Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Za co kochacie Xene ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Wszystko o Wojowniczej Księżniczce
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:37, 28 Lip 2009    Temat postu:

Taa... Pewnie. Faceci to prymitywy a dziewczyny to tylko sub i gra skojarzeń. Na jakim ty świecie żyjesz? W czasach Orzeszkowej? Już moje rowiesniczki byly pod tym wzgledem nie mniej doslowne i konkretne jak faceci. A przy dzisiejszych laskach to az nawet mi niekiedy glupio, chociaz w roznych miejscach bywalem. Very Happy Pod tym wzgledem roznice juz dawno sie zatarly, a moze nawet dziewczyny przeskoczyly facetow. Poczytaj sobie w necie albo posluchaj w realu co dzis robia i o czym mowia malolaty. Mozg sie lasuje... A w sub sobie wierz jak chcesz. Mi to nie przeszkadza gdy ktos to tak widzi tylko gdy pitoli w kolko i tylko o tym. to jakby z calej sagi o nibelungach uprzec sie tylko na pozycjach w jakich zygfryd posuwal brunhilde. ograniczone i zalosne. w sam raz dla polmozgich amerykanskich plastikow. Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:33, 29 Lip 2009    Temat postu:

Tyle już na ten temat napisaliście, ze trudno mi przedstawić swoje zapatrywanie. Chyba zacznę od tego co Zico powiedziałeś na temat autorki tego artykułu. Nie wiem czy wiesz co oznacza ten nick, którym sie ona posłuzyła. Otóż jest to bohater noweli hiszpańskiego autora, nie dość, ze mało znanego w Polsce to na dodatek o ile dobrze zrozumiałam tłumaczenie o jakiś tam objawieniach boskich jest mowa. Więc raczej wzoru jako les nie wzięła. Do tego jest na pewno wykształconą osoba, bo nie ma w Polsce tłumaczeń owego dzieła. Jej refleksję na temat własnych odczuć nie mają w ani jednym zdaniu podtekstu sexualnego, znajdź choć jeden taki fragment. Tylko początek odebrałam jako jej osobiste odczucia podczas oglądania serialu, reszta wyglądała raczej jak recenzja. Trudno jest nie zauważyć związku X i G skoro sami autorzy i aktorki w trakcie realizacji serialu deklarowali, że tak właśnie jest. Nie wiem jak ty to oglądałeś, ale wiekszość fanów w naszym wieku miała możliwość obejrzenia i zrozumienia go, kawałek po kawałku. Całą ewolucje bohaterek, jak również subu. Ty widocznie oglądałeś na wyrywki i dlatego trudno ci pewnie to zrozumieć. Znajdź może jakis tydzień w zyciorysie i obejrzyj calutki od początku do końca, może wtedy łatwiej ci zaakceptować. Muszę ci chyba rozczarować ale gdyby nie to, ze dzieci mi nick wybrały to pewnie miałabym Luk SkayWoker i tez musiałbyś mnie uznać za następną napaloną, niewyżytą. A wcale nie udzielam się w temacie subxetu, jak mi Res wypomina. Kobietom tez jest potrzebny jakiś heros, nie tylko faceci szukają swoich ideałów w książkach, czy też filmie. Nie jesteśmy przecież zaprogramowane i potrzebujemy takich bohaterek. Czasy się już zmieniły i mało kto wzoruje sie na jakis średniowiecznych romansidłach. Sam powiedz ile na tym forum jest les? Większośc z tych którzy tu siedzą jest hetero, coś to chyba znaczy i raczej oriętacji sexualnej po obejrzeniu nie zmienila. Tamta pani kocha Xene jako bohaterkę filmu, a nie jako partnerkę Gabi ani nie wspomina o nich jako o aktorkach. Ja sama do dziś nie znam nazwisk aktorów, którzy tu występują, a o skrócie XWP usłyszałam dopiero tutaj. Czy jestem przez to mniejszą fanką niż Ty czy Res albo Red? Nie wydaje mi się. Przeczytaj jeszcze raz tekst tej pani nie nastawiając sie na jakies ukryte znaczenie , może wtedy zrozumiesz co ona chciała przekazać innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:41, 29 Lip 2009    Temat postu:

Luke Skywalker
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:52, 29 Lip 2009    Temat postu:

Red, celowo tak napisałam, nie nazwałabym się jak orginał to była by dla mnie profanacja, a znaczenie każdy zrozumie. Posta lepiej skomentuj Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:58, 29 Lip 2009    Temat postu:

To zaznaczaj mi kiedy piszesz zamierzenie nieteges, bo ja juz nie poznaje.
A co tu komentowac? Nie mam weny...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:17, 29 Lip 2009    Temat postu:

Luk od Woka mi sie podoba ha ha
Zico to nie ja sie upieram i wierze w sub, tylko on jest stwierdzonyo dgornie przez tworcow, a to ty sie upierasz, ze go nie ma
nie, jest, tylko ty go nie lubisz i nie akceptujesz, wiec po prostu badz uczcicwy i to przyznaj, a nie wmawiaj nam, ze jestesmy chore czy inne bo go widzimy
i jak widzisz wszystkie jak jeden maz <nie kobieta > nie widzimy nic z tego w tym tekscie co ty sypunujesz, za to nie posilkowales sie zadny mfragmentem na pokazanie gdzie to niby lesbijskie i obrazoburcze rozpasanie
na moje oko to troche reagujesz jak dewotka na jakikowliek objaw poruszenia tem sub. Przesadzasz z tym dyskutowaniem TYLKO o nim, mam wrazenie, ze to ty wszego widzisz dyskusje o nim i tylko o nim i to pietnujesz z zapalem wartym lespzej sprawy <g>
A mnie i zdaje sie reszcie to powiewa czy ktos sie jara tylko samym syb i czy w ogole. Pisalam juz, jezeli potrafi o tym pisac na poziomie albo przynajmniej z jajem, chetnie sie przylacze, a ty sobie tkwij w ciemnym kacie ponuraku i zgrzytaj zebami
Nadal nie rozumiem tego dziwacznego ataku na utorke tekstu... Po ci to? Mowisz, ze wyrazasz swoja opinie... Tyle, ze nie wyrazasz opinii o tekscie tylko o autorze, ktorego nie znasz... Rozumiem jak bys sie tylko czpeial bledow czy nie zgadzal z jakas kwestia, ocena... Jak np. my zawsze zjezdzamy pojecie Monolithu o tym co wydal, ale stwierdzac o nieznanej osobie, ze na pewno jest taka owaka i siaka, po zupelnie sympatycznej recenzji serialu? To ja juz nie wiem co cie moze zadowolic... Chyba nic, bo coraz bardziej na wszystko utyskujes. Wiecej dystansu chlopie i usmiechu do takich rzeczy. I ty mowisz, ze oddzielasz serial i nie podchodzis osobiscie, przeciez takie nabuzowanie sie na autorke swiadczy o czyms przeciwnym. Ty ja niemal widzisz jako wroga klasowego, ktorego trzeba tepic
Ja ja widze nostalgicznie, jako przejaw dawno minionej fascynacji serialem w polskim necie...
O i tutaj zgadzam sie z kura, ze moze wlasnie powinienes przysisasc i jak 99% fanow obejrzec ten cholerny serial po kolei, odcinek po odcinku, sezon po sezonie... A nie tak wyrywkowo i pomijajac niewygodne odcinki. Zupelnie inaczej go sie odbiera ogladajac porzadnie a inaczej pojedyncze odcinki wyrwane. Wiem, bo ogladalam tak gdy puszczaly go wszystkie inne stacje tylko nie polskie i efekt byl oplakany. Taki np. ze patrzec nie mogla na Debty i Bittera kiedy mi sie trafily wyrwane z kontekstu, za to doceniam je dzis na tle calosci ewolucji ich ralcji i perypetii.
I jak widze nie zrozumiales mojego tekstu o seksie.
Ja nie mowie o prymitywnych malolatach, ktore probouja nasladowac gowniarzy. Ja mowie o kobiecych rozmowach o seksie, ale nie o seksie tak doslownym. O zabawie slowem. Tak, epoko Orzeszkowej... pewnie... Wszystkich, ktorych poznalam w ciagu rych 10 lat sa z tej epoki <g>
Wszystkim sie wlaczal specyficzny sposob zartow i dyskusji, baby lapaly w mig. Masz zapisy czatow z irca... Ale pewnie nie poczytasz. Nie masz w nich ordynarnego pornola, masz sub i zabawe slowem. W niczym to nie przypomina rozmow prowadzonych przez facetow, nastolatkow, ktorzy wlaza na czat zeby poderwac laske czy pogadac o seksie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:49, 29 Lip 2009    Temat postu:

Dobra. Do dupy jest taka rozmowa kiedy wy mozecie pisac długie elaboraty, posilkujac sie linkami i cytatami, a ja z komorki moge wklepac trzy najprostsze zdania. nie mam szans. niepotrzebnie zaczynalem teraz ten temat. powiedzialyscie swoje. ja swoje powiem jak wroce do domu. do kompa i netu. teraz to nie ma sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:47, 29 Lip 2009    Temat postu:

no dobra poczekamy, ale prosze cie przemysl porzadnie to co bedziesz pisal, bez zaogniania i slow, ktore nas podminowuja
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:12, 31 Lip 2009    Temat postu:

Dobra. Nie będę czekał do powrotu. Przemyslalem co napiszę. Mam nadzieję że nikogo nie uraże. Będzie w kilku zdaniach. Nie mam nic do lesbijek. Nie mam nic przeciw robieniu z X i G kochanek. Nienawidze subtekstu i wkrecania ich w zwiazek. Nie lubie ludzi ktorzy o tym za duzo gledza. Dla mnie X i G sa tylko przyjaciolkami. Nawet jezeli sie kochaja i sypiaja ze soba to jako przyjaciolki. Amen. Dlaczego? Bo tak lubie i taki jestem. Jezeli komus sprawilem przykrosc to przepraszam. Naprawde. Nie bylo to moim celem. Po prostu taki jestem i mowie co mysle. Jezeli sie pogniewacie zrozumiem i nie bede mial za zle.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:12, 31 Lip 2009    Temat postu:

no dobra, to na razie odniosles to do siebie i jasne juz
a jak ma sie to do autorki tego tekstu?
tak wiec, rzeczywiscie popelnila w nim to co jej zarzucasz, czy to po prostu wlasnie wyszlo przez pryzmat twoich animozji i nie zasluzyla sobie mimo wszystko?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:17, 31 Lip 2009    Temat postu:

Obiektywnie do autorki? Dwie rzeczy. Po pierwsze trzy czwarte artykułu to jej orgazmy nad subtekstem w serialu podczas gdy wprowadzenia o czym jest wlasciwie ten serial napisala doslownie dwa zdania. Gdybym nie znal XWP z tego tekstu niczego bym sie nie dowiedzial. Co najwyzej moglbym wywnioskowac ze to jakies nowe L Word w kiepskim przebraniu fantasy. Po drugie przy okazji orgazmow zapomniala o magicznej formulce: IMHO
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:55, 31 Lip 2009    Temat postu:

Zico masz obsesję Very Happy A tak w ogóle to witam, bo dawno mnie tutaj nie było.
Przeciez autorka tekstu zaczyna mówić o subie dopiero po bardzo rzeczowym wstępie i charakterystyce serialu. Poza tym ma prawo napisac o tym, co jej sie podobalo

tylko cóż ja mam napisać, żeby nie wyszło, że jestem tą hmm lesbijką... epitet każdy pewnie sam sobie wstawi? Ja pamietam ten serial jak bylam jeszcze mala i ze patrzono juz wtedy na mnie jak na ciezko chora, ze go ogladam, wiec doskonale rozumiem autorke tekstu, ale...
ja tez nie lubie, jezeli ktos nie ma nic innego do powiedzenia o serialu niz tylko o subie. Cos tam skrobnie w jednym poscie i to wszystko. Zreszta raz chyba dalam upust temu niezadowoleniu Wiem o co chodzi Zico, bo sama mam duzo zastrzezen do "branzy" przez ktora ludzie patrza rowniez na mnie. Zwlaszcza Wy, ktorzy nie znacie mnie w ogole.
Chodzi tylko o to, ze niewazne kto jest jakiej orientacji i co go w filmie kreci. Jezeli potrafi o tym rzeczowo i madrze rozmawiac, to ja nie mam nic przeciwko.
Tekst tej pani jest tendencyjny poniewaz stara sie ona obalic argumenty, ktore potrafi przywolas kazdy przeciwnik XWP. Moim zdaniem robi to na poziomie, ale dosc powierzchownie. My zglebialismy temat nieraz i wiemy, ze w tej calej relacji wcale nie bylo tak rozowo, ale od tego wlasnie jest fandom.
A tak od siebie dodam, ze ja sobie naszych bohaterek razem nie wyobrazam i tak naprawde nie wiem dlaczego Very Happy Lubie to cale napiecie, strach i zazdrosc o druga osobe. Jest ciekawiej bez seksu.
A tak na ten caly mesko-damski odbior serialu, to tylko chcialam powiedziec, ze np. wykrowanie takiej relacji w Herku byłoby niemożliwe. Ciekawe dlaczego??? Zico ja sie naprawde ciesze, ze mezczyzni tez lubia Xene, za co tam sobie chca, ale to nie zmienia faktu, ze kobiet bardziej emocjonalnie podchodza do uczuc. Moze czesto za bardzo. Ale takie przewaznie jestesmy. Napisalam ja.... Very Happy
OT: Zaczelam ogladac L WORD, bo puscili w telewizji. Po bożemu raz w tygodniu odcinek. Na razie nie napadla mnie jakas dzika chec sciagniecia wszystkiego i chyba mi to nie grozi. Ten serial, przynajmniej w pierwszych odcinkach, wcale nie jest taki zly, ale to jak o nim sie pisze na niektorych portalach, jest porazajace. I tylko czytam: ktora wam sie najbardziej podoba... tak, naprawde wiem o co chodzi Zico.


Ostatnio zmieniony przez atalanta dnia Sob 0:06, 01 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:45, 01 Sie 2009    Temat postu:

dobrze nie chcesz posluzyc sie cytatami zeby mi pokazac, ze jest tak jak sadzisz, to ja to zrobie, zeby pokazac, ze nie ma nic na podstawie czego mozna tak oceniac autorke jak ty to zrobiles i ten tekst

Cytat:
Ktoś pewnie zapyta, jak osoba dorosła, racjonalistka, z wyższym wykształceniem i dość pokaźną ilością zdrowego rozsądku jest w stanie poświęcić spotkanie towarzyskie i gnać na złamanie karku do domu, gdzie wśród tornada zrzucanych płaszczy, butów i toreb z zakupami chwyta pilota i pogrąża się bez pamięci w świecie wypaczonej mitologii, oszukańczej historii, niby-religii, szczodrze okraszonych raczej żałosnymi efektami specjalnymi i, co się zdarza nader często, niedoskonałym aktorstwem.


no wlasnie, jakbym czytala o sobie i nie raz spotkalam sie wlasnie z takimi slowami do mnie wprost - ja ty mozesz to ogladac? Ty? Osoba z wyzszym wyksztalceniem, robota, doroslym zyciem? Opamietaj sie, dorosnij. A ja lecialam na zlamanie karku i wylatywalam ze spotkania towarzyskiego, bo musze obejrzec xene na polsacie.
orgazm autorki nad subtekstem: 0

Cytat:
Mogę się skręcać ze śmiechu na widok odzianego w czarną skórę Aresa, czy blond-cizi w różowym peniuarze i w pantoflach z pomponami, która, tak się składa, robi w tym cyrku za Afrodytę. Mogę się uśmiechać pogardliwie, kiedy aktorzy wygłaszają swoje kwestie z powagą i namaszczeniem godnym lepszej sprawy. Mogę krzyczeć z rozpaczy, kiedy nagle plan zdjęciowy (oraz licentia poetica scenarzystów) nabierają właściwości lycry i w swej elastyczności są w stanie pomieścić na raz Herkulesa, Beowulfa, Juliusza Cezara, klona Jezusa Chrystusa o imieniu Eli, oddział archaniołów, bogów Asgardu i zmartwychwstały egipski panteon. Mogę marszczyć brwi, wydymać wargi, wywracać oczami i potrząsać głową na znak protestu i dezaprobaty... Jednak zawieszam wątpliwości na kołku i przekraczam granice wiary po to, by się cieszyć każdą chwilą tej żenującej rozrywki, tej potajemnej fascynacji, najgrzeszniejszej z moich grzesznych przyjemności – serialem Xena: Wojownicza Księżniczka.


Hmmm, nie zgadzasz sie z tym? Autorka cos przeoczyla, jezeli chodzi o miszmasz histioryczny serialu? Jak dla mnie zupelnie niezle obcykana w nomenklaturze co ten serial w sobie ma i jak wyglada, co w nim umieszczono i w jaki sposob. Ale ty uwazasz, ze nadal nie wiesz o czym serial, jeslibys byl zielonym fanem... ok.
orgazm autorki nad subtekstem: 0

Cytat:

Jestem przyzwyczajona (choć wyję w głębi duszy) do tego, że ludzie patrzą na mnie z politowaniem, kiedy daję wyraz mojej szczerej i nieustającej sympatii dla XWK, zupełnie jakbym się przyznała, że cierpię na chroniczne zatwardzenie lub gdybym paradowała z odrażającą, lecz nieusuwalną brodawką na moim, skądinąd całkiem przyzwoitym, obliczu. Cóż, nie mam zamiaru ukrywać, że w chwili, kiedy po raz pierwszy ujrzałam jak Xena wywija młynki mieczem i rzuca śmiercionośnym czakramem, popadłam w uzależnienie, z którego w żadnym wypadku nie zamierzam się leczyć.


Tak, znamy to. Ja tez jestem przyzywczajona do takich rakcji ze strony nie fanow. Zdecydowanie za to nie jestem przyzywczajona do takich reakcji ze strony fanow.
O patrz, nie przekrecila nazwy czakram. Nie napisala chackram, chakram, szakram... Tylko tak jak trzeba czakram. Popadla w uzaleznienie na widok xeny z czakramem i mieczem, jak kazdy z nas, i nie ma zamiaru sie z teog leczyc. My chyba tez nie? Zdaje sie, ze fani xeny sa w wiekszosci nieuleczalni.
orgazm autorki nad subtekstem: 0

Cytat:
Nie umiem nawet powiedzieć, co mnie ujęło do tego stopnia, że stałam się częścią fandomu: sceny walki, plenery Nowej Zelandii, czy niedookreślone relacje między głównymi bohaterkami i przesłanie "kobieta potrafi". Ale twierdzę z całą stanowczością, że ten serial, to coś więcej, niż tylko pełen elegancji taniec wojenny, czy chałupnicza wersja greckiej mitologii rodem z Hollywood.


No ja tez nie umiem powiedziec. Sceny walki: checked, lubie, NZ: checked, lubie, niedookreslone relacje miedzy bohaterkami=subtekst: chacked, lubie, silna kobieta: checked, lubie, zakladam, ze taniec wojenny oznacza te cala wojowniczosc pokazywana w serialu..., chalupnicza wersja greckiej mitologii jest i to mnie nie urzeklo, a odrzucilo od serialu, ale potem sie przemoglam i te miszmasze mi sie spodobaly, ale niekoneicznie te greckie.
Popatrzmy wiec... Autorka wymienia punkty serialu, ktore sprawiaja, ze potencjalny ogladac zostanie fanem. I z wlasnego doswiadczenia moge stwierdzic, ze ma racje i dobrze je wypatrzyla. Podejrzewam, ze wiekszosc znanych mi polskich fanow podchodzi podobnie do wymienienia tego co im sie w serialu spodobalo, co ich elektryzuje i co sprawia, ze chca ogladac. Przy okazji mamy info kolejne co zawiera w sobie serial.
orgazm autorki nad subtekstem: 1 - dam jedynke bo pojawia sie napomkniecie. Co prawda do orgazmu mu daleko, nie jest nawet nazwane wprost subtekstem i pojawia sie w towarzystwie pieciu innych punktow, ktore autorke w tym serialu zainteresowaly i przyciagnely. Ba, nawet uwaza, ze to nie tylko rozrywka, ale tez cos wiecej ten serial w sobie ma.
Jestesmy w czwartym akapicie i nie zauwazylam strasznych orgazmow nad subtekstem, a raczej jakby autorka starala sie nawet dosc omijac te kwestie...

Cytat:
Serial o przygodach Xeny (Lucy Lawless) i Gabrieli (Renee O’Connor) to gatunkowa hybryda. Łączy w sobie cechy eposu, średniowiecznego romansu, religijnej alegorii, by wymienić tylko kilka z tych konwencji. Niczym Odyseusz, bohaterki przemierzają antyczny świat od Europy przez Afrykę i Azję, ścigane gniewem bogów, nieustannie mierząc się ze złem z tego i innego świata jak i własnym przeznaczeniem, uczestnicząc w najważniejszych momentach historii ludzkości. Są jak błędni rycerze w kobiecym ciele, którzy dokonują heroicznych czynów w egzotycznej scenerii, a kieruje nimi ściśle określony, choć modyfikowany osobiście kodeks rycerski.


No ptrz, jak bys nazwal ten akapit? Nie scharakteryzowaniem serialu? Jego fabuly? Czego dotyczy? I jak sadzisz czy to moze pisac osoba, ktora serialu nie oglada z wglebianiem sie, zrozumieniem, a nie tylko po wierzchu czy z materialow prasowych jak recenzenci filmow na pudelkach dvdv? I zobacz, o dziwo nie pisze, ze sila motoryczna, napedowa tego co robia, co im sie przytrafia, jest to cos miedzy nimi...
orgazm autorki nad subtekstem: 0
Aha gwoli wyjasnienia: XWK to po prostu skrot polskiej nazwy serialu, a nie blad. Owszem przyjelo sie uzywac wersji ang, ale ta tez jest poprawna. W koncu uzywamy Gabriela, Gabrysia, Gabryska, a nie tylko Gabrielle... Tak samo Artemida, a nie Artemis. Ot, autorka widocznie przyzywczaila sie do polskiej wersji. Pewnie nie miala netu i nie chadzala po zachodnich stronach, a jedynie ogladala serial w polskiej tvp.

Cytat:
Uważa się powszechnie, że sześć serii XWK odzwierciedla drogę Xeny ku zbawieniu i przebaczeniu, od bezlitosnej zabójczyni niewinnych (tę ścieżkę odrzuca Xena w pierwszym odcinku "Grzechy przeszłości") do zbawicielki i męczenniczki w ostatniej części serialu "Przyjaciel w potrzebie". Rola Gabrieli w procesie przemiany Xeny jest kluczowa. To właśnie Gabriela, poetka i orędowniczka pokoju, towarzyszy wojowniczej księżniczce w jej duchowych i ideologicznych zmaganiach, wbrew sobie chwytając za broń, gdy zachodzi potrzeba. Ich przyjaźń to najważniejszy element serialu, a zarazem najbardziej zaskakujący, bo trudno znaleźć dwie tak różne od siebie kobiety. W ich związku Gabriela jest stroną łagodną, refleksyjną i skłonną do empatii, podczas gdy Xena to strona dominująca, działająca, urodzona przywódczyni. Jak ciało i dusza, ciemność i światło, yin i yang – uzupełniają się wzajemnie i tylko razem są w stanie w pełni zaistnieć.


Pieknie napisane. Ale ty tak nie uwazasz, tak?
Czy autorka pisze nieprawde w pierwszym zdaniu? Zobacz jak podkresla role Gabrieli. Dostrzega jej kluczowe znaczenie w przemianie Xeny. Ze jedna bez drugiej nie oze istniec. Ze sie uzupelniaja, a jednoczesanie sa takimi siebie przeciwienstwami. Widzi piekne cechy Gabrieli, to za co SG ja polubilo w pierwszych sezonach. Te empatie wlasnie. Dostrzega dominujaca role Xeny, te jej wojskowosc i wojowczosc, ktore Gabriela z latwoscia poskramia i temperuje. O patrz ani slowa o subie, jest za to PRZYJAZN.
orgazm autorki nad subtekstem: 0

Cytat:
Z początku prawie niedostrzegalnie, z upływem lat coraz silniej, serial akcentuje specyficzny, a dla wielu zapewne niezbyt wygodny, charakter ich związku. Przyjaźń zaczyna nabierać cech miłości, same bohaterki otwarcie mówią o swoich uczuciach. Dało to asumpt do spekulacji na temat przemycanych do fabuły serialu treści homoseksualnych. W odcinku "Nie zapomnij mnie" (Forget Me Not) Gabriela wyznaje: "Nienawidziłam jej (Xeny – przyp. aut.) za to, że kochała kogoś innego. Chciałam, żeby cierpiała! Chciałam ją ukarać! I przeze mnie omal jej nie zabito." Kiedy po upadku do Piekła w odcinku "Fallen Angel" Xena zostaje przywódczynią demonów, namawia Gabrielę, która pod postacią archanioła (tak, wiem jak to brzmi) przybywa, by ją ocalić, żeby z nią została:
Gabrielo, miłość, która nas łączy jest silniejsza niż Niebo i Piekło. Wykracza poza dobro i zło. Jest ostateczna. Nasze dusze są sobie przeznaczone. Gabrielo, nie pozwól mi przemierzać Piekła samotnie.


No i dochodzimy wreszcie do subtesktu. Ktory to akapit? 7. Do konca zostaly 3... Cos kiepsko z tymi twoimi proporcjami jak widze... Jednoczesnie autorka przy okazji jak to milo ujales orgazmow, zapewne wbrew sobie, swojej woli i zaorgazmowanemu rozumowi zupelnie skladnie przekazuje nam kolejna charakterystyke serialu, o czym jest i co w nim mozemy znalezc.
Cytuje scene z poczatkow serii, te ktora dopiero co widziales, te, ktora potwierdza, ze Gabriela miala jednak egoistyczne pobudki robic, to co robila w Debtach, ze zrobila to z zazdrosci... Za milosc do kogo innego... Patrz pojawia sie slowo milosc, a nie lizanie migdalkow, dyszenie i jak to napisales robienie sie goraco w niektorych miejscach... Nie seks... ale milosc, uczucie... I towarzyszaca jej zazdrosc. Pewnie, zazdrosc moze tez towarzyszyc przyjazni, ale wtedy w takim rozumieniu upadlaby twoja teoria, ze autorka w ogole pisze tutaj o subie. Wiec zostawmy to tak jak zapewne widzi to autorka - sub i kwestia milosci, nie przyjazni. Dalej posilkuje sie slowami o przeznaczeniu, o zwiazku dusz i o tym, zeby nie przemirzac okropnosci samotnie, tylko z ta druga osoba...
orgazm autorki nad subtekstem: 1. Choc ja nadal tego orgazmem bym nie nazwala, ale ok, jest mocne podkreslenie kwestii sub, choc bardzo hmmm nie wprost?

Cytat:

Ostatni odcinek serii, "Przyjaciel w potrzebie", przynosi nie tylko śmierć głównej bohaterki, ale i finalną deklarację: "Gabrielo, gdyby mi zostało tylko 30 sekund życia, chciałabym je spędzić właśnie tak – patrząc w twoje oczy. [...] Zawsze pamiętaj, że cię kocham."


Kolejne cytaty. Nie transkryptow, ale z polskich wersji odcinkow. Wreszcie. Wreszcie mamy mocna manifestacje subtekstowa. Fragment, scena i dialog, ktory na stale wpisal sie w fandomie jako jeden z tekstow sub i manifestiacji ich zwiazku.
orgazm autorki nad subtekstem: 1
Mocna jedynka. Co prawda aktorka sie nie orgazmuje, jedynie stwierdzial relany fakt, no, ale posluzyla sie manifestem, no tak, jak smiala... <g> To zapewne oznacza, ze nad tym sie slinila... A moze jednak, ze ja to wzruszylo? Ze widzi tam romantyczna strone uczucia, ktore przeciez powinno byc dla niej jednoznaczne z seksem, jezeli to ja przyciagnelo do serialu i w tej recce sie wokol tego kreci wszystko...

Cytat:

Uczucie łączące główne bohaterki jest jedyną trwałą wartością w ich życiu. Nie oznacza to jednak wcale, że jesteśmy świadkami jego fizycznej manifestacji. No, przynajmniej do ostatniego odcinka, w którym następuje pamiętny pocałunek obu pań – moim skromnym zdaniem, pożegnalny prezent od twórców serialu dla wszystkich tych, którzy siedzieli jak na rozpalonych węglach i gryźli paznokcie zastanawiając się, o co w tym wszystkim chodzi.


orgazm autorki czy moze jednak stwierdzenie jednej z prawd serialowych, o ktorej fani doskonale wiedza? Podkresla, ze nie ma fizycznej manifestacji. Jedynie ten pocalunek... ktory na pocalunek w sumie nie wyglada i zagorzalych sliniacych sie fanow maintekstu jedynie rozczarowal...
ale niech bedzie: orgazm autorki nad subtekstem: 1.
Chociaz nie wiem, gdzue ty tu widzisz jej zachwyty nad maintekstem zaserwowanym w serialu...


Cytat:
Zarówno Xenę, jak i jej przyjaciółkę, często łączą z mężczyznami związki dalekie od platonicznych, wystarczy wspomnieć zakochanego w Xenie Boriasza (Marton Csocas), z którym razem podbijali świat. Rodzą się fascynacje, a także dzieci. Damsko-męskie przyjaźnie też mają się tu całkiem nieźle: Herkules (Kevin Sorbo), Beowulf (Renato Bartolomei) czy Joxer (Ted Raimi) są tego doskonałym przykładem. Postać Joxera, nawiasem mówiąc mojego ulubionego bohatera, który towarzyszy paniom przez większość serialu, wprowadza tu ogromny ładunek komizmu, reprezentujac typ żołnierza- samochwały


O patrz, panienka, ktora jak uwazasz jedynie sub interesuje i przyciagnal, zauwazyla mezczyzn serialowych. Zapewne przez nieuwage... Bo przeciez rasowy sliniacy subtekstowiec neguje wszelkiego tego typu supozycje... One i faceci? A w zyciu! Nie wspomniala o Aresie i Cezarze, ktorych nie lubisz. To dobrze dla niej czy zle?
orgazm autorki nad subtekstem: 1, ale moment! Subtekstem damsko-meskim! Chyba nie nad nim o orgazmowanie sie ci chodzilo, nieprawdaz?

kolejny cytat w poszukiwaniu argoazmow autorki nad subtekstem... ups... nie ma czego juz cytowac... recka sie skonczyla... zostala tylko piosenka o joxerze, w ktorej subu damsko-damskiego brak...


Ostatnio zmieniony przez R dnia Sob 0:47, 01 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:46, 01 Sie 2009    Temat postu:

Cześć. Faktycznie kawałek czasu cię nie było. Szkoda że nie mieliśmy okazji poznać się na zlocie. Cieszę się że chociaż ty podchodzisz do sprawy z rozsadkiem i nie robisz z biednego fana czystej fantasy jakiegos chorego homofoba. no to wiesz juz jak czuje sie ktos kto chcialby pogadac o filmie a slyszy wciaz o jednym... Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:57, 01 Sie 2009    Temat postu:

hmm, slyszy?
a nie widzi sam wszedzie tylko jednego i innym to wytyka? <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 1:08, 01 Sie 2009    Temat postu:

Daruj sobie, res. ani mnie to ziebi ani grzeje. pomylilas mnie chyba z kims kogo obchodza twoje docinki. chcialas wyjasnien to masz. guzik mnie obchodzi co z tym zrobisz. mozesz wysmiac mozesz sprobowac zrozumiec. a ten post byl do atalanty nie do ciebie.

Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Sob 1:22, 01 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:17, 01 Sie 2009    Temat postu:

no to co z tego, ze do At?
Byl na forum, nie na privie. Czyzbys zakazywal mi swoim zwyczajem komentowania tego co napisales do kogos, a inni maja sie zamknac?
A jezeli cie nie interesuje to co napisalam, to czemu komentujesz?
nie, nie chcialam wyjasnienia, chcialam cytatow na to co uwazasz. Nie dostalam ich. Tylko kolejna sybiektywna opinie, bo tak i juz.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Sob 1:19, 01 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:08, 01 Sie 2009    Temat postu:

No i niech ci będzie że subiektywna. Dla ciebie laureat nagrody nobla Henryk Sienkiewicz to fanfikowiec, a dla mnie wasza zlotousta pinezka to napalona grafomanka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:45, 01 Sie 2009    Temat postu:

Tak, na dzisiejsze czasy to dobry rzemieslnik i fanfikowiec. Na tamte i Noblista. A jest wielu ludzi, ktorzy na Nobla zasluzyli i go nie dostali czy nie dostana. Nie wiem czy masz na tyle odwagi, zeby pomyslec, ze dzis za to co napisal i za podejscie do historii czy by ktokolwiek mu Nobla przyznal.
Dzis jest mnostwo takich ksiazek i opowiadan jak jego i naleza do literatury popularnej. Wtedy byl to ewenement i sluzylo tez innemu celowi. Dzis by zniknal w zalewie tego typu opowiesci i potedze Rzeczpospolitej czy alternatywnych wersji historii Polski.
Dla mnie fanfikowiec i krzywda za to mu sie nie dzieje, wiedze jednak, ze tobie chyba. A juz pomine milczeniem to jak oceniales literature fantasy, nie wiedzac czyje to.
Grafomanka by byla jak by popelniala tysiace fenfikow. A to jest jedna recka. Grafomanami to jestem ja i ty, bo oboje lubimy jak ktos sie interesuje nasza pisanina i uwielbiamy sobie bazgrolic niczemu nie sluzace glupoty.
Dziwie ci sie tylko, ze nagle ten tekst tak ci zaczal nie podobac. Podawany byl tutaj juz wczesniej i wtedy nie byl grafomania zlotoustej. W takim swietle, to po prostu moim zdaniem szukasz pretekstu do zjechania kogos i tyle, bo inaczej juz wtedy mialbys te swoje teorie na jej temat.
No i kiedy inne dziewczyny rowniez ujely sie za tym tekstem, to dla ciebie nie istnieje, At napisala, ze cie rozumie, ale tez wcale nie zjechala tego tekstu ani nie wyzywala autorki od napalonych panienek, ktore mysla tylko o jednym. Ty laskawie zauwayles jej odpowiedz i przyklasnales, no pewnie bo pasuje i ci sie podoba. Spoko, kazdy tak robi. Tyle, ze nie kazdy wypomina potem takiej osobie, ze widzi tylko to co jej pasuje i teoretyjki.
A gdyby autorka tego tekstu byl ktos kogo doskonale znasz, ale nie wiesz o tym?


Ostatnio zmieniony przez R dnia Sob 13:57, 01 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:49, 02 Sie 2009    Temat postu:

No my to jesteśmy grafomanami. nie da sie ukryc. ale nazywanie sienkiewicza fanfikowcem jest dla mnie po prostu śmieszne. Chyba że tak jak Lashana uważasz się za lepszą od niego? ps. dodam jeszcze do tego co napisalem poprzednio ze uznaje subtekst miedzy xena a anokin, akemi i moze nawet callisto, oraz miedzy gab najara i brunnhilda. raczej trudno tu miec watpliwosci. podobnie jak w przypadku syrenek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:15, 03 Sie 2009    Temat postu:

Nie chciałam tym tekstem wywoływać dyskusji na temat subu. Chodziło mi raczej o to, o czym pisała Res. O to kombinowanie i układanie niedzieli pod termin emisji Xeny. O uczucie robienia czegoś grzesznego, bo nie akceptowanego i wyśmiewanego przez otoczenie. Przed własnym mężem do dziś nie przyznałam się do tej słabości. Po co ma się pukać w głowę. I tak tego nie zrozumie.
A co do odbioru przeze mnie subu, zrozumie to tylko ten, kto ma poczucie humoru. I to też nie każdy. Jednych bawi Benny Hill, innych Monty Python, a jeszcze innych Chmielewska. Mnie sub w Xenie bawi. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że faktycznie coś między nimi jest, a jedynie, ze prowokują otoczenie. Miałam kiedyś przyjaciółkę. Byłyśmy dwoma nierozłącznymi singielkami pod trzydziechę i non stop prowokowałyśmy otoczenie dając sygnały, ze jesteśmy les. Miałyśmy z tego niezły ubaw. I tak właśnie odbierałam sub w Xenie. Wychodziłam z założenia, że LL i ROC świetnie się bawią i bawiłam się tym razem z nimi. Widziałam w nich po prostu siebie i swoją przyjaciółkę. I uwierz mi, Zico. Między mną, a moją przyjaciółką przez tych kilka lat przyjaźni nie było nawet jednego momentu, w którym by coś zaiskrzyło seksualnie. Obie mamy teraz mężów, dzieci. Nie jesteśmy typami, jak X i G bzykającymi sie z facetami bez większych zobowiązań. Brakuje mi tej babskiej przyjaźni, nie tylko takiej, gdzie babki siedzą na kanapie i zwierzają się sobie ze wszystkiego. Takiej, w której żyją sobie nieuwikłane w zobowiązania, robiące wszystko razem i korzystające na całego z życia, nie koniecznie z seksu, bo to dla mnie nie jest najważniejsze. To taka babska tęsknota za czymś, z czego trzeba było zrezygnować dla czegoś, co mimo wszystko jest dla mnie dużo ważniejsze. Życie idzie naprzód i coś się kończy. Realia są inne, niż w Xenie.
I jeszcze coś. Wróciłam po latach do Xeny w momencie, kiedy poczułam zmęczenie obecnym życiem. Tak. Poczułam zmęczenie i zniechęcenie. I zatęskniłam, za dawnym życiem. Nie zrezygnuję z tego, co mam, bo to dla mnie bardzo ważne, ale Xena i to forum jest dla mnie teraz odskocznią. Takim małym powrotem do tego, co było. Bo to co było, było wspaniałe pomimo tego, że nie miało nic wspólnego z seksem. Wink


Chyba się trochę zakałapućkałam w tej wypowiedzi. Zaraz "ktoś" powie, ze słodka idiotka sama nie wie, czego chce. Ja wiem, czego chcę, ale chciałabym więcej i mam świadomość, że się nie da mieć wszystkiego. Ale marzyć przecież wolno. O wiecznej przyjaźni, o niesamowitej sprawności fizycznej i byciu niepokonaną, o życiu wiecznego wędrowcy i spaniu pod gołym niebem. Jako dziecko marzyłam o lataniu. Czy nie mogę o tym nadal marzyć? Jestem dorosła i wiem, ze to nierealne? Przeleciałam sie kiedyś na paralotni i szybowcem. Uczucie niepowtarzalne. Prawie realizacja marzeń o lataniu. Można marzyć o rzeczach z pozoru nierealnych i realizować je małymi kroczkami. A jednocześnie wracać do przeszłości. To nie znaczy, ze się cofamy, a jedynie przypominamy sobie o dawnych marzeniach, zeby móc je nadal powolutku realizować. Teraz kocham Xenę za coś innego, niż kiedyś. Za to, że pozwala mi spojrzeć w przeszłość i skorygować własne życie, żeby nie było takie płaskie i nudne, przypomnieć mi o dawnych marzeniach.


Jest jeszcze coś. Może jestem ewenementem na skalę światowa Wink Mi Xena pomaga funkcjonować wbrew mojej naturze. Jestem mięczakiem chcącym być mocarzem. Mam lekkie skłonności do tycia, Xena motywuje mnie do pilnowania się i utrzymywania jako takiej sylwetki. Mam coś załatwić, mobilizuję się powtarzając w duchu, "jesteś silna, nie pokazuj uczuć, trzymaj się kupy, a wszystko będzie dobrze". Jestem gadułą, Gabriela przy mnie wysiada. Powtarzam sobie, że gadulstwo może mnie zgubić. Xeny siłą było wypowiadanie się tylko w temacie, a nie paplanie trzy po trzy. Staram się ją naśladować, z miernym skutkiem, ale chociaż się staram.

Znalazłam sobie Guru w postaci Xeny. Tak. Xena zdecydowanie wpłynęła na moje życie. No, to teraz możecie się pośmiać


Ostatnio zmieniony przez Z dnia Pon 10:08, 03 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:02, 03 Sie 2009    Temat postu:

no ja tez rozumiem taka odskocznie
wlasnie tym jest dla mnie i forum i ludzie i pbm i fik
juz nie sam serial, bo nie ma w nim dla mnie nic nowego i nie przyciaga do ogladania - mam za dobra pamiec do fabuly. Czasem jeszcze obejrze jakis odcinek, ale to tylko w towarzystwie i jezeli ma to sluzyc potem czemus realnemu, dyskusji, jezeli sobie a muzom, to nie, nie ma sensu, zebym tracila godzine na slepienie w ekran czy tv. Dla mnie wazne jest to czym jest calosc, fanowanie i fandom, to wszystko dookola i obok. Tak samo podchodze do sub jak ty Z, ale jednoczesnie i erotycznie tez potrafie podchodzic do takiego dreszczyku emocji, glupawki i wlasnie doslownie jarania sie. Ale to wszystko ma sens z innymi ludzmi, nie samemu. Samu to niestety najczesciej jest sie smutnym gekkiem, ktory wlasnie zastepuje sobie serialem, postaciami zywych ludzi, ktroych ma pod bokiem. Pamietam jak pisalam wiele lat temu, a pare lat pozniej mowilam, ze to dzieki ludziom wciaz wokol Xeny robimy, bo sam serial to za malo, zeby to sie wszstko trzymalo razem tyle lat. I ze zawsze bedzie to dla mnie mile wspomnienie w wiekszosci ten Zloty czas i jedna z najlepszych rzeczy w zyciu jak sadze, bo wtedy naprawde czulam sie wspaniale i hobbystycznie i realnie i na wielu plaszczyznaz zycia zawodowego i osobistego. I wiem, ze fandom i xwp jest wlasnie taka odtrutka na wlasne demony, tyle, ze dla kazdego w innej formie, niekoniecznie zeby sie udzielac pisaniem, robieniem stron czy pisaniem ff.
Uwazam, ze nie bawienie sie subem, behindami, nie robienie sobie jaj z postaci to odbieranie sobie czegos w fanowaniu w takim wlasnie szukaniu odskoczni od codziennego stresu. Bez tego rodza sie frustracje, ze ktos nie podchodzi nalezycie powaznie albo ze tworcy sa glupi i mi sie serial nie podoba, albo otoczenie zaczyna naprawde pukac sie palcem w glowe, ze sie nie ma dystansu. Mozna i na powaznie, bawic sie gdybaniem i teoriami, pisac felietony, ale jajcarskoc tez jest potrzebna, bo inaczej mozna zwariowac od wlasnego punktu widzenia i przejmowania sie czyms czym nie ma potrzeby.
I jest to najlepsza bron przeciwko wszelkim przeciwnikiem serialu, ktorzy maja nas za czubkow jakichs, a nie ludzi z normalnym wlasnym zyciem. Nie wyobrazam sobie jak moglabym nie zartowac z subu, z boahterek i nie robic sobie roznych jazd w gronie fanow, debilnych puent i skojarzen, po ktorych rzy sie przez 15 minut Smile


Ostatnio zmieniony przez R dnia Pon 10:03, 03 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KD10
Furia



Dołączył: 29 Kwi 2009
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: mazury
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:57, 03 Sie 2009    Temat postu:

Zamiast wielkiego elaboratu, po prostu podpisze się obiema łapkami pod tym co wcześniej napisałyście. Większosc FANEK nie FANÓW tak własnie odbierała i odbiera ten serial. Niestety faceci nie potrafią jakoś tego ogarnąć. Albo uważają nas za niespełna rozumu, albo za jakieś niewyżyte i nie spełnione sexsualnie. Chore takie myślenie , ale nic już z tym się raczej zrobić nie da. Męski szowinizm?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:51, 03 Sie 2009    Temat postu:

To nie szowinizm KD. Inaczej odbieramy serial bo nie ma tam bohatera z którym moglibyśmy się identyfikować. Patrzymy na niego poniekąd z boku. Lubię Gabriele ale przecież nie jestem kobietą. Nie wczuje sie w nia, nie bedzie moim wzorem, nie zrozumiem jej do konca. wy tak macie z herculesem. patrzycie na to jak na zwykly serial fantasy bez angazowania osobistych doznan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Z
Half Mortal



Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 651
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:01, 03 Sie 2009    Temat postu:

To po co zaatakowałeś w taki sposób kobietę, która mam wrażenie, czuła podobnie, jak większość kobiet? Przyznaj, ze tego nie jesteś w stanie zrozumieć. To całkiem naturalne. Ty jesteś facetem, ja kobietą. Ja nigdy nie zrozumiem do końca Ciebie, a Ty mnie. Ale to nie powód, zeby przypinać sobie nawzajem łatki i oceniać kogoś w tak ostry sposób, nie rozumiejąc i nigdy nie mając szans zrozumieć. Piszemy tu o własnych wrażeniach na temat serialu nie po to, żeby nas oceniano. Po to, zeby się podzielić własnym podejściem do tematu. Chyba naturalne, ze każdy z nas ma prawo myśleć inaczej. No więc po co to wszystko, Zico? Chciałeś sprowokować dyskusję? Udało Ci się Wink


Czyżbyś oglądając Herka angazował osobiste doznania? Zawstydzony


Ostatnio zmieniony przez Z dnia Pon 12:04, 03 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Wszystko o Wojowniczej Księżniczce Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin