Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP
Xena Warrior Princess
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Poza Horyzont III - komentarze
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:17, 08 Cze 2008    Temat postu: Poza Horyzont III - komentarze

Dobra, moi drodzy. Wiem, że ten fanfik miał być od razu w całości. Ale już niebawem wyjeżdżam i za Chiny bym go Wam nie zdążył skończyć przed wyjazdem. Wrzucam zatem teraz pierwszy eps. Jak zdążę - przed wyjazdem, wrzucę jeszcze drugi. Reszta po powrocie. Kto ma ochotę coś skomentować, to niech mówi teraz, bo za niedługo nie będzie już Zico (przynajmniej na tym forum). Very Happy
Aha. I tak jak mówiłem. To miejsce dla Was - na podzielenie się wrażeniami. Mogę tu najwyżej zwrócić Waszą uwagę na jakiś aspekt, lub odpowiedzieć na pytanie czytelnika. Ale kłócić się z nikim już nie zamierzam. Smile Prowokacyjne wypowiedzi bez szans. Smile


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Pią 13:24, 15 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:20, 08 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
„...no, i na tym będę już kończyć swój list, moja Kochana Xeno. Dora to świetna przyjaciółka, a u Amazonek jest mi wspaniale. No, ale teraz wyjeżdżam na Cypr. Wiesz, po tych wszystkich latach chcę wreszcie zobaczyć skąd pochodzę... Jak dobra Afrodyta pozwoli, spotkamy się na święto Solstice. Odwiedzimy Was wtedy z Dorą. Ucałuj ode mnie bardzo Ewę i Gabrielę. A przede wszystkim bardzo, bardzo, ucałuj małą Callisto. Pa. Alex.”

troche za duzo 'no' w na poczatku i ogolnie list dziwnie napisany, ale domyslam sie iz to przez brak plynnego pismiennictwa Cypryjki Wink

Cytat:
Leżała wygodnie w hamaku rozpiętym między drzewami owocowymi w sadzie. Teraz, już między jej własnymi drzewami, w jej własnym sadzie...

hmm... czy w tamtych czasach byly hamaki? Rolling Eyes
i znow, nie za duzo powtorzen?

Cytat:
Gdy wreszcie przekonała się, że z jej brzuchem już wszystko jest w porządku, natychmiast naściągała do ich domu kupę żelastwa służącego wyciskaniu potu i łez...

no ba, szczur juz w nim nie siedzi, co nie? Rotfl

Cytat:
-Drgniesz – zabiję cię. Puścisz bąka – zabiję cię. Nawet tylko zbyt szybko przewrócisz oczami i też cię zabiję...
Obwieś postarał się przypomnieć sobie teraz jakieś tam kamienne posągi, które kiedyś widział na jakiejś wyspie. Spróbował też tak skamienieć.
-Alex, wyjdź spod tego kloca...
Aleksandra otworzyła oczy. Ujrzała stojącą nad nimi jasnowłosą wojowniczkę, odzianą w kobiecą zbroję, luźno przykrytą chlajną. Włosy kobiety sięgały nieco pod łopatki. Oprócz ich długości, zgadzało się wszystko. To była pani Najara. Przyjaciółka Xeny. Alex czym prędzej wypełza spod tego „człowieka” i stanęła obok Najary. Tamten leżał teraz na brzuchu, jak jakiś skamieniały okaz gada.

to juz nawet pierdnac czlowiekowi nie wolno, no patrz Ci los...
i gdzie ty pod "klocki" Alex wstawiasz? juz dosc smrodu sie nabawila Rotfl
fajnie, zes wkrecil Najare, dziwi mnie tylko, ze ona sie tam zjawila, ale... czytam dalej...

Cytat:
-Żywa?... Więc ty też odejdziesz żywy... Chociaż czekaj – zostaniesz żywy – nie odejdziesz...
Zanim bandyta zdążył przemyśleć sens tych słów, szybki jak błyskawica cios miecza, przeciął mu oba ścięgna powyżej pięt. Zawył jak zwierzę. Głos mu uwiązł, stłumiony butem Najary, która rozpłaszczyła mu twarz na pokładzie. Wojowniczka rzekła zimno:
-Gdyby kiedyś, gnida taka jak Ty, trafiła w moje ręce, skarmiłabym tobą świnie, kawałek po kawałku... Ale teraz pozostawię cię żywym. Żebyś mógł sobie porozmyślać o szacunku wobec kobiet... Gdy już nigdy nie wstaniesz na własne nogi... Zrozumiałeś, ścierwo?
Nie czekając na odpowiedź, splunęła mu na plecy i przeskoczyła na brzeg. Potem dosiadła swego konia i szybko odjechała.

no... ale miala go zabic...
i tak mi sie wydaje, ze totke za szybko odjechala na tym koniu

ogolem poczatek jest niezly. bawi i wprowadza nutke zainteresowania. ciekawi mnie co to bedzie dalej z Najara i Alex aczkolwiek watek Xeny i Gabrielle wydaje sie kielkowac a'la flaki z olejem... zobaczymy co to bedzie dalej. i tak musze przeczytac to jeszcze raz, bo nie czuje sie zbyt dopsz dzis i moglam cos przegapic Wink


Ostatnio zmieniony przez red dnia Nie 11:58, 08 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:52, 08 Cze 2008    Temat postu:

red napisał:
i tak musze przeczytac to jeszcze raz, bo nie czuje sie zbyt dopsz dzis i moglam cos przegapic

No, chyba fakt. Najlepszym dowodem, ten cytat:
Cytat:
Cytat:

Popatrzały sobie chwilę w oczy, a potem, parsknąwszy śmiechem uścisnęły się.


no skoro juz parsknely tym smiechem, to znaczy ze bylo im wesolo, wiec po co jeszcze dodatek o ty, ze sie usmiechney...

Znajdź mi gdzie tu jest, że się uśmiechnęły to masz u mnie piwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:58, 08 Cze 2008    Temat postu:

o kure... no widzisz, osleplam! Rotfl
sorki, juz poprawiam, hehe
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Xenka
Olimpian God



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 1509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:06, 08 Cze 2008    Temat postu:

No dobra, więc krótko i do rzeczy, tak?
Stylu czepiać się nie będę, bo to nie ma sensu. Każdy ma swój własny styl, jeden wali homeryckie porównania a`la Xenka, drugi opisuje świat na zasadzie "podglądam przez dziurkę od klucza i opisuję, co widzę", więc stylu, powtórzeń itp czepiać się nie będę. Jak ktoś jest sfrustrowany i niewyżyty literacko to niech się czepia Twisted Evil

Więc w skrócie myślowym, plusy i minusy.

Minusy :


-Oczywiście niepoetycka brutalność Vereny. Baba jest prostacka, chamska, sadystyczna i w ogóle. Nie pamiętam już kim ona takim była, albo jest, że ma taką władzę i wszystkimi rządzi, ale to nic, nieważne. Ważny jest fakt, ze jest sadystyczną frustratką i to mi się niezbyt podoba. Brutalność owszem, ale nie taka.

-Xena i Gabriela jako domowe krowy. Osiedliły się, skapcaniały i wszyscy żyli długo i szczęśliwie? No litości... Xena i Gabriela mają podróżować i tyle, bo taki jest sens całej historii XWP. Bez tego to traci sens. Nie mogę patrzeć na Xenę w hamaku i Gabrielę z koszem czegoś tam, w zwiewnej tunice

-Najara znów się staje nieco... Ekhm... Powiedzmy mało pokojowa. Owszem, wiem, że walczyła w imię słusznej sprawy, obroniła Aleksandrę itp itd, ale znów idzie w stronę sądzenia i skazywania (choć nie na śmierć) oprychów. Czyli wracamy do punktu wyjścia... Niech walczy i wojuje, ale takie wstawki mi nie bardzo leżą. Podobnie jak jej mentorski ton do Aleksandry, to po prostu nie bardzo pasuje do Najary. No ale może się zmieniła.

-Niepiśmienność Aleks


Plusy:


-Oczywiście Aleks i cała jej natura przypominająca klasyczną Gabrielę Smile

-W końcu akcja dzieje się w Grecji a nie gdzieś wśród barbarzyńskich ludów Slavenów czy innych

-Najara dołącza do Aleks i jest to bardzo ciekawy wątek. Oczywiście o ile nie zmieni się zaraz w krwawą rzeź i rzucanie bluzgami... Ale liczę, że się nie zmieni. Podoba mi się ten wątek i liczę, że jakoś ciekawie się rozwinie Smile

-A w kwestii bluzgów - nie zauważyłam ich! I dla mnie to ogromny plus. Jakbym znów miała czytać o cipach, kurwach, chujach itp... No nieważne, w każdym razie tego tu nie ma Smile

-Ogólnie klimat mi się podoba. Po raz pierwszy w PH podoba mi się klimat tak w pełni. Oczywiście licząc ten ff za PH3. Pachnie klasycznym XWP, podróżą, przygodą, walką, wspieraniem się itd Smile


No więc podsumowując wychodzi, że na razie widzę więcej plusów niż minusów Twisted Evil
Jeśli pójdzie w tę stronę to zapewne uznam to za najlepszy xenowy ff Zica. Choć hm... po dwóch częściach PH ciężko mi uwierzyć, że zaraz nie wkradnie się i w to opowiadanie chlanie, gwałcenie i lanie w ryj.
Co do gwałcenia to Zicowi udało się uzyskać efekt, o którym ciągle mówię, czyli poetyckiej brutalności, w tym wypadku próby gwałtu Smile Wiem Zico, że nie zabiegasz o poetycką brutalność, ale tym razem taka Ci wyszła właśnie i jak widzisz ani myślę się czepiać tej próby gwałtu Smile
Dobra, na razie nie będę sadziła spekulacji tylko zaczekam, jak to się wszystko rozwinie. Na razie mi się podoba, bo nie ma przesadnego sadyzmu i brutalności (choć to oczywiście niezbędne w XWP), jest klimat starego dobrego XWP, a więc wędrówki w stronę przygody, jest motyw silnej i doświadczonej wojowniczki i młodej, milutkiej dziewczyny, która chce coś zobaczyć i przeżyć (kojarzy wam się to z czymś może?) i nie ma w roli głównej krowiastej Xeny i krwawego Gabinatora. Jak dla mnie - jest naprawdę dobrze Smile


Ostatnio zmieniony przez Xenka dnia Nie 13:06, 08 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:07, 08 Cze 2008    Temat postu:

red mnie juz tu ciagnie, a ja nie chce czytac tego!
nie tak sie umawialismy! Po takim czasie pisania, znow jedynie jakas tam pierwsza czesc. Pewnie najlepsza, bo dopracowana i zaczeta, a dalej bedzie juz tylko gorzej, bo bedzie pisane jak zwykle czyli nie jako CALOSC.
I tyle twojego gadania Zico, ze nieprawda, ze tak tez umiesz pisac, tylko, ze bedzi dluzej itp. Bylo dlugo od cholery, ff mial byc krotki, 4 tygodnie, po tygodniu na czesc i zaprezentowanie nam od razu czterech odcinkow.
Mow sobie co chcesz, ze cie nie bedzie i takie tam. Komputery sa wszedzie, pisac w edytorze tez mozna wszedzie, plik jednorazowo komus tez mozna przeslac do wrzucenia, a jak nie to my mozemy poczekac. Ale nie, musiales jak zwykle zrobic po swojemu, czyli zaczac cos pisac i wrzucac kawalek i nie miec calosci. Gdyby inne dziewczyny byly konsekwentne to tez powinny sie wypiac, nie czytac tej czesci i zazadac calosci. Ale nie, wola zaspokajac twoja meskie ego i ci skomentowac te ociupinke.

Przeczytalam w pierwszym odruchu, bo nie zaczynam czytania od topiku komentarzy i nie wiedzialam wczesniej, ze to ten ff co mial byc podany od razu w calosci. No wiec przepadlo i przeczytalam, a jak sie dowiedzialam, ze to ten to jestem zla z powodu tegoz.

Ale jak juz przeczytalam to powiem co mysle.
Pewnie bedziesz zaskoczony, ale podoba mi sie. Mam takie samo zdanie jak Xenka, tylko idelanie odwrotne co do minusow poza jednym

Pierwszy jej minus pokrywa sie z moim.
Nie mogles sobie darowac tego prymitywizmu co? Tak ni z gruchy, ni z pietruchy, bo zyc bez tego nie mozesz? Czy moze dalej ff nas nie uswietni bluzgami i w tym akapiciku zdecydowales sobie ulzyc na zas? Jest po wydarzeniach z PH2, powinno byc lepiej w wiosce Amazonek, ale nie, musisz pokazac, ze one i tak sa gowno warte, bo nie zmienia swojego podejscia do zycia i innych.
Wychodza ci te koszary, wychodza, tyle, ze spolecznsc Amazonek i kobiet to jednak nie koszary wbrew twoim fantzjom ani nawet zenskie wiezienie. To spolecznosc, plemie, wioska, nacja, ktora owszem rzadzi sie swoimi prawami, ale nie sa to tylko klany zolnierskie i tyle. Mieczami i wloczniami sie nie najedza, jak w kazdej takiej prymitywnej spolecznosci jest poza czasem wojny podzial na normalne zajecia i zycie, a nie zachowywanie sie jak pijany zolnierz albo klawisz.
Nie wiem po co ta komendentka zachowuje sie jak niewydymana, zazdrosna stara lesba, ale co tam, bedzie pasowac do Ewy i jej rezydencji <g>.

W pozostalych punktach mam odwrotne spojrzenie.
Scena w gaju bardzo mi sie podoba, jest taka slodka i sielankowa. Xena nie jest rozlazla krowa, tylko korzysta z zycia i sprawia wrazenie pewnego swego pana i wladcy. Jednoczesnie ladnie to lagodzisz wstawka, ze G jej wytyka i sie smieja.

Usmialam sie troszke, bo moja niegrzeczna wyobraznia podsunela mi obraz jak to G ma niekorzystny wiatr i w zwiazku to jej ustawianie sie, zeby jej wial korzystnie i erotycznie daje efekt jak zmierza w strone Xeny jakos powyginana i np. jak krab boczkiem Ale to tylko moja wyobraznia, bo scena jest opisana ok.
Tych powtorzen co sie czepla red ja sie nie czepne, bo sa specjalnym zabiegiem i sa w tej sytuacji w porzadku. Gdyby to byly powtorzenia akapitowe, a zapewne takie tez masz, nie bede czytac drugi raz pod tym katem, to juz wtedy sa bledem.
Xenka daj sobie spokoj z tymi twoimi teoriami, ze styl to ma kazdy i go sie nie czepia, bo juz wam mowilam o roznicy miedzy stylem w jakim jest utrzymane cale opowiadanie, miedzy stylem indywidualnym pisania, a stylem polonistycznym. Powtorzenia nie zamierzone i nadmierne nie naleza do zadnego stylu autorskiego i sa bledem polonistycznym, zawsze i wszedzie. W tym jednym zdaniu Zico akurat nie sa.

Najara mi pasi. Dobrze, ze nie jest juz malo pokojowa. Te jej nadmierne rozterki bylyby dziwaczne. Zreszta w poprzedniej czesci tez sie pozbierala do kupy i ladnie zabijala kiedy trzeba. Wazne jest, ze nie zabija jako nawiedzona i ze zachowuje sie jak stara dobra Xena W dodatku ma poczucie humoru. Hmm chyba mi sie z Haruka kojarzy
No i nie zabila lotra.
Jedynie ja tu widze niekonsekwencje fabularna i niedopracowanie - ok, obserwowala sobie tego goscia... bo? Jakby to nie miala byc Alex to by inna dziewuszke puscila mu na pozarcie? A jakby wioslo bylo za twarde? <g>
Czemu wczesniej nie wziela drania na przesluchanie zeby sie upewnic i juz?
W dodatku co to za tlumaczenie, ze to krewny i juz, a tamtego obdarla ze slory... logika ciezka jak mlot, mnie by sie facet nie kojarzyl z imienia z tym co robi, znaczy sie w genach maja? <g> I po ostatnie, jezeli Alex mowi o posrednictwie Xeny, to ja cie przepraszam bardzo, ta Xena to jakas nienormalna?! Z wypowiedzi draba wynikalo, ze Alex sie pomylila a on sklamal, z wypowiedzi Najary za, ze to dokladnie ten facet, z ktorym umowila Xena Alex <g>
Aha Naja sie obawia, ze sie policja nia za bardzo zainteresuje, a drab jest krewnym vipa jakiegos, ta, a jak drap wezmie i vipowi naskarzy, ze taka charakterystyczna dzioucha w zbroi mu to zrobila to co? Przejdzie bez echa?
Powinna mu co innego obciac, nawet po przecietych sciegnach da sie w koncu jakos tam lazic, nogami powloczyc, a z obcietym fiutem gwalcic nijak, a z obcietym jezorem sie nie nakabluje. Poza tym pewnie niejedna Alex ma na sumieniu, ja bym go utopila po przesluchaniu <g>
No, ale masz Xenka, Najara jest grzeczna i nie osadza i nie zabija. Jedynie dala nauczke za jedna Alex, ktorej wczesniej pozwolila przyrznac w leb, mimo ze od trzech dni obserwuje krype dziada

Pisanie listu sliczne. Dziwne co prawda, ze Alex nie umie, bo nie porwali ja niemowleciem, poza tym u Slawenow sprawiala wrazenie inteligentnej i wyksztalconej. Wychodzili mi, ze sie cieszyla przywilejami, umiala pisac, a nawet jak nie po grecku, to jakos do tej greki dotrzec mogla. Robienie z niej niepismiennej jest troche dla mnie nieprzekonujace. Tak samo jak juz bardzo nieprzekonujace jest obarczenie Dory umiejetnoscia pisania jednoczesnie podkreslajac nam koszarowy wizerunek amazonskiej wioski. W takiej normalnej to wierze, w takiej ak twoja to nie wierze w uczenie amazonek czytania i pisania.
No skad im sie wzielo to nagle umizganie do siebie i gornolotne teksty, ktore to X i G moga wyglaszac w upojeniu do siebie, a nie one? One da kumpelami, przyjaciolkami, a ty szast prast robisz z nich zakochane w sobie. E tam.
Alex plus
Najara plus
Xena plus
Gabriela plus
zalazek fabuly i to, ze N musi eskortowac A plus
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:08, 08 Cze 2008    Temat postu:

Fakt. Jestem zaskoczony.
Jak już mówiłem, nie będę tutaj kłócił się z Waszym odbiorem dzieła, więc tylko wyjaśnię coś.
Zgodzę się, że scenka z łodzią i typem wyszła mi jednak trochę niejasno. Nie chciałem uciekać się do nadmiernej łopatologii, ale jednak poprawię to później. Zasadniczo jest tak, że to nie Xena załatwia Alex przeprawę, tylko jakaś tam znajoma znajomej. W domyśle może nawet jakaś Amazonka? To zresztą nieistotne. A typ wcale nie jest tym Manissem za którego się podaje. Marynarzem, który miał przewieźć Alex. Tamtego akurat nie ma w porcie. To, że Najara znała akurat jakiegoś tam Manissa i postanowiła obserwować też tego, to szczęśliwy przypadek. Obserwuje go zresztą bez większego zaangażowania i nadziei, że akurat tutaj trafi Alex. Portów i Manissów jest dużo, a ona nie ma dokładnych informacji. Gdzie indziej też już szukała.
Alex nie jest kompletną ignorantką jeżeli chodzi o sztukę pisania i czytania, ale do napisania listu do ważnej przyjaciółki jej umiejętności są zbyt małe. Miała 12 lat kiedy ją porwano, więc mogła być dopiero w trakcie nauki. Zakładając że jej ojciec nie jest despotą i w ogóle pozwolił się córce uczyć. Cypr to jednak nie Ateny czy Sparta. A tak. Przyjąłem założenie, że w skład wyszkolenia kadetki amazońskiej, powinna wchodzić również nauka czytania i pisania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:58, 13 Cze 2008    Temat postu:

Mówiłem, że nieco poprawię tę część. Więc poprawiłem. Very Happy Wiem, że tytuł jest trochę idiotyczny, bo sam mówiłem, żeby nie dawać angielskich tytułów. Dalej tak myślę, ale po prostu nigdy nie miałem głowy do tytułów i nie mogę nic lepszego wymyślić na razie. Jak wymyślę to zmienię. Na razie niech zostaje. Ważne, że poprawiłem wszystkie błędy, o jakich mi doniesiono. Przeczytajcie teraz i powiedzcie co myślicie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 17:52, 13 Cze 2008    Temat postu:

potem.
jak ochlone z samouwielbienia, wypije muahniusia herbatke, zlookam Greysy i moze jeszcze cos no i wbije pare leveli w gierce, w ktora ostatnio pogrywam. a moze jeszcze pozniej... nie wiem, zobacze co to beedzie Kwadratowy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 2:40, 15 Cze 2008    Temat postu:

dobra, skomentuje ci jeszcze, bo to ciagle ta sama i jedna czesc



No to zdecyduj sie czy troche poprawiles, czy wszystkie bledy, o ktorych ci doniesiono
ja tam niewiele widze poprawek, a na pewno nie to co ja ci mowilam
scena w porcie nadal jest dla mnie nielogiczna i niekonsekwentna
- Najara siedzi trzy dni i nic nie robi. Upewnilaby sie wczesniej. A jak by facet wyplynal z jakas kobieta na morze? A jak by facet wioslem rozwalil niechcacy glowe Alex? I nie mow mi, ze przeciez nie rozwalil. Nie rozwalil, bo tak nie chciales, a nie, ze by tak moglo nie byc, gdyby Najara zwlekala specjalnie jak zwlekala, a nie ze nie mogla byc wczesniej. Ta biernosc Najary jest glupia. Nadal zwiazek miedzy trzema (JUZ) facetami o tym samym imieniu a ich sklonnosciami do topienia dziewuszek z niczego nie wynika. Ta scena bylaby sensowniejsza gdyby:
a) Najara jedynie sie dowiedziala gdzie jest Alex w wiosce amazonek
b) nie miala do czynienia z zadnym zboczencem w przeszlosci o zadnym kojarzacym sie z tym tutaj imieniu i nie tworzyla w karczmie zadnych teorii co do tego tutaj
c) wpadla rzeczywiscie na te lajbe w ostatniej chwili i przypadkiem, szukajac Alex.
A tak to wyglada niemal, ze ZACZEKALA az ta dostanie w leb i ten ja wciagnie do kajuty. Sorry, ale ta scena tak wlasnie wyglada. Za duzo teorii i zbiegow okolicznosci, za malo zwyklego przypadku i zdazenia z ratunkiem.
Zmieniles jedynie Xene na Aimee. Ta scena ma wiecej wpadek niz tylko ta.

No wlasciwie nie mam innego zdania co poprzednio. Nadal wszystko podtrzymuje i zalety i czepniecia. Czyli czepniecia do calej otoczki incydentu z bandziorem, tlumaczenia tego, obciecia mu tylko sciegien jakoby chroniace przed innymi konsekwnecjami.

A to moglbys wyrzucic. Bez tego i scena i postac odpowiednio twarde, ale nie glupio wredne.

Cytat:
-Kwiczała przy tym jak mała dziewczynka. I robiła pod siebie... Nie było w niej nic z Amazonki... Ani nawet nic z człowieka...
Alex ujęła mocno dłoń dziewczyny. Czuła, że Dora próbuje wstać. Musiała ją przytrzymać z całej siły. Verena też to zauważyła. Wydęła usta w imitacji pocałunku i warknęła:
-Spróbuj kiedyś, cipasku. Jak już dorośniesz. Jakby co, to wiesz gdzie mnie szukać
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 4:17, 15 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
Najara siedzi trzy dni i nic nie robi. Upewnilaby sie wczesniej.

Tak? A w jakiż to niby sposób? Wyczytałaby zboczeńca w jego oczach? Przespała się z nim i sprawdziła, czy nie ma wytatuowanego esesmańskiego znaku pod pachą? A może powinna wziąć go na tortury i wyciągnąć to z niego? Cool A jakby okazał się niewinny? To, że ktoś używa nazwiska poprzedniego właściciela łodzi, jeszcze nie czyni go mordercą.
Nie, Res. Jedyne co miała, to te dawne skojarzenia, a jedyne co mogła zrobić, to siedzieć i obserwować. I owszem. Musiała poczekać, aż facet coś zrobi przeciw Alex. Miała podlecieć i zaprawić go brzytwą od razu, gdy Cypryjka weszła w zasięg wzroku? Smile A może okazałby się w porządku?

Niczego nie zmieniłem. Dałem tę Aimee, żeby nie było więcej wątpliwości w kwestii tej pośredniczki. To nigdy nie chodziło o Xenę.

Tak. Przecięcie ścięgien, w tamtych czasach, to wystarczająca metoda, żeby zmienić niebezpiecznego mordercę w żałosnego kalekę. Tak jak ucięcie dłoni zamieniało złodzieja w żebraka. Taki dawny sposób na resocjalizację.


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 4:25, 15 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yselle
Kapłanka Świątyni Chakramu



Dołączył: 16 Lip 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:03, 15 Cze 2008    Temat postu:

to i ja dodam swój komentarz otóż przeczytało mi się to gładko, co oznacza, że w warstwie słownej raczej nie ma co zarzucić autorowi, nie będę więc cytować fragmentów i odnosić się do nich, natomiast muszę niestety przyznać się, że byłam zupełnie zagubiona fabularnie, i ów poziom zagubienia cechować będzie każdego czytelnika "z zewnątrz" - otóż ja pierwszy raz spotykam Alex i nie znam opowiadań, w których pojawiła się wcześniej - to opowiadanie jest dla mnie jak wyrwane z kontekstu, zupełnie nie jestem w stanie zwizualizować Alex bo nie pada ani słowo na temat jej wyglądu, i niestety mam problem z jej charakterem - bowiem wysławia się miejscami jak dziecko, chwilę później już nieco bardziej dojrzale, kim ta dziewczyna jest? jaka jest? nie wiem, nie wiem, nie wiem, cóż z tego, że gladko się czyta skoro nie pomaga to zbytnio :(

wspomniany tu problem z brutalnością i wulgarnością - w moich oczach jest to uspawiedliwione jeśli wynika z kontekstu historii, jeśli jedna z bohaterek pomimo swojego prostactwa dochodzi do tak wysokich rang w klanie Amazonek to mówi coś o Amazonkach (tolerujących taką osobę) i pośrednio o autorze (tzn. sygnalizuje, że autor nie sympatyzuje z Amazonkami)

acha, i prosze mi nie mówić, że mam sobie przeczytać wcześniejsze ff to się dowiem o alex co trzeba, autorzy serii nie wybierają kiedy czytelnik się włączy w akcję więc powinni zadbać o to, by poczuł się familiarnie w każdym "odcinku", tak zresztą robi Pratchett w swoich książkach, w każdej namiętnie tlumaczy że świat dysku oparty jest na czterech słoniach, które... (wiecie co dalej) - wystarczy kilka zdań wprowadzających, niekoniecznie na początku, by zakotwiczyć czytelnika w okolicznościach, tego mi brakuje po prostu

i chyba muszę obejrzeć 4s i przypomnieć sobie Najarę, tekst "Drgniesz – zabiję cię. Puścisz bąka – zabiję cię. " boski, tylko czy w jej klimacie, to muszę zweryfikować

ys.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:08, 15 Cze 2008    Temat postu:

Jak to ty juz doskonale wiesz jak.
i nie musiala byc od razu zboczona amazonka, zeby odpowiednio z goscia informacje wyciagnac. Ale jezeli uwazasz, ze to ni do przeskoczenia, to trudno. Ja bym sobie bez trudu wymyslila odpowiednia furtke. Aha, piszesz, ze uzywanie nazwiska poprzednika nie czyni go morderca, a wlasnie na tym jedziesz, bo Najara bez spokojnie snuje teorie, ze jak facet nazywa sie tak i tak, to juz jest podejrzany dla niej.
Dlatego dla mnie sensowniejsza bylaby scena i nie byloby tych problemow, gdybys zrezygnowal z tego i zdal sie na najzwyklejszy przypadek i ratowanie, a nie planowane podchody Najary na podstawie imienia na M.
Nie zorzumiales jak widze mojego czepniecia o sciegna - kaleka tak, ale w zaden sposob nie chroni przed doniesieniem na nie wladzom i sciganie, nie chroni tez potencjalnych ofiar przed gwaltej nadal, jezeli facet ma znajomosci i takie ciagoty. Teraz ktos mu bedzie sprowadzal malolaty do domu, a on sobie uzywal. Albo ogladal jak inni to robia <g>
Nogi mu do tego niepotrzebne. Nie on pierwszy i nie ostatni nie n swoich nogach w tamtych czasach mogl sie poruszac <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:44, 15 Cze 2008    Temat postu:

Wiem, wiem, co Ci chodzi po głowie. Ale kastrowanie też nie zabezpieczy potencjalnych ofiar, bo łobuz po prostu przestanie gwałcić, a rabować i zabijać będzie dalej. To już lepiej tak, bo taka ułomność przynajmniej nieco wyrównuje szanse. Zwłaszcza, że to zwykły obszczymurek, a nie żaden nabab, którego noszą w lektykach i który ma pomagierów na skinienie. Smile
I jak wyobrażasz sobie takie doniesienie władzom przez niego? Przecież on nie zna Najary i nie wie, że jest ścigana. Ma iść i powiedzieć: "Panie Szeryfie, ja tu sobie spokojnie chciałem zgwałcić, obrabować i zabić małolatkę, a ta franca z mieczem - jak nie wpadnie na moją łódź i ciach mnie po ścięgnach. Domagam się sprawiedliwości..."? Obie strony poniekąd są w klinczu.
Ys, takie jest prawo serii opowiadań. Pratchet nie pisze opowiadań tylko powieści. Opowiadanie to nie powieść. Ma swoją objętość i swoją specyfikę. Czy Sapkowski zaczyna każde opowiadanie od wyjaśniania kim jest wiedźmin, jak wygląda Jaskier i co łączy Geralta z Yennefer? Smile
A ktoś z zewnątrz pewnie nie wiedziałby nawet kim jest Najara i od wyjaśnienia tej kwestii należałoby zacząć. Smile Poza tym jednak polecam, żebyś sobie przeczytała w wolnej chwili poprzednie części. Nie udaję, że to jakaś wielka literatura, ale nie zanudzisz się. Smile


Ostatnio zmieniony przez Zico dnia Nie 18:51, 15 Cze 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:55, 15 Cze 2008    Temat postu:

Cytat:
Verena zamierzała już odejść, jednak nieoczekiwanie zatrzymała się jeszcze. Spojrzała na Dorę z wyzywającym uśmieszkiem i syknęła zjadliwie:
-I nie biegaj tak codziennie do tej świątynki; nie pal tych lampek... Jej tam nie ma... Psy rozwłóczyły jej ścierwo po stepie... Tymi rękami odebrałam jej życie -uniosła swoje żylaste dłonie. -Kwiczała przy tym jak mała dziewczynka. I robiła pod siebie... Nie było w niej nic z Amazonki... Ani nawet nic z człowieka...
Alex ujęła mocno dłoń dziewczyny. Czuła, że Dora próbuje wstać. Musiała ją przytrzymać z całej siły. Verena też to zauważyła. Wydęła usta w imitacji pocałunku i warknęła:
-Spróbuj kiedyś, cipasku. Jak już dorośniesz. Jakby co, to wiesz gdzie mnie szukać... Elle! -zawołała.

czyzbys znow zaczynal uzywac niezbyt ladnego jezyka? ten kawalek w ogole mi nie pasuje i z tego co widze nie tylko mnie on sie nie podoba.

widze, zes poprawil tekst o odejsciu zywcem tego lachmaniarza. pierwotna wersja nie miala sensu, dziekowac!

poprawiles tekst na lepsze, ale wyquotowana scena mi nie pasuje i to jest jedyny minus jaki wg mnie tu tkwi. wiesz, ze nie przepadam za barbarzynskim slownictwem i zachowaniem, a do amazonek w ogole one nie pasuja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:19, 16 Cze 2008    Temat postu:

A wlasnie, ten tekst Najary ladny, ale mnie pasuje tam Pierdniesz, a nie jake baki. Baki to dzieci w przedszkolu moga mowic albo goscie na imieninach u cioci Smile

Inga co do opisywania kto kim jest, to jednak Zico ma racje. To jest kontynuacja cyklu. Co najwyzej mozna robic jakies trailery, wstepy jaka w serialach: w poprzednim odcinku. Ale nie opisywac postaci od poczatku. To tak wlasnie jakbys siegnela po srodkowa czesc Wiedzmina czy Zmijowej harfy i miala do autora pretensje, ze nie wesz kto, co z kim i dlaczego. Powinnas siegnac po czesc gdzie jest alekx i sobie przezytac poczatek jej losow. A z drugiej czesci to wystarczy jak ci ktos sresci, ze Alex byla zlapana razem z G, Varia i kims tam przez zle Amazonki Alti, ktore wypiely sie na klan, potem uciekla z tej niewoli razem z ta Dora, ktora byla wsrod tych zdemoralizowanych Amazonek, ale chciala sie nawrocic i wrocic do starego szczepu (nie wiem po co, po pierwszej czesci tego fanfika, cyhba sama widzisz, ze chamstwo tam powiewa, roznica miedzy tym szczepem a degenratami Alti, to chyba jedynie sama Alti <g>). Po drodze sie zakumplowaly, a Zico nie wiem czemu teraz robi z nich dwie zakochane dupelki w sobie.
Najare przyjmiujesz z dobrodziejstwem inwentarza, bo znasz ja z serialu. Alex musisz poznac z pierwszej czesci ff i nie ma zmiluj.
Zico, ale Inga nieco racji tez ma. Nadal robisz papierowe postaci w opisach. Ja znam Alex z poprzedniej czesci i jakos ja sobie wyobrazam, ale u ciebie w tym ff ona nie istnieje jako czlowiek. Nie ma koloru wlosow, koloru skory, oczu, nie ma wyrazow twarzy, nie ma wzrostu, ubrania, charakterystycznych gestow, poz, min. Jedyne co ma to nieco emocji w myslach czasem w glosie. Najara nieco lepiej, ale gdyby nie serial, tez bylaby zmaza w zbroi dla czytajacego nieXenowca.
To troche tak jakby mowily do siebie ludzkie szkielety, niby podobne do ludzi, ale bez indywidualnosci i jednak nie to samo i niestety martwe.

Co do M - sam slowami Najary sugerujesz, ze moze sie okazaz znajomkiem, vipem itp. Najara sama nie wierzy w to co mowi? Boi sie listow gonczych, a ten facet taki tez niezorientowany? Portowy ochlapus, gluchy i slepy na to o czym brzecza po knajpach? Wiec jezeli najara sie obawia, ze facet by uniknal kary, bo ma plecy, to rownie dobrze mogla sie obawiac, ze tym samym domniemanym plecom doniesie na nia i bedzie sie domagal sprawiedliwosci. A moze ma ukryta kase i kogo trzeba przekupi? To akurat jest dzialanie twojego miekkiego serca i slabego wymyslenia wymowki, a nie rzeczywiste postapienie Najary. I owszem, uwazam, ze ona by predzej go wykastrowala (to zle slowo, wacka by mu obciela, a nie jajca), tak samo jak Xena i kazda inna baba-wojowniczka z takich fantso-xenwych realiow, a nie jakies tam sciegna. A jak bys jej dal kroczyc dawna sciezka, to by go zarznela... I tak mysle, ze powinna go byla wywiezc na srodek oceanu, wrzucic z deska i niech plynie do brzegu, jak go rekin nie zezre to ma szanse <g>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:27, 16 Cze 2008    Temat postu:

red napisał:
czyzbys znow zaczynal uzywac niezbyt ladnego jezyka? ten kawalek w ogole mi nie pasuje i z tego co widze nie tylko mnie on sie nie podoba.

No bo on ma się nie podobać. Ma budzić negatywne emocje. Pokazać kontrast między postaciami. Jak syk żmii w raju. Smile Spoko. Nie przewiduję wielu takich momentów.
R napisał:
Zico, ale Inga nieco racji tez ma. Nadal robisz papierowe postaci w opisach. Ja znam Alex z poprzedniej czesci i jakos ja sobie wyobrazam, ale u ciebie w tym ff ona nie istnieje jako czlowiek. Nie ma koloru wlosow, koloru skory, oczu, nie ma wyrazow twarzy, nie ma wzrostu, ubrania, charakterystycznych gestow, poz, min. Jedyne co ma to nieco emocji w myslach czasem w glosie. Najara nieco lepiej, ale gdyby nie serial, tez bylaby zmaza w zbroi dla czytajacego nieXenowca.
To troche tak jakby mowily do siebie ludzkie szkielety, niby podobne do ludzi, ale bez indywidualnosci i jednak nie to samo i niestety martwe.

Nie wydaje mi się. Jeżeli kiedyś będę rozważał zamieszczenie tego gdzieś poza naszym podwórkiem, to tylko w zestawie z poprzednimi częściami. Może oprócz pierwszego, żaden z tych trzech kawałków nie ma przecież sensu jako samoistne opowiadanie. Inaczej niż w przypadku "Krew z Krwi", który jest zamkniętą całością i nawiązuje tylko do serialu.
Cytat:
Co do M - sam slowami Najary sugerujesz, ze moze sie okazaz znajomkiem, vipem itp. Najara sama nie wierzy w to co mowi? Boi sie listow gonczych, a ten facet taki tez niezorientowany? Portowy ochlapus, gluchy i slepy na to o czym brzecza po knajpach? Wiec jezeli najara sie obawia, ze facet by uniknal kary, bo ma plecy, to rownie dobrze mogla sie obawiac, ze tym samym domniemanym plecom doniesie na nia i bedzie sie domagal sprawiedliwosci.

Nie łapiesz kontekstu? Najarze przecież nie chodzi o to, że facet może być jakąś tam wielką figurą, tylko, że są w GRECJI. Sama wiesz, jakie tam wtedy prawa miały kobiety. Samotna gówniara włócząca się po porcie, bez ojca, męża czy brata - czyli sama sobie winna. W dodatku cudzoziemka z Cypru. Kto by się tam nią przejmował i szukał winnych? Prędzej by się przyjrzeli uzbrojonej, podejrzanej babie, która z nią przylazła. Very Happy Ale nie przesadzaj z tymi listami gończymi i plotkami po karczmach. Minęły ze trzy lata od jej ucieczki. Jak sama nie wlezie glinom w ręce to już dawno nikt jej nie kojarzy i nie szuka. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:33, 14 Sie 2008    Temat postu:

Tak sie zastanawiam czy nie warto byloby zamiescic kolejnego rozdzialu skoro masz juz napisany... Nie ma nic ostatnio do czytania i jesli jest on w miare dlugi, to warto byloby go wkleic i dac nam do komentowania
Niech sie jeszcze reszta wypowie na ten temat Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:04, 14 Sie 2008    Temat postu:

ja jestem zajeta pbm, mnie ff obecnie powiewa
poczekac moge do rozpoczecia kolejnej tury, wtedy zico bedzie mial dwa tygodnie na fanfikowanie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:09, 14 Sie 2008    Temat postu:

Ta, a czekam az w koncu dotrzecie do tego Nukus i zgarniecie mnie z karczmy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:01, 14 Sie 2008    Temat postu:

Skoro chcecie, to wrzucę odcinek. Może jutro?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
R
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 4178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:23, 14 Sie 2008    Temat postu:

ja nie chce, mysl nad przygoda itp. <g>
poczytales juz wszystkie pomysly red?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:34, 14 Sie 2008    Temat postu:

Ale mam już przecież napisane. Dopiszę z dwie strony i może iść.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
red
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 19 Cze 2007
Posty: 4676
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Moderacja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:36, 14 Sie 2008    Temat postu:

R, jakie moje pomysly? Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zico
Niszczyciel Narodów



Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 4169
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:54, 07 Wrz 2008    Temat postu:

Ponieważ nie wiem jak to będzie teraz u mnie z netem i komputerem, wrzucam Wam dzisiaj kolejną część fanfika. Krótką bo krótką, ale poczytać można. Smile Obiecuję, że będę pisał dalej i podrzucał kolejne części przy każdej okazji. Smile Zachęcam do poczytania i skomentowania zwłaszcza nowych użytkowników, ale starzy wyjadacze mojej prozy również mile widziani. Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Xena Warrior Princess: Polskie Forum XWP Strona Główna -> Fan Fiction Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin