Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Xena i Gabriela. Która, którą?...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Eternal Friends
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 19:54, 19 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Właśnie- mówi. Balcerowicz, gdy mówi, że zabierze- to zabiera; a gdy mówi, że da- to mówi.

Rzecz w tym, ze ROC w cale o tym nie mowi. A jesli chodzi o LL to w paru wczesniejszych wywiadach sa odniesienia do tego i pokazywane jakies fotki/nagrania tego aerobicu...ale przyznaje to dawno bylo i nie jestem w stanie rzucic jakims konkretnym linkiem.
Cytat:
Sprostowanie: Nie napisałem, że Lucy wygrała casting na Xenę, tylko na udział w Herkulesie.

Mea culpa. Odpowiadalam w szybkim tempie i to przeoczylam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 19:56, 19 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Chciałbym jeszcze podziękować wszystkim, za podjęcie dyskusji w zadanym przeze mnie temacie.

A prosze bardzo:)
Przynajmniej cos sie dzieje i jest o czym dyskutowac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 20:09, 19 Wrz 2006    Temat postu:

R napisał:
o rany, ale produkcja Smile

Prawda? Idzie nam to w zawrotnym tempie Smile
Cytat:
Zico prosze cie, nie powoluj sie na filmweba Smile

Przylaczam sie do prosby...
Cytat:
To naprawde nie jest zrodlo informacji, a szczegolnie o XWP.

To w zasadzie nie jest zadne zrodlo informacji...chyba, ze czlowiek chce sie dowiedziec jak wyglada zakonczenie filmu, ktory jeszcze nie wszedl do kin. Nie powiem ze wtrony analfabetyzm kwitnie tam bujnym kwieciem, ale od rzetelnych informacji, subiektywnych recenzji czy dziennikarstwa (nawet amatorskiego) to ten serwis jest dosc daleko...oczywiscie zdarzaj sie wyjatki, ale jest ich niewiele.
Cytat:
Tym razem jednak nie do konca Lash masz racje. Po pierwsze przykro mi, ale pierwsze slysze, ze byla instryktorka aerobiku... Owszem pamietam program i zdjecia jej jak cwiczy, ale wydaje mi sie, ze to nie oznaczalo, ze jest instruktorka...

Tez wlasnie pamietam fotki, czesc z sesji pilates'u - robione do jakiegos artykulu i czesc jak prowadzi grupe cwiczaca aerobic. Pamietam tez jak bylo to wspominane w paru wywiadach i artykulach (bylo cos nawet po polsku...)
Cytat:
A co do lapania za slowka itp. Musisz sie wdrozyc. Przepraszam bardzo, ale w tym momencie to nie my jestesmy wyjatkowo agresywne, niegrzeczne, czy dziwne,

Raczej wrecz przeciwnie, na razie jestesmy grzeczne:)
Cytat:
Tak wygladaja rozmowy w necie.

I cale szczescie. W koncu po to ma sie napisane czarno na bialym zeby mozna bylo przemyslec wypowiec "przeciwnika". I uwazac co sie samemu mowi...
Cytat:
Ot tak, mam nadzieje, ze dostarcza przyjemnosci jakiemus fanowi co sie natknie, a przy okazji mnie, jezeli taki fan da sie wciagnac do maglowania mojej pisaniny.

No prosze, a podobno krysztalowe zyrandole nadal snia ci sie po nocach
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aniabyczek
Faworyta Ateny



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: SZCZECIN
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:42, 19 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Odnoszę dziwne wrażenie, że chyba mnie nie lubisz. Szkoda, bo w gruncie rzeczy miły ze mnie facet.

W to akurat nie watpie, ze jestes mily. Nie oceniaj ksiazki po okladce.Po poprostu dziwnie odebralam Twoj post ale to nie znaczy, ze opd razu Cie nie darze sympatia.Tu nie chodzi o lubienie.A moze poprostu Ty omylnie wziales to pod uwage?

Cytat:

Cóż. Ja ogólnie nie lubię seriali. Jakoś nie podeszła mi ta dziedzina sztuki filmowej. A w XWP nie podoba mi sie wiele. Niewłaściwa obsada ról, naiwności scenariusza, nonsensy fabularne, kiepskie aktorstwo, błędy techniczne.

Chodzilo m io to bys przytoczyl jakkis przyklad.Napisz np ze obsada rol Ci sie nie podobala" bo..." itd
Cytat:
Coz, nic na to nie poradzimy, ze zaden z panow Tobie nie podpadl do gustu Moze Herk byl taki a nie inny, Jolaos wydawal sie byc milym gosciem, ale zauwaz, ze to nie sa jedyni mezczyni w serialu.A ktorego Ty bys nam wskazal, ktory Ci sie "spodobal" ?

Chyba już sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie.

nie bardzo rozumie?Jak moglabym sobie odpowiedziec, skoro sie Ciebioe o to pytam? Confused Rolling Eyes
Cytat:
Ho,ho. Próbujesz naciągnąć mnie na śliski temat. Teraz powiem tylko, że umiarkowanie pozytywny. Szczegóły przedstawię w innym poście. Zapraszam.

Sliski temat? Potrafisz sie w pewlni wypowiadac na temat Xeny i Gabreilli, mowisz o ich biseksualnej orientacji a nie potrafisz sie wypowiedziec o wlasnym stosunku do homo i biseksualistow? Shocked
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:17, 20 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Zico prosze cie, nie powoluj sie na filmweba

OK. Już nie będę. Jednak inne źródła podają z grubsza te same informacje.
Cytat:
Rzecz w tym, ze ROC w cale o tym nie mowi.

No, cóż... Największy problem z dotarciem do prawdy, jak to z nimi jest, polega na tym, że Renee nie mówi prawie nic, natomiast Lucy mówi zdecydowanie za dużo.
Cytat:
Sliski temat? Potrafisz sie w pewlni wypowiadac na temat Xeny i Gabreilli, mowisz o ich biseksualnej orientacji a nie potrafisz sie wypowiedziec o wlasnym stosunku do homo i biseksualistow?

Skoro nalegasz abym jednoznacznie zdeklarował swoj stosunek do powyższych orientacji, odpowiem.
Skłamałbym mówiąc, że darzę homoseksualistów (mężczyzn) szczególną sympatią, daleko mi jednak do LPR-u. Rozumiem, że ktoś się taki urodził i nie powinien być z tego powodu szykanowany, ale chwalić też się nie ma czym. Tak naprawdę drażni mnie tylko hałaśliwość tego środowiska i nachalne narzucanie się ze swoją innością. Czy nie ma już ważniejszych spraw w obronie których można się udzielać, niż ta, kto z kim śpi? Co zaś się tyczy lesbijek, to nie podoba mi się ich niezrozumiale wrogi stosunek do mężczyzn. Nie wszyscy jesteśmy kołtunami. Myślę, jednak, że winę za taki stan rzeczy ponoszą różne organizacje feministyczne, które usilnie zabiegają o wpływy w środowiskach lesbijskich. Właśnie one próbują budować swoją siłę na nienawiści do mężczyzn. Wojujących feministek nie lubię zdecydowanie. To chyba jeden z dziennikarzy związanych z "Nową Fantastyką" powiedział, że feministki dbają o interesy kobiet, w takim samym stopniu, w jakim komuniści dbali o interesy robotników. Cóż, tylko się pod tym podpisać. Jeżeli chodzi o biseksualizm, to uważam, że ten męski raczej nie jest prawdziwy. Po prostu, ludzie pozbawieni kręgosłupa moralnego chcą się zabawić i szukają mocnych wrażeń. O paniach Bi już pisałem. Takie zachowania są całkiem naturalne, a co z tym idzie- normalne. Są na to nawet jakieś prace naukowe, ale przytoczyć nie potrafię. Krótko mówiąc- nie przeszkadza mi to, a nawet może być ciekawe. W końcu, jednym z aspektów życia pań X i G, którymi zajmuje się to szacowne forum, jest właśnie ich stosunek (cholera, znowu niewłaściwe słowo) względem siebie. Gdyby mnie to drażniło, nie byłoby mnie tutaj.
A teraz druga sprawa, którą chciałbym się zająć w tym poście. Jednym z powodów dla których założyłem ten temat (która, którą...) była chęć przeciwstawienia sobie dwóch głównych patronek tej strony, czyli Xeny i Gabrieli; ale również aktorek wcielających się w ich role. Nie chodzi mi oczywiście o dosłowne przeciwstawienie, ale raczej o sprowokowanie dyskusji, która z nich wydaje się nam sympatyczniejsza, silniejsza, czy choćby ładniejsza. Która jest lepszym człowiekiem, a która lepszą wojowniczką. Czy aby nie powinny zamienić się rolami? Jeżeli istnieje między nimi związek uczuciowy, to która jest w niego bardziej zaangażowana? A jeżeli fizyczny, to która ma w sobie więcej pierwiastka yang, a która ying? Gdyby była taka możliwość, jak byście "to" widzieli?
Oczywiście to temat rzeka i nie da się go tak szybko rozstrzygnąć. Na początek proponuję wypowiedzieć się, którą bohaterkę i którą aktorkę lubicie bardziej, oraz uzasadnić to. Wiem, że to temat jak z wypracowania pierwszoklasisty. Myślę, jednak, że będzie dużo ciekawszy niż bezproduktywne przekomarzanki między nami.
Ja oczywiście też mam swoją faworytkę, ale jeżeli szanowne gremium pozwoli, chciałbym się na razie wstrzymać z jej przedstawieniem.
Wasz Zico
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 8:55, 20 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:

Cytat:
Rzecz w tym, ze ROC w cale o tym nie mowi.

No, cóż... Największy problem z dotarciem do prawdy, jak to z nimi jest, polega na tym, że Renee nie mówi prawie nic, natomiast Lucy mówi zdecydowanie za dużo.

Swieta prawda:> Co prawda, jak juz cos mowi to potem sie tej wersji trzyma, ale z potoku slow, czesto gesto przetykanego wydurnianiem sie ciezko czasem wyciagnac jakies informacje.

Poswiecilam sie i przekopalam dysk w poszukiwaniu potwierdzenia mojej tezy.
Ot foteczka:[link widoczny dla zalogowanych] zadnego wywiadu (jeszcze) nie wygrzebalam, ale jak znajde nie omieszkam sie podzielic.

Jesli chodzi o reszte Twojego posta to wypowiem sie puzniej..bo teraz wlasnie spuzniam sie do pracy....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:07, 20 Wrz 2006    Temat postu:

Lash, no wlasnie foteczka...
O tym mowilam. nie przypominam sobie, zeby padlo tam choc jedno slowo, ze to jest fotka z momentu instruowania aerobikowej grupy przez nia
Mam wrazenie, ze po prostu sobie cwiczy...
A jezeli masz jakies wywiady konkretne, w ktorym to mowi, to ja poprosze wersje oryg. ang., a nie cos polskiego, bo Polacy to wywiady z nia wymyslali na kolanie, a nie naprawde je przeprowadzali z nia <g>.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aniabyczek
Faworyta Ateny



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: SZCZECIN
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:04, 20 Wrz 2006    Temat postu:

R napisał:
Lash, no wlasnie foteczka...
O tym mowilam. nie przypominam sobie, zeby padlo tam choc jedno slowo, ze to jest fotka z momentu instruowania aerobikowej grupy przez nia
Mam wrazenie, ze po prostu sobie cwiczy...
<g>.


A moze zostala ujeta z drugiej strony. Stoi do luzi tylem by dokladnie pokazac im cwiczenie?Albo zostal ujeta wtakim momencie gdy trzeba bylo sie odwrocic? Wink Smile
A tak wogole te fotke Lash msz z wykopalisk? Shocked Wyglada mi tu na poczatek lat 90-tycg
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:54, 20 Wrz 2006    Temat postu:

Aniu to jest fragment ruchomych obrazkow i zebym nie sklamala, ale LL ma tutaj tak miedzy 17 a 20, 22 lata? W kazdym razie gowniara o ile pamietam. I nie bede gdybac czy stala tylem, czy nie, po prostu pamietam jak to ogladalam i czytalam pare jej biografii...
I mowie, ze nie spotkalam sie z infem, ze byla instruktorka. Dlatego chetnie bym zobaczyla ang zrodlo tego...
Trzeba by jeszcze raz looknac na ten filmik i sobie rzypomniec co tam leci z voiceovera. Lash?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:56, 20 Wrz 2006    Temat postu:

Zico, niech zgadne... Najara?

Chociaz obawiam sie, ze raczej Calli, wszyscy faceci ja tutaj uwielbiaja.
Chyba, ze Gab, to bedziesz mial ciezka przeprawe ze mna i z Lash Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:00, 21 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Jesli chodzi o reszte Twojego posta to wypowiem sie puzniej..bo teraz wlasnie spuzniam sie do pracy....

Trzymam Cię za słowo i mam nadzieję, że nie wyrzucili Cię z pracy.
Cytat:
A moze zostala ujeta z drugiej strony. Stoi do luzi tylem by dokladnie pokazac im cwiczenie?Albo zostal ujeta wtakim momencie gdy trzeba bylo sie odwrocic?

A może tak tylko sobie gdybamy próbując upierać się przy przegranej sprawie? Zresztą zupełnie niepotrzebnie; nikt przecież nie twierdzi, że Lucy to oferma. Nawet jeżeli przed XWP nie miała do czynienia z żadnym sportem, to podczas pracy przy serialu nabrała dość krzepy i umiejętności, żeby pozamiatać nami podwórko.
Cytat:
Chociaz obawiam sie, ze raczej Calli, wszyscy faceci ja tutaj uwielbiaja.
Chyba, ze Gab, to bedziesz mial ciezka przeprawe ze mna i z Lash

Callisto? Nieee... To psychopatka. W dodatku wygląda, jak lalka Barbie dla dziewczynek mających problemy emocjonalne. Oczywiście, że Gabi! Wygląda na to, że przyjdzie mi stoczyć pojedynek w obronie damy (no, powiedzmy) mego serca. Cóż; jestem gotowy na to ryzyko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 20:37, 22 Wrz 2006    Temat postu:

R napisał:
A jezeli masz jakies wywiady konkretne, w ktorym to mowi, to ja poprosze wersje oryg. ang., <g>.

Jak mam to mam ang, i jak znajde to sie podziele.
Nie podejrzewam siebie o zaniki pamieci, a cos takiego mi sie majaczy, ale zanim ja sie przes moje plyty przekopie...to sie mozecie nie doczekac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 20:38, 22 Wrz 2006    Temat postu:

aniabyczek napisał:

A tak wogole te fotke Lash msz z wykopalisk? Shocked

No mniej wiecej. Niezaleznie czy to z instrukatarzy czy tylko z cwiczen to fotka jest z okolic czasoprzestrzennych piertwszego filmu Hercowego....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 20:41, 22 Wrz 2006    Temat postu:

R napisał:
Zico, niech zgadne... Najara?

Feeee...Najarana, ktora to dziny (z tonikiem i nie tylko) widywala..bleee
Cytat:
Chyba, ze Gab, to bedziesz mial ciezka przeprawe ze mna i z Lash Smile

Niech sie cieszy ze H nie ma....
Ale Dragon by sie ucieszyl...Res: Gabbystowac trzeba nawrocic, to ma nadal byc gatunek wymirajacy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 21:00, 22 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Cytat:
Jesli chodzi o reszte Twojego posta to wypowiem sie puzniej..bo teraz wlasnie spuzniam sie do pracy....

Trzymam Cię za słowo i mam nadzieję, że nie wyrzucili Cię z pracy.

Napisalam ze puzniej, ale nie sadzilam ze bede miec az taki poslizg...
A z pracy mnie nie wyrzucili...nie ma to jak przymusowy jogging z rana
Cytat:

Callisto? Nieee... To psychopatka. W dodatku wygląda, jak lalka Barbie dla dziewczynek mających problemy emocjonalne.

Hyyy...Pikne Smile No Cali wyglada tak jak sie zachowuje: psychopatyczna blondi.
Cytat:
Oczywiście, że Gabi! .

O Bogowie.....


OK, mialo byc kto i dlaczego to bedzie. Jako, ze wypracowan dawno nie pisalam to do wyprcowania piwrwszoklasisty bedzie temu daleko, (Res pewnie by stowierdzila, ze pierwszoklasista robi mniej ortow niz ja - oszczedze jej trudu - powiem to sama Smile ) ale postaram sie uzasadniac bardziej konkretnie niz argumentem nie do zbicia typu: "bo tak!"
Aktorka: oczywiscie ze LL. Widzialam jej starsze i nowe produkcje niexenowe i podobalo mi sie to co zrobila. Rainbow Warrior bylo dobre (jej rola tez); Eurotrip - moze nie wysokoich lotow, ale usmialam sie niezle, a LL ze szwabskim akcentem jest nie do pobicia. Locust i Vampire Bats - moze nie szal, ale niezle jak na produkcje TV i LL tez nie byla zla. X-files - mniam...za przygodami Marudera i Skali nie przepadam, ale dla tych 2 odcinkow moge zrobic wyjatek. Gattlestar - serial kijowy, ale LL ma dobra role i aktorsko wyroznia sie od reszty obsady tak, ze nie moglaby bardzie nawet jakby jej neon postawili nad glowa. Poza tym podoba mi sie ze udziela sie charytatywnie - po cichu i czasem troche glosniej - ostatnio glosniej doslownie (Celebrity Duets) i sadzac po tym co robi ma o wiele wiecej dystansu do samej siebie niz ROC (a przynajmiej nie sprzedaje swoich bochomazow i autografow za ciezka kase za eBay'u). Nie wspominajac o tym ze ostatni film z ROC jaki widzialam to porazka na calej linii: scenarzysta musial cierpiec na pomrocznosc jasna, reszta ekipy byla chyba notorycznie zacpana (wlaczajac w to oswietleniowca) a spece od efektow zwineli kukielki ze szkolnego teatrzyku...aktorsko..brrrr koszmarek - o ROC klejacej sie do utuczonego Bruca Campbela nie wspominajac.
A jesli o postac idzie...Xena. Pomyslmy....swietnie walczy (wrecz i mieczem), zna strategie i taktyke, jest w stanie pokonac bogow..czego tu nie lubic? Smile
Zieewww...na razie tyle..moze po kolejne kawie wyprodukuje cos jeszcze....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:16, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Co prawda jestem na tym forum od niedawna, ale jak zdążyłem już zauważyć, osoba Gabrieli nie cieszy się tu szczególną sympatią. No cóż; muszę postarać się zmienić taki stan rzeczy. Na początek, jednak odniosę się do zadanego przez siebie tematu.
Moja ulubiona postać z serialu to naturalnie Gabi. Być może wpływ na mój wybór ma fakt, że jestem mężczyzną, a jak zaobserwowałem, większość kobiet to fanki Xeny. W Gabrieli urzekła mnie jej świeżość i naturalność, nawet pewna naiwność. Czasami jest wręcz rozbrajająco słodka. To nie znaczy oczywiście, że Gab to głupia gęś. Jest inteligentna, a kiedy trzeba potrafi być też twarda. Wciąż też ma w sobie pewien młodzieńczy idealizm, którego brak już Xenie. Xena to piękna kobieta i wielka wojowniczka, ale sprawia wrażenie osoby niezrównoważonej, a poza tym cynicznej i zmęczonej życiem. Gdybym był Gabrielą, miałbym kłopot z zaufaniem komuś takiemu. Bałbym się, że poderżnie mi kiedyś gardło, gdy ją coś nawiedzi.
No, a poza tym, jak można nie lubieć kogoś, kto tak wygląda.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Lubię wysportowane, muskularne dziewczyny. A jak widać na powyższych fotkach, muskułów naszej Gabi nie brak (Jak wy to mówicie? Gabinator?). Scena kopaniny w karczmie z kilkoma przeciwniczkami (W jakim to było odcinku?) z jej udziałem, to prawdziwa poezja.
Co się zaś tyczy obu aktorek; wydaje mi się, że ROC była naturalniejsza. Wyraźnie bawiła się rolą; podczas gdy LL sprawiała wrażenie spiętej i często zdarzało jej się przeszarżować grę. Ale być może to tylko takie moje subiektywne odczucie. Faktem jest natomiast, że, niestety, obie panie okazały się być typowymi aktorkami jednej roli i najlepsze lata mają już daleko za sobą. Renee zupełnie gdzieś się teraz zaszyła i żyje z odcinania kuponów od dawnej popularności. Lucy wprawdzie gra jeszcze, ale jakieś ogony w produkcjach klasy C; pewnie tylko ze względu na znane nazwisko. Produkuje się też w jakichś objazdowych śpiewach i programach a'la Jerry Springer. Żenada. Nieodparcie przypomina mi się w tym miejscu Władek Kozakiewicz, który z bohatera całej Polski, stał się później międzynarodowym klaunem. Wszystko wskazuje na to, że mimo młodego wieku, ich kariery definitywnie już się zakończyły. No, chyba że jeszcze kiedyś wrócą do XWP. Czego im, nam wszystkim, i sobie serdecznie życzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Patitih
Zielony Smok



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 6:46, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Co się zaś tyczy obu aktorek; wydaje mi się, że ROC była naturalniejsza. Wyraźnie bawiła się rolą; podczas gdy LL sprawiała wrażenie spiętej i często zdarzało jej się przeszarżować grę



TO radzę przysiąść i oglądnąć behindy, a zapewniam, że zmienisz zdanie na temat owego spięcia Lucy w filmie, a dokładniej na planie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:57, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
TO radzę przysiąść i oglądnąć behindy, a zapewniam, że zmienisz zdanie na temat owego spięcia Lucy w filmie, a dokładniej na planie.

Jak zapewne zauważyłaś, zaraz dalej napisałem, że to być może moje subiektywne odczucie. A to oznacza, że nie będę się przy nim upierał i dopuszczam taką możliwość, że prawda jest zupełnie inna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:38, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Tu sie z Zico zgodze - LL potrafi przeszarzowac i jak nie miala dobrego rezysera, ktory ja pokieirowal, to to wylazilo w serialu. I tez uwazam, ze w serialu lepsza aktorka byla ROC. Ale obecnie chyba rozle sie odmienily.
Nie, LL wcale nie pogrzebala swojej kariery. Ona probuje oderwac sie od wizerunki Xeny, co pewnie jej sie nie uda nigdy, ale wlasnie teraz pokazuje, ze wiele sie nauczyla i ze ppotrafi po prostu grac nie tylko Xene. Wlasnie jednym z lepszych przykladow jest Battlestargalactica. LL ma jeszcze duza szanse, zeby blyszczec i zeby o niej nie zapomniano. No i czego Zico oczekujesz? Ze po produkcjach telewziyjnych, to ona nagle stanie sie bozyszczem Ameryki? A ja wcale nie chce. Jest gwiazda produkcji i telewziyjnych i mam nadzieje, ze z czasem osiagnie w nich taka pozycje jak chociazby jedna z Aniolkow. Wcale nie potrzebuje jej jako gwiazdki typu Joli. Jest m nostwo aktorow, ktorzy cale zycie produkowali sie w tv i dzieki niej sa zapamietani oraz nie sa zlymi aktorami (niedaleko szukajac - Bruce C).
A ROC... Odcina kupony. Akurat. Ona te kupony spalila juz dawno w kominku. Niestety dziewczyna zmarnowala to co osiagnela i aktorsko i fizycznie. Od serialu minelo 5 lat, pol dekady. Zalozymy sie ile osob zareaguje poprawnie na rzucenie im slow Lucy Lawless a ile na Renne O'Connor?
LL przeniosla sie do USA, ma za meza producenta, ktory probuje dbac o jej kariere, ale jest kobieta, ktora nie rzuci wszystkiego, zeby ja robic. Dla niej wazniejsza jest rodzina i realizuje sie zawodowo na tyle na ile nie zaszkodzi to jej bliskim. Gdyby nie to pewnie wspielaby sie dosc wysoko, bo ma wyglad, ale nie chciala (filmy xenowe powstalyby juz wtedy w latach 90). ROC w ogole olala swoja kariere, juz nie tylko ze wzgledow prywatnnych. Zreszta nigdy nie podchodzilo do niej komercyjnie. Mam wrazenie, ze dzis albo lada moment w ogole da sobie spokoj z graniem i zostanie kura domowa ze wspomnieniami i malarskimi ambicjami. LL przynajmniej nie lapie sie tego czego uwaza, ze nie umie. I nie boi sie rol wyzwan - sprobuje kazdej, zeby zobaczyc jak i czy umie to zagrac.
Ciagle sie uczy aktorsko, ROC chyba spoczela na kiedys tam zdobytych laurach, a to niedobrze.
Coz, ja nie tepie Gabby przesadnie, jak H czy Lash, ale daleko mi do takich tylko samych zachwytow i ochow jak maja to w zwyczaju Gabystowcy. Ja Xeny sie czepiam, widze kiedy postac jest glupio prowadzona i jej to wytykam. Gabbystowcy maja to do siebie, ze cokolwiek ich ulubienica zrobi oni beda twierdzic, ze "przeciez tak slodko to robi, coz z tego, ze wlasnie to to podrzynanie gardel" itp. Gabinator jest okresleniem negatywnym. Tak okreslana jest Gabriela, ktora jest lata swietlne od swojego wizerunki z poczatkow serialu, a przede wszystkim od best the best wersji, czyli sezonu 3. I to jest zdanie tych fanow, ktorzy te postac lubia, a wlasnie przestali ja lubic przez sezon 4 w gore.
Sam wspaniale ja podsumowales, piszac, ze jakas tam bijatyka jest swietna, ale nie pamietasz w czym to. No wlasnie, tylko te bijatyki, takie bez sensu, bez zapamietania sie o co tak naprawde chodzilo, dlaczego. No super, nie ma co, wysmienita zcheta do zainteresowania sie postacia - jej glebia niby? Gdybym zaczlea ogladac serial od 5 sezonu, to chyba bym G znienawidzila na zawsze. Bezmozga kupa miesni! Moze nie zawsze, ale w wiekszosci odcinkow. Przykre. Owszem podoba mi sie to, ze nauczyla sie bic, ale sorki, dlaczego zaraz robia z niej debilke?
Nie wiem w ktorym miejscu Xena jest niby niezrownowazona (jezeli chodzi ci o retrospekcje to jest to inna para kaloszy i jest to git, a nie mminus, wspolczesnie X jest opanowana do szpiku kosci wrecz). Ona jest cholernie zrownowazona jak na kogos, kto ma mroczna strone i meczace ja demony przeszlosci. Taaa, zgodze sie, ze malpiego rozumu to dostaje tam gdzie G jest w poblizu i musi ja z jakiigos durnego powodu ratowac z opresji, kosztem siebie. No, ale to przyjazn czy tez milosc i Xena rzuci sue w ogien za nia. Gabriela w wiekszosci tez, choc niestety czasem dala do zrozumienia, ze zrobi wyjatek <g>. Xena nigdy nie robila wyjatkow, zawsze robila wszystko, zeby G uratowac.
Niezrownowazona to jest Calli i tylko ona. I koniec tematu o niezrownowazonych babach w serialu [g].

Cytat:
Wciąż też ma w sobie pewien młodzieńczy idealizm, którego brak już Xenie. Xena to piękna kobieta i wielka wojowniczka, ale sprawia wrażenie osoby niezrównoważonej, a poza tym cynicznej i zmęczonej życiem. Gdybym był Gabrielą, miałbym kłopot z zaufaniem komuś takiemu. Bałbym się, że poderżnie mi kiedyś gardło, gdy ją coś nawiedzi.


Taaaa, szczegolnie ma ten mlodzienczy idealizm pod koniec 6s. Przepraszam, ale obejrzyj caly serial, wszystkie sezony i zobacz jka ta postac sie zmieniala. Zobacz jaka byla beznadziejna na poczatku, ale zabawna, jaka stala sie dojrzala, rezolutna, sprawna i sumieniem Xeny i jak zniszczono to na koncu, pozbawiajac jej weny, humoru, rezolutnosci, a zostawiajac tylko seksiarski wyglad, agresje, prezenie miesni zamiast mozgu i miejscami zaskakujacy CYNIZM (Czakram, Ghurkan, Kanibale, HOD, Antoniusz i Cleo).
Ja lubie G, ale wybiorczo. Glownie z 3s ale takze z Idesow, Finow i owszem paru odcinkow 5 i 6s.
Xena jest zmeczona zyciem i dobrze, ma kobieta przeszlosc i super sobie z nia radzi i wyszla na prosta. Jest ciekawa postacia. A G stala sie taka pod koniec serialu, nie wiem tylko czy to naprawde dobrze. Tworcy serialu zlamali te postac ostatecznie serwujac jej drastyczna smierc Xeny. Poczytaj sobie postFINfiki. Zobacz jak fani naturalnie domyslili sie i zauwazyli, co stanie sie dalej z G po takim posunieciu.
A z tym zaufaniem i poderznieciem gardla, to wybacz, ale to dowcip stulecia po prostu, Co jak co, ale malo osob, fikcyjnych czy nie, potrafie sobie wyobrazic, w obecnosci ktorych moglabym sie czuc tak cholernie pewnie i bezpiecznie jak obok tej Xeny.
Tylko raz byla szalona, a to za sprawa Furii, a nie samej siebie, a nawet wtedy potrafila przelamac to na tyle, zeby wlasnie nie zrobic G krzywdy. Za to G nie umiala i zaciukala jej corke, przyczynila sie przez swoje zaslepienie do smierci jej syna, a na koniec gotowa byla zabic sama Xene, tylko dlatego, ze ta byla demonem [g].
Gabriela jako wersja gabinatorska jest niestety momentami bardzo ograniczona.
Jaka G mogla byc i jak latwo nia manipulaowac pokazuja co odcinki Remebmer nothing , Debty, amazonskie i niestety FINy.
Xena oczywiscie tez nie jest bez winy i zgadzam sie z tym, ze duza krzywde zrobila G zabierajac ja do Brytanii oraz nie wyjasniajac sowjeoj przeszlosci z LaoMa czy z Akemi, ale mam wrazenie, ze jednak jej postac byla zdecydowanie lepiej, logiczniej prowadzona w serialu.
Jak mozna nie lubic kogos kto tak wyglada...
No wlasnie... My jej nie lubimy nie za to jak wyglada, ale za to co robi. A to roznica wlasnie wp odejsciu meskich gabystowcow do tematu od zenskich gabystowcow, a nwet antygabystowcow [g].
Niech sobie ma te muskuly, niech je prezy, ale niech ma tez ten muskul w glowie i jeszcze jeden w klatce piersiowej i niech obu uzywa oraz nie zabija ot tak bez mrugniecia okiem jak Xena za czasow Niszczycielki Narodow.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:55, 23 Wrz 2006    Temat postu:

Witam ponownie. No, nareszcie jakiś ruch w interesie. Nie ma jak to podrzucić jakiś kontrowersyjny temat. Zapamiętam. Ale do rzeczy...
Cytat:
A ROC... Odcina kupony. Akurat. Ona te kupony spalila juz dawno w kominku. Niestety dziewczyna zmarnowala to co osiagnela i aktorsko i fizycznie. Od serialu minelo 5 lat, pol dekady. Zalozymy sie ile osob zareaguje poprawnie na rzucenie im slow Lucy Lawless a ile na Renne O'Connor?

Cytat:
ROC w ogole olala swoja kariere, juz nie tylko ze wzgledow prywatnnych. Zreszta nigdy nie podchodzilo do niej komercyjnie. Mam wrazenie, ze dzis albo lada moment w ogole da sobie spokoj z graniem i zostanie kura domowa ze wspomnieniami i malarskimi ambicjami.
Cytat:
ROC chyba spoczela na kiedys tam zdobytych laurach, a to niedobrze.


Co do ROC, to oczywiście zgoda. Nigdy zresztą nie twierdziłem inaczej. Ona urodziła się do roli Gabrieli i do żadnej innej. Mówiąc o odcinaniu kuponów mam na myśli aktorki, które wycofały się z czynnego uprawiania zawodu poprzestając na rozdawaniu autografów i prowadzeniu loterii Bingo w miejscowym kościele. Ale co ona tak naprawdę ma zrobić? To nie jest aktorka klasy Demi Moore, która potrafi zagrać wszystko. Poza światem XWP jest tylko napakowaną blondyneczką, jakich pełno pod drzwiami każdej wytwórni. To typowy przykład aktora-naturszczyka, który na planie jest po prostu sobą (np. duet Jan Himilsbach-Zdzisław Maklakiewicz. Wyobrażasz ich sobie w dramacie historycznym?). Ma się wygłupiać jak Lucy (o tym za chwilę)? Trzeba potrafić zrozumieć jej sytuację, a nie mówić, że zmarnowała swoje osiągnięcia. Ona po prostu swój szczyt możliwości już osiągnęła. Renee to Gabriela. Niczego lepszego już nie zagra. Jeżeli jeszcze kiedyś nie wróci do tej roli, to jej kariera jest już zakończona. Nabijacie się z jej pasji malarskiej, a zachwycacie karierą piosenkarską Lucy. Ani Renee nie zostanie drugim Van Gogiem, ani Lucy drugą Tiną Turner.
Cytat:
Nie, LL wcale nie pogrzebala swojej kariery. Ona probuje oderwac sie od wizerunki Xeny, co pewnie jej sie nie uda nigdy, ale wlasnie teraz pokazuje, ze wiele sie nauczyla i ze ppotrafi po prostu grac nie tylko Xene. Wlasnie jednym z lepszych przykladow jest Battlestargalactica. LL ma jeszcze duza szanse, zeby blyszczec i zeby o niej nie zapomniano. No i czego Zico oczekujesz? Ze po produkcjach telewziyjnych, to ona nagle stanie sie bozyszczem Ameryki? A ja wcale nie chce. Jest gwiazda produkcji i telewziyjnych i mam nadzieje, ze z czasem osiagnie w nich taka pozycje jak chociazby jedna z Aniolkow. Wcale nie potrzebuje jej jako gwiazdki typu Joli. Jest m nostwo aktorow, ktorzy cale zycie produkowali sie w tv i dzieki niej sa zapamietani oraz nie sa zlymi aktorami (niedaleko szukajac - Bruce C).

Cytat:
LL przeniosla sie do USA, ma za meza producenta, ktory probuje dbac o jej kariere, ale jest kobieta, ktora nie rzuci wszystkiego, zeby ja robic.

Cytat:
LL przynajmniej nie lapie sie tego czego uwaza, ze nie umie. I nie boi sie rol wyzwan - sprobuje kazdej, zeby zobaczyc jak i czy umie to zagrac.

Można by też powiedzieć, że jeżeli już ktoś zmarnował swój talent, to prędzej Lucy. W końcu ukończyła dwie szkoły aktorskie, więc można by po niej oczekiwać więcej niż po Renee, byłej kelnerce. Ja jednak tak ostry w osądach nie jestem. Po prostu tak jej się życie ułożyło i fini. Xena pewnie już pozostanie jej najlepszą rolą. Nikt mnie nie przekona, że jej późniejsze role to coś więcej niż totalna porażka. Mimo mężą producenta. O Battlestar Galaktica nie znalazłem nawet jednej pozytywnej recenzji. O udziale w The X- Files lepiej chyba nawet nie wspominać. Więc co? Może madame Vandersexxx? Nie wiem, czemu miała służyć jej obecność w tych produkcjach, poza podniesieniem rangi "dzieła" jej nazwiskiem. Szkoda, bo lubię tę dziewczynę. Prywatnie to bardzo sympatyczna i otwarta osoba. Ale aktorsko już niestety skończona. Nie wiem, czy zawinił brak talentu, czy nieodpowienie pokierowanie swoim życiem? I nie sądzę, aby stała się taką ikoną telewizji, jak Farah Fawcett.
Cytat:
Coz, ja nie tepie Gabby przesadnie, jak H czy Lash, ale daleko mi do takich tylko samych zachwytow i ochow jak maja to w zwyczaju Gabystowcy. Ja Xeny sie czepiam, widze kiedy postac jest glupio prowadzona i jej to wytykam. Gabbystowcy maja to do siebie, ze cokolwiek ich ulubienica zrobi oni beda twierdzic, ze "przeciez tak slodko to robi, coz z tego, ze wlasnie to to podrzynanie gardel" itp. Gabinator jest okresleniem negatywnym. Tak okreslana jest Gabriela, ktora jest lata swietlne od swojego wizerunki z poczatkow serialu, a przede wszystkim od best the best wersji, czyli sezonu 3. I to jest zdanie tych fanow, ktorzy te postac lubia, a wlasnie przestali ja lubic przez sezon 4 w gore.
Sam wspaniale ja podsumowales, piszac, ze jakas tam bijatyka jest swietna, ale nie pamietasz w czym to. No wlasnie, tylko te bijatyki, takie bez sensu, bez zapamietania sie o co tak naprawde chodzilo, dlaczego. No super, nie ma co, wysmienita zcheta do zainteresowania sie postacia - jej glebia niby? Gdybym zaczlea ogladac serial od 5 sezonu, to chyba bym G znienawidzila na zawsze. Bezmozga kupa miesni! Moze nie zawsze, ale w wiekszosci odcinkow. Przykre. Owszem podoba mi sie to, ze nauczyla sie bic, ale sorki, dlaczego zaraz robia z niej debilke?

Ten fragment wypowiedzi skomentuję wieczorem. Swoją drogą, fajne określenie- Gabbystowiec... (No, nie gniewam się. Ma swój urok.)
Cytat:
Nie wiem w ktorym miejscu Xena jest niby niezrownowazona (jezeli chodzi ci o retrospekcje to jest to inna para kaloszy i jest to git, a nie mminus, wspolczesnie X jest opanowana do szpiku kosci wrecz). Ona jest cholernie zrownowazona jak na kogos, kto ma mroczna strone i meczace ja demony przeszlosci.

Mylisz opanowanie ze zrównoważeniem. Świat jest pełen zimnych morderców opanowanych do szpiku kości. Dla mnie zrównoważonym jest ktoś wyciszony wewnętrznie, żyjący w zgodzie z samym sobą; nie ktoś kogo nawiedzają demony przeszłości. Ale zgoda, dość już o równoważniach.
Cytat:
Taaa, zgodze sie, ze malpiego rozumu to dostaje tam gdzie G jest w poblizu i musi ja z jakiigos durnego powodu ratowac z opresji, kosztem siebie. No, ale to przyjazn czy tez milosc i Xena rzuci sue w ogien za nia.

Tego nie neguję. Ale fakt, że ratuje swoją przyjaciółkę, czy kochankę, z opresji i może za nią iść w ogień, nie czyni z niej jeszcze anioła dobroci. W końcu kiedyś była tą Xeną-Niszczycielką. To, że zmądrzała i stanęła po właściwej stronie mocy (He, he, znowu nie ta bajka; ale dobrze oddaje sedno sprawy), nie oznacza, że urodziła się na nowo, bez swoich starych wad.
Cytat:
Taaaa, szczegolnie ma ten mlodzienczy idealizm pod koniec 6s. Przepraszam, ale obejrzyj caly serial, wszystkie sezony i zobacz jka ta postac sie zmieniala. Zobacz jaka byla beznadziejna na poczatku, ale zabawna, jaka stala sie dojrzala, rezolutna, sprawna i sumieniem Xeny i jak zniszczono to na koncu, pozbawiajac jej weny, humoru, rezolutnosci, a zostawiajac tylko seksiarski wyglad, agresje, prezenie miesni zamiast mozgu i miejscami zaskakujacy CYNIZM

Tak. Ale pod czyim wpływem Gabi zamienia się w Gabinatora? Czy aby nie pod wpływem osoby, która przez te wszystkie sezony jest jej ikoną, mentorką, przyjaciółką, kochanką i właściwie wszystkim innym? Czy początkowo naiwna i czysta, jak nie zapisana kartka, Gabriela, nie patrzy na świat oczami Xeny. Więc kto odpowiada za jej deprawację?
Cytat:
Jest ciekawa postacia.

To prawda. To osoba o złożonej osobowości, do której nie można przykładać zwykłej miarki.
Cytat:
A z tym zaufaniem i poderznieciem gardla, to wybacz, ale to dowcip stulecia po prostu, Co jak co, ale malo osob, fikcyjnych czy nie, potrafie sobie wyobrazic, w obecnosci ktorych moglabym sie czuc tak cholernie pewnie i bezpiecznie jak obok tej Xeny.

Myślę, że jednak bezpieczniej czułbym się w towarzystwie Herkulesa, czy choćby Iolaosa.
Cytat:
No wlasnie... My jej nie lubimy nie za to jak wyglada, ale za to co robi. A to roznica wlasnie wp odejsciu meskich gabystowcow do tematu od zenskich gabystowcow, a nwet antygabystowcow [g].
Niech sobie ma te muskuly, niech je prezy, ale niech ma tez ten muskul w glowie i jeszcze jeden w klatce piersiowej i niech obu uzywa oraz nie zabija ot tak bez mrugniecia okiem jak Xena za czasow Niszczycielki Narodow.

A ja ją lubię i za to jak wygląda i za to co robi. Jeżeli twierdzicie, że Gabi to tylko góra mięśni, bez mózgu i bez serca, to chyba oglądaliśmy zupełnie różne filmy.
Na koniec chciałbym się trochę wytłumaczyć. Z tego co tu piszę, można by wyciągnąć wniosek, że ja po prostu nie lubię Xeny. Otóż nic bardziej mylnego! Lubię tę postać, ale chyba z zupełnie innych powodów niż Wy. Lubię ją taką, jaka jest w moich oczach. Dzika, niebezpieczna, skomplikowana, nawet neurotyczna. Lubię ją właśnie za te przebłyski ciemnej strony mocy. Ale oczywiście Gabi lubię bardziej. Dużo bardziej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 10:04, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
W Gabrieli urzekła mnie jej świeżość i naturalność,

to brzmi jak reklama masla :> (sorry nie moglam sie powstrzymac)
Cytat:
nawet pewna naiwność. Czasami jest wręcz rozbrajająco słodka.

Tylko do 3s. Potem juz nie....
Cytat:
Wciąż też ma w sobie pewien młodzieńczy idealizm, którego brak już Xenie.

I znowu: tylko do 3s.
Cytat:
Scena kopaniny w karczmie z kilkoma przeciwniczkami (W jakim to było odcinku?) z jej udziałem, to prawdziwa poezja.

Na tej samej zasadzie mozna mowiz ze Ong-bak to czysta poezja....


Cytat:
Co się zaś tyczy obu aktorek; wydaje mi się, że ROC była naturalniejsza. Wyraźnie bawiła się rolą; podczas gdy LL sprawiała wrażenie spiętej i często zdarzało jej się przeszarżować grę.

W jednym masz racje: LL musi miec dobrego rezysera inaczej moze przesadzic. Poza tym..jest wrecz przeciwnie. To LL dobrze bawila sie na planie, a ROC byla spieta i przejmowala sie rola. Jak sie oglada CofeTalki czy inne wywiady z nimi to LL kompletnie nic nie pamieta za to ROC znala kazdy szczegol - kto, gdzie, poc dlaczego. A LL nawet nie kojarzyla glownych watkow - dopiero pare lat po zakonczeniu serialu obejrzala XWP od poczatku do konca....
Cytat:
Produkuje się też w jakichś objazdowych śpiewach i programach a'la Jerry Springer.

Objazdowe spiewy zrobila w NZ i na prosbe przyjaciela, sama z tego grosza nie miala i jak sama przyznaje nauczyla sie glownie picia rumu z cola na tych wyjazdach. I przypominam sobie dokumenty, goscinne wystepy w serialach ale zadnego talk show...
A reszte tego, co nalezalo powiedziec napisala juz Res...
Cytat:
No, chyba że jeszcze kiedyś wrócą do XWP.

Od pewnego czasu to nie jestem pewna czy tego sobie zycze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:14, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
Cytat:
No, chyba że jeszcze kiedyś wrócą do XWP.

Od pewnego czasu to nie jestem pewna czy tego sobie zycze...

W tym miejscu, nie mogę nie zapytać: DLACZEGO?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 10:15, 24 Wrz 2006    Temat postu:

R napisał:
No i czego Zico oczekujesz? Ze po produkcjach telewziyjnych, to ona nagle stanie sie bozyszczem Ameryki? A ja wcale nie chce.

Ona tez nie chce. Sama nie raz mowila ze chce sie zajac glownie rodzina i grac w czyms co pozwoli jej sie rozwijac i nie bedzie zabierac zbyt duzo czasu - i dokladnie to robi.
Cytat:
ROC w ogole olala swoja kariere, juz nie tylko ze wzgledow prywatnnych. Zreszta nigdy nie podchodzilo do niej komercyjnie. Mam wrazenie, ze dzis albo lada moment w ogole da sobie spokoj z graniem i zostanie kura domowa ze wspomnieniami i malarskimi ambicjami.

Z ambicjami rezyserskimi tez dala sobie spokuj. A ambicje malarskie moglaby sobie darowac..brrr koszmarki.
Cytat:
Gabinator jest okresleniem negatywnym.

I to na dodatek, z tego co pamietam, wymyslonym przez naczelnych Gabbystowcow.
Cytat:
Gabriela w wiekszosci tez, choc niestety czasem dala do zrozumienia, ze zrobi wyjatek <g>.

Zeby tylko do zrozumienia....
Cytat:
Zobacz jak fani naturalnie domyslili sie i zauwazyli, co stanie sie dalej z G po takim posunieciu.

Uhu...wizje sa dosc ...monotematyczne pod tym wzgledem. I slusznie.
Cytat:
Gabriela jako wersja gabinatorska jest niestety momentami bardzo ograniczona.

Niestety po formacie dysku z niebiesiech nie zainstalowali jej pelnego systemu....
Cytat:
Niech sobie ma te muskuly, niech je prezy, ale niech ma tez ten muskul w glowie i jeszcze jeden w klatce piersiowej

A jesli chodzi o bladynki prezace muskuly, to ja zdecydowanie wole Cyane - ta przynajmniej umiala myslec i uzywala tych miesni z pozytkiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:33, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Cytat:
ale zadnego talk show...

A wtedy, gdy miała wjechać konno do studia (Co notabene skończyło się ciężkim wypadkiem)? Wiem, że to nie było u Jerrego Springera, tylko u innego sępa, ale nie pamiętam już u jakiego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lashana
Immortal



Dołączył: 16 Maj 2006
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 10:40, 24 Wrz 2006    Temat postu:

Zico napisał:
Nigdy zresztą nie twierdziłem inaczej. Ona urodziła się do roli Gabrieli i do żadnej innej.

I to ma niby swiadczyc o jej aktorskiej klasie?
Cytat:
Mówiąc o odcinaniu kuponów mam na myśli aktorki, które wycofały się z czynnego uprawiania zawodu poprzestając na rozdawaniu autografów i prowadzeniu loterii Bingo w miejscowym kościele.

Alez ona wlasnie to robi. Co prawda darowala sobie Bingo a autografy nie rozdaje tylko sprzedaje, ale robi wlasnie cos takiego.
Cytat:
To nie jest aktorka klasy Demi Moore, która potrafi zagrać wszystko.

LOL Noooo to dopiero jest dowcip stulecia...
Cytat:
Poza światem XWP jest tylko napakowaną blondyneczką, jakich pełno pod drzwiami każdej wytwórni.

Tak samo mozna by mowic ze LL jest blondynka z dlugimi nogami jakich pelno pod drzewiami kazdej wytworni...tylko ze LL gra.
Cytat:
To typowy przykład aktora-naturszczyka, który na planie jest po prostu sobą

Pudlo. Naturszczykiem mozna by nazwac LL - ona co prawda uczyla sie grac, ale to ROC miala za soba tuziny kursow aktorskich i wiecej rol w filmach niz Lucy.
Cytat:
Nabijacie się z jej pasji malarskiej, a zachwycacie karierą piosenkarską Lucy. Ani Renee nie zostanie drugim Van Gogiem, ani Lucy drugą Tiną Turner.

Poza tym ze L jest biala, to moglaby, pomijajac juz ten drobny fakt, ze uczyla sie ( i nadal uczy) spiewu (i to operowego), to spiewa dobrze i lubi to robic (patrz Celebrity Duets). I tak - uwazam ze mogla by zaczac kariere wokalna - ma do tego glos, wyglad i umiejetnosci, a do tego fanow ktorzy zapelniliby widownie na niejednym koncercie.
A widziales te bochomazy ROC? Styl artystyczny, stylem artystycznym, ale to co ona produkuje to juz przesada. Jakis kurs moglaby sobie zafundowac a dopiero potem brac w reke pedzel...
Cytat:
Można by też powiedzieć, że jeżeli już ktoś zmarnował swój talent, to prędzej Lucy. W końcu ukończyła dwie szkoły aktorskie, więc można by po niej oczekiwać więcej niż po Renee, byłej kelnerce.

Kelnerka teo ROC byla przed szkola aktorska.
Cytat:
Xena pewnie już pozostanie jej najlepszą rolą.

Nie byla bym tego taka pewna, LL dalej gra. Mpze Xena zostanie najglosniejsza i najbardziej rozpoznawana rola, ale nie koniecznie najlepsza.
Cytat:
O Battlestar Galaktica nie znalazłem nawet jednej pozytywnej recenzji.

A ogladales? O Battlestar tez nie znalazlam zadnej pozytywnej recenzji, serial jest beznadziejny, ale to nie znaczy ze LL zagrala szle czy nie wyroznia sie pozytywnie na tle obsady.
Cytat:
O udziale w The X- Files lepiej chyba nawet nie wspominać.

Niby dlaczego nie? Miala niewiele do zagrania, ale to co miala zrobic zrobila dobrze, niby tylko dwa odcinki, ale poczatek sezonu i trudno bylo jej nie zauwazyc.
Cytat:
Może madame Vandersexxx? Nie wiem, czemu miała służyć jej obecność w tych produkcjach, poza podniesieniem rangi "dzieła" jej nazwiskiem.

Zeby nie bylo to w tej samej produkcjii zagral Mat Damon. A produkcja byla tym czym byla - przesmiewcza komedia niezbyt wysokich lotow. Pokazaniam jak Amerykanie widza Europe (bo wiekszosc widzi ja wlasnie, mniej wiecej, tak). Ja mialan niezly ubaw ogladajac to. I fakt gdyby nie obecnosc LL w filnie bym nie obejrzala, a szkoda by bylo niektore teksty sa kultowe...I to nie tylko wsrod fanow LL - moj prawie caly wydzial ogladal Eurotripa i przezucanie sie cytatami typu "Scotty doesn't know" "mi scusi", czy odnosniki do absyntowej wrozki to norma. I zeby bylo zabawniej - pere osob zaczelo ogladac Xene i obejrzalo Locustus bo rzucila im sie w oczy Madame Vaddersexxx
Cytat:
Dla mnie zrównoważonym jest ktoś wyciszony wewnętrznie, żyjący w zgodzie z samym sobą; nie ktoś kogo nawiedzają demony przeszłości.

Z taka przeszloscia ciezko nie miec demonow, to troche tak jak mowie ze Cali jest zrownowazona bo nie ma wurzutow sumienia....
Cytat:
To, że zmądrzała i stanęła po właściwej stronie mocy (He, he, znowu nie ta bajka; ale dobrze oddaje sedno sprawy), nie oznacza, że urodziła się na nowo, bez swoich starych wad.

Pewnie, ze nie. Te wady czesciowo przynajmniej, sa obecne i widac jek Xena z nimi walczy - przez to postac jest bardziej prawdziwa.
Cytat:
Więc kto odpowiada za jej deprawację?

No raczej nie Xena. W koncu Xena uzywa rozumu najpierw miesni potem.
Nie zabija jesli nie musi. A jesli prowadzi armie to po to zeby wygrac, i zeby nie bylo to pyrrusowe zwyciestwo.
Cytat:
Myślę, że jednak bezpieczniej czułbym się w towarzystwie Herkulesa, czy choćby Iolaosa.

Ja nie, Res ma racje. Hercules zawsze moglby sie zawachac w krytycznym momencie.
Cytat:
Jeżeli twierdzicie, że Gabi to tylko góra mięśni, bez mózgu i bez serca, to chyba oglądaliśmy zupełnie różne filmy.

Raczej rozne sezony...
Cytat:
Lubię ją właśnie za te przebłyski ciemnej strony mocy.

Ja ja lubie mniedzy innimi za to. Dla mnie serial o Xenie - piratce, czy pogromczyni narodow bylby rownie ciekawy jak o Xenie "nawroconej"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Eternal Friends Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin