Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Poza Horyzont III - komentarze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:02, 10 Sty 2009    Temat postu:

R napisał:
ja nie czytam
czekam az skonczysz

No to poczekasz jeszcze pewnie z pół roku. Trzeba było mi to powiedzieć, zanim zaczęłaś torturować mnie tymi waszymi scenkami pbmowymi. Cool
red napisał:
Jakos dziwnie dla mnie brzmi ten kawalek. Klapsy w policzki i spadac dziwce?

Dziewce, Red. Dziewce. Wbrew pozorom to nie to samo. Smile
red napisał:
Ogolem to faktycznie PH3 jest lepsze niz czesci poprzednie, ale wciaz za malo xenowy Ci powiem.

No, ale on z założenia ma być "mało xenowy", jeżeli rozumieć to w sposób, że tym razem to nie X i G przeżywają główną przygodę. Chyba, że chodzi ci o coś innego?
red napisał:
Zdazylam sie przyzwyczaic do tego, ze postaci mysla, a nie tylko trzepia ozorem

Gdybym był złośliwy, powiedziałbym, że twoja postać z pbma potrafi WYŁĄCZNIE myśleć. Gorzej, gdy trzeba powiedzieć coś sensownego... Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:26, 10 Sty 2009    Temat postu:

No ale mi tam lazi konkretnie o "spadac" Wiec pomijam dziwke/dziewke

Wlasnie, X&G powinny tam mi migac czesciej, a nie ta Alex szmalex. Ona mi zwisa i powiewa szczerze mowiac

Wlasnie fajno ze sobie mysli, a co, przynajmniej potrafi
A sensownie gada wg wlasnego widzi mi sie, trzymam sie jego rysu, wiec jest ok, heee.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:19, 10 Sty 2009    Temat postu:

red napisał:
Wlasnie, X&G powinny tam mi migac czesciej, a nie ta Alex szmalex. Ona mi zwisa i powiewa szczerze mowiac

Spoko. O X i G jeszcze się u mnie dość naczytasz przy innych okazjach. Smile Możesz mi nie wierzyć, ale są tacy, którzy lubią postać Alex.

Poza powyższymi uwagami, coś jeszcze szczególnie ci się podobało/nie podobało?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:23, 10 Sty 2009    Temat postu:

Musze przetrawic ten tekst szczrze mowiac... Nie jestem w stanie Ci powiedziec tego w tej chwili, chyba bede musiala pracitac jeszcze raz. Nie potrafie sie jakos odniesc do tego, bo nie przepadam wlasnie za takim rozwojem tego fika, ze Alex w centrum zaiteresowania, a glowne bohaterki na planie bardzo bocznym
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:10, 11 Sty 2009    Temat postu:

jak nie chcesz byc zlosliwy to nie mow, a nie ze mowisz <g>
a co on niby postac red mowi nie sensownego?
o arechu mowie
a inne postaci takie maja byc z zalozenia i od innych postaci nie martw sie, tez za to dostanie
a arech czasem glupio mysli tyz

e, znowu jakies dziwki? dziewki? whatever


Ostatnio zmieniony przez R dnia Nie 0:13, 11 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:17, 11 Sty 2009    Temat postu:

Hehe, no Arech jest sexy i taki fajniusi
Ja tam lubie moja postac. Ogromna radoche mi sprawia granie nim... I co z tego, ze czasem sobie pomysli goopio. Przynajmniej smiechowo jest. SL tez ma takie mysli, a juz to ich kochanie sie, ale nie wiedza o tym co czuje drugie i czy w ogole czuje to jak to juz ktos kiedys ladnie okreslil: komedia pomylek, piaskownica pelna zabawek, buhehe

Dziewki, dziewki, ino mi sie 'e' nie wcisnelo i wyszlo dziwki Jak zwal, tak zwal, wiadomo, ze chodzi o kobite.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Nie 0:18, 11 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:21, 11 Sty 2009    Temat postu:

Wy o fiku mówcie, nie o pbmie... Cool Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 1:30, 11 Sty 2009    Temat postu:

Ino my wiekszosc tematow w chwili obecnej sprowadzamy do PBMa, zwlaszcza, ze mamy o czym gaworzyc, hahahahahaha
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:30, 12 Sty 2009    Temat postu:

No dobra, jak zwykle gwałtem i przemocą zmuszono mnie do napisania na forum recenzji aktualnego odcinka PH3. Na szczęście nie jest to PH2, więc po napisaniu tego tekstu nie będę kolejne dwa tygodnie przechodzić chandry i rozstrojenia nerwowego, tudzież upojnych godzin spędzonych w pokoju z miękkimi ścianami Twisted Evil A tak poważnie... wolę recenzować na gg, na bieżąco wyrażam zachwyty i wątpliwości i mogę je na bieżąco obgadać. No ale dobra, nie marudzę tylko piszę Smile

Pomocne w recenzowaniu tej części jest trójdzielna kompozycja tekstu. Mamy trzy konkretne sceny, z czego nie ukrywam ta środkowa chociaż najgorszej wpasowująca się w mój gust to cholera najdłuższa No ale taka moja wodnikowa karma...
Postaram się wypisać plusy i minusy z mojej perspektywy do każdej sceny z osoba i szlag nagły mnie trafi jak będę kończyła pisanie i mi się zawiesi komputer (a jak wiadomo fora.pl nie robią kopii tymczasowych). Wrrr....

Scena: Aleks, Laertes, bandziory

I tutaj już na początku pierwsza uwaga abstrahująca od fabuły - nie trawię zicowego "Alex" przez "x". Zdaję sobie sprawę, że Xena też jest przez "x" a nie "ks", ale mimo wszystko brzmi mi to za bardzo amerykańsko. Wolałabym tam widzieć zdrobnienie "Aleks", ale jak autor nie zastosuje się do mojego widzi mi się to świat się nie zawali.
Ok, do rzeczy. Plusy i minusy tej sceny.
PLUSY:
- widziałam kątem oka w tym temacie marudzenie red jakoby fanfik stracił xenowy klimat. Właśnie w PH3 odzyskał ten klimat, którego moim zdaniem nie miał ani w pierwszej, ani w drugiej części. Zepchnięcie głównych bohaterek na margines było bardzo dobrym posunięciem, ale o tym później. Grecja, owce, mała wioseczka uboga rodem z A day, staruszek żyjący w swoim małym światku uprawiający małe poletko i brudne dzieci, których świat kończy się wraz z granicami ich osady. Słowem - klasyczna wioska fantaso-xenowa. Przynajmniej dla mnie. W Xenie pełno było takich wiosek, tyle tylko Zico, że zabrakło mi tutaj paru słów o pogodzie. Jakkolwiek wioska zapuszczona tak do tej sceny koniecznie pasuje piękna pogoda, świergot ptaków i zapach ziół w powietrzu Nie mówię o złożonych metaforycznych opisach tylko, żeby o tym napomknąć, choć jednym zdaniem. Powiesz - i bez tego sobie wyobraziłaś to wszystko, a ja odpowiem - owszem, ale nie każdy ma tak bujną wyobraźnię Klimat chatki także mi się podoba, przypominała mi nieco chatkę mentora. Ogółem klimat xenowej Grecji i za to duuuży plus Smile
- kolejny plus to sama postać Aleks. Ma zamiłowanie do robienia słodkich, niewinnych idiotek i taka w moim odczuciu była ona. Niepozbierana, nierozgarnięta, robiąca słodkie minki i mdlejąca na widok potwora. I nie, to nie jest archetyp Gabrieli Gabriela od początku była rozgarnięta i umiała wybrnąć z kłopotliwych sytuacji (vide cyklop w Sinsach, vide cały Dreamworker), u Ciebie wygląda to nieco inaczej. Niestety Twoje sweet, innocent girls stoją i czekają aż ktoś je uratuje, żadnej inicjatywy i żyłki podróżnika. Taka niestety jest też Kalina Teraz dałeś Aleks pazur, ma swój pomysł, samodzielnie działa i potrafi stawić czoła swojemu strachowi. Taka mi się podoba Smile Dzielna wiochmanka. Co prawda nie wiem jaką intrygę wymyśliłeś, choć przypomina mi to Odyseję, niemniej działająca Aleks, mająca własną misję i własny rozum - to jest to Smile Ogólnie nabrała charakterku - na tatusia się wydarła niemal (notabene bardzo słusznie), który siedział i czekał aż mu z nieba spadnie ratunek, trochę się opiła, ale wyszło to na tyle sympatycznie, że nawet mnie to nie raziło, miała też chwile wahania i obawy, ale pokazała z jakiej jest gliny Smile
- podobają mi się bandyci Smile Fajnie opisani, tacy prości, niby sprytni, niby podejrzliwi, ale tak naprawdę absolutne półmóżgi. Typowe niższe zbiry xenowe typu Teodorus. No ale Aleks idąc z tą misją nie wiedziała czy nie trafi na kogoś mądrzejszego... Swoją drogą to jak Ty to mówisz "prawdziwe zbiry" pewnie by jej zabrały wino i żarcie, zgwałciły ją i porzuciły pod pierwszy lepszym drzewem, a nie bawiły we wspólne biesiady i przyjmowanie jej do grupy No ale fakt faktem to jest świat xenowy i tam wszystko jest nieco inne.

MINUSY:

- oczywiście tatuś. To znaczy żebym tu nie została źle zrozumiana - jako postać Laertes jest w porządku, dobrze napisany i całkiem nieźle wpasowuje się w realia xenowe, ale subiektywnie dla mnie jest irytujący. Typowy wieśniak, któremu się życie sypie, a on siedzi i zastanawia się, co też zrobił bogom i jakiego koloru stringi ofiarować Afrodycie, żeby zdjęła z niego to złe fatum. I tak zapewne miał być, ale mnie to denerwuje. Jakkolwiek dzięki temu może wykazać się Aleks, to i tak uważam, że takie siedzenie na tyłku i czekanie na nie wiadomo co po stracie dwójki dzieci jest... Co miał do stracenia? Żona umarła, córka umarła, pozostał mu syn. Nie miał nic do stracenia, powinien iść i z głową go odbić stosując jakiś fortel. Najwyżej by zginął i co? A co mu z tego życia pozostawało? Ogródek? On wegetuje, a nie żyje. No ale pewnie będzie happy end Smile Mam nadzieję przynajmniej.
- i... więcej minusów moim zdaniem nie ma, no może poza tym, że nadal te opisy są takie niesamowicie ubogie jakby Zico oszczędzał palce, albo klawiaturę Jednak gdzieniegdzie nawet taki opis konkretny "świeci słońce, płynie strumyczek, ptaszki śpiewają", bez metafor i zdań wielokrotnie złożonych, nadaje opowiadaniu klimat, pozwala się wczuć, zobaczyć i przypomina czytelnikowi o elementach, które być może zapomniał sobie wyobrazić. Dlatego Zico nadal apeluję o to, żeby w opisie było jedno zdanie więcej, niż mniej. Czasami to symboliczne jedno zdanie może być bardzo zbawienne dla nakreślenia klimatu. A opisu wschodu słońca na pół strony tak jak ja to lubię Ci ni proponuję nawet

Scena: Xena, Eva, bandziory po jasnej stronie mocy (czyt. żołnierze)

Oczywiście tutaj minusów będzie więcej, niż plusów Co więcej gdzieniegdzie będę się powtarzała, bo o pewnych rzeczach już pisałam i nikt ich nie wziął pod uwagę (znaczy się Zico), wiec będę o nich pisać z uporem maniaka, aż ktoś (nie wskazując palcem na Zica) zechce choć trochę nagiąć się do uwag czytelników. Odrobinę chociaż...
Ale jest w tej scenie też duży plus, coś co mnie miło zaskoczyło i dzięki czemu przeżyłam bez większych problemów nerwowych tę scenę, którą można by nazwać "Fascynujący przegląd mężczyzn delikatnych i wrażliwych inaczej". Ale do rzeczy...
PLUSY:
- właśnie, tutaj zacznę od największego plusa całej tej sceny, mianowicie - Xena. Jak wszyscy wiedzą jestem bardzo zapaloną anty-fanką zicowej Xeny i nigdy nie nazywałam jej inaczej, niż "krowa", "ciepłe kluchy", tudzież "rozlazła ciota". Chyba ów aktualny odcinek obfituje w nadawanie postaciom tego pazura, tego błysku w oku i samodzielności. Spodobał mi się sceptycyzm Xeny co do armii i zicowej Evusi. Zico, ta Xena w tej scenie to taka auto-ironia i polemika z rysem własnej postacią? Cóż, w każdym razie niemal wraz z Xeną siedziałam tam i krzywiłam się oglądając Evunie i jej poczynania (ale o tym w minusach). Tutaj spodobała mi się Xena, choć jak wiesz Zico, najchętniej to właśnie ją widziałabym w roli ściągającej sobie armię do ochrony i rozkoszującej się wojskowym klimatem. Ale ok, to po szóstym sezonie jest, Xena jest ciotowato dobra, więc chociaż taki pazur jest mile widziany. Największe wrażenie zrobiła na mnie w końcowej części rozmowy z Evą, kiedy poruszyła temat Gabrieli. Ostra, zimna, nieugięta, groźna Smile Dobrze, że załatwiła tę kwestię, choć z drugiej strony nie rozumiem postawy Gabrieli. To jest Gabinator i nie wierzę, że nie miałaby żadnych szans w walce z Evą, więc o co chodzi? Od kiedy to Gabinator kładzie uszy po sobie? Nawet klasyczna Gab tego nie robiła, a co dopiero Gabinator... No mniejsza, w każdym razie ta rozmowa i Xena w całej tej scenie wyszła całkiem nieźle; może nie genialnie, bo brakło tego ognia i zmrużonych ślepiów Twisted Evil, ale ogółem wypadło to całkiem nieźle i dla mnie to największy plus tej sceny.
- I... chyba jedyny. Subiektywnie ta scenka mi się nie podoba, więc ciężko mi odnaleźć tutaj jakiekolwiek inne plusy. Eva, klimat i wszystko - to minus. Choć nie, może plusem jest to, że Eva tutaj wali mieczem, rządzi armią, a jej mężuś podciera bachorka i siedzi cicho Smile Zico, ten jej mąż to coś a`la mąż Alissy? Ciepłe kluchy? Więc sam ten fakt jest plusem.
MINUSY:
- hmmm..... czego się spodziewacie? No oczywiście, że Eva! Dla mnie to nadal nie jest Eva tylko Livia z przebłyskami zdrowego rozsądku. I ok, niech to będzie Twoja wizja, niech ona nawet będzie wyżej oświecona i zaakceptowana przez Zeusa, ale mnie się ona nie podoba, nie zgadzam się z nią i mi nie leży. No ale w porządku, tak to napisałeś, trzymasz się pewnego schematu, nie ma tak, że raz jest to skrajna Eva, a innym razem skrajna Livia, więc niech już będzie. Z serialu też wynikało, choć raczej żartobliwie przeważnie, że Evę nuży to życie Elianki (czy jak to się tak zwało) i głoszenie "love is the way" i że chętniej w imię dobra walczyłaby jak Xena - mieczem, a nie dobrym słowem i poświęceniem. No szkoda, że tak napisali tę postać, bo jest ni w oko, ni w... serial , takie nie wiadomo co, nie wiadomo czemu i nie wiadomo jak. Widać, że już się serial wypalał i pomysły były takie sobie. O ile Solan dał się lubić i był fajnie skonstruowany, to już i Livia i Eva były dla mnie niewypałem; odgrzewany kotlet po evil Xenie i po Callisto. Pozabijali, albo nawrócili do połowy 5s wszystkie złe postaci kobiece i chyba na gwałt szukali kogoś, kto roznieci ten ogień. Nie wyszło moim zdaniem, ale to tylko moim zdaniem. Nawrócona czy nienawrócona, dla mnie ta postać jest bez sensu i nie trzyma się kupy u podstaw w serialu.
- po co taki przegląd armii? Dla kogoś, kto nie interesuje się wojskiem i nie kręcą go te klimaty taka scena jest nie tyle denerwująca, co szalenie nudna. Ja osobiście przeżyłam ją tylko dlatego, że osadzona była w Starożytności, gdyby to było to samo tylko w XXIw to pewnie bym ją ominęła. Co mnie obchodzi styl wypowiedzi, styl zachowania żołnierzy i w końcu styl dowodzenia nimi? Dla mnie to powinno być podane jako informacja na talerzu, jak w dramacie antycznym - ktoś przybiega, chociażby ta Verena i informuje, że pojawiły się draby, a potem następuje scena rozmowy Evy i Xeny. A takie opowiastki pod hasłem "A day in the koszarowego życie" dla mnie są zupełnie nietrafione i zbędne. Ile osób czytających to interesuje się wojskiem i lubi ten klimat na tyle, żeby umieć cieszyć się tą scenką, a nie zgrzytać zębami z myślą "a co mnie g. obchodzi, że ten drab miał takie łapy, a tamten rzucił taką głupią uwagę i na wszystkich bogów po kiego grzyba mam wysłuchiwać przemowy Evy rodem z Szeregowca Ryana?". Hm? Bo ja osobiście miałam takie właśnie myśli. I po co w ogóle to wojsko? Nie przekonałeś mnie, że ono jest potrzebne. Wygląda to tak, jakby było potrzebne tylko do tego, żeby Eva mogła sobie podyrygować żołnierzami, a Ty, Zico, żebyś sobie mógł popisać sceny w klimacie wojskowym. Tak mnie to wygląda, ale jeśli się mylę to czekam na argumenty. I nie, może nie znam się na armii, ale moim zdaniem tę scysję między żołnierzami Eva powinna załatwić właśnie odgórnie - macie mnie bronić, a nie wdawać się w utarczki, a nie "oh, dziękuję, że się bijecie między sobą z powodu głupich uwag, od razu czuję się lepiej".
- co prawda powinnam ten minus wrzucić w kropce o Evie, ale on zasługuje na osobny akapit. Co to?-> "-Ta błękitnooka ślicznotka to moja matka. Xena z Amphipolis.". Możesz sobie pisać, że się czepiam głupotek, ale mi to zgrzyta niesamowicie. Od kiedy Eva w ten sposób mówi o Xenie? Ani serialowa, ani Twoja nigdy tak nie mówiła. To tekst pół-sprytnego cwaniaczka z pubu z piwem za 2zł, a nie kobiety, nawet wojowniczki, w dodatku córki. I ogólnie to nie pasuje, bo gdyby to nie mówiła córka to brzmiałoby to: "ta cizia to moja dupencja, macie ją chronić, bo inaczej kto mi da tej nocy?". Sytuację ratuje tylko świadomość, że to matka i córka. Głupie, gówniarskie, niesmaczne, niepasujące i co więcej nie wiem jak po takim tekście ci żołnierze mają ją szanować, po wypowiedzi nie zaczętej od "to moja matka, współwłaścicielka domu..." tylko "niebieskooka ślicznotka". Taki tekst to pasuje do fanfika z czasów evil Xeny jak jakiś oficer będzie przedstawiał Xenę jako nowego żołnierza, tutaj nie pasuje absolutnie i ani trochę. Nie wiem skąd Ci się to wzięło i czemu w ogóle taki tekst wpakowałeś w usta Evy. On naprawdę brzmi jakby napakowany wojak przedstawiał swoją blond, wielko-cycą ciziunię koleżkom. I znów powtarzam - nie obchodzą mnie zasady na jakich Eva będzie miała tych drabów, ich żołd i zakwaterowanie. ale jeśli innych obchodzi to ok, zamknę się i najwyżej następnym razem ominę taką część tekstu
Więcej dużych minusów rażących mój gust nie widzę, ogólnie scena mi się nie podoba przez jej charakter, więc nie ma wymieniać wszystkiego po kolei, napisała, co głównie mnie wkurza.

Scena: Naraja, Dima

No cóż, scena jest na tyle krótka, że w ogóle ciężko wypisywać plusy i minusy. Wiem, że taka miała być w zamyśle - krótka, bez akcji, wprowadzająca i po prostu informująca, że Najarę nic nie zeżarło. Choć szkoda... xenici nie mają smykałki do tego, żeby w scenach na pozór spokojnych włączać akcję i to nie jest tylko problem Zica. Albo jest scena gadki-szmatki, albo scena - 100% akcji. Nigdy nie ma tak, że właśnie postaci stoją i rozmawiają i nagle z morza wyłania się jakiś potwór, który popycha statek i np. Najara i Dima lądują najpierw na bracie. A może się mylę i coś będzie? Choć obawiam się, że wszystko pójdzie dość liniowo...

PLUSY:
- być może Dima. Zico, masz zamiłowanie do tworzenia postaci boriaszowych i MMowych, co mnie doprowadza do niezłego szału. Ja rozumiem, że taki typ postaci i mężczyzn najbardziej lubisz, ale w utworze muszą się pojawić też postaci o innym, skrajnie innym charakterze. Mam więc nadzieję, że ten Dima to nie będzie kolejny lekko zmodyfikowany Boriasz... Na razie Ci się udaje i nie zepsuj tego
- i na razie udaje Ci się zachować klimat. Co prawda przez brak opisów nie jest to ideał, ale ogólne cechy danego klimatu udaje Ci się utrzymywać i bardzo dobrze. Chcę zobaczyć klasyczne driady, klasyczny Hades i w ogóle wszystko rodem z klasycznej Xeny i z gry na PSX Smile
MINUSY:
- Zico, ja znów nie czuję tej sceny przez totalny brak opisów. Nie czuję tego klimatku statku płynącego po morzu/oceanie, bo u Ciebie to wszystko takie suche i papierowe - płynie statek, kropka, i dalej już dialogi. Chwała Ci za to jedno zdanie o wietrze, ale to za mało. Stanowczo.
- oni są sami na tym statku, czy to znów Twój minimalizm opisowy? Rozumiem, że to scena tylko między nimi, ale skoro to scena wprowadzająca to takie perełki nadające klimat jak nawoływania załogi po prostu powinny się tu znaleźć, inaczej mam wrażenie, że te dwie postaci są wycięte z większej całości i chlaśnięte na białą kartkę. Tło, tło i jeszcze raz tło. Żeby się wczuć.

Uff... więcej grzechów nie pamiętam, jak sobie przypomnę to wrócę Twisted Evil
Ogólnie rzecz biorąc nadal mi się podoba, może tym razem jest bez wielkich fajerwerków i bez niesamowitego klimatu, ale myślę, że to przejściowe i jak rozpocznie się akcja to powróci to za co polubiłam PH3. Liczę na to, Zico Smile
PS. Red, będę zobowiązana jak przestaniesz zaśmiecać ten temat off-topami o sWeEtAśNeJ dupie Arechiona...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:09, 12 Sty 2009    Temat postu:

Xenka, po pierwsze: SZOK! Elaborat... O lol...

I odp na PSa do mnie: e tam zaraz zasmiecanie, nie marudaj blond dziewojo, Ariro
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:53, 12 Sty 2009    Temat postu:

he he az przeczytalam
no jak prawda jest to, ze tam nie ma opisow to tez dostaniesz za to zico
moze ten statek wcale nie plynie tylko wisi w powietrzu <g>
mowisz nie piszessz fiolmowo - to gdzie te filmowe opisy tego co na ekranie widac? Nie malujesz obrazow akwarelkami to musisz je nalalowac rzeczownikami, przymiotnikami i czasownikami i w zyciu nie przyjme twojego glupiego gadania, ze niby nie ma potrzeby, bo sobie kazdy cos wyborazi.
Kazdy nie ma sobie cos wyobrazac, tylko ma sobie wybobrazac cos co moze byc najbardziej zblizone do wyobrazen autora.
Swoja droga niezla nauczka byloby dla ciebie gdyby ktos zrobil z tego scenariusz (Uwe Bol he he), a potem wsadzil co tylo mu sie podoba w scenografie i wyglad postaci, a na twoje protesty by powiedzial - a opisales szczegoly? Nie? To spadowa.
Podejrzewam, ze jak zwykle poslugujesz sie szerokopojetymi zwrotami typu wysoki, niski, sredni bez zadnych punktow odniesienia na przyklad. I uprzedzajac... Nie mam tu na mysli podawania cm... Moze to robic z glowa i dawac skale i inne rzeczy.
No, ale poczekam az bedzie calosc...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:13, 12 Sty 2009    Temat postu:

Dzięki z tę "garstkę" uwag, Xenka. Very Happy Ja, w odróżnieniu od Ciebie, wolę pogadać o odcinku tutaj, kiedy już jest cały i skończony i można się spokojnie zastanowić. No dobra. Część zastrzeżeń przerabialiśmy już na gg, więc tutaj odniosę się tylko do niektórych. Smile
Xenka napisał:
tyle tylko Zico, że zabrakło mi tutaj paru słów o pogodzie. Jakkolwiek wioska zapuszczona tak do tej sceny koniecznie pasuje piękna pogoda, świergot ptaków i zapach ziół w powietrzu Nie mówię o złożonych metaforycznych opisach tylko, żeby o tym napomknąć, choć jednym zdaniem. Powiesz - i bez tego sobie wyobraziłaś to wszystko, a ja odpowiem - owszem, ale nie każdy ma tak bujną wyobraźnię

No widzisz. Taka pogoda była w poprzednim wejściu i taką widzisz. Gdyby się coś zmieniło i potrzebna byłaby inna, wspomniałbym o tym. Smile
Cytat:
- podobają mi się bandyci Fajnie opisani, tacy prości, niby sprytni, niby podejrzliwi, ale tak naprawdę absolutne półmóżgi. Typowe niższe zbiry xenowe typu Teodorus.

Cieszę się. Tacy właśnie mają być. Typowi serialowi bandyci-ofermy, których Xena by rozgoniła paroma kopniakami. Smile Nie chodziło mi tu o prawdziwych poważnych morderców i gwałcicieli, jakich czasami używam gdzie indziej.
Cytat:
Jednak gdzieniegdzie nawet taki opis konkretny "świeci słońce, płynie strumyczek, ptaszki śpiewają", bez metafor i zdań wielokrotnie złożonych, nadaje opowiadaniu klimat, pozwala się wczuć, zobaczyć i przypomina czytelnikowi o elementach, które być może zapomniał sobie wyobrazić. Dlatego Zico nadal apeluję o to, żeby w opisie było jedno zdanie więcej, niż mniej. Czasami to symboliczne jedno zdanie może być bardzo zbawienne dla nakreślenia klimatu.

No dobra. Postaram się trochę więcej tych opisów dawać... Cool
Cytat:
Zico, ta Xena w tej scenie to taka auto-ironia i polemika z rysem własnej postacią?

Nie. Ona zawsze u mnie taka była. Ale tylko, gdy było trzeba, a nie przy każdej okazji, czego zapewne byś chciała. Razz To późna Xena, nie ten ponury robot z pierwszych sezonów. Razz
Cytat:
To jest Gabinator i nie wierzę, że nie miałaby żadnych szans w walce z Evą, więc o co chodzi? Od kiedy to Gabinator kładzie uszy po sobie? Nawet klasyczna Gab tego nie robiła, a co dopiero Gabinator...

Dziwna sugestia. Co niby ma zrobić? Polecieć na skargę do Xeny? Napitalać się z Ewą w jej domu? Zabić ją? Żeby znowu zarobiła chakramem w łepetynę? Cool
Cytat:
Zico, ten jej mąż to coś a`la mąż Alissy? Ciepłe kluchy?

Ktoś to musi robić. Wolałabyś, żeby to robiła Ewa? Razz
Cytat:
Dla mnie to nadal nie jest Eva tylko Livia z przebłyskami zdrowego rozsądku. I ok, niech to będzie Twoja wizja, niech ona nawet będzie wyżej oświecona i zaakceptowana przez Zeusa, ale mnie się ona nie podoba, nie zgadzam się z nią i mi nie leży. No ale w porządku, tak to napisałeś, trzymasz się pewnego schematu, nie ma tak, że raz jest to skrajna Eva, a innym razem skrajna Livia, więc niech już będzie. Z serialu też wynikało, choć raczej żartobliwie przeważnie, że Evę nuży to życie Elianki (czy jak to się tak zwało) i głoszenie "love is the way" i że chętniej w imię dobra walczyłaby jak Xena - mieczem, a nie dobrym słowem i poświęceniem.

A tytułujcie ją sobie jak chcecie. Livia, Ewa, czarna d... Razz Nie interesują mnie fiszki i klasyfikacje. Nie ważna jest etykietka, tylko charakter. Sama mówisz, że serialowa jest przesadzona. Raz w jedną, raz w drugą stronę. A ja zrobiłem ją taką pośrodku. Taką, jaka powinna być w 7 sezonie. Zasadniczo jest dobra, ale potrafi też porządnie przykopać, gdy przyjazne gesty nie wystarczają. Smile Dba o swoje i nie daje sobie w kaszę dmuchać. I jak każdy człowiek - nie jest doskonała.
Cytat:
po co taki przegląd armii? Dla kogoś, kto nie interesuje się wojskiem i nie kręcą go te klimaty taka scena jest nie tyle denerwująca, co szalenie nudna.

No, ale nie zakładaj z góry, że wszyscy czytelnicy mają zadatki na Gandhiego, jak Ty. Razz Niektórych właśnie interesują wojskowe klimaty. Bo np. interesują się starożytną wojskowością, albo sami byli w wojsku. Zaręczam Ci, że i wśród xenitów znajdują się ludzie, których nie kręci wyłącznie subtekst, albo mrużenie oczu przez Xenę. Razz To taki mały gest w kierunku tej grupy...
Cytat:
Co to?-> "-Ta błękitnooka ślicznotka to moja matka. Xena z Amphipolis.". Możesz sobie pisać, że się czepiam głupotek, ale mi to zgrzyta niesamowicie.

No cóż. Zgrzyta Ci i będzie zgrzytać. Nie przekonam Cię. Jak do tych pamiętnych "haków", które Ci też zgrzytały. Smile Pamiętaj tylko do kogo ona to mówi i jaki efekt chce osiągnąć. To nie greccy filozofowie czy ekscentryczni arystokraci, tylko zawodowi żołnierze. Prymitywy i mordercy. Taki język rozumieją i doceniają. W ten sposób widzą, że ich oficer (czyli Ewa) jest jednym z nich. Jest nie tylko ich pracodawcą, ale też przyjacielem i towarzyszem, za którego dadzą się poćwiartować. Gdyby traktowała ich z góry, lub w niezrozumiały dla nich sposób byliby tylko wynajętymi pracownikami, których nic nie łączy z pracodawcą.
Cytat:
Ja rozumiem, że taki typ postaci i mężczyzn najbardziej lubisz, ale w utworze muszą się pojawić też postaci o innym, skrajnie innym charakterze.

Nie moja wina, że każdy opisywany przeze mnie facet kojarzy Wam się z Boriaszem. Według mnie są różni. A jeżeli w tym miejscu masz na myśli postać a la "L" to zapomnij. Razz To nie ten autor...
Cytat:
- Zico, ja znów nie czuję tej sceny przez totalny brak opisów. Nie czuję tego klimatku statku płynącego po morzu/oceanie, bo u Ciebie to wszystko takie suche i papierowe - płynie statek, kropka, i dalej już dialogi. Chwała Ci za to jedno zdanie o wietrze, ale to za mało. Stanowczo.
- oni są sami na tym statku, czy to znów Twój minimalizm opisowy?

Xenka, przecież opisałem łódź Dimy dokładnie w pierwszym odcinku. Mam opisywać co odcinek od nowa (jak tę pogodę? Laughing )? Przecież się nie zmieniła, ani nie kupił nowej. Gdyby tak było - napisałbym o tym. Załogę stanowi Dima i jego pomocnik Anton.
R napisał:
Podejrzewam, ze jak zwykle poslugujesz sie szerokopojetymi zwrotami typu wysoki, niski, sredni bez zadnych punktow odniesienia na przyklad.

To nie podejrzewaj, tylko najpierw przeczytaj. Ja też mogę teraz podejrzewać, że każdy Wasz kawałek w pbmie to będzie jakieś emokidzkie jęczenie na dwadzieścia stron, bez żadnej akcji. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:06, 13 Sty 2009    Temat postu:

1. powiedzialam ci juz - nie czytam
2. sami tez jedziecie pbmem <g>
3. przeczytalam uwagi Xenki i z tego mam spore podstawy miec takie podejrzenia
4. zico, ale ja nie musze ani czytac, ani pamietac co bylo z pogoda w poprzednim odcinku. Liczy sie to co jest w danym odcinku, jezeli juz ktos pisze odcinkowo - pamietaj o tym. Jak w serialu - przypominaja ci co bylo. Gdyby to byla calosc byc MOZE bym nie zwrocila na to uwagi. BYC MOZE. A tak to i tak autor powinien pisac takie rzecz, wyynika to z samej percepcji i zasad technicznego pisania, np. akapit nie powinien byc dluzszy niz 14 zdan, bo mozg gubi informacje. Czytajac cos, nie chce i nie mam ochoty cofac sie 5 stron, zeby sprawdzic jaka sobie pogode autor wymyslil, szukac tego po tekscie, odrywac sie od danego fragmentu. Bez tego mam opcje: olac, bardzo zle pomyslec o autorze, wymyslic sobie cos co nie ma zwiazku z tym co napisal. A wystarczyz powtorzyc pare zdan, dac obrazek. Nie rob Matrixa, w ktorym sa biale tla tylko.
No i na koniec - pogoda zmienna jest. Moze byc juz inna z odcinka na odcinek, chyba, ze to jakas nierealna wiocha zatrzymana w szklanej kuli...
Jezeli autor mi czegos nie daje, probuje mnie zmuszac do czegos o co sam powinien dabc technicznie, a nie do myslenia nad fabula, to ja taka ksiazke rzuce w kat. Bo to ma byc przyjemnosc czytania, a nie katorga i zgrzytanie tekstem, ze czegos brakuje. To nie zabawa w gdzie jest Łoly
5. te emokidy to takze do moich i red postaci? <g> Moja jest zupelnie zadowolona z dotychczasowego zycia i nie ma pretensji do calego swiata o to co ja spotyka, najwyzej do siebie


Ostatnio zmieniony przez R dnia Wto 10:10, 13 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:03, 13 Sty 2009    Temat postu:

Wypraszam sobie emokidzenie mi na mojego Arecha Twisted Evil
Poza tym, dla Ciebie moze i akcji nie ma
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:31, 13 Sty 2009    Temat postu:

R napisał:
Swoja droga niezla nauczka byloby dla ciebie gdyby ktos zrobil z tego scenariusz (Uwe Bol he he)

Dzięki. Cool Waszym powinien zająć się Ed Wood.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:46, 14 Sty 2009    Temat postu:

on juz nie zyje, a Uwe ma sie dobrze
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 3:15, 13 Kwi 2009    Temat postu:

Drugi dzień świąt zwyczajowo bywa nudny, więc wrzucam wam do poczytania (naturalnie tym, którzy chcą) kolejny odcinek "Poza Horyzont III". To już przedostatni odcinek. Miłej zabawy. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:23, 13 Kwi 2009    Temat postu:

no to czekam na ten ostatni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:48, 30 Kwi 2009    Temat postu:

A więc wrzucam ostatni odcinek Poza Horyzont III. Życzę miłej zabawy i zapraszam do czytania i komentowania. Zwłaszcza te osoby, które czekały na całość. Wink Proponuję czytać uważnie, bo niektóre wątki z tej części są zapowiedzią przyszłego fanfika, który zacząłem już pisać. Smile Jeszcze raz miłej zabawy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 22:02, 30 Kwi 2009    Temat postu:

LOL a jednak moze to podswiadomosc
widze, ze siegnales po te same skojarzenia i postaci co ja przy Polskiej Pogromczyni. Ja tez wykorzystalam Tanatosa, chociaz inaczej i Agrosa... Ale kosci driady sa u mnie zabojcze tylko dla menad Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:31, 01 Maj 2009    Temat postu:

Podświadomość w sensie, że przyszły nam na myśl podobne kulturowe archetypy? Możliwe. W końcu jest coś takiego jak zbiorowa świadomość. Smile U ciebie nie czytałem o Tanatosie. Nie wiem czy nie doszedłem do tego fragmentu, czy w ogóle tego nie było na twojej stronie?
Hmm... Kości driady. W końcu Bacchus też był bogiem, a podziałały na niego. Więc nie tylko dla Bachantek. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:36, 01 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
-Nie kpij, mamo. Bogacimy się. To przyciąga różne typy. Nie mówiąc już o zawistnych sąsiadach, którzy nie powiedzą tutaj o mnie inaczej niż „ta suka – rzymianka”. Oczywiście za plecami. No i mam tu małe dziecko...

No, akurat w fikach Twojego autorstwa to zdecydowanie Ewa jest suka z Rzymu

I jak widze wciaz nie lubi Gab. No o to zawsze bede miec zal, bo ona kochala ja jak druga matke...
Spotkanie Afro z Najara i Alex swietne. Zachowanie Alex niczym SL Szkoda, wieeelka szkoda, ze nie napitalala tam czolem, buhehe.
Te zbiry to jakies tepaki... No ja na ich miejscu to bym ja najpierw chyba wychlostala albo co i sprawdzila w walczy czy dziewcze prawde gada.
Troche wiece opisow dales, ale to wciaz nie jest to co chcialabym zobaczyc. Ogolnie fik nie jest zly, choc niektore teksty mnie denerwuja a niektore wydaja mi sie zbedne lub glupie.
Niemiecki mi nie lezy... Jakos za wczesnie na niego. Ja rozumiem, ze to tylko fanfik i mozna sobie rozne rzeczy dopowiadac, ale czy germanie nie pojawili sie w I wieku naszej ery przypadkiem?
No i masz pare bykow
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:50, 01 Maj 2009    Temat postu:

Cytat:
No o to zawsze bede miec zal, bo ona kochala ja jak druga matke...

Jakoś tego nie zauważyłem. Adrienne też uważa, że była między nimi spora rezerwa. Masz na to jakieś serialowe dowody, poza własnym przekonaniem "że tak przecież powinno być"?
Cytat:
Szkoda, wieeelka szkoda, ze nie napitalala tam czolem, buhehe.
Te zbiry to jakies tepaki... No ja na ich miejscu to bym ja najpierw chyba wychlostala albo co i sprawdzila w walczy czy dziewcze prawde gada.

Nie no, z tym biciem czołem to byłaby lekka przesada. Nie zdecydowałem się na aż takie dewoctwo. Very Happy A zbóje tacy właśnie mieli być. Tępaki i ofermy. Typowe xenowe zbiry niższego rzędu - jak określa to Xenka. Smile
Cytat:
Niemiecki mi nie lezy... Jakos za wczesnie na niego. Ja rozumiem, ze to tylko fanfik i mozna sobie rozne rzeczy dopowiadac, ale czy germanie nie pojawili sie w I wieku naszej ery przypadkiem?

Pierwsze spisane nazwy plemion germańskich pojawiają się już w II w. pne, a ogólne wzmianki historyczne jeszcze wcześniej. Właśnie w okresie w którym rozgrywa się fanfik, czyli za cesarza Oktawiana, kontakty z nimi (również wojny) były jednym z głównych elementów rzymskiej polityki zagranicznej. A już za cesarza Klaudiusza byli najliczniejszą grupą narodowościową w armii rzymskiej. Język pragermański, który wykształcił się w V w. pne i był w użyciu do IV w ne jest dla mnie nie do odtworzenia, więc używam niemieckiego, który jest najbardziej zbliżony.
Cytat:
choc niektore teksty mnie denerwuja a niektore wydaja mi sie zbedne lub glupie.

Powiedz jakie. Przyda mi się na przyszłość. Smile
Cytat:
No i masz pare bykow

Tak? Możesz wskazać gdzie? Razz


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Pią 14:01, 01 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:58, 01 Maj 2009    Temat postu:

uznalam, ze serialowo kosci sa zabojcze jedynie dla Bachusa i bachantek, czyli tego calego ich koleczka krwistolubnych istotek. Jednak w przypadku Bachusa kosc okazala sie smiertelna tylko z powodu bachantek, caly czas bylo mowione tam, ze TYLKO bachantka moze go zabic, wiec kosc nie byla niezbedna, ot napatoczylo sie pod reke im i tyle. One kosci szukaly na bachantki, nie na bachusa. Wiec raczej nie moge uznac, ze kosc sama w sobie byla zabojcza dla bogow, tego serial nam nie powiedzial, a nawet sugerowal cos innego.
Nie, nie bylo u mnie Tanatosa w tym co na stronie, bylo w konspekcie, ktorym sie dzielilam z innymi tworcami. Moze i z toba, nie pamietam. Chodzi o to, ze akurat Tanatos, w sumie nie taka popularna postac w tej mitologii, nie kazdy kto zna Xene czy mitologie od razu go kojarzy nie? Trzeba sie troche go doszukac. No ale mnie on wyszedl przez Agrosa i przez Conrada, postaci niejako zwiazane mitologicznie z tym bostwem - Conrad jedynie z bio i znaczenia imienia, a nie rzeczywistej postaci.
No dobra, trzeba bedzie sie wziac do czytania... szkoda, ze mam tak do dupy teraz rozbote, bo bym spokojnie w pracy poczytala i pokomentowala, a tak nie mam czasu... wczoraj wrocilam po 20, zasnelam o 24, dzis wstalam o 14, zabija mnie to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:13, 01 Maj 2009    Temat postu:

Niepierwszy raz zamiast nie pierwszy raz
I jeszcze kilka z "nie" mignelo mi Teksty kiedys pokopiuje i dam znac, teraz mi sie nie chce.


Ostatnio zmieniony przez red dnia Pią 14:34, 01 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin