Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Opowiadanie "Poza horyzont". Komentarze.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 23, 24, 25  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 12:27, 31 Sty 2008    Temat postu:

Zico napisał:
To mi wyrabia z góry pewną łatkę.

Faktycznie. A jak pomyślę o chlaniu, rżnięciu i waleniu w ryło, plus "soczyste" słówka to łatką tą sam Kopciuszek by nie wzgardził.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:46, 31 Sty 2008    Temat postu:

Cytat:
Red, a gdzie Twój długi i szczegółowy komentarz do aktualnej części?

duzo wczesniej poprawiony pozniejszymi Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:52, 31 Sty 2008    Temat postu:

red napisał:
duzo wczesniej poprawiony pozniejszymi Wink

No dobra, to czekamy na kolejną część w ciszy i spokoju Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 6:01, 02 Lut 2008    Temat postu:

OK. Wrzucam właśnie nowy odcinek PH II. Ten odcinek jest nieco krótszy niż ostatnie i zawiera tylko to, co napisałem podczas swojej nieobecności + poprawki. Więc zapewne będą jeszcze przynajmniej dwa odcinki. Very Happy
Mam nadzieję, że Was tym nie przeraziłem, a ten odcinek, mimo że krótszy, także się spodoba, oraz da Wam do myślenia i do rozrywki. Smile Miłej zabawy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:49, 02 Lut 2008    Temat postu:

Cytat:
Najara splunęła pod nogi Nakamury.

wyobrazam sobie plujaca Najare... ciekawy widok, nie powiem Rotfl

Cytat:
Japończyk nie znał słów, ale chyba zrozumiał ich sens, bo rzekł:
-Tym drugim wypatroszę twoją dziwkę...

nie znal, a odpowiedzial? eeee... nie kapuje

Cytat:
i tak końcówka ostrza przejechała jej przez bark i lewą pierś

no i przeciales jej cyca na 2, ladnie to tak? teraz nie dosc, ze wariatka, to jeszcze z trzema cyckami!

Cytat:
rozcięty kaftan

ha, juz nie bluza!

Cytat:
Nadchodziła noc. Xena siedziała przy Niji, wciąż klęczącej nad dwiema Amazonkami. Od czasu do czasu zamieniały szeptem jakieś zdanie i dalej milczały.

od poprzedniej czesci widzac Xene i Nije razem mam ochote nakopac jednej i drugiej, ale w pierwszej kolejnosci Tobie jako autorowi za to, ze pozwoliles sie im przespac ze soba... wrrr... bad Zico, very bad Zico!

Cytat:
-Daj spokój. To tylko draśnięcie

no, drasniecie... z jednego cyca zrobily sie dwa, ale drasnieeecieeee... z ktorego krew lala sie potokiem

Cytat:
-Jestem Ewa, do cholery! Przynajmniej dla ciebie... Wyciągnęłam cię z ognia, więc zrób mi przyjemność i pamiętaj o tym... Teraz siadaj na tyłku i słuchaj. A odzywaj się tylko wtedy, gdy będziesz miała coś mądrego do powiedzenia. Zrozumiano?!

oj, obecna Ewa coraz bardziej odbiega od profilu Ewy gloszacej slowa i nauki Eliego. juz dawno przeistoczyla sie w cos a'la Livia. poza tym dziwie sie, ze Xena jeszcze nie spuscila jej lania. jej coronia za wysoko podskakujei zaczyna sie panoszyc wszedzie, nawet tam gdzie jej nie potrzeba. jej komentarze zaczynaja byc lekko denerwujace, ociekakajace jadem goryczy i zla. to kompletnie nie pasuje do jej postaci...

i znow nawiazanie do AFINow. no powiesze Cie jesli zmajstrujesz cos nie tak! powiesze i bede obdzierac ze skory po maluuutkich kawaleczkach!

ostatnia rozmowa Ewy z Xena bardzo dziwna. nie wiem czemu, ale sztucznie mi to brzmi.

ogolnie czesc nie jest zla, ale nie jest tez dobra. coraz bardziej zaczynam sie zastanawiac czy ten brak pelnego neta nie wplywa zle na Twoj stan psychiczny

mam nadzieje, ze skonczysz to juz tylko jedna i ostatnia partia. moze byc dlugasna, bylebys juz nie ciagnal tej wizji ucietej glowy X.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:27, 02 Lut 2008    Temat postu:

Dzięki za koment, Red. Smile Jeżeli chcesz mogę się do niego ustosunkować, ale jeszcze nie teraz. Poczekam z dzień - dwa, może ktoś jeszcze coś dopisze? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Calanthe
Amazonka



Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 85
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 18:40, 02 Lut 2008    Temat postu:

Nio, przeczytalam calosc..
Alez ty masz fantazje erotyczne Zico
Rozbuchane Amazonki gzdzace sie po katach, lubiezna Gabriela wciskajaca jezyk w ucho jednej, a potem sciskajaca udami druga...sex sex sex hehehe
Nio i ta Xena skaczaca jak pchla miedzy Nija, Markiem i Gab, a w tle jej dylematy moralne...
Jakis wstep faktycznie by sie przydal,w ktorym momencie historia sie zaczyna
Akcja w miare sie rozwija i nabiera dynamiki, nie lubie jak sie cos wlecze gesto przetykane opisami "pieknych okolicznosci przyrody"
Troche za duzo "cip" i "dziwek" poza tym da sie "zjesc"
Reszta przemyslen pozniej jak przeczytam drugi raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
narya
Królowa Amazonek



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:52, 02 Lut 2008    Temat postu:

Hm, jakoś szczególnie nie mam do czego się czepnąć, ale...
Końcowa rozmowa X i E/L jakaś taka nijaka, ale do przyjęcia, za to ta Nija na końcu pasuje tam jak, kurczę nie wiem, eMeneMs, który by powiedział im, że mają iść na stronę. Gdzie Niji do spraw rodzinnych X? Dobrze, że nie powiedziała: "Nie przy wszystkich sprawy rodzinne, odejdźmy na boczek we trzy" xD
Ewa też mi się nie podoba, nie wiem co jej robisz, ale to złe. Nija serwuje jej krzesło elektryczne nocami i wpajanie zła? A może to przebrana Alti?
No i mam nadzieję, że te wszystkie sceptyczne domysły Ewy nie okażą się na końcu prawdą(znaczy na przykład z Dorą to), bo wtedy to byłby typowy telenowel Rolling Eyes
Najara zostaje moją idolką chyba, jedyna jakaś najbardziej jest sobą Bo przecież nigdy nie wiadomo o co chodzi N i właśnie tak ją tu widzę. Tylko te trzy cycki, jak mówiła red, to nieładnie z Twojej strony Zico... :>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:52, 03 Lut 2008    Temat postu:

Chce ktoś jeszcze coś dopisać, zanim odpowiem? Xenka, Res? A może Wy o czymś zapomniałyście? Śmiało. To już przedostatnia okazja. Smile Zdecydowałem, że będzie jeszcze tylko jeden odcinek. Za to długi, więc ukaże się nieprędko...

Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 2:54, 03 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:45, 03 Lut 2008    Temat postu:

Zico, napisała Ci wczoraj na czacie Res, że jeszcze się wypowie na forum w kwestii PH.
A i ja skrobnę od siebie kilka słów, ale popołudniu dopiero, teraz nie mam czasu. Wstrzymaj więc konie i zaczekaj Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:27, 04 Lut 2008    Temat postu:

Zico, przy tym odcinku sprawa jest krótka. Ja nie będę się czepiać tego, czy kataną by Najarę zabił, czy tylko rozciął i z grubsza walka mi się wydaje fajna. A to, czy jest realna, czy nie, to już pozostawiam innym do oceny. Przypominam tylko, że Xena obfituje w zupełnie nierealne walki, fikołki i matrixy, więc dla mnie wszystko jest ok Smile

Jedyne, co skomentuję, choć ciężko tu o jakiś racjonalny komentarz, to Eva. Właściwie to już nie Eva, a Livia, a nawet nie Livia tylko coś gorszego. To połączenie Alti, Callisto i Juliusza Cezara.
Jak widać Livia na zawsze pozostanie "dziwką Rzymu" w Twoich oczach. Choć teraz jest walniętą w mózg i nieprzewidywalną dziwką Rzymu, nieźle by pod ateńską latarnią zarobiła...
Bardzo mi się "podoba" wątek sado-maso Xeny i Livii "Oh yeat, Eve, beat, again, harder, again, mummy is your slave!", ale jakoś nie pasuje do serialu.
Zupełną dupę zrobiłeś z Xeny, niedługo będzie lizała buty Evuni i czytała "Trędowatą", gratuluję zniekształcenia i zniszczenia dwóch postaci.
Absolutnie nie obchodzą Cię pewne reguły serialowe. Z równym skutkiem możesz siąść i napisać FF dziejący się gdzieś w trzecim sezonie. I opisać tam, że Joxer przeszedł kurs karate, nakopał Callisto, nakopał Xenie, zgwałcił Gabrielę i został Destroyer of nations.
Evę sprowadzasz do poziomu poziomu wojowniczej kury domowej, która albo niańczy bachora i mężusia albo wyżyna wszystkich po kolei, łącznie z mamusią. Xena to cipa, która umie tylko wywalać gałami i już nawet do walki z nikim nie staje, tylko liże tyłek Evuni, a jak jej nie liże, to mdleje z miłości do Niji, a jak nie mdleje, to mdleje z niepewności, strachu i w ogóle wszystkiego.
Dla mnie pierwsza część to była jakaś lekka kpina, ale teraz to chyba już piszesz o innym zupełnie serialu.
Gabrielę jak znów wprowadzisz to pewnie nadal będzie "dziecięciem emo", której jak spytasz o godzinę to się rozryczy, że nikt je nie rozumie i leci się zabić.
Oczywiście Gabusia nie zabije siebie, tylko innych w przypływie emocji.
Przykro mi, ale tym epsem Twój FF osiągnął dno w odchodzeniu od realiów serialowych, i kilka innych den, o których już mi się nawet pisać nie chce...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
narya
Królowa Amazonek



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:50, 04 Lut 2008    Temat postu:

Xenka napisał:
Xena to cipa, która umie tylko wywalać gałami i już nawet do walki z nikim nie staje, tylko liże tyłek Evuni, a jak jej nie liże, to mdleje z miłości do Niji, a jak nie mdleje, to mdleje z niepewności, strachu i w ogóle wszystkiego.


Zgadzam się i w dodatku podobał mi się ten fragment zdania "(...)tylko liże tyłek Evuni, a jak jej nie liże, to mdleje z miłości do Niji(...)". Zwaliło mnie z krzesła po prostu. Wyobraziłam sobie Xenę, powaga i wszystko na miejscu, naraz wchodzi Nija i po Xenie Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:30, 04 Lut 2008    Temat postu:

Hmm... Miałem już napisanego długaśnego posta z odpowiedzią na Wasze zarzuty, ale wywaliłem go. Po doświadczeniach z ostatniego chata, uznałem, że to nie ma sensu. Nie będę silił się nad wymyślaniem złośliwych odpowiedzi, na złośliwe uwagi. Niech ten temat pozostanie tym, czym miał być na początku. Czyli - ja piszę, Wy komentujecie. Nie będę psuł Wam zabawy. Za wszystkie komentarze, nawet te najgłupsze, dziękuję. Z pewnością wyciągnę z nich wnioski. Choć niekoniecznie takie, jakie byście chcieli. Smile Przypominam jeszcze raz, że w tym miejscu każdy może wypowiedzieć się na temat PH, albo zadać pytanie do autora. Ale skoro nie ma żadnych pytań - kończę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
narya
Królowa Amazonek



Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:00, 04 Lut 2008    Temat postu:

Nie, nie Zico. Ostatnio coś ci się dzieje. Mam nadzieję, że to przez wpływ dziwnego, nowego internetu, który masz i tego, że nie podoba ci się zachowanie ROC Confused

Cytat:
Za wszystkie komentarze, nawet te najgłupsze, dziękuję.

To było niemiłe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:39, 04 Lut 2008    Temat postu:

Cytat:
Cytat:

Za wszystkie komentarze, nawet te najgłupsze, dziękuję.


To było niemiłe.

Ale w najmniejszym stopniu nie tyczyło się Ciebie. Jeżeli sprawiłem Ci przykrość, to przepraszam. Jednak gdybyś była w sobotę na chacie xenowym, zrozumiałabyś o co mi chodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:27, 04 Lut 2008    Temat postu:

czy mam wkleic tutaj te glupie komentarze wg ciebie z czata, zeby forumowicze samo sobie zobaczyli jak traktujesz czyjas, realna, praktyczna wiedze i co jest dla ciebie glupota?
na czacie byly tez red i xenka, moze ja tez jestem glupia kompletnie i do tego slepa, bo dla mnie te komentarze dotykaly sedna sprawy. W sumie to ja nie wiem po co ci te komentarze. Za kazdym razem sa te same zarzuty, a ty ani odrobine nic nie poprawisz, nie zmienic. Za to coraz bardziej sie wypinasz na kazdy komentarz, ze SG i reszta sie nie zna i glupoty pieprzy, a ty masz wizje, realna, zgodna z rzeczywistoscia i co my tam wiem o walce na smierc i zycie.
Moze na smierc i zycie nie wiemy i mam nadzieje, ze nigdy sie nie dowiemy, ale o kulturze Japonii i technice walki bronia biala owszem. W tym mieczami samurajskimi. Nie wypdlismy sroce spod ogona, wsrod nas sa osoby, ktore od wielu lat trenuja szermierke i to nie sportowa, ale mieczami zachodnimi i azjatykimi, tazke sztuki walki, jezdziectwo, lucznictwo. Umow sie na pojedynek z Tasha na miecze albo ze mna strzelanie z luku, zobaczymy jak twoja teoria i przekonanie o czyms jak powinno sie pisac sprawdza sie w praktyce.
Komentarze nie byly jakos skrajnie zlosliwe, zostalo ci powiedziane, ze ogolnie jest dobrze, ze walka ma emocje, jest tylko spieprzona technicznie, ze tamara malo zaprezentowala, ze Ewa jest dziwna i nie wiem co ja takiego musialo w zyciu spotkac miedzy Elim a twoim fanfikiem, zeby tak sie zachowywala, jezeli nawet jako Livia, nie byla taka wredna i zgorzkniala i w serialu droga Eliego duzo jej nauczyla.
Zastrzezenia sa te same i wciaz beda, bo masz za nic te uwagi.
Najlepsza z tego opowiadania jest Najara i Alto, do wszystkich innych postaci mozna sie przyczepic na mnostwo sposobow, co niniejszym kazdy czytelnik niemal czyni. Nie wiem co napisze jeszcze Misiak, jak wytrzeziweje i moze przeczyta calosc.
Ja czytam te ff i komentuje, ale naprwde jestem zmeczona juz brakiem klasycyzmu. Moglbys raz zrobic przyjemnosc i raz napisac ff tai, za ktorym wszyscy tesknia. Bez skrajnie wspolczesnych slow i slowotworstwa, z miekkimi slowami z serialu, bez przeklenstw gdy nie sa naprwde potrzebne, bez skrzywionej, zlej i bezmyslnej Gabrieli, bez glupio okrutnej Ewy i BEZ Amazonek i Syberii!
Oraz jakas dobra komedie i UBER, kur..a naprwde dobrego ubera, z tym slownictwme co uzywasz, ze zgorzkniala Gi LL, wspolczesnej, gliniary, twarde kobiety w zlym swiecie. I BEZ AMAZONEK!
I nie ma, ze nie lubie i nie chce. Wlasnie przelamac swoje fochy i sprobowac! I zobaczyc co wyjdzie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:48, 04 Lut 2008    Temat postu:

Proszę bardzo. Oto te rzeczowe i spokojne komentarze, które dotykają sedna sprawy:

[21:27] <res> Tasha przeczytaj rozdzial fika Zico, prooosze, ja chce posluchac jak go opieprzasz za pojedynek z katana, prooosze
[21:27] <@Dragon> T: kotom zaszkodzily opry
[21:27] <ruda> D: czy ty sie aby dopsz dzis czujesz? iles wypil
[21:27] <res> red: przeciez ci napisal
[21:27] <@Dragon> T : to co czytamy? na glos?
[21:27] <ruda> R: plucie Najary bylo bardzo obrazowe. jej cyc1 na 2 rowniez
[21:27] <@Dragon> T: zroimy konkurs..
[21:28] <@Tasha> Res: dostalam ten fragment, przeczytalam nie zorzumielam przeczytalam jeszcze raz i usmialam sie.
[21:28] <@Dragon> T: kto dluzej przezje nie zapluwajac monitora
[21:28] <@Dragon> D: tyko 1/2 ......+ 1/2.....
[21:28] <@Tasha> D: juz raz sie prawie poplakalam ze smiechu wystarczy. Drugi raz czegos takiego nie mam zamiaru czytac
[21:28] <res> zico, walka sama w sobie, dobra, z emocja, ale na litosc boska co ten opis ma wspolnego zp ojedynkiem samuraj, nie samuraj?
[21:29] <res> uszami ci XVII wiek wylazi
[21:29] <res> na co oni sie tam pruli, na rapiery?
[21:29] <ruda> ale byl kaftan :> za kaftan ma plusa :>
[21:29] <res> za kaftan ma
[21:29] <@Tasha> Res: nie tylko XVII co po po prostu brak wiedzy na temat tego rodzaju walki.
[21:29] <@Tasha> Nie mowiac juz o tym ze ten krotszy miecz ma swoja nazwe...
[21:29] <@Dragon> R: kaftan? taki z rekawkami wiazanymi z tylu?
[21:30] <res> T: on od sarmatow ekspert, to widac w tej walce
[21:30] <ruda> D: niet, samurajski Laughing
[21:30] <@Dragon> T: i inne przeznaczenie
[21:30] <ruda> D: ostatnio Z uzyl slowa 'bluza'
[21:30] <@Dragon> R: cooo dlubia sobie karana w zebach...
[21:30] <res> wiedza, wiedza, przeca wam podsylalam fragmenty
[21:30] <@Tasha> R: Misiak - z 3 paskami Smile
[21:30] <ruda> D: i dziela cycki na 2
[21:31] <@Dragon> R: dobze ze nie adidasa...
[21:31] <res> red: cycek, cyckiem, ale katana, to by cycka na ziemi zbierala!
[21:31] <res> nie przezylaby tego drasniecia, tetnica przy barku!
[21:31] <ruda> no ale on pojechal jej od ramienia przez cyca, czyli podzielil go na 2
[21:31] <ruda> i teraz najara nie dosc, ze kopnieta to jeszcze z 3 cycami
[21:31] <ruda> ale to tylko drasnieeeecieeee
[21:31] <ruda> :>
[21:32] <@Dragon> R: zostawmy n biust...dora?
[21:32] <@Tasha> R: Res: Katana drasniecie jest akurat baaardzo zabojcze...
[21:32] <@Dragon> R: cycek prze przypdki jetesmy w stani odmienic...jeszcze
[21:32] <ruda> T: ale tuu po tym 'drasnieciu' najara jeszcze dosc dlugo walczyla
[21:32] <res> T: no toc mowie! mnie nie musisz, jemu mow <g>
[21:32] <ruda> a potem dopiero lala sie z niej krew
[21:32] <@Tasha> tak sie sklada ze katana sie nie rznie , to nie miecz, tu nie ma ciezaru tu dziala sama ostrosc
[21:32] <res> katana sie zabija wlasnie sama koncowka, a nie jak palaszem <g>
[21:33] <@Tasha> Res: prawda
[21:33] <res> red: ale nie napisal gdzie przez cycek, jak odpowiednio wysoko, to caly odcial!
[21:33] <@Tasha> Res: po raz drugi prawda
[21:33] <ruda> hehehe
[21:34] <ruda> ja tam twierdze, ze przerobil ja na 3
[21:34] <@Tasha> po tym sie szybko schodzi wiec generalnie ten opis to kpina z czytelnika
[21:34] <res> no wiec umarlam przy tym pojedynku, technicznie jest straszny, choc emocje ma
[21:34] <ruda> Z: co tak zes zamilkl? :>
[21:34] <@Dragon> T: rrznac to sie rrznie deski w tartaku
[21:34] <res> ta ewa tez taka skrzywiona przez zycie, co jatakiego spotkalo po tym Elim, ze sie stala taka okropna?
[21:35] <@Tasha> W killbillu emocje tez sa a z punktu widzenia mechaniki walki to ja ze smiechu kaluze w kinie...
01[21:35] <Zico> R: slucham waszych madrosci...
[21:35] <ruda> heh
[21:35] <ruda> res, to moze bedziesz zarzucac znow fragmentami :>
[21:35] <ruda> wszyscy poczytaja i pokomentuja - again
[21:36] <@Tasha> Z: przykro mi ale trzy lata walcze katana w stylu katori Shinto Ryu i uwazam ze mam troche do powiedzenia
01[21:36] <Zico> t: i uważasz ze katana nie idzie zranic lekko tylko od razu zabic?
[21:36] <res> jak czytalam ten pojedynek to spodziewalam sie, ze samuraj zaraz dostanie strzala miedzy oczy, od Varii albo Ewy, gdyby tam byla G, to od niej - ze slowami i wzruszeniem ramionami, co tu kurwa jakies honorowe pojedynki, konczmy to
[21:36] <@Dragon> T: w kll bilu to starczy scena z ucietym rameniem..i juz sie lacze napodlodze ze smiechu
[21:36] <@Dragon> Red: bez takich ideii
[21:37] <@Dragon> Red: bo Res sie zastosuje i znow co niektorzy bede mieli treume
[21:37] <@Tasha> Z: katana sie wlaczy po to zeby zabic.
[21:37] <@Tasha> wszystkie ciecia i techniki sa ustawione tak zeby isc na zywitne punkty
[21:37] <ruda> Z: katana przetnie kartke papieru puszczona strumieniem bez zmniejszenia predkosci jej plyniecia
01[21:37] <Zico> Ales stwierdziła. A scyzorykiem to sie walczy zeby komus pogrzebac w d...
03[21:38] * Tartarus (Stratura@mask-EE1C8B58.bender.com) has joined #xenapl
[21:38] <@Tasha> a ciecie ktore zaytowales jest typowym cieciem konczacym pojedynek
[21:38] <res> Z: kurna rzez nie kloc sie z udzmi, ktorzy jednak walcza paroma rzeczami, a nie pisza sobi tylko o tym <g>
[21:38] <@Tasha> scyzorykiem nie walcze wiec nie wiem.
[21:39] <res> tak jak napisales jest zle. Tak, taki cios jak napisales, sama koncowka przez bark i piers, by ja zabil
03[21:39] * Tartarus (Stratura@mask-EE1C8B58.bender.com) has left #xenapl
01[21:39] <Zico> Dajcie spokoj. Zadne z was nigdy nie walczylo naprawde. O zycie. duzo mozecie wiedziec..
[21:39] <@Tasha> Z: Nic o mnie nie wiesz wiec daruj soie takie uwagi
03[21:40] * Gaea (Agea@mask-7773EB0D.in.the.closet.com) has joined #xenapl
[21:40] <@Dragon> Z: co ne naczy ze ni znmy sie n technice walki... prxeciwienstwie do ciebie...
[21:40] <res> Z: zico nie chrzan, o zycie, czy nie o zycie, ale okreslona bronia, w okreslony sposob sie walczy. Przykro mi, ale wymysly fantastow o tym jak jeden walczy dwroceznym, a drugi katana, albo szabla, to se mozna o kant rzyci potluc

W ciągu trzynastu minut, czworo ludzi, w stercie komentarzy, wyśmiewało mnie tylko, zarzucało idiotyzm i nieznajomość rzeczy. Nie daliście mi dojść do słowa, niczego wyjaśnić ani przedstawić swojego stanowiska. Co więcej, Wy właściwie nawet nie powiedzieliście o co Wam chodzi? Nikt jasno nie określił, co jest nie tak z moim opisem walki. podniecaliście się tylko kataną i licytowali swoimi umiejętnościami. To są według Ciebie te komentarze, których powinienem słuchać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:03, 04 Lut 2008    Temat postu:

Więc może się dowiem w końcu? Rozumiem, Tasha machała kataną, więc pewnie ma o tym jakieś pojęcie. Ale ja nie opisywałem jakichś technik wziętych z sufitu. Walkę opisałem ogólnie, bez wchodzenia w szczegóły i technikę. Więc co się nie podoba? Pieprzycie, że kataną walczy się, żeby zabić. A czym się walczy, żeby nie zabić? Nawet chłopi widłami od gnoju starają sie zabić przeciwnika. I co? Zawsze im się udaje? A może wystarczy wziąć w ręce magiczną katanę i już można szerzyć wokół spustoszenie? Naoglądaliście się "ostatnich samurajów" i walicie bzdety. To Wy się g... znacie na prawdziwej walce. Walczy się tak, jak przeciwnik pozwala. A on, obojętnie czy będzie miał katanę, miecz, czy kij bejsbolowy, nie będzie Wam się ustawiał i czekał aż znajdziecie okazję do czystego ciosu. Jeżeli tak myślisz, to już zginęłaś. Nie ma broni lepszych i gorszych. Tak jak nie ma lepszych i gorszych stylów walki. Są tylko lepsi i gorsi wojownicy. A każdą bronią można zabić, zranić lub spudłować. Nawet karabinem maszynowym i bombą lotniczą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:42, 04 Lut 2008    Temat postu:

drodzy forumowicze, czy po tym fragmencie czata wychodzi wam, ze nie dalismy Zico dojsc do slowa, nasze komentarze byly tylko przesmiewcze i zlosliwe, a nie rzeczowe, a tylko Zico byl ta ofiara napasci i ani troche zlosliwy? <g>
Podtrzymuje co napisalam. Masz konkrety w tym co napisalismy.
Red sie zgrywala, ale o tych 3 cyckach to ona caly czas i nic ci sie od tego chyba bardzo nie stalo?
A reszta ci napisala co.
Nie opisales pojedynku samuraj, nie samuraj. Opisales jakis pojedynek, jakas bronia biala, prawdopodobnie szablami, moze rapierem.
Opisales ciecie, ktore Najare by zabilo.
Scena pojedynku od strony technicznej, dla kogos kto choc troche ma pojecie o Azji i mieczach jest bardzo zla.
I nie wciskaj obrazonych tekstow, ze nie dalismy ci dojsc do slowa. Sam nic nie mowiles, a jak juz mowiles to o scyzorykach i ze to my sie nie znamy.
Wiesz o tym, ze wiele pojedynkow samurajskich rozgrywano obserwujac oddech przciwnika? To bylo jak pojedynek w szachach. Przeciwnicy widzieli ruchy na przod i poddawali sie, wiedzac, w ktorym momencie, jakim cieciem by oberwali. Oczywiscie, ze to dotyczy misrzow, zwyklych zabijakow, roninow, ktorzy bushido naprwde mieli w dupie to nie obchodzilo. Co nie zmienia faktu, ze mechanika machania sobie ta bronia nawet przez japonskiego chama jest okreslona. Samuraj rzucajacy sie szczupakiem?
Chcesz pojedynku Samuraj, szabla (Najara)? Zerknij do Zablockiego. To ciekawe zestawienie, dobry material na ciekawy wtret w fabule.
Sam mowisz, ze na Azji sie nie znasz i nie lubisz, ale czemu wiec cie bolalo konsultowac sie z ludzmi, ktorzy sie znaja i z ich pomoca przygotowac cos co bedzie swietnym pojedynkiem emocjonalnie i technicznie? A jezeli nie chcesz rad i konsultowania, bo nie masz ich w powazaniu, czemu nie siegnales po postaci i bron, na ktorej sie znasz, np. dwie szable?

Aha i tu wychodzi nieznajomosc praktyki.
Otoz kochany Zico szabla nie walczy sie, zeby zabic. Mieczem chinskim tez. Gdyby tak bylo, nikt z zadnego polskiego honorowego pojedynku nie wyszedlby zywym <g>
Kiedy chcesz, musisz zabic, oczywicie sa okreslone ciecia, przy czym poza cieciami w glowe i odrabujace te glowe oraz na tetnice, inne rzadko kiedy sa smiertelne, bo to ciecia plytkie. Dlatego Rzymianie mieli w malym powazaniu duze miecze celtyckie, ktorymi sie chlastalo, a nie dzgalo.
Podstawowe ciecia szabla zmierzaja do unieruchomienia przeciwnika, czyli ciecia na nadgarstki. Na skrwawienie. W szermierce chinskiej wszystko idzie na sciegna, bo to tak zwana sila kung fu. Czlowiek z uszkodzonymi sciegnami, jest skonczony jako wojownik wrecz.
A miecze samurajskie i walka nimi zostaly obmyslone nie na zasadzie odrabywania tylko zabicie w jak najkrotszym czasie, w jak najmniejszej przestrzeni i jak najmniejsza iloscia ruchow. To jest miecz na tetnice, nerki, watroby. Nie na wielie dlugie zamachy i wielogodzinne pojedynki. Nawet nie na krzyzowanie broni, bo ostrza sie niszcza, a w zetknieciu z szabla i mieczem zachodnim pekaja. Tsuba jest wlasciwie ozdoba, symbolem, a nie faktyczna ochrona, pierwotnie to jej nawet nie bylo. Ta miecz ma dosiegnac raz a dobrze, nawet koncowka okreslonego punktu. I Tasha ma racje, trafienie samurajskim mieczem rzadko kiedy nie bylo smiertelne. Tam nie byo miejsca, na Sienkiewiczowskie, nie upadl na wznak, wylize sie. Ta kultura stworzyla kult smierci. Samuraj zyl po to by umrzec, a nie po to zeby zyc.
Lubisz Kurosawe, to wez odpal jakis jego film i zerknij jak wyglada u niego walka.
To ciecie, ktore opisales akurat nie byloby powierzchowne i wlasnie by Najare zabilo. W przypadku szabli moglaby miec szanse o ile nie trafiloby faktycznie w tetnice. Przy rapierze sa 4, pchniec smiertelnych, pozostale moga byc kierowane na plytkie, irytujace ranki, zadawane krawedzia lub sama koncowka. W przypadku samurajskiego miecza, nie da sie tak stopniowac sily ciecia. To jest brzytwa. Zadanie ciecia nawet lekko daje o wiele glebsza rane niz pociagniecie mieczem zachodnim, ktorym sie rabie lub szabla, ktorej sila tkwi w zamachu i rozpedzeniu.
Pamietam prelekcje na Zahconie, gdzie w praktyce pokazywano roznice miedzy oboma rodzajami broni i jak wyglada pojedynek nimi oraz jakie sa roznice, mity i luki podczas starcia. Niestety nie moglam wteddy byc na calej prezentacji...
Nie, nie naogladalismy sie ostatnich samurajow. Czemu nas obrazasz?
W praktyce uczymy sie walczyc bronia biala. Oczywiscie, ze nie tak, zeby kogos zabic, ale to jest bron, a nie zabawki. Trzeba byc skoncentrowanym i uwazac. Kontuzje i wypadki sie zdarzaja. Oberwalnie, w leb, nawet okutany psim pyskiem, do milych i latwych w efektach nie nalezy. Paluch mozna sobie obciac od nieumiejetnego chowania miecza. W prawdziwej walce, w bitwie, na polu, nie bylo czasu na pojedynki. To byla rabanka, ale jezeli juz do pojedynku na bron biala dochodzilo, to zmienial sie wtedy styl. Tak, czesto chodzono wokol siebie, szukano dogodnej chwili, odpoczynku, odsloniecia. To nie byl pojedynek specnazu i innych komandosow, gdzie walka ma byc krotka, wredna. Tam tez byla wrednosc, ale do pewnego stopnia. Jezeli juz stawali na przeciwko siebie prawdziwi szermierze, a nie kmioty, to pojedynkowali sie w miare zachowujac okreslone zasady.
Masz racje, ze nie w popisowce, tylko, kiedy staje dwoch i chca sie jak najszybciej pozabijac, anie do pierwszej krwi, to przestawaly obowiazywac ludzkie podejscia, typu, a ja se poczekam, niech pan brn podniesie. Byly kopniaki, bron w drugiej rece, lamacze mieczy, zatrute ostrza i wtracajaca sie publicznosc. Ale, sorry, nie uwierze, ze czlowiek, ktory ma wrecz pamiec fizjologiczna jak poruszac sie z bronia, jaka jest miecz samurajski, nagle by mi sie z nia rzucal szczupkiem! To tak, jakby mnie do glowy przyszlo strzelac z luku noga... Po prostu jest to dla mnie nie do pomyslenia, wykonania i zastosowania.


Ostatnio zmieniony przez R dnia Pon 23:21, 04 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:14, 04 Lut 2008    Temat postu:

Niepotrzebnie się unosisz, bo do Ciebie akurat nie mam pretensji. Jak zwykle byłaś przeciw mnie, ale przynajmniej spokojnie i rzeczowo. Gdybyśmy rozmawiali we dwoje, pewnie doszlibyśmy do porozumienia. Ale wygłupów Red, przechwałek Tashy i bełkotu nawalonego Dragona nie nazywaj rzeczowym komentarzem, ani wskazówkami. To po prostu spam.
Cytat:
Wiesz o tym, ze wiele pojedynkow samurajskich rozgrywano obserwujac oddech przciwnika? To bylo jak pojedynek w szachach. Przeciwnicy widzieli ruchy na przod i poddawali sie, wiedzac, w ktorym momencie, jakim cieciem by oberwali.

A ninje potrafili chodzić po ścianach i znikać. Res, ja już wyrosłem z bajek. Lubię filmy Kurosawy, ale nie traktuję ich jako dokumentów. Smile Jak myślisz, jakie szanse miałby ten samuraj grający w szachy i obserwujący oddech mongolskiego wojownika uzbrojonego w szablę, arkan i pancerz z końskich kopyt? Albo zakutego w stal krzyżaka z dwuręcznym mieczem, wyższego o dwie głowy? Może, gdyby był naprawdę dobry, to by sobie poradził? Może... Ale gdyby przeciwnik był lepszy, to nie pomogłoby mu żadne obserwowanie oddechów, bo wyleciałby z butów zanim by cokolwiek zauważył. Mówiłem już, że Japonia miała szczęście w historii, że była wyspą i nie zwalili się tam żadni najeźdźcy. Mogli więc rozwijać te swoje skomplikowane bronie i sztuczki. Ich walki to były przeważnie pojedynki jeden na jeden. Ale gdy przychodziło do prawdziwej bitwy, to tłukli się tymi misternymi katanami po garnkach, na oślep, jak wszyscy inni. Smile Dlatego napisałem, że Xena radzi Najarze, żeby ta siedziała na nim non stop.
I dlaczego tak sie uparliście na tę śmiertelność rany? Znowu magiczna siła katany, jakieś chakry, czy coś o czym nie wiem? Kumpel rozciął sobie udo piłą motorową do kości. Pewnie gdyby to była katana, już by nie żył...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:21, 04 Lut 2008    Temat postu:

Cytat:
Ale wygłupów Red, przechwałek Tashy i bełkotu nawalonego Dragona nie nazywaj rzeczowym komentarzem, ani wskazówkami. To po prostu spam.

a co, mialam powtarzac to co Ci napisalam na forum? lepiej sie rozerwac, zwlaszcza iz mialam wtedy zrabany dzien i potrzeba mi tego bylo.

poza tym, uszczerbku na zdrowiu moje wyglupy Ci nie uczynily, prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:38, 04 Lut 2008    Temat postu:

Cytat:
a co, mialam powtarzac to co Ci napisalam na forum? lepiej sie rozerwac, zwlaszcza iz mialam wtedy zrabany dzien i potrzeba mi tego bylo.

poza tym, uszczerbku na zdrowiu moje wyglupy Ci nie uczynily, prawda?

Oczywiście, że nie. Smile I pretensji o to nie mam. Ale niech Res nie fanzoli, że ktoś mi tam dawał jakieś rzeczowe porady, wskazówki i komentarze. Gdzie ta Ewa, gdzie Tamara? Pojechaliście sobie po mnie równo do spółki i tyle. Smile


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Pon 23:39, 04 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:40, 04 Lut 2008    Temat postu:

zico, sorry, ale tymi przykladami, to ty sie osmieszasz i pieprzysz glupoty.
mowimy o pojedynku, prawda?
i nie, nie mowie bajek o tym pojedynku na oddechy. Nie chcesz wierzyc, to nie wierz. Moja wiedza, czy Tashy nie wywodzi sie z filmow.
Tak samo jak sie brechtales nt sai. Brechtaj sie dalej. Wymyslili te bron w okreslonym celu i sie sprawdzala. Nie, ja nie uwazam katany za magiczna. Napisalam przeciez, ze w starciu z mieczem zachodnim lub szabla kiepsko si prawdza. Przy czym i to i to jest rodzajem stali damascenskiej, ale to juz szczegol. Pewnie o tym nie wiedziales.
Co by mial samuraj na twojego Nomada? Ano mialby luk. Mialby naginate i pare innych zabawek. I nie sdze, zeby sie z nim honorowo pojedynkowal <g>
A shinobi... Opowiesci opowiesciami, ale legendy byly czescia ich wizerunku, bronia psychiczna. Wykorzysytwali braki ludzkieg wzroku, ktorym i ty dzis potrafisz ulec Smile Zwykla psychika i fizyka w duzym stopniu, plus niesamowita samokontrola i trening.
Tez sobie dobrales przyklady. Rycerza, to chlopi widalmi zadzgabywali jak sie z konia zwalil. Samuraj tak samo by utlukl jak i innego samuraja w zbroi. Tez miala ona slabe i mocne punkty. Nigdy cie nie zastanowilo czemu oni nie inwestowali w blache jak na zachodzie? I male ma tu znaczenie brak surowcow.
Sadzisz, ze samuraj by czekal az taki Krzyzak mu przygrzmoci mieczem? Zbroja nie jest jednolita. Wielu rycerzy ginelo od wrazenia ostrza lub strzaly w przylbice.
A ten twoj mongol, duzo by zdzialal ze swoim kubrakiem z ledwie wyprawionych skor, gdyby go trafilo ostrze.
I jeszcze raz pokreslam, rozmawiamy o bledach POJEDYNKU. HONOROWEGO. Nie o walce z milionem ludzi, w blocie na polu.
No co sie uczepilismy? Po prostu to jest smiertlena rana, a nie drasniecie. Tak jak nas do zalu i rozpuku doprowadzalo to dziabanie Xeny w ramie ciagle w to samo miejsce i nie tracenie reki przez nia w tym miejscu. Dlatego w ff staralismy sie jak ognia unikac takich glupot i umownosci scenarzystow.
a ty jestes za realnoscia, wywijasz mi tu przykladami co by samuraj zrobil, a ninja nie zniakaja, a jednoczesnie sie dziwisz o co nam chodzi, kiedy my widzimy nierealnosc tego opisania. Jakbys ja dziabna po boku, miecz zatrzymalby sie w zbroi, tak, wtedy jest to powierzchowne. Ale nie po barku koncowka i nie po cycku, ktory u kobiet jest bardzo silnie ukrwiony <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:01, 05 Lut 2008    Temat postu:

Cytat:
Przy czym i to i to jest rodzajem stali damascenskiej, ale to juz szczegol. Pewnie o tym nie wiedziales.

Spoko. Ja chcę rzeczowej rozmowy, a ty obrażaj mnie dalej...
A wierzcie sobie w nadludzkie zdolności samurajów, ninjów i kogo tam chcecie. Wierzcie sobie w ich niezwykle skuteczną broń i co tam jeszcze Wam powiedzą skośnoocy "mistrzowie" za 5 zł od godziny (pewnie zresztą Wietnamczycy, nie Japończycy). Szkoda mi czasu i transferu na takie pieprzenie.
Powiedz mi tylko, czego w takim razie dokonali Ci Twoi samurajowie, poza zarzynaniem się na gościńcach? To potrafi każdy zbój. Gdyby zjawili się w Azji, dostaliby wpieprz podczas pierwszej bitwy, wróciliby na tę swoją wyspę z płaczem i dalej udawali, że takiego uzbrojenia, jakie mieli przeciwnicy, po prostu nie ma. Znasz historię Japonii, więc wiesz, że tak już raz było, gdy zjawili się Portugalczycy.
I wyjaśnij mi wreszcie, jakie to śmiertelne punkty są na barku i cycku, bo dalej tego nie rozumiem, do cholery? Przecież nawet przeciętą tętnicę można zatamować. Sam potrafiłbym to zrobić. Ale tego przecież nie napisałem, wiec ki czort?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:19, 05 Lut 2008    Temat postu:

i kto kogo tu obraza?
ja twoich nauczycieli nie wyzywam
to wiedziales czy nie? jak tak, to czemu uzyles nazwy damascenka, jakby to bylo cos, ho ho w porowaniu z mieczem?

nie wiem jak do ciebie pisac, bo w kolko, o co wam chodzi i o co wam chodzi, chyba z 5 razy juz napisalam, le ty po prostu nie chcesz widziec, to i nie widzisz

1. cycka zbieralaby z ziemi
2. ciecie w tetnice i w cycek, wykrawiloby ja zanim by zdolali jakos jej pomoc - ona sie kurna rusza i walczy jak terminator jakis, a nie czlowiek, ktory dostal bardzo grozna rane i trzeba go natychmiast ratowac!
3. upieraj sie dalej, po prostu chcesz to robic. Ta rana jest smiertelna i po prostu smieszy, bo jest jak z ta strzala w dupie, ktora tez jest uwzana za radosne drasniecie.

i nie wiem jak nie masz do red pretensji jak masz i strasznie fochujesz za to, ze sie smiala z 3 cyckow. Przeczytaj wrescie Wezyra, to sie tez bedziesz mogl powyglupiac i ponatrzasac. Ja tam nie rzucam sie z zebami na Haruke za te pochwe
Od tego jest czat, ze mowi sie tam powaznie, ale tez robi skrajne jaja, polewke, zlosliwosci, ale nie smiertelnie powaznie.
Tasha moze sie i wymadrzala, ale akurat tutaj moze. Tez mnie denerwuja niektore jej zagrania, ale cholera zna sie na tym zelastwie i nawet ja zamykam gebe, jezeli ona mi cos mowi o tych katanach, mimo ze sama tez sporo wiem.
Dragon nie ukrywal, ze jest zalany, wiec nie wiem o co masz do niego pretensje. Mial deklamowac ci szekspira? Komentowal jak komentowal, moze na trzezwo na liscie cos napisze, nie mozesz mu odmowic, ze wypowiada sie porzadnie na trzezwo <g>
A poza tym przyganial kociol garnkowi <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 23, 24, 25  Następny
Strona 20 z 25

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin