Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Najara - Krzyżowiec
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:26, 03 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
Mówisz o prześladowaniach Żydów w Europie i próbujesz obarczać za to winą chrześcijaństwo? A co powiesz o prześladowaniach Ormian w muzułmańskiej Turcji, Tybetańczyków i Ujgurów w Chinach, czy na dobrą sprawę każdej mniejszości w każdym miejscu na świecie. W tym także chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy to niby życie ludzkie było tak cenne według ciebie. Taka jest ludzka natura i tyle. Stadna. A kto jest spoza stada tego gryzą. Myślisz, że gdyby nie było religii, nie byłoby prześladowań? Zejdź na ziemię.


Z braku zrozumienia niekiedy wynikaja niepotrzebne klotnie. Ja wcale nie uwazam, ze religia jest niepotrzebna, dlatego slowo zniewolenie dalam w cudzyslowie. Uwazam wrecz przeciwnie. Czlowiekowi to zniewolenie jest potrzebne, aby moc dazyc wlasnie do moralnosci o ktorej piszesz. Nie oskarzam o nic chrzescijanstwa, tylko podaje argumenty, ktore przemawialyby za tym, ze Najara moze byc spokojnie porownana do sredniowiecznego inkwizytora, chociaz moze Amerykanom blizszy w tym wypadku jest obraz jakiegos muzlumanskiego terrorysty. Ja widze krzyzowca. Dlaczego?? A no taki moj kontekst kulturowy.
Dazenie do jednej uniwersalnej moralnosci jest utopia i nikt mi nie wmowi, ze taka moralnosc reprezentuje chrzescijanstwo. Czlowiek jest niedoskonaly i dlatego tworzy niedoskonale systemy religijne, albo interpretuje je w kontekscie wlasnego doswiadczenia lub ku swoim wlasnym potrzebom. Mozna w imieniu tego samego boga i kochac i zabijac. O to tutaj chodzi!!! moj drogi Zico. Dla mnie lepsza od religii jest nauka, wiedza, poznanie. Nie odrzucam religii. Religia jest dla tych, ktorzy z jej powodu nigdy nie stana sie fanatykami. Religia jest niebezpieczna jezeli wyznaje ja prostak, ktory gotow wierzyc w jej powierzchownosc nigdy nie zastanawiajac sie nad jej znaczeniem i sensem. Takie jest moje zdanie na temat kazdej religii na tym swiecie.

W starozytnosci religia wygladala inaczej. Nie byla religia objawiona i nie posiadala swojej swietej ksiegi. Ludzie bali sie bogow, ale nie wierzyli tak jak my w to, ze prawdziwe zycie zaczyna sie po smierci. Zycie bylo tutaj na ziemi, tam byly cienie. Dlatego zycie znaczylo wiecej. Kto by w starozytnej Grecji twierdzil, ze smierc dla poganina jest lepsza niz zycie?? Albo raczej powinnam powiedziec dla barbarzyncy. Barbarzynca byl takim samym czlowiekiem jak Grek, byl mu rowny jako wojownik, moze niekoniecznie jako politikos anthropos, ale jako wojownik na pewno. Nikt nie zmuszal nikogo do przyjecia demokracji na sile, chociaz uwazano, ze to system doskonaly. W Rzymie byla torche inna bajka. Oni byli tylko tym, co przejeli od Grekow. Poza tym okres przesladowan to przeciez cesarstwo, walka o wladze. Jezeli gdzies zauwazono niebezpieczenstwo dla systemu, rozprawiano sie z nim tak samo, jak robiono to wczesniej i jak robiono to pozniej.
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez atalanta dnia Nie 12:05, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:13, 03 Maj 2009    Temat postu:

Zaraz, zaraz At, to tez nie tak. Smierc wiazala sie z honorem i wyborem. Rzymianin widząc niewolnika, widzac jenca, nie litował sie nad nim, nie mial ochoty go uwilnic, ale gotowy byl powiedziec, ze maja przeciez wybor - moga sobie odebrac zycie. Znaczy sie sami skazuja sie na pohanbienie i dalsze zycie. Dla Rzymianina to byloby wlasnie milosierdzie.
A samo stopniowanie, ze my jestesmy cywilizacja a reszta barbarzyncy i ze imperium jest lepsze juz likwiodowalo rownosc. Niezaleznie od religii. Takze w ich wlasnym spolczenstwie przeciez podzial i miejsce, ktore ktos zajmowal determinowalo wszystko.
Nie bylo tez tak, ze zyjmy sobie w spokoju. Jezeli ktos cos mial, tereny byly nam potrzebne, inna nacja jawila nam sie zagrozeniem, nie mialo znaczenia, szlo sie na wojne i najlepiej wybic do nogi. Przeciez masowe przesiedlenia byly znane od bardzo, bardzo dawna, tak jak i masowe czystki i najmniejsze znaczenie miala w tym czyjas religia. Dopiero kiedy religia sama w sobie stala sie zagrozeniem dla systemu zaczela byc niszczona i jej wyznawcy, po prostu w znaczeniu i rozumieniu czysto politycznym.
Poza tym wiesz, ze jedynym neirownym i nieczlowiekiem najczesciej byla kobieta w tym cywilizowanym swiecie <g>.
Chrzescijanstwo nie jest niczym nowym, niczym niezwyklym, w historii pojawialy sie religie oparta na podobnym systemie moralnym, z ktorych Chrzescijanstwo moglo wlasnie zaczerpnac. Tak naprawde to odlam judaizmu, ktory sie umocnil i wyodrebnila oddzielnie. Tazke bledne intepretacje w jednej i drugiej religii doprowadzilt do tego, ze czesc rzeczy dzis rozumiemy w tej religii inaczej - czesc na plus - jak o nie zabijaniu NIKOGO I NICZEGO (naprawde chodzilo tylko o swiadome morderstwo na drugim czlowieku, nie o zabijanie w walce, sprawiedliwosci i zwierzat), czy narodzinach z dziewicy (chodzi o kobiete, zreszta fizjologicznie to tez zaden cud). Ale pewne zasady, pewne rygory sa dobre w tej religii, niestety i tak nie przestrzegane. Ot chociazby teraz, zdejmowanie postu w zaleznosci od wygodnictwa... Do mnie to nie przemawia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:42, 03 Maj 2009    Temat postu:

Jak mowie o barbarzyncach mam na mysli czasy Grecji klasycznej. Dla mnie to slowo jest greckie. A barbarzynca to ktos, kto po grecku nie mowi. Napisalam, ze w Rzymie bylo inaczej. Rzym jako panstwo jest blizsze naszej cywilizacji. Zgadzam sie ze wszystkim, co powiedzilas. Poza tym niewolnik i kobieta to nie ta sama kategoria ludzi w Grecji co pelnoprawny obywatel. W Rzymie troche awansowala kobieta. To jest osobny temat.

Cytat:
Jezeli ktos cos mial, tereny byly nam potrzebne, inna nacja jawila nam sie zagrozeniem, nie mialo znaczenia, szlo sie na wojne i najlepiej wybic do nogi. Przeciez masowe przesiedlenia byly znane od bardzo, bardzo dawna, tak jak i masowe czystki i najmniejsze znaczenie miala w tym czyjas religia.


Zgadzam sie. Nie chodzi o to, jakie jest chrzescijanstwo, tylko o to, do czego zostalo wykorzystane. Wierze w ludzka inteligencje. To tak, jak w tym wierszu Herberta, wszystko jest kwestia smaku. Trzeba wiedziec, ze kiedy machaja czerwonym sztandarem, to cos nie gra. I niewazne jaka ideologie podepniemy pod to, co chcemy osiagnac. To moze byc religia, ale nie musi. Najwazniejsze jest, zeby nie isc za tlumem i czytac pomiedzy wierszami. Religia jest po prostu bardzo czesto czysta propaganda. Jest wykorzystywana do innych celow, niz zostala stworzona. Nie oskarzam o to religii, tylko ludzi. Najpierw wiedza, potem religia. Nie ma na skroty.

Cytat:
A samo stopniowanie, ze my jestesmy cywilizacja a reszta barbarzyncy i ze imperium jest lepsze juz likwiodowalo rownosc. Niezaleznie od religii. Takze w ich wlasnym spolczenstwie przeciez podzial i miejsce, ktore ktos zajmowal determinowalo wszystko.


Tak tak tak. Ja nie powiedzialam, ze oni reprezentowali jakas lepsza religie czy system polityczny. Chodzi mi o to, ze ich religia nie dala sie tak latowo wykorzystac do tlumaczenia mordow na niewiernych, oni znalezli sobie wytlumaczenie w postaci obrony tradycji przodkow-mos maiorum. To o tym jest Eneida. Powrocmy do rzymskiego virtus. Jestesmy pokoleniem Eneasza i wielkosc przypisana jest nam od bogow. Religia byla dla nich czyms innym, niz jest dla nas. Nie traktowali ludow podbitych jak im rownych, czy ja cos takiego napisalam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:15, 03 Maj 2009    Temat postu:

Owszem. Napisałaś. Może nie wprost, ale napisałaś... Tak, tak, tak... I zaczyna się już zwyczajowe odwracanie kota ogonem. Smile Najpierw się wydaje kategoryczne osądy i opinie utrzymane w złośliwo-protekcjonalnym tonie, a potem następuje: "Czy ja coś takiego napisałam? A skąd. A nawet jak napisałam, to tak naprawdę chodzi mi o coś innego." Typowe kobiety... (w sensie pozytywnym, jakby co, chociaż to utrudnia dyskusję Smile ). Tak. Napisałyście. Ty At pisałaś o wspaniałym poszanowaniu dla życia w starożytności. Nie wspominałaś, że chodzi ci tylko o Greków (których notabene też nieźle obie równałyście z ziemią w innym topicu). Dla mnie starożytność to nie tylko Grecja. W której zresztą próżno szukać jakiegokolwiek poszanowania dla życia. Jest za to kult siły i niechęci wobec obcych. Choć przyznaję, że nie z religijnych powodów. Smile A obie równo jechałyście po religii katolickiej (no, Res bardziej po religiach w ogóle). Ja przynajmniej jestem stały w swoich kontrowersyjnych opiniach i nie odwracam ich ogonem, jak mi wygodnie. Smile
Żeby już zakończyć wreszcie ten temat i wrócić do Najary powiem tylko tyle, że co było złego w religii katolickiej, pochodziło głównie od świeckich i było uwarunkowane polityką. Może to i lepiej, bo gdyby było inaczej, pewnie mówilibyśmy dziś po huńsku, arabsku albo turecku. A korzyści dla ogólnej moralności europejczyków są niebagatelne. Religia katolicka, nawet w wydaniu inkwizytorskim, nigdy nie krzewiła nacjonalizmów i rasizmu, którymi na wskroś przepojone są dzieła świeckich "etyków" i "myślicieli". Poczynając od starożytności aż po hitlerowskie Niemcy. Dlatego mamy dziś w Europie i Ameryce te minimum tolerancji i poprawności politycznej, której próżno by szukać choćby w Japonii czy Chinach. Państwach też przecież cywilizowanych, ale rozwijających się inną drogą. Uważam, że każda religia jest potrzebna. Lepiej żeby pół świata wyznawało islam, buddyzm czy szamanizm, niż nie wierzyło w nic. Bo tam gdzie nie ma religii, nie ma ludzi, tylko są zwierzęta. Być może kiedyś ludzkość osiągnie taki poziom świeckiej moralności, że religie staną się zbędne. Jednak nie sądzę aby to szybko nastąpiło. W każdym razie, do tego czasu, wolę żyć w świadomości, że Allach, w którego czasem wierzy mój sąsiad, zabrania mu przyjść do mego domu i urżnąć mi łeb bez zdania racji. Wierzę też, że i on jest rad, że tego samego zabrania mi Chrystus. Smile

Widzę, że nie odnieśliście się do tego co napisałem o Najarze. Nie dziwię się, bo to niewygodne fakty. Łatwiej jest powtarzać ukute fandomowe opinie. Zwłaszcza, że przy okazji jest okazja do wsadzenia szpili "czarnym", znienawidzonym przecież w niektórych środowiskach fanowskich XWP. Więc zacytuję jeszcze raz siebie:
Cytat:
Ona nikogo nie "nawraca" tylko pacyfikuje bandziorów, dając im możliwość uniknięcia kary jeżeli wstąpią na drogę światła. Właśnie. A czym jest droga światła? Ja nie zauważyłem, żeby wstąpienie na tę drogę wiązało się z jakimiś deklaracjami wyznania, przyjęciem doktryny, czy koniecznością oddania czci czemukolwiek. Wiązało się za to z obietnicą, że nie będzie się więcej mordować, koniecznością naprawienia wyrządzonych szkód oraz pomocą rannym i chorym.

Zatem wszelkie porównania typu "chrześcijanie", "poganie", "inkwizycja" uważam za nieuprawnione i zawlekające swoje polityczne przekonania do serialu ze świata fantasy. Zatem proszę o jakieś fakty serialowe, potwierdzające to co wy sugerujecie. Tylko fakty i tylko serialowe. Proszę bez libertyńskich hasełek, wewnętrznych przekonań i bez tego co wam się subiektywnie wydaje. Jutro wyjeżdżam na delegację, więc pewnie nie zdążę już nawiązać do dyskusji, ale wypowiem się po powrocie. Smile


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 18:26, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:08, 03 Maj 2009    Temat postu:

Jezeli napisalam to na pewno tak nie myslalam Postaram sie bardziej precyzowac wypowiedzi.

Zico a co by bylo, gdyby ktos Twojemu sasiadowi kazal Cie zabic w imie boga, w ktorego wierzy? Musialby wtedy sam osadzic, jak postapic. Religia kaze mu zabic i tlumaczy jego postepek jako taki, ktory w jakis sposob sie tej religii przysluzy. Jezeli nie ma niczego oprocz religii, to przeciez nic go nie powstrzyma. Humanizm i moralnosc nie zawsze jest zwiazana z religia. Dla mnie religia jest wlasnie czyms wyzszym, tylko, ze wszyscy chodza na skroty. Zeby pojac Boga, trzeba najpierw zrozumiec czlowieka. Slepa wiara w przykazania nie daje pewnosci, ze czlowieka mozna powstrzymac od grzechu. To jest zniewolenie. Na tej najprostszej plaszczyznie przezycia religijnego czlowiek poddaje sie jej zasadom przez strach przed gniewem Boga. To taki religijny totalitaryzm. Najlatwiej rzadzic ciemnymi masami. Powtorze, ale tego jestem na 100% pewna Dla mnie nie ma religii bez wiedzy. Bez niej staje sie latwym narzedziem propagandy.

Dlatego Najara jest fanatyczka. Nie osadza sama co jest dobre, a co zle. Wierzy slepo w to co mowia jiny. Staje sie doslownie narzedziem w ich rekach. A skad ona wie, ze jiny sa dobre?? Moze to jakies zle duchy. Nie osadza ani ich, ani swoich czynow. Nie ma wyrzutow sumienia. Na wszystko ma gotowe odpowiedzi. Czy nie tak postepuje fanatyk? On zawsze powoluje sie na zdania wyjete z kontekstu, na dostrzeganiu tylko jednej strony. Liczy sie cel i misja, ktora wymaga ofiar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:11, 03 Maj 2009    Temat postu:

no tak, tylko podobno prawdziwa wiara polega na... wiarze. Bez pytan, bez tlumaczrn, bez dociekania i nie zawsze to fanatyzm. Fanatyzm chyba zaczyna sie wtedy kiedy wszedzie sie widzi zlo i wrogow religii i chce cos z tym zrobic, zamiast zajac sie soba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:19, 03 Maj 2009    Temat postu:

R ja nie twierdz, ze wszyscy ktorzy slepo wierza sa fanatykami, ale moga sie stac nimi latwiej niz ci, ktorzy widza w religii cos wiecej.

Moze i religia polega na slepej wierze, ale nie dla mnie. Ja po prostu tego nie przyjmuje do wiadomosci
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:50, 03 Maj 2009    Temat postu:

atalanta napisał:
Zico a co by bylo, gdyby ktos Twojemu sasiadowi kazal Cie zabic w imie boga, w ktorego wierzy? Musialby wtedy sam osadzic, jak postapic. Religia kaze mu zabic i tlumaczy jego postepek jako taki, ktory w jakis sposob sie tej religii przysluzy.

At, nie ma takiej religii wyznawanej wśród cywilizowanych narodów świata, która by nakazywała zabijanie ludzi na swoją chwałę. Nie ma. Nawet islam nie zezwala na nawracanie siłą. Dlatego zgadzam się z twoim następnym zdaniem, że:
atalanta napisał:
Dla mnie nie ma religii bez wiedzy.

To prawda. Trzeba znać swoją wiarę. Żeby nie dać sobie wcisnąć, że bóg chce od nas czegoś podłego. Jednak zauważ, że ciemnota mas bywa wykorzystywana do zbrodni nie tylko przez różnych nawiedzonych, ale też w zupełnie świecki sposób. Stąd różne komunizmy, faszyzmy i inne izmy.
atalanta napisał:
Dlatego Najara jest fanatyczka. Nie osadza sama co jest dobre, a co zle. Wierzy slepo w to co mowia jiny. Staje sie doslownie narzedziem w ich rekach. A skad ona wie, ze jiny sa dobre?? Moze to jakies zle duchy. Nie osadza ani ich, ani swoich czynow. Nie ma wyrzutow sumienia. Na wszystko ma gotowe odpowiedzi. Czy nie tak postepuje fanatyk? On zawsze powoluje sie na zdania wyjete z kontekstu, na dostrzeganiu tylko jednej strony. Liczy sie cel i misja, ktora wymaga ofiar.

Owszem. Tyle, że na podobnej zasadzie można za fanatyków uznać 90% postaci z XWP. Tych wszystkich wojaków lecących zabijać z imieniem "Xena!" na ustach. Albo jeszcze lepiej - z imieniem "Ares!" na ustach. Oraz wszystkich żołnierzy zabijających za swych królów i cesarzy. Czym ich postępowanie różni się od tego Najary? Niczym. Oni dostają za swój fanatyzm pieniądze, a ona osobistą satysfakcję z przekonania, że czyni dobro. Jedyna różnica jest taka, że Najara zabijając w imię dżinów (mimo metod, z którymi można się nie zgadzać) rzeczywiście oczyszcza świat z plugastwa i czyni go w jakiś sposób lepszym, a oni zabijając w imię królów, bogów i hersztów niekoniecznie. Ja bym nie szermował jednak tym słowem "fanatyk". W przypadku Najary lepiej pasuje po prostu "narzędzie".


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 21:54, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
atalanta
Królowa Amazonek



Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:58, 03 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
At, nie ma takiej religii wyznawanej wśród cywilizowanych narodów świata, która by nakazywała zabijanie ludzi na swoją chwałę.


Zico ale ja wlasnie mowie, ze to nie religia kaze tylko czlowiek. To czlowiek interpretuje religie podlug wlasnego uznania. O to mi ciagle chodzi.

Cytat:
Tyle, że na podobnej zasadzie można za fanatyków uznać 90% postaci z XWP. Tych wszystkich wojaków lecących zabijać z imieniem "Xena!" na ustach. Albo jeszcze lepiej - z imieniem "Ares!" na ustach. Oraz wszystkich żołnierzy zabijających za swych królów i cesarzy.


I tak bym ich nazwala. Do motywacji tlumu wykorzystuje sie propagande. Trzeba sprawic, zeby czlowiek nie zabijal dla cesarza, ale zeby dobro cesarza stalo sie jego wlasnym dobrem, to cala tajemnica popychania ludzi ku rzeczom, ktorych normalnie by nie zrobili. Wojny religijne toczyly sie dla dobra Boga, ktory sprawi, ze to ten prosty czlowiek zostanie zbawiony. Nie chodzi nigdy o idee, ale zawsze o koniec wlasnego nosa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:43, 03 Maj 2009    Temat postu:

Więc ciągle nie rozumiem, dlaczego akurat Najarę uważa się za jakiś wyjątek i jednoznacznie religijnie kojarzy? W dodatku uważając ją za wariatkę. W serialu, gdzie aż roi się od bogów, demonów i różnych innych "dżinów". "Fanatyczka", "Inkwizytor" itd. itp. Przecież jej postępowanie zupełnie nie odbiega od schematu serialu. Przez tytuł odcinka? To tylko nam on się tak kojarzy. W języku angielskim "krucjatą" nazywa się niemal każdą trudną misję, najczęściej zupełnie nie związaną z żadną religią (vide - "Krucjata Bourne'a")

Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 22:46, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:56, 03 Maj 2009    Temat postu:

Dla mnie jest fanatyczka, mimo ze ja lubie. Nie jest jednak wariatka jak wielu uwaza... Juz nie raz pisalam, ze nie ma jednoznacznego dowodu na to, ze ona glosow i jinow nie slyszala, za to sporo, ze owszem, tak samo wlasnie jak inni widzieli potworki i bogow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:59, 03 Maj 2009    Temat postu:

Wielu schizofrenikow tez slyszy glosy i jiny i duszki. Moja babcia jest swiecie przekonana, ze mieszka z krasnoludkami jak lekow nie wezmie i gada z nimi i zartuja nawet, wiec uwazam, ze Najara byla chora. Schozifrenia to ciezka choroba, nie wiesz co jest realne a co nie. Nie widzielismy jinow, nie slyszelismy ich, a ona zachowywala sie identycznie jak typowy schizofrenik. Aresa i inne bostwa chociaz zesmy widzieli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:02, 03 Maj 2009    Temat postu:

Res:
No ale przecież czytałaś co pisaliśmy z At o fanatyzmie. Dlaczego to akurat Najara zasługuje na to miano, a inni, postępujący dokładnie tak samo - nie? Tego wciąż nie rozumiem.
Co do rzekomego szaleństwa Najary to zgadzam się z Tobą w 100%. No, ale to żadna nowość. Wystarczy poczytać moje ff z nią. Smile

edit: Gadasz głupoty, Red. Z Najarą były tylko dwa odcinki, więc czego się spodziewasz? Aresa zaczęto pokazywać chyba dopiero pod koniec 1 s. Herca. Przedtem trzeba było wierzyć na słowo, że istnieje, a nie że Hercules jest schizo. Smile Herę pokazano tylko raz. Części bogów i demonów też nigdy nie pokazali w konkretnej postaci. Nie pamiętam jak to było z Dahakiem... A szefa Michała i boga Abrahama nie pokazano ani razu. Też powariowali?


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 23:15, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:25, 03 Maj 2009    Temat postu:

No wlasnie dlatego zico, ze ona dazyla do nawrocenia na swoje jak leci i za wszelka cene... Zapewne sie z nia zgadzales, ze Xena to zla kobieta... A gdyby tak samo uwazala o G?
Jest fanatyzm w jej dzialaniach bo ociera sie o ideologie mistyczna... Tam gdzie jest Ewa i Xena jej broniaca tez jest dla mnie fanatyzm. Pozostale dzialania innych postaci sa jak gdyby bardziej swieckie ideologicznie... Hope to tez fanatyczka i do tego boskie dziecie

o prosze def, co prawda z wiki...
Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.

W odniesieniu do różnych sytuacji (np. określając kibiców mianem "fanatycznych") określenie "fanatyk" może mieć mniej pejoratywny, lub nawet pozytywny wydźwięk. Używa się wtedy skrócenia "fan". Oznacza ono wtedy zagorzałość, oddanie jakiejś idei, gotowość poświęcenia się dla niej.

Różnica między fanem a fanatykiem jest taka, iż pomimo ogromnego zainteresowania daną sprawą, zachowanie fanatyka pogwałca normy społeczne, a fana - nie.

Nie sadzisz, ze ona uskuteczniala to co pogrubilam? Przeciez nie bylo z jej strony zadnej tolerancji na osobe, ktora powie nie albo ktorej nie kaza jej dziny zabic... Przeciez byla przekonana do szpiku kosci o tym, ze jej droga jest sluszna i jedyna. I byla to nietolerancja skrajna, bo za odmowe byla smierc... a nie pokazanie jezyka i fochniecie sie i powiedzenie, nie bede z toba o tym gadac...

red, a do ilu schizo krasnoludki mowia cos co sie w realu sprawdza i sprawdzilo? To jest ta jedna niewielka i wielka roznica miedzy N a schizo.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Nie 23:27, 03 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:32, 03 Maj 2009    Temat postu:

R, Z: i co z tego, ze to jej sie sprawdzalo? Przypadek albo dobra intuicja. Einstein tez byl genialny... Wg mnie to byla schizo.
Z: nie, nie gadam glupot. Bogow olimpijskich widzielismy, byli, istnieli, jiny dla mnie nie istnialy.
Uwazam, ze N byla schizo i zdania nie zmienie Ale i tak ja lubie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:58, 03 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
Nie sadzisz, ze ona uskuteczniala to co pogrubilam?

Owszem. Wierzę. Ale jak powiedziałem, podobną postawę można zaobserwować u wielu bohaterów XWP. Według tej definicji, daleko nie szukając, połowa bogów olimpijskich to fanatycy ślepo wierzący w ideę zagłady przez Ewę. Cezar to fanatyk. Sama Xena wielokrotnie okazuje się fanatyczką. Dosłownie. Niemal każdemu można przypiąć tę łatkę. To serial fantasy. Emocje są skrajne. Nie rozumiem dlaczego akurat Najara ma być wyjątkiem. Co jest w jej postawie takiego wyjątkowego, że ją nazywa się fanatyczką, a Xeny nie?

Cytat:
Uwazam, ze N byla schizo i zdania nie zmienie

Skąd pomysł, że zależy mi na tym, żebyś je zmieniła? A wierz sobie w co chcesz (jak mawia fanatyczka - Najara). I tak jesteś w mniejszości.

O, Red też podpada teraz pod definicję fanatyzmu. Coś sobie wymyśliła, ma swoje niewzruszone zdanie na ten temat, a fakty dla niej nie istnieją. Fanatyczka jak się patrzy. Rotfl
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:01, 04 Maj 2009    Temat postu:

Phi, a smiej sie, smiej... Ja niestety na codzien borykam sie z problemem tej choroby od paru ladnych lat juz i po prostu mi wsio pasuje jak widze i tyle. Nie jest to latwa choroba. Ani dla otoczenia, ani dla samego chorego. Jestem przekonana, ze N nie zawachalby sie podniesc miecza na sama siebie jakby jej "jiny" kazlay.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:09, 04 Maj 2009    Temat postu:

o nie, nie, pamietaj, trzeba byc jeszcze skrajnie nietolerancyjnym, a ona jakos jeszcze ci odpuszcza inne zdanie

no przeciez napisalam, ze inni tez byli fanatykami, Xena wlasnie, Ewa...
A G ktora za wszelka cene broni X?
Tylko chyba jest jedna roznica... one raczej nie mordowaly ot tak jak ktos powiedzial, ze sie jednak z nimi nie zgadza...
a bogowie sami jakby z instytucji sa fanatykami, takimi zostali stworzeni. Wiara w przeznaczenie... no coz nie tylko oni w te pulapke wpadli, nie tylko oni w to naprawde silnie wierza...
Ale przeciez fanatyk wcale nie jest jednoznaczne z wariat.
Red jaka intuicja? Akurat. Intuicyjnie wiedziala, ze G nie jest zla i nie mozna jej zabic i ma swiatlo, intuicyjnie wiedziala, ze X ja skrzywdzi? Ze przez nia G zginie? Furii Xena tez nie widziala, a byly i meczyly G. A caly Eli? Tez schizo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:42, 04 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
o nie, nie, pamietaj, trzeba byc jeszcze skrajnie nietolerancyjnym, a ona jakos jeszcze ci odpuszcza inne zdanie

Kto ją tam wie? Może już zbiera drewno na jakiś stosik dla mnie? I tylko nic nie mówi, żeby mnie nie spłoszyć?
Cytat:
Tylko chyba jest jedna roznica... one raczej nie mordowaly ot tak jak ktos powiedzial, ze sie jednak z nimi nie zgadza...

Nie powiedziałbym. A Xena owładnięta ideą zostania Niszczycielką Narodów? Co wyrabiała pod Koryntem? Przecież to mistyczny fanatyzm nie gorszy od tego Najary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 1:19, 04 Maj 2009    Temat postu:

no, ale wtedy to ona nie tyle byla fanatyczka co niezle szurnieta psychicznie, nie sadzisz? Miala po czym, traume miala, ale za normalna jej do konca nie uwazam... To bylo przeciez szalenstwo, taka pogon za autodestrukcja i jednoczesnie chorobiliwie za potega...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:18, 04 Maj 2009    Temat postu:

G wygladala zawsze niewinnie i byla niewinna, a X miala swoja przeszlosc, o czym wiedzial tam kazdy, bo stala sie legenda za zycia, wiec nie trudno bylo stwierdzic, ze glupiutka blondyneczka jest po prostu glupiutka blondyneczka o czystym serduszku, a X to ta zla, ktora kiedys wpakuje je obie w takie tarapaty, ze G zginie i ona sama pewnie tez. Wystarczy sztuka obserwacji... A N byla w tym calkiem niezla.

Ale my furie widzielismy
A Eli w koncu stal sie oswieconym i pojawial sie jako duch, wiec nie byl wariatem, choc z poczatku myslalam, ze tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:33, 04 Maj 2009    Temat postu:

Ale nie chodzi o nas. Jako widz to wiesz, ze to serial.
Za to postaci w serialu czesto nie widzialy boskich istot, a inni widzieli.
Za to widac bylo swiatlo.
Wiesz, ze czego nie widac, nie znaczy wcale, ze tego nie ma <g>.
Taaa G niewinna. Nie, serial pokazal, ze G ma swoja mroczna strone i wcale nie jest to jedynie wplyw Xeny i innych ludzi. A jezeli jednak uznamy, ze tak, ze ona taka klucha i nie ma swojgo zdania - z czym sie nie zgodze, bo to ona jest czesto oparciem dla X, uparta jest i ma swoje zdanie - to kiepsko by to o niej swiadczylo jako o czlowieku, ze taka glupia i bezwolna i kazdy moze ja dowolnie uksztaltowac. To zawsze byla dziewczyna z charakrem i swoimi - nieraz glupimi wobec swiata - przekonaniami.
Zauwaz, ze G pozniej miala swoje na sumieniu. Moze wiec Najara sie mylila i jej dziny? Moze to G trzeba bylo utluc <g>.
Dla mnie Najara tylko troche sie rozni od Eliego... Tylko tym, ze on nie zabijal, ale gorliwosc i zaslepienie mieli podobne i tak samo byli wykorzystywani przez sily wyzsze. Patrz jedynie Xena probowala sie buntowac, a przeciez tez ja chceli zmanipulowac i zaprzasc do roli podobnej do tej Najary.
Nie moge uznac, ze to co miala N to schizo, bo serial wybitnie pokazuje, ze takie zachowania, wizje, obecnosc istot jest NORMALNE i prawdziwe. To nie nasz swiat, gdzie tego nie ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:37, 04 Maj 2009    Temat postu:

No ma swoja mroczna strone, ale nie az tak mroczna jak X. Mimo wsio, ona tam robila za niewinnosc.
Nie przekonasz mnie w tej kwestii Dla mnie N to schizo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:00, 04 Maj 2009    Temat postu:

hahaha gadasz jak Zico <g>
bo tak i juz, mimo ze w serialu sa dowody, ze nie mozna podchodzic do tego jednoznacznie?
prywata przez ciebie przemawia ot co.
ja Eliego nie cierpie, ale jednak nie robie z niego wariata... ani z Ewy.
Czy ja wiem, czy nie az tak mroczna? Jako gabinator juz chyba poczynala sobie rownie niezle... Tez wydawala osady... Jedynie nie miala takiej traumy jak X, ale jakby miala to obawiam sie, ze nasza Gabrysia mogla byc 10 razy gorsza od prymitywnej, nieoczytnej barbarzynki, ktora sie uczyla na bledach a nie z ksiazek filozofow...
Gabriela tez pewnie ze swoimi idealami poszlaby w strone Pokoju Imperatorki Gabrieli, prawa, sprawiedliwosci i pokopju jednego dla wszystkich. Jej pokoju i sila rzeczy pewnie by jej sie to wykoslawilo... Przeciez ona dziala na emocjach, zaprzepascilaby wlasna prace i ideologie jezeli by jej uczucia weszly w parade, a od tego juz krotka droga do zacierania wlasnych bledow i nie trzymania sie wlasnych praw...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:11, 04 Maj 2009    Temat postu:

Nie mozna, ale ja podchodze. Dla mnie ona slyszala sobie duszki, jiny czy co tam sobie chciala, ale bylo to na tle chorobowym. Jak cos bylo realne i prawdziwe, to zesmy to my, widzowie, na ogol widzieli. Ja nie oceniam N jak inne postaci tylko jako ja. Dla mnie zachowywala sie jak schizo i byla schizo.
N poznala G jako G a nie Gabinatora
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Bohaterowie i Wrogowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin