olewa Eliego. W serialu dla mnie malo mozliwe... Chyba ze jako bunt za nie uratowanie matki w Japonii - taki kryzys wiary i fochniecie sie na Eleigo i Aniolki, ale nie dlatego, ze ludzie niewdzieczni itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:59, 16 Wrz 2009    Temat postu:

No wlasnie, wiec mogla miec dzieci. I byc misjonarka.
Albo miec kryzys wiary, zrobic bobka... etc. Ja jestem zdania, ze mogla miec. Co nie znaczy, ze miala.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 7:59, 17 Wrz 2009    Temat postu:

no a moze inni wezma udzial i podadza swoje zdanie? A nie tylko swieta trojca <g>
Wiadomo, ze Zico bedzie bronil swojej teorii fanfikowej, bo jezeli ja opisal, to znaczy, ze uwaza, ze po serialu jest tak i koniec. Ja z kolei nie przyjmuje do wiadomosci zadnej ewolucji postaci od tej serialowej w strone ot tak sobie porzucenia misji. Red uwaza, ze misja, nie misja, to mogla miec i w jej trakcie rodzine i dzieci, niewazne, ze jej kosztem.
Ale teraz kwestia tego, ze nie ma tych genow xenowych w przyszlosci...
owszem ich drogi rozdzielily sie, ale jakos nie wydaje mi sie, ze G zerwala kontakt z Ewa i vice versa i jezeli ona mialaby dzieci to nie opiekowaly sie soba jakos, nie odwiedzaly...
Gabriela mogla nie chciec miec dzieci z powodu Hope...
No i teraz tak jaka linie mogla cholubic Ewa? Zenska, meska? Zalozyla ten klan kobiet xenowych przekazujacych linie dalej? Czy olala sprawe i co bedzie to bedzie i sie skonczylo na synu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:25, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Jak dla mnie, Ewa nie pasowała mi w żadnym wypadku na córkę Xeny. Wyglądała, jakby żadnych genów po niej nie odziedziczyła. Może w międzyczasie podmienili dzieci, kiedy Xena sobie smacznie spała? Tak więc ni ziębi mnie ni chłodzi, czy sobie miała jakieś dzieci później, czy nie. Czuję do niej wyjątkową antypatię.

Zaraz mi ktoś powie, że gdyby nie była córką Xeny, nie miałaby wizji z przeszłości. Ja tam nie wiem, skąd ona tę wizję miała. Chyba, że dominującymi genami były geny Calisto. W takim przypadku to i tak geny Xeny (o ile cokolwiek z biologii pamiętam Wink ) szybko odeszłyby w niepamięć. No, może nie w niepamięć, ale niewiele by wnosiły do cech potomstwa.

Brrr... Jak ja nie lubię Ewy. Taka jakaś bez charakteru była.


Ostatnio zmieniony przez Z dnia Czw 8:35, 17 Wrz 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:14, 17 Wrz 2009    Temat postu:

no ja tez za nia nie przepadam, ale jednak ta corka byla...
przeciez ta Calli, ten Eli i te Aniolki maja wglad w metryki
Geny Calli miala wybitnie i w tej wersji bardzo mi sie podobala, jako jeczace kluchy tylko irytowala.
I nie chodzi o to czy cie ziebi, czy grzeje <g>, ale samo gdybyanie czy mogla miec, czy zdecydowanie nie?
Solan trup i za maly... Wiecej dzieci X nie miala... Wiec chyba jednak ta linia wygasla.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:05, 17 Wrz 2009    Temat postu:

A mi się nawet w pierwotnej wersji nie podobała. Była tak inna niż Xena, że aż mnie odrzucała. Taka słodka, wymalowana cizia, która tylko zarzynać bez pomyślunku umiała. Callisto chociaż kombinowała przy tym swoim zarzynaniu. Tak więc, nawet, gdyby mogła mieć dzieci, lepiej, żeby ich nie miała. Chyba, ze jakiegoś konkretnego tatusia by znalazła, który by podratował nieco "garniturek" potomka. Bo na geny Xeny bym nie liczyła. Widać, za słabe były. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:09, 17 Wrz 2009    Temat postu:

Po pierwsze, Res, umiejętność odczyniania egzorcyzmów nie jest żadną mocą. Aczkolwiek miotanie złymi duchami na wszystkie strony wygląda bardzo efektownie, to jednak każdy kapłan po odpowiednim przeszkoleniu to potrafi. To kwestia wiary, nie MOCY. A innych skillsów Ewa nie miała. I dlatego uważam, że jest zwykłą dziewczyną. O tym jej całym posłannictwie jest mowa tylko raz, w odcinku piekielnym. Właśnie. Jest tylko mowa. O co właściwie chodzi i na czym to miało polegać, nawet w tym epsie nie wyjaśniono. Podejrzewam, że kluczem była anielska krew Ewy, a posłannictwem nie szerzenie wiary Eliego, tylko otwarcie/zamknięcie bram piekieł i umożliwienie rozprawy z Mefistem. Nigdy też nie upgreadowano jej na kogokolwiek więcej niż szeregowego wyznawcę. Ani na proroka, ani na kapłana, ani na misjonarza. Czyli teoretycznie wyżej w hierarchii elian powinien stać już ten chrzciciel, który zwiewał przed Posejdonem. W innych odcinkach jest po prostu kolejnym sidekickiem Xeny, który od czasu do czasu rzuca sobie czy komuś tym Ilajem, gorąco wierzy w swoją nową wiarę, ale nie jest nikim szczególnym. Więc gdzie jest ta rzekoma misja? Pokażcie mi chociaż jednego człowieka, którego Ewa nawróciła na wiarę Eliego. Mało tego. Pokażcie chociaż jednego, którego PRÓBOWAŁABY nawrócić. Nawet jeżeli ma jakieś tam poczucie misji, to jednak nie jest ono tak żarliwe, żeby przeszkadzało jej w normalnym życiu czy założeniu rodziny. Łatwo z niego całkiem zrezygnować. A przecież sama widzisz, że ona nawet po przyjęciu nowej wiary, nie jest z tych, którzy nadstawiają drugi policzek. Smile Cała reszta to jeden z kolejnych mitów xenowych. Jak, nie przymierzając, schizofrenia Najary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:02, 17 Wrz 2009    Temat postu:

no zaraz w piekielnym jest nazywana chosen one, a w Motherhoodzie Mesendzerem. O czyms to swiadczy. Kaligule probowala nawracac juz to mowilam.
I nie wiem czy to dobre okreslenie - nawracac. Ona nie podchodzila do tego jak kazdy katolik w zlotych czasach walki z poganami. Po prostu krzewila. Czyli glosila, mowila jak w Idesach Gab szla za Elim. Nikt nikogo nie nawraca na sile, nie zmusza. Jedynie glosi, ze ludzie powini byc dla siebie dobrzy i ze czas wyrwac sie spod kontroli starych bostw, ktore manipuluja ludzmi. Owszem w obliczu tego co robia Aniolki w imie swojeg oboga jesto to cholernie obludne, ale sama ideologia Eliego nie byla wredna. W HOD-zie masz walke Ewy z ogarniajacym zlem, proby opamietania ludzi, wiec nie tylko jeden odcinek. Egzorcyzmy kwestia wiary? Poczytaj o egzorcyzmach, nie tylko duchowni to robia i nie tylko wiara potrzebna. Wiara raczej pomaga w obronie egzorcysty niz ma wplyw na metode. A Ewa odcinku piekielny, tak niezlomnej wiary nie miala, bala sie i watpila. Dostrzeganie zla w ludzkich sercach nie jest moca? Przeciez TYLKO ona to widziala. Wg kanonow koscielnych widzenie boskich poslancow jest zaliczane do niezwyklosci nawiedzanego Owszem w serialu paleta sie tego talatajstwa na kazdym kroku i niemal kazdy widzi duchy, upiory, bostwa i anioly, no ale w kategoriach objawien to Ewunia zajmuje wysokie miejsce co niezwyklosci swojej osoby. Ze Xena niezwykla to wiemy od poczatku serialu i jej tej neizwyklosci udawadniac nie musimy Smile
I o ile mnie pamiec nie myli to Aniolek Calli i Eli cos tam ze soba albo z kims gadali o niezwyklosci Ewy... Ale to musialabym pomeczyc sie tym znienawidzonym 5s sezonem i sama ewa i tym Elim, ktorego jako postaci nie znosze... A to jest twoj ulubiony sezon, wiec moze sie dodlubiesz... Bo jednak mowienie, ze tylko jeden odcinek i ze nic tam nie bylo porouszane w temacie niezwyklosci i celu istnienia Ewy wydaje mi sie nie do konca
pewne.

Acha i po raz trzeci juz powtarzasz, ze Ewa o ile rozumiem garnela sie do bitki i silowych rozwiazan. No wlasnie gdzie niby? Bo czegos takiego nie pamietam po jej objawieniu. To na dostala ryba w leb <g>.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Czw 22:17, 17 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Wszystko o Wojowniczej Księżniczce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin